Iran zaatakowany kolejnym wirusem?

Rząd Iranu utrzymuje, że po zeszłorocznym ataku robaka Stuxnet, próby włamań nie ustały. Nowe zagrożenie ma stanowić wirus Stars.

Gholam Reza Jalali odpowiedzialny za obronę cywilną kraju twierdzi, że świeżo wykryty program początkowo stanowi jedynie niewielkie zagrożenie, jednak może się rozwinąć. Ponadto, jest kompatybilny z rządowym systemem i może łatwo podszyć się pod istniejące pliki. Mimo takiego oświadczenia, nie wiemy nic więcej - ani w jaki sektor państwa uderzył wirus, ani w jakim stopniu został wykryty. Zajmująca się bezpieczeństwem firma Symantec twierdzi, że bez bardziej szczegółowych danych nie jest w stanie poprawnie przeanalizować zagrożenia.

Czy więc Stars to jedynie pogłoska? Rząd Iranu sprawców tego ataku doszukuje się w USA lub Izraelu. Podobnie zresztą jak miało to miejsce przy poprzednim robaku, Stuxnet. Tamten jednak został już rozpoznany (właśnie przez Symantec) i rzeczywiście wyrządzał poważne szkody.

Image

Co konkretnie niecały rok temu zdziałał poprzedni atak? Przypuszczalnie opóźnił irański program atomowy o około rok. Udało się to przez uniemożliwienie procesu wzbogacania uranu w przejętych maszynach. Szacowana liczba opanowanych urządzeń stosowanych w tych skomplikowanych operacjach to 10%. Czy i teraz skutki wirusa okażą się równie namacalne?

Jak możemy się przekonać, robaki przestają być narzędziami prywatnych hakerów używanymi do własnych korzyści i mogą odegrać ważną rolę w realnych światowych konfliktach. Czy należy szykować się do cyberwojny?

Źródło: CNN

Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE