Jabra PanaCast U30. Małe urządzenie, które rozwiązuje duży problem

To sprzęt, którego na co dzień raczej nie doceniamy i nie zwracamy na niego uwagi. Ale to właśnie on sprawia, że wideokonferencje w pracy wyglądają profesjonalnie. Jabra PanaCast U30 to niewielkie urządzenie, którego nie może zabraknąć w salce konferencyjnej.

Jabra PanaCast U30Jabra PanaCast U30
Źródło zdjęć: © WP | Norbert Garbarek
Norbert Garbarek

Małe sale konferencyjne mogą pracownikom biurowym kojarzyć się z pewnym problemem. W dużych pomieszczeniach zwykle znajdują się topowe kamery, systemy śledzenia mówcy i profesjonalne nagłośnienie. A niewielkie pokoiki na 4-5 osób najczęściej radzą sobie z wbudowaną kamerką w laptopie i głośnikiem, któremu daleko do jakościowego dźwięku.

Jabra PanaCast U30 to urządzenie, które wypełnia tę lukę – i robi to naprawdę świetnie. Z dobrej jakości dźwiękiem, bardzo dobrą kamerą i czymś, co powinno być obowiązkową cechą każdego sprzętu biurowego – działaniem natychmiast po podłączeniu.

Pierwsze wrażenia i budowa. To kawał naprawdę dobrego sprzętu

PanaCast U30 to smukła listwa o wymiarach ok. 53x11x6,5 cm i wadze 1,5 kg. Oznacza to tyle, że bez trudu można ją powiesić pod telewizorem czy monitorem i nie rzuca się przy tym w oczy. Obudowa jest solidna, nie daje wrażenia taniego plastiku. Za to naprawdę duży plus, bo przecież to sprzęt, którego raczej nie dotykamy, a więc producent mógł pójść w kierunku kompromisu i oszczędzić na materiałach. Na szczęście tego nie zrobił i PanaCast U30 nie tyle sprawia wrażenie, co po prostu jest dobrze wykonanym zestawem.

Jabra PanaCast U30
Śrubki do montażu PanaCast U30. Podoba mi się ta dbałość o szczegóły © WP | Norbert Garbarek

Z tyłu listwy znajdziemy porządnie zaprojektowaną przelotkę na kable, dzięki czemu instalacja nie kończy się plątaniną przewodów zwisających spod ekranu. To detal, ale w praktyce – szczególnie przy montażu naściennym (a nie pod telewizorem na stojaku, jak u mnie) – robi ogromną różnicę dla estetyki.

W zestawie z Jabra PanaCast U30 znajduje się wszystko, czego można oczekiwać od tego typu sprzętu. Poza przewodem USB-C do USB-C i zasilaczem jest też szablon do wiercenia dziur w ścianie oraz osłona na obiektyw. To świetne dodatki, które sprawiają, że sprzęt jest naprawdę "plug and play".

Ale co do samego "plug and play" – zostanę przy tym aspekcie jeszcze przez chwilę. Bo przyznam szczerze, jest to pierwszy produkt tego typu, który mam okazję testować. Z wielką niepewnością podchodziłem więc do procesu konfiguracji. Byłem świadomy, że to przecież sprzęt do prowadzenia wideokonferencji, ale nie wiedziałem, jaka technologia może mnie tutaj zaskoczyć.

Jabra PanaCast U30
Jabra PanaCast U30 © WP | Norbert Garbarek

I z perspektywy absolutnego żółtodzioba uważam, że przygotowanie do pracy tego urządzenia jest naprawdę wybitnie proste. Po wyjęciu z opakowania samej listwy i podstawki wystarczy połączyć oba elementy, następnie podłączyć kilka przewodów i... gotowe. Tu nie ma filozofii. Z tym urządzeniem poradzi sobie każdy – nawet osoby, które pracują w niewielkiej firmie bez zaplecza informatycznego i specjalisty, który zajmuje się kwestiami związanymi z IT.

Podoba mi się, że producent nie ogranicza PanaCast U30 do montażu naściennego – bardzo dobrze, że listwę można postawić na biurku, stole etc.

Jabra PanaCast U30
Jabra PanaCast U30 © WP | Norbert Garbarek

Koncepcja BYOD

Jabra kieruje się w modelu PanaCast U30 podejściem BYOD (bring you own device – przynieś własne urządzenie) w najczystszej możliwej formie. Zanim ktokolwiek podłączy laptopa, na ekranie sali wyświetli się ekran powitalny z prostą instrukcją (mówiącą o tym, aby podłączyć USB-C). Bez żadnego czarnego ekranu, przy którym użytkownik zastanawia się, czy sprzęt w ogóle działa.

Jabra PanaCast U30
Jabra PanaCast U30 © WP | Norbert Garbarek

Cała reszta konfiguracji sprowadza się do jednego kabla USB-C. Podłączamy go do laptopa – i to wszystko. System rozpoznaje urządzenie, przełącza źródło obrazu, uruchamia kamerę i mikrofony, a użytkownik włącza spotkanie w swojej ulubionej aplikacji, bez żadnego dodatkowego oprogramowania ani sterownika.

Brak fizycznego kontrolera do zarządzania sprzętem może być dla części osób zaskoczeniem, ale w małych salach, do których jest skierowane to urządzenie, to raczej plus niż minus. Wszak to mniej elementów, które mogą się zgubić albo rozładować.

Jabra PanaCast U30
Jabra PanaCast U30 © WP | Norbert Garbarek

Jakość obrazu na najwyższym poziomie

Pojedyncza kamera o rozdzielczości 4K i polu widzenia 120 stopni radzi sobie zaskakująco dobrze. Nawet siedząc blisko urządzenia w niewielkim pomieszczeniu, nie "wypadamy" z kadru, co przy węższych obiektywach nie jest takie oczywiste. Kolory są naturalne, bez przesadnego podbicia nasycenia. W warunkach umiarkowanego oświetlenia obraz pozostaje czytelny, nie ma miejsca na jakiekolwiek szumy. Jeśli przyszłoby wam do głowy pracować z tym urządzeniem po ciemku (ale oczywiście nie w całkowitej ciemności), to i takie warunki nie będą straszne PanaCast U30.

To, co naprawdę wyróżnia U30 na tle prostszych kamer USB, to inteligentne funkcje kadrowania. W praktyce widać, że kamera "myśli" razem z rozmową: gdy do pomieszczenia wchodzi kolejna osoba, obraz płynnie się rozszerza, żeby ją objąć. Kiedy natomiast w sali jest mniej rozmówców, obraz staje się węższy. Przejścia są na tyle łagodne, że nie rozpraszają rozmówców po drugiej stronie połączenia.

Jabra PanaCast U30
Jabra PanaCast U30 © WP | Norbert Garbarek

Dźwięk, czyli coś, co w tym urządzeniu musi być na medal

I jest. Sześć mikrofonów i wydajny głośnik to bardzo pokaźna specyfikacja. Audio jest naprawdę mocną stroną tego urządzenia. Rozmowa prowadzona przez Jabra PanaCast U30 brzmi naturalnie, nie ma efektu nakładania się głosów i "przebicia", które jest charakterystyczne dla tanich urządzeń, w których mikrofon wychwytuje dźwięki z głośnika. Redukcja szumów również działa sprawnie. Klikanie w klawiaturę, szelest papierów – to wszystko jest dokładnie wycinane. Oprogramowanie radzi sobie doskonale z rozpoznawaniem tego, co jest szumem do usunięcia, a co jest cichym komentarzem z końca sali. Jeśli więc na spotkaniu z impetem odłożysz telefon na biurku, rozmówcy po drugiej stronie tego nie usłyszą. Jeśli natomiast będziesz mówić szeptem, dźwięk dotrze do zainteresowanych.

Oczywiście to wciąż nie jest poziom specjalnych i profesjonalnych systemów konferencyjnych z osobnymi głośnikami satelitarnymi do dużych sal, ale w kontekście pomieszczenia na kilka osób, dla którego ten produkt został zaprojektowany, jakość dźwięku zdecydowanie należy wpisać po stronie plusów.

Jabra PanaCast U30
Jabra PanaCast U30 © WP | Norbert Garbarek

Jak sprzęt działa na co dzień? Zastosowanie w praktyce

Miejsce, gdzie PanaCast U30 broni się najmocniej, to codzienna, powtarzalna rutyna spotkań w małych salach. Szybkie "calle" zespołu, rozmowy jeden na jeden z klientem, konsultacje projektowe w małym gronie. Właśnie w takich scenariuszach liczy się to, żeby sprzęt po prostu działał, bez proszenia kogoś o pomoc techniczną i bez tracenia pierwszych pięciu minut spotkania na walkę z kablami. Tutaj U30 spisuje się bez zarzutu – od podłączenia do startu rozmowy mija dosłownie kilka sekund.

Warto jednak pamiętać, że to sprzęt zaprojektowany z myślą o konkretnych odbiorcach. Jeśli szukasz rozwiązania do bardzo dużej sali konferencyjnej, z osobnym systemem nagłośnienia czy potrzebą szerszego pola widzenia (180 stopni), naturalnym kierunkiem będą wyższe modele z rodziny PanaCast. U30 nie próbuje być czymś, czym nie jest – i to jest jego zaleta. Producent doskonale wie, w jakich klientów celuje – i dostarcza im naprawdę świetny produkt. Nie próbuje udawać, że U30 zrobi coś, do czego nie jest stworzony. Do innych zastosowań ma w portfolio szereg innych produktów.

Jabra PanaCast U30
Jabra PanaCast U30 © WP | Norbert Garbarek

Czy warto kupić Jabra PanaCast U30? Opinia i podsumowanie

Jabra PanaCast U30 to przykład sprzętu, który nie próbuje olśniewać całą masą funkcji, tylko konsekwentnie realizuje jeden cel: sprawić, że spotkanie w małej sali zaczyna się bez opóźnień i bez nerwowego zastanawiania się "dlaczego to nie działa?!". Już od samego początku U30 przykuwa uwagę wygodą użycia. Zestaw montuje się bardzo łatwo, konfiguracja w zasadzie nie istnieje, bo U30 jest gotowy do użycia po podłączeniu kilku kabli, z którymi poradzi sobie każdy.

Jabra PanaCast U30
Jabra PanaCast U30 © WP | Norbert Garbarek

Pojedynczy kabel USB-C, sprawne kadrowanie, bardzo dobry dźwięk i mikrofony – to wszystko składa się na produkt, który działa tak, jak powinien. Bez zaskoczeń. Tutaj nie ma miejsca na jakiekolwiek wywody związane z tym, jakimi technologiami "wypchany" jest PanaCast U30. Bo nie tego oczekuje się od tego sprzętu. Od niego oczekuje się tego, że będzie dobrze działał. I to Jabra PanaCast U30 robi doskonale. To mistrz w robieniu tego, do czego został stworzony – bez zbędnego "błyszczenia".

  • Dobry produkt
  • Super Ergonomia
[1/2] Dobry produkt Źródło zdjęć: © Licencjodawca
Plusy
  • Bardzo prosta instalacja i obsługa – jeden kabel USB-C, bez dodatkowego kontrolera
  • Szerokie pole widzenia 120 stopni radzi sobie dobrze nawet w niewielkich pomieszczeniach
  • Inteligentne kadrowanie
  • Świetnej jakości dźwięk i sześć mikrofonów do czystej, naturalnej rozmowy
  • Solidne wykonanie, estetyczne wykończenie – sprzęt nie rzuca się w oczy
  • Możliwość montażu na ścianie lub stojaku stołowym
Minusy
  • Brak kontrolera dla niektórych może być mimo wszystko wadą
  • Pojedynczy głośnik, choć brzmi dobrze, ma naturalne ograniczenia w porównaniu z systemami wielogłośnikowymi
Płatna współpraca z Jabra
Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ