Jak zabezpieczyć drogi sprzęt przed skokami napięcia, a nawet… burzą z piorunami?
Awarie urządzeń elektrycznych na skutek skoków napięcia są znacznym obciążeniem dla budżetu. Dlatego warto rozważyć zakup listwy antyprzepięciowej lub zasilacza awaryjnego UPS renomowanej firmy, jak polski Amrac.
Polskie listwy antyprzepięciowe
Przysłowie, w którym Polak jest mądry po szkodzie powinno być przestrogą dla nas wszystkich pracujących przy komputerach, oglądających seriale czy grających na konsolach. Wszak koszty uszkodzenia sprzętu spowodowane skokami napięcia mogą być horrendalne. Jak się przed nimi uchronić? Po pierwsze zainwestować w listwy antyprzepięciowe. Po drugie, kupić zasilacz awaryjny UPS. Po trzecie, wybrać sprzęt uznanej marki, jak Armac.
Podstawowe akcesorium, czyli listwa antyprzepięciowa
Sposobów na radzenie sobie z niebezpieczeństwem uszkodzenia sprzętu jest mnóstwo. Wśród nich są te podstawowe, znane od lat, jak odłączanie komputera czy telewizora (to ma jeszcze dłuższą tradycję) od źródła zasilania… Okej, żarty na bok. Temat jest poważny, o ile bowiem problemu nie stanowi wydanie kilku, a czasem nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych na wysokiej klasy elektronikę, o tyle na jej zabezpieczenie zdajemy się nie zważać, co potrafi wygenerować znaczne koszty.
Teoretycznie nic nie stanie się naszej konsoli czy komputerowi, gdy nagle prąd zostanie wyłączony, ale czy naprawdę warto tak ryzykować? Skoki napięcia zdarzają się wcale często, a z racji iż nie są to fenomeny obserwowane gołym okiem, bagatelizujemy ewentualne konsekwencje, które mogą nieść ze sobą. Te zaś potrafią być rozmaitej skali, od spalenia zasilacza, po kompleksowe uszkodzenie urządzenia, co w skrajnych przypadkach może nawet skutkować bezpowrotną utratą wrażliwych danych.
Jak się przed tym uchronić? Odpowiedź jest prosta. Kupić listwę antyprzepięciową! To sprzęt, którego najprostsze i czasem w zupełności wystarczające warianty kosztują raptem kilkadziesiąt złotych. Biorąc pod uwagę skalę i koszt zniszczeń, które mogą zostać spowodowane nagłym skokiem napięcia, wydatek kilkudziesięciu złotych to znacznie rozsądniejsze rozwiązanie niż wyrzucenie kilkunastu tysięcy złotych w sprzęcie czy zapłacenie kilku tysięcy złotych za jego naprawę. Podane kwoty powinny działać na wyobraźnię i przekonać wszystkich, że w poruszanym zagadnieniu naprawdę lepiej, a zwłaszcza taniej, zapobiegać niż leczyć.
Listwa listwie nierówna
Będąc zdecydowanym na zakup odpowiedniego zabezpieczenia, trzeba gruntownie przeanalizować rynek, jego strukturę oraz rodzaje dostępnych modeli. Rzecz jasna konsument świadomy dopasuje swoje wymagania i potrzeby do klasy wybieranego sprzętu, ale najpierw, przysłowiowym pierwszym krokiem na drodze do zabezpieczenia urządzeń domowych powinna być drobna refleksja. Nie trzeba być przecież znawcą, by kupić odpowiednie zabezpieczenie. Trzeba jednak znać podstawy i potrafić rozpoznać, czym jest listwa antyprzepięciowa, a czym przedłużacz z włącznikiem.
W czasach, gdy tego typu akcesoria kupujemy często w marketach budowlanych, w wielobranżowych supermarketach, a nawet dyskontach, kompletnie nie reflektując nad stopniem rzekomej ochrony, należałoby odrobić przysłowiowe zadanie domowe. Po kolei więc. Pierwsze, do czego najczęściej podłączamy sprzęt to zwykły przedłużacz z włącznikiem, który zapewnia zerowy poziom ochrony.
W przypadku takich urządzeń, jak najprostsze, często marketowe, przedłużacze, absolutnie nic nie stoi na przeszkodzie, by skok napięcia zniszczył podpięte urządzenia. Lepszym, choć ciągle niewystarczającym rozwiązaniem są listwy filtrujące, które odcinają napięcie jedynie w przypadku awarii podłączonego urządzenia.
Stopnie zabezpieczeń, które warto znać
Przyznajmy to wprost, ani przedłużacza, ani listwy filtrującej nie ma sensu kupować. Wybór sprzętu zabezpieczeniowego należy rozpocząć od listw z bezpiecznikami topikowymi, które ulegają stopieniu podczas nagłego skoku napięcia i tym samym, odcinają zasilanie chroniąc podpięte do gniazdek urządzenia elektryczne. Tego typu listwa to choćby Armac A5 - podstawowy model polskiego producenta. Rzecz jasna, im więcej zabezpieczeń, tym lepiej, ale o konkretach za moment.
Jak wybrać właściwą listwę i jak odróżnić sprzęt zapewniający ochronę przeciwprzepięciową od przedłużacza z włącznikiem i diodą LED? Wystarczy przeczytać opis kupowanego urządzenia i zwrócić szczególną uwagę na stopień ochrony. Jeśli nie jest on podany w opisie danego modelu, lepiej go sobie odpuścić i wybrać coś z oferty uznanych, a przede wszystkim solidnych marek - zwłaszcza tych krajowych.
Jakie zabezpieczenia poza bezpiecznikami topikowymi znajdziemy w listwach antyprzepięciowych? Sprzęt wyższej klasy wyposażony jest w warystor, który w razie wystąpienia skoku napięcia pochłania nadmiar energii oraz odłącza zasilanie. To rozwiązanie cechuje się krótszym czasem reakcji, a do tego może zaabsorbować więcej energii, a zatem i ochronić podpięte urządzenia przed skokiem napięcia o znacznie wyższej wartości.
Wspomnieć należy jeszcze o listwach wyposażonych w diody transilowe. Mają podobną skuteczność, co modele z warystorem oraz bardzo krótki czas reakcji. Gwoli ścisłości, im szybciej listwa zareaguje na skok napięcia, tym większa szansa na ochroni podłączone do niej urządzenia.
Warto postawić na sprawdzone, polskie marki
W przypadku kupowania urządzeń, których zadaniem jest ochrona innych urządzeń, nie należy podchodzić do ich wyboru asekuracyjnie. Warto wybrać sprawdzony, pewny sprzęt, który nie zawiedzie. Dobrym wyborem, jednym z najlepszych w zasadzie, będą urządzenia firmy Armac - produkowane w Polsce, świetnie wykonane i zapewniające ochronę na najwyższym poziomie, zarówno dla sprzętu używanego w domowym zaciszu, jak i dla urządzeń biurowych.
Polski producent ma w swojej ofercie wiele akcesoriów, które pozwalają zabezpieczyć nasz sprzęt elektroniczny. Podstawowym modelem jest wspomniana już listwa Armac A5 - najpopularniejszy produkt tej firmy, cechujący się niewielkimi rozmiarami, 5 gniazdami z uziemieniem oraz bezpiecznikiem topikowym. Bardziej zaawansowanym urządzeniem jest Armac C5, listwa w środku stawki z zaimplementowanym automatycznym bezpiecznikiem.
Na uwagę zasługują również modele Armac R5 - unowocześniony względem C5 i wyposażony w dwa szybkie bezpieczniki topikowe oraz Armac R5 - nowość w ofercie producenta. Listwa R5 ma zaimplementowany szybki automatyczny bezpiecznik o działaniu zwłocznym, dzięki czemu nie tylko zapewnia doskonałą ochronę przez skokami napięcia oraz zwarciami, ale charakteryzuje się wysoką trwałością. Warystor w tej listwie potrafi zareagować w ciągu 25 nanosekund oraz zaabsorbować impuls do 6000A. Klasa ochrony sprawia, że Armac R5 odnajdzie się zarówno w domach, jak i w przestrzeni biurowej.
W ofercie firmy Armac znajdują się także listwy antyprzepięciowe z serii Multi, jak Armac Multi M33. Urządzenie pozwala na podpięcie 6 wtyczek, z czego 3 zasilane są ciągle, a 3 pozostałe można odłączyć od zasilania za pomocą przełącznika. Pozwala to na podłączenie sprzętu, który używany jest nieustannie oraz tego, włączanego okazjonalnie.
Ciekawym rozwiązaniem jest także Armac Multi M9, czyli listwa wyposażona w aż 9 gniazd. Model ten z powodzeniem może spełniać funkcje ochronne dla urządzeń domowych czy biurowych systemów komputerowych. Listwy z serii Multi to wyjątkowo ciekawe propozycje, przede wszystkim ze względu na możliwość wyłączania części gniazd.
Drogi sprzęt w domu lub biurze? Postaw na UPS
Zasilacze awaryjne UPS to dla niektórych bardziej rozbudowana alternatywa dla listw antyprzepięciowych. W istocie jednak, są to urządzenia znacznie bardziej zaawansowane, które minimalizują ryzyko utraty ważnych danych na skutek skoku napięcia czy awarii zasilania. Ponadto pozwalają na kontynuowanie wykonywanej pracy przez określony czas, co czasem sprawia, że możemy zakończyć jakieś priorytetowe projekty lub w spokoju zapisać realizacje, na które poświęciliśmy już mnóstwo czasu.
Polska firma Armac ma w swojej ofercie zasilacze UPS dedykowane zarówno do domów i mieszkań, jak i przestrzeni biurowych. W serii Home warto wyróźnić takie urządzenia, jak Armac Home Line-interactive 850E, który doskonale zabezpiecza wszelkie urządzenia domowe, od komputerów, telewizorów czy konsol, po serwery NAS czy ładowarki do urządzeń mobilnych.
Model ten nie tylko zabezpiecza podłączony do niego sprzęt, ale zapewnia również jego stabilną pracę podczas mniejszych skoków napięcia, odpowiednio je kompensując i dbając o to, by napięcie pobierane przez podłączone urządzenia było stabilne. Umożliwia to funkcja Automatic Voltage Regulator, która dzięki implementacji autotransformatora sieciowego na bieżąco reguluje napięcie przekazywane do podłączonych sprzętów.
Zbliżonym i wykorzystującym te same rozwiązania, ale bardziej rozbudowanym zasilaczem UPS, mocniejszym oraz pozwalającym na podłączenie większej ilości urządzeń jest Armac Home Line-interactive 1500E. Od swojego mniejszego brata różni się zastosowaniem 2 baterii, dzięki czemu może dłużej podtrzymywać zasilanie podpiętych sprzętów.
Armac Home Line-interactive 1500E ma 2 wyjściowe gniazda zasilania (francuskie; E), zaś 1500E aż 4. Zakres mocy znamionowej mniejszego modelu to 850 VA, 480 W, a w przypadku 1500E - 1500 VA, 950 W. Jeśli chodzi o napięcie wejściowe, oba urządzenia mają zakres od 145 V do 290 V. Zasilacze te są estetyczne, zaprojektowane z pomysłem i wyposażone w diody LED informujące o ich aktywności.
Można nimi wygodnie zarządzać z poziomu oprogramowania PowerManager II. Warto zaznaczyć, że UPS-y 850E oraz 1500E obsługują tzw. zimny start - można włączyć je nawet bez zasilania sieciowego. Dodatkowo, zaraz po przywróceniu stałego źródła zasilania, oba UPS-y włączają się automatycznie. Dodajmy również, że modele te umożliwiają zabezpieczenie linii telefonicznej oraz teleinformatycznej dzięki wbudowanym gniazdom RJ-11/RJ-45.
Armac, jak przystało na producenta zaawansowanych i nowoczesnych systemów zabezpieczeń przeciw skokom napięcia, ma w swojej ofercie zasilacze awaryjne UPS przeznaczone do przestrzeni biurowych. Armac Office Line-interactive 1500E o mocy znamionowej 1500 VA, 950 W i 2 bateriach 12 V, 9 Ah oparto na identycznych rozwiązaniach, co urządzenia z serii Home. Podobnie jak inaczej pozycjonowanie modele, zabezpiecza on linie telefoniczne i teleinformatyczne, na bieżąco kontroluje i kompensuje napięcie prądu oraz umożliwia łatwą konfigurację. Ma również 3 gniazda wyjściowe (francuskie; E).
Dlaczego lepiej dmuchać na zimne?
Koszty naprawy sprzętu uszkodzonego w wyniku skoku napięcia nierzadko osiągają znaczne wartości. W warunkach domowych, w przypadku urządzeń audiowizualnych naprawa może okazać się wręcz nieopłacalna. W biurze z kolei, uszkodzenie sprzętu o znacznej wartości nie tylko stanowi poważny problem dla płynności finansowej, ale generuje przestoje w pracy, które bezpośrednio przekładają się na realne straty.
W warunkach domowych bądź w małych przestrzeniach biurowych awariom zapobiegać mogą listwy antyprzepięciowe, wyposażone w odpowiednie bezpieczniki, od topikowych po warystor i szybko reagujące na skoki napięcia w sieci. Firmy zaś, a zwłaszcza te większe firmy podmioty, gdzie przestrzenie biurowe wypełnione są drogim sprzętem IT, powinny poważnie rozważyć inwestycję w zaawansowane zasilacze awaryjne UPS o mocy znamionowej od 650 do 1500 VA. Nie tylko ochronią one sprzęt oraz cenne dane, ale umożliwią komfortowe i bezpieczne zakończenie prowadzonych prac.
Wybierając sprzęt zabezpieczający inne urządzenia elektryczne, należy dobrze poznać producentów, oferowane rozwiązania i standardy zabezpieczeń. Nie wolno też zapominać o tym, by wybierać modele produkowane przez firmy, które działają na rynku od lat i dostarczają sprzęt najwyższej jakości, jak polskie przedsiębiorstwo Armac.