Przegląd: przenośne i zewnętrzne dyski twarde
Magazynowanie kilkudziesięciu lub nawet kilkuset gigabajtów danych to obecnie chleb powszedni każdego użytkownika komputera. Dotyczy to w przede wszystkim ludzi, którzy pasjonują się szeroko pojętymi multimediami. Obecnie większość osób ma stały dostęp do takiego sprzętu jak aparat cyfrowy, skaner lub kamera wideo, dzięki którym wyprodukować mogą pokaźną masę cennych danych.
Nic więc dziwnego, że od czasu do czasu zachodzi potrzeba przeniesienia ich na inny komputer, albo po prostu zaprezentowania znajomym galerii zdjęć i filmów z najnowszej imprezy. Co jednak zrobić gdy materiały nie mieszczą się już w pamięci pendrive'a? Przydatnym okazać się może szybszy i pojemniejszy zewnętrzny dysk twardy umieszczony w przenośnej obudowie i wyposażony w interfejs USB 3.0.
Dyski zewnętrzne tak naprawdę podzielić możemy na dwa główne typy. Do pierwszego z nich zaliczają się nośniki przeznaczone do magazynowania potężnych ilości danych. Są to zazwyczaj dyski 3,5-calowe, zapewniające większą wydajność transferu, ale ich mankamentem są wymiary zewnętrzne oraz (w większości przypadków) konieczność używania dodatkowego zasilacza.
Nośniki 3,5-calowe są więc wydajne, ale duże, ciężkie i generujące bardziej intensywne wibracje, przez co używamy ich głównie jako biurkowy magazyn danych. Umieszczamy na nich kopie zapasowe systemu i najważniejszych danych, ale przenosimy je bardzo rzadko.
Drugim typem zewnętrznych twardzieli są urządzenia przenośne, kieszonkowe, które nie wymagają dodatkowego zasilania – podłączamy je kabelkiem do gniazda USB 3.0 i od razu rozpoczynamy użytkowanie. W zdecydowanej większości są to obecnie dyski 2,5-calowe generujące mniej ciepła i wibracji, ale przy okazji oferujące mniejszą pojemność i nieco niższą wydajność zapisu i odczytu.
Małe dyski sprawdzą się doskonale w momencie, gdy przenosimy dane pomiędzy kilkoma komputerami, np. między domem a pracą lub szkołą. Takiego twardziela bez problemu zabrać możemy też do kolegi i podłączyć do telewizora lub odtwarzacza HD, aby wyświetlić najnowsze zdjęcia i nagrania, którymi chcemy się pochwalić.
Przeprowadziliśmy dla was test kilku modeli, oceniając ich jakość i przede wszystkim wydajność. Zapraszamy do lektury!
Transcend StoreJet 35T3 2TB - Test i Cena
Seagate FreeAgent GoFlex Desk 3TB - Test i Cena
Seagate FreeAgent GoFlex 1 TB - Test i Cena
Podstawowa specyfikacja
| Interfejs: | USB 3.0 |
| Format wielkości: | 2,5” |
| Pojemność: | 1 TB |
| Prędkość obrotowa: | 5400 obr./min. |
| Deklarowany transfer maks.: | 5 Gb/s |
| Poziom generowanego hałasu: | brak danych |
| Wymiary (wy/sz/gł): | 22 x 89 x 120 mm |
| Waga: | 280 g |
| Gwarancja producenta: | 24 miesięcy |
| Cena: | 350-450 zł |
FreeAgent GoFlex to wyjątkowa łatwość modernizacji. Dysk oferuje modularny interfejs GoFlex, dzięki któremu może komunikować się z komputerem przez złącza USB 3.0, USB 2.0, eSATA, a nawet FireWire 800 - wystarczy dokupić odpowiednią przejściówkę z kablem. W standardzie producent zamieszcza tylko kabelek USB 2.0.
Obudowa wykonana jest w całości z czarnego plastiku. Jej powierzchnia jest gładka i błyszcząca, więc także podatna na zarysowania. Również ślady odcisków palców będą wyraźnie widoczne. Jedyna matowa powierzchnia znajduje się pod spodem, ale to akurat jest konieczność - ten obszar będzie miał zazwyczaj kontakt z podłożem.
Konstrukcja została wykonana typowo dla systemu GoFlex. Główna część urządzenia (zawierająca nośnik) pozbawiona jest zewnętrznych elementów funkcjonalnych, takich jak diody LED czy przyciski, a zawiera jedynie wyjście interfejsu SATA (gniazdo GoFlex). Dopiero po podłączeniu odpowiedniej przejściówki otrzymujemy dostęp do sygnalizacji diodami LED.
Napęd można zaszyfrować (Triple DES 192-bit), a także wybrać automatyczne wykonywanie kopii zapasowej dzięki załączonemu oprogramowaniu (Memeo).
Dysk HDD zamknięty jest w szczelnej obudowie z tworzywa, więc jego wentylacja nie należy do najwydajniejszych - nośnik bez problemu osiąga 39-40 stopni Celsjusza. Trzeba jednak zauważyć, że jest to sporo niższa temperatura, od tej notowanej przez duże i szybkie 3,5-calowe dyski.
Klasyczny dysk talerzowy niestety nie należy do urządzeń działających w pełni elektronicznie. Ma ruchome części mechaniczne, które generują dodatkowe porcje ciepła oraz wibracje. Dodatkowym minusem wszystkich dysków HDD jest mniejsza odporność na przeciążenia wywołane upadkiem. Są to cechy charakterystyczne tej technologii i niestety trzeba się z tym pogodzić (lub kupić o wiele droższy dysk SSD).
WD My Passport Essential 500GB - Test i Cena
Podstawowa specyfikacja
| Interfejs: | USB 3.0 |
| Format wielkości: | 2,5” |
| Pojemność: | 500 GB |
| Prędkość obrotowa: | 5400 obr./min. |
| Deklarowany transfer maks.: | 5 Gb/s |
| Poziom generowanego hałasu: | brak danych |
| Wymiary (wy/sz/gł): | 15 x 83 x 110 mm |
| Waga: | 140 g |
| Gwarancja producenta: | 36 miesięcy |
| Cena: | 220 - 250 zł |
My Passport Essential to jeden z najpopularniejszych i najlepiej sprzedających się modeli dysków przenośnych dostępnych w naszym kraju. Urządzenie jest bardzo lekkie i atrakcyjne wizualnie oraz zapewnia wysoką pojemność w niewygórowanej cenie.
Nośnik wypadł pozytywnie w testach wydajnościowych, ale mamy wobec niego zastrzeżenie natury jakościowej – chodzi mianowicie o obudowę. Wykonano ją w zdecydowanej większości z błyszczącego plastiku, bardzo podatnego na zarysowana, przez co przenoszenie go w plecaku, torebce, a nawet kieszeni oraz stawianie na blacie biurka nieuchronnie wiązało się będzie z powstawaniem nieprzyjemnych zarysowań. Z obudową zintegrowano port USB 3.0 i białą diodę sygnalizującą aktywność dysku – absolutne minimum wymagane w czasie codziennego użytkowania.
W pamięci nośnika zawarte są pliki instalacyjne pakietu SmartWare, dzięki któremu będziemy mogli w prosty sposób wykonać (i przywrócić) kopię zapasową wskazanych plików, zabezpieczyć dysk hasłem, zdefiniować czas po jakim nośnik przechodzić ma w tryb uśpienia (timer) oraz wykonać diagnostykę w poszukiwaniu uszkodzonych sektorów.
Podobnie jak większość tego typu konstrukcji, WD My Passport Essential zamknięty jest w szczelnej plastikowej obudowie, więc wentylacja dysku nie należy do najwydajniejszych. W czasie testów nośnik osiągnął 38-39 stopni Celsjusza. Dysk działa jednak prawie bezgłośnie i nie powoduje dużych wibracji.
WD My Book Essential 3TB - Test i Cena
Podstawowa specyfikacja
| Interfejs: | USB 3.0 |
| Format wielkości: | 3,5” |
| Pojemność: | 3 TB |
| Prędkość obrotowa: | 7200 obr./min. |
| Deklarowany transfer maks.: | 5 Gb/s |
| Poziom generowanego hałasu: | brak danych |
| Wymiary (wy/sz/gł): | 165 x 48 x 135 mm |
| Waga: | 1180 g |
| Gwarancja producenta: | 36 miesięcy |
| Cena: | 550-640 zł |
Wewnątrz czarnej obudowy My Booka kryje się dysk twardy Western Digital Caviar Green o pojemności 3 TB i 64 MB pamięci cache. Prędkość obrotowa tego modelu nie jest jednolita dla każdego egzemplarza - WD oferuje technologię IntelliPower, która ma na celu wyraźną redukcję zużycia energii elektrycznej pobieranej przez nośnik.
Prędkość obrotowa nie jest regulowana dynamicznie, lecz ustalana jeszcze w czasie produkcji tak, aby każdy dysk konsumował tyle samo prądu. Jeden dysk może więc kręcić się z prędkością 5800, inny 6000, a jeszcze inny 5400 obr./min, ale ogólnie każdy z nich powinien mieścić się w przedziale 5400-6000 obr./min.
My Book Essential oferuje formatowanie 4K. Zmiana rozmiaru sektora z 512 bajtów do 4096 bajtów pozwoliła na uzyskanie większej przestrzeni przy zachowaniu tej samej powierzchni talerza.
Formatowanie 4K pozwala również na zastosowanie rozszerzonego pola dla algorytmów kodowania korekcyjnego (ECC,100 bajtów). Im większą gęstość zapisu stosują producenci, tym większe ryzyko występowania błędów – poszczególne bity są tak blisko siebie, że zapisanie jednego może mieć negatywny wpływ na bit sąsiedni. Aby zapobiec powstawaniu błędów w pojemnych dyskach, stosuje się właśnie Advanced Format z rozszerzonym ECC.
Wydajność My Booka nie powala, ale oceniamy ją pozytywnie. Konstrukcja sprawuje się jednak bardzo dobrze pod względem temperatury. Główny konkurent, Seagate FreeAgent GoFlex Desk 3 TB, jest konstrukcją nieco wydajniejszą, ale też dużo bardziej się nagrzewa. My Book Essential pracował w temperaturze od 45-49 stopni, natomiast duży Seagate bez problemu przekraczał 60 stopni Celsjusza.
Obudowa jest dobrze wentylowana, ale niestety plastik w większości jest błyszczący, więc bardzo łatwo się zarysowuje. Z przodu widoczna jest maleńka dioda sygnalizująca aktywność, dół i góra to praktycznie tylko szczeliny wentylacyjne, a z tyłu widoczne jest gniazdo zasilające, port USB 3.0, gniazdo zabezpieczające typu Kensigton lock i duży przycisk wyłączający dysk. Dwie duże gumowe podkładki redukują wibracje i zwiększają przyczepność do podłoża.
Dzięki aplikacji SmartWare będziemy mogli w prosty sposób wykonać (i przywrócić) kopię zapasową wskazanych plików, zabezpieczyć dysk hasłem, zdefiniować czas po jakim nośnik przechodzić ma w tryb uśpienia (timer) oraz wykonać diagnostykę w poszukiwaniu uszkodzonych sektorów.
PQI H567V 1TB - Test i Cena
Samsung M2 Portable 500GB - Test i Cena
Podstawowa specyfikacja
| Interfejs: | USB 3.0 |
| Format wielkości: | 2,5” |
| Pojemność: | 500 GB |
| Prędkość obrotowa: | 5400 obr./min. |
| Deklarowany transfer maks.: | 5 Gb/s |
| Poziom generowanego hałasu: | brak danych |
| Wymiary (wy/sz/gł): | 17,6 x 81,9 x 110,6 mm |
| Waga: | 155 g |
| Gwarancja producenta: | 36 miesięcy |
| Cena: | 220-260 zł |
Dysk M2 firmy Samsung w przeprowadzonych testach zazwyczaj dominował nad 2,5-calową konkurencją, ale warto również zauważyć, że w niektórych przypadkach mógł dotrzymać tempa nawet większym i teoretycznie bardziej wydajnym dyskom 3,5". Należy przy tym dodać, że jest też jednym z tańszych dysków dostępnych na rynku. Za model o pojemności 500 GB zapłacimy zazwyczaj około 230 zł.
Nośnik naprawdę pozytywnie zaskoczył swoimi możliwościami. Wewnątrz pracuje dysk HDD Samsung o prędkości obrotowej 5400 obr./min. i zawierający 8 MB pamięci cache. Cyfry te nie robią wrażenia, ale jak widać w wynikach testów Samsung robi z nich całkiem niezły użytek.
Obudowa dysku nie wygląda zbyt atrakcyjnie, ale ma jedną potężną zaletę – nie jest błyszcząca. Dokładniej rzecz ujmując, nie jest błyszcząca w miejscach, w których nie powinna być, czyli na górze i na spodzie. Te płaszczyzny wykonane zostały z odpornego na zarysowania (i ślady palców) plastiku. Góra jest przy okazji lekko pofalowana, przez co wygląda nieco atrakcyjniej. Jedynymi błyszczącymi elementami są boki, ale są one lekko wklęsłe i przez to trudniejsze do uszkodzenia. Obudowa opiera się na czterech małych gumowych nóżkach redukujących wibracje i zwiększających przyczepność do podłoża.
W obudowie zintegrowano port USB 3.0 i małą diodę LED (w tylnej części). Urządzenia pracuje bardzo cicho (w normalnych warunkach praktycznie bezgłośnie), a nagrzewa się do około 38-39 stopni Celsjusza. Dołączony kabelek ma nieco ponad 80 cm długości. W pamięci dysku nie znajduje się żadne oprogramowanie.
Platforma testowa
Zastosowane benchmarki:
2. CrystalDiskMark 3.0.1b - wyniki podawane w MB/s. Im więcej tym lepiej.
3. HDTunePro 4.60 - wyniki podawane w MB/s. Im więcej tym lepiej.
4. SiSoftware Sandra 2011 SP5 – Physical Disks
ATTO – odczyt, blok 8192 KB - [MB/s] więcej = lepiej
Wyniki pomiarów odczytu wykonanych w programie ATTO nie są oczywiście zaskakujące – wygrywają tutaj dyski 3,5-calowe, które cechują się wyższą wydajnością, ale też dużo większą wagą (mniejsza mobilność) niż 2,5-calowe maluchy. Najbardziej wyróżnia się wydajność ultramobilnego Samsunga M2, który poważnie nas zaskoczył (naturalnie w pozytywnym sensie). Spośród dużych twardzieli najlepszy okazał się Seagate FreeAgent GoFlex Desk.
ATTO – zapis, blok 8192 KB - [MB/s] więcej = lepiej
Ponownie wygrywa GoFlex Desk osiągając aż 162 MB/s w trakcie zapisu. Samsung M2 jako jedyny wśród 2,5-calowych dysków przekracza granicę 100 MB/s.
Testy: CrystalDiskMark
CrystalDiskMark – odczyt losowy 4 KB QD32 - [MB/s] więcej = lepiej
Duży Seagate GoFlex Desk znów przekracza 150 MB/s, a mały Samsung M2 kolejny raz deklasuje mniejszych rywali.
CrystalDiskMark – zapis losowy 4 KB QD32 - [MB/s] więcej = lepiej
Liderzy utrzymują swoje pozycje, ale warto zauważyć, że w przypadku losowego zapisu bloków o objętości 512 KB najlepszy był WD My Book Essential, osiągając 121 MB/s.
HD Tune Pro – odczyt średni - [MB/s] więcej = lepiej
Seagate FreeAgent GoFlex znów zasłużył na duże wyrazy uznania, przekraczając 150 MB/s i osiągając średni wynik na poziomie 119 MB/s. Wśród nośników ultramobilnych również bez zmian – Samsung M2 na prowadzeniu.
HD Tune Pro – zapis średni - [MB/s] więcej = lepiej
Duży Seagate to naprawdę wydajny dysk. Nie dość, że potrafi przekroczyć 150 MB/s podczas odczytu, to również udało mu się to w czasie zapisu.
Czas dostępu, mierzony w Tune Pro 4.60, zapis - [ms] mniej = lepiej -
Jak wiadomo im krótszy czas dostępu do danych, tym większa sprawność działania dysku (odnosi się to przede wszystkim do nośników HDD). Pod tym względem wszystkie testowane dyski wypadły podobnie.
Podczas odczytu osiągane wartości mieściły się w przedziale od 15 do 19 ms, a jedynym wyjątkiem był mały Seagate GoFlex, w którym dostęp do danych był nieco dłuższy – 23 ms. Podczas zapisu kwestia ta wyglądała analogicznie, choć warto zaznaczyć, że Seagate GoFlex Desk osiągnął bardzo dobry wynik około 6 ms, a dysk Transcend okazał się być szokująco sprawny – zaledwie 0,7 ms (test powtarzaliśmy kilkukrotnie dla pewności, ale wyniki były podobne).
SiSoftware Sandra 2011 SP5, Zapis minimalny - [MB/s] więcej = lepiej
Sytuacja wygląda podobnie jak w pozostałych testach syntetycznych – Seagate GoFlex Desk i WD My Book Essential walczą ze sobą zajadle, natomiast mały Samsung M2 zostawia mobilnych konkurentów w tyle.
Transfer muzyki o łącznej objętości 3,62 GB - zapis - [s] mniej = lepiej
Wygrywa Seagate GoFlex Desk, kończąc zadanie w 34 sekundy. Wśród małych dysków ponownie najlepszy jest Samsung M2.
Transfer muzyki o łącznej objętości 3,62 GB – odczyt - [s] mniej = lepiej
Tym razem wygrywa dysk WD My Book Essential, ale wyróżnia się też mały Samsung M2, który pokonał nawet dużego Transcenda.
Transfer filmów o łącznej objętości 5,18 GB - zapis - [s] mniej = lepiej
Seagate GoFlex Desk i Transcend 35T3 zajmują pierwsze miejsce w tym teście.
Transfer filmów o łącznej objętości 5,18 GB – odczyt - [s] mniej = lepiej
W czasie odczytu delikatnie wygrywa WD My Book Essential (56 s), ale szczególną uwagę warto zwrócić na dysk PQI, który niestety wyróżnił się w negatywnym sensie – wykonanie zadania zajęło mu aż 195 sekund.
Podsumowanie
W przeprowadzonych testach syntetycznych i praktycznych wyróżniły się tak naprawdę trzy dyski - dwa duże i jeden mały. Tym pierwszym był Seagate FreeAgent GoFlex Desk. Nośnik oferuje aż 3 TB przestrzeni magazynowej, w której przechowywać możemy najważniejsze dane, a przy tym popisuje się naprawdę imponującymi szybkościami transferów „z” i „do” urządzenia.
Jego główny konkurent, WD My Book Essential, również jest znakomitym i godnym polecenia dyskiem, choć w testach wypada minimalnie gorzej. Oferuje on formatowanie 4K i zoptymalizowaną prędkość obrotową, więc daje użytkownikowi dużo przestrzeni i niskie zużycie prądu.
Trzeci, tym razem mały dysk, to Samsung M2, który po prostu pobił konkurentów na głowę. Okazał się tak dobry, że w niektórych sytuacjach może się równać nawet z większymi urządzeniami. Zamknięty jest przy okazji w odpornej na zarysowania obudowie, więc nie musimy się martwić o jego wygląd nosząc go w kieszeni, czy w plecaku bez ochronnego etui. Nośnik dostępny jest na rynku w przystępnej cenie od około 220 zł za model o pojemności 500 GB.