Okazuje się, że Apple nie ma zamiaru przykładać ręki do tego procederu. Firma zapowiedziała, że wprowadzi na japoński rynek specjalną wersję iPhone'a, który nie będzie miał możliwości wyłączenia dźwięku migawki cyfrowego aparatu. Pierwsza transza telefonów, która trafiła na wyspy, pozwalała na wyciszenie wszystkich dźwięków telefonu.
Konkurencja już od dawna nie pozwala na wyłączanie dźwięku „migawki”, a nawet zwiększa ich głośność. Część sprzedawanych w Japonii telefonów w trakcie robienia zdjęć odtwarza dźwięk „cheese”.