Kanał Sueski zablokowany. Zamawiałeś coś z Chin?

Duży kontenerowiec osiadł na mieliźnie i zablokował cały ruch na Kanale Sueskim. Może okazać się tak, że będzie to coś więcej niż wahnięcie cen ropy naftowej i mała powtórka z geografii.

Image
Mateusz Tomczak

Kanał Sueski zablokowany

Póki co wszystko wskazuje na to, iż ogromny kontenerowiec mierzący 400 metrów długości i 59 metrów szerokości padł ofiarą niesprzyjających warunków atmosferycznych, a konkretnie silnego wiatru. W wyniku jego działania stracił sterowność, został obrócony i osiadł na mieliźnie. Niestety w taki sposób, iż zablokował cały Kanał Sueski.

Zdarzenie nie było na tyle groźne, aby ucierpiała załoga. Mimo tego już wiadomo, że będzie miało ono swoje konsekwencje. Jak duże? To zależy od tego, ile czasu zajmie wyciągnięcie kontenerowca. Próbuje tego dokonać już kilka egipskich holowników. Nie jest to łatwe, specjaliści twierdzą, iż osiadł on w sposób mocno utrudniający całą akcję.

Krótkie przypomnienie, jak ważny jest Kanał Sueski

Z lekcji geografii powinniśmy pamiętać, iż mówimy tu o kanale łączącym Morze Śródziemne z Morzem Czerwonym. Nieco kolokwialnie można stwierdzić, iż jest to wodny skrót z południowej Azji do Europy i odwrotnie. Niezwykle istotny, ponieważ dzięki niemu nie trzeba opływać całej Afryki.

W efekcie Kanał Sueski to jeden z najistotniejszych wodnych szlaków handlowych. Wedle podawanych przy okazji całej sytuacji danych, około 10% światowego handlu opiera się właśnie na trasach uwzględniających Kanał Sueski.

Paczki z Chin dotrą z opóźnieniem?

W pierwszej kolejności poruszane są kwestie takich surowców jak ropa naftowa czy gaz ziemny. Nieprzypadkowo, bo stoją za tym duże pieniądze. Giełda NYMEX w Stanach Zjednoczonych zareagowała zresztą bardzo szybko, ceny ropy naftowej podskoczyły już o ponad 1,3%.

Kluczowy będzie czas. Nieoficjalnie podawane są informacje, że przywrócenie ruchu na Kanale Sueskim może zająć jeszcze przynajmniej dwa dni. Dla wielu osób bardziej interesujące mogą być jednak inne konsekwencje, a mianowicie opóźnienia w dostawach np. elektroniki.

Nie jest przecież tajemnicą, że zamówienia z Chin cieszą się sporym zainteresowaniem, także w Polsce. Przedłużająca się blokada tego ważnego szlaku morskiego może spowodować poślizgi w dostawach. Oczywiście tych towarów, które były transportowane tą drogą. Wedle PKO Research sytuacja na Kanale Sueskim odbije się na polskich firmach pośrednio z uwagi na blokadę przeładunku towarów w niektórych europejskich portach.

Źródło: VesselFinder, twitter - @JDefteriosCNN, PKO_Research

Warto zobaczyć również:

Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE