Nie tylko cyberprzestępcy stanowią poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa w wielu firmach, otóż jak się okazuje, bardzo często to sami pracownicy mogą doprowadzić do poważnych szkód – co ważne, zazwyczaj nieświadomie, przez nieostrożność.
Oprócz ataków ukierunkowanych wykorzystywanych przez cyberprzestępców do penetrowania firmowych sieci istnieje jeszcze jedno potencjalne zagrożenie dla każdej firmy, którym są jej pracownicy. Zdarza się, że celowo, lub przez przypadek mogą oni przyczynić się do ujawnienia poufnych informacji, lub naruszenia praw autorskich, co z kolei może doprowadzić do kłopotliwej i niebezpiecznej sytuacji. Eksperci z firmy Kaspersky Lab przygotowali kilka informacji o tego typu incydentach, wraz z poradami, w jaki sposób można zapewnić firmie bezpieczeństwo.
Pracownicy, którzy wysyłają z prywatnych adresów e-maile związane z pracą, pobierają nielegalne treści lub używają pirackiego oprogramowania na swoich komputerach firmowych, są często nieświadomi, że taka aktywność może zaważyć na reputacji pracodawcy. W jednym z przypadków zgłoszonych Kaspersky Lab pracownik przechowywał w swojej prywatnej poczcie kopie różnych firmowych dokumentów, które następnie wyciekły do internetu.
Gdy specjaliści IT zajęli się tą sprawą, na badanym komputerze znaleźli oprogramowane szpiegowskie, które rejestrowało informacje wprowadzane przy użyciu klawiatury, łącznie z danymi logowania do poczty e-mail. Posiadając dostęp do konta pocztowego pracownika, cyberprzestępcy mogli zidentyfikować firmowe dokumenty i ukraść je.
Zdarzyło się również, że pracownik przyniósł swojego prywatnego laptopa i połączył go z siecią firmową. Na komputerze zainstalowany był popularny klient sieci BitTorrent, przy pomocy którego pracownik pobierał oprogramowanie, łącznie z pirackimi aplikacjami, do celów osobistych. Trzy miesiące później w firmie zjawili się stróże prawa z nakazem przeszukania. Firmę podejrzewano o naruszenie praw autorskich poprzez korzystanie z nielegalnego oprogramowania. W efekcie musiała ona zapłacić grzywnę.
“Poza stosowaniem różnych technologii w celu identyfikowania i zapobiegania incydentom, specjaliści ds. IT powinni pamiętać również używaniu środków administracyjnych. Użytkownicy powinni wiedzieć, co jest dozwolone, a co zabronione przez politykę bezpieczeństwa, a także muszą mieć świadomość potencjalnych konsekwencji nadużycia tych reguł” – powiedział Kirył Kruglow, ekspert ds. szkodliwego oprogramowania, Kaspersky Lab.
Istnieje wiele prostych technologii, które w połączeniu z polityką bezpieczeństwa mogą pomóc w uniknięciu większości tego typu przypadków. W opisanych powyżej sytuacjach sieci firmowe były kanałami, przez które ujawnione zostały poufne informacje oraz pobrane zostało pirackie oprogramowanie. Z tego powodu pierwszym krokiem powinno być ograniczenie pracownikom dostępu do zasobów online, gdyż może to zagrażać firmie, a także zablokowanie wszystkich portów i protokołów, które nie są wykorzystywane w ramach pracy.
Aby ograniczyć pracownikom dostęp do aplikacji, należy włączyć politykę „domyślnej odmowy”, która zezwala na używanie jedynie takiego oprogramowania, które zostało autoryzowane przez specjalistów IT – może to zabezpieczyć firmę zarówno przed szkodliwym, jak i pirackim oprogramowaniem. Ponadto, należy zapewnić poufność i integralność firmowych dokumentów, wykorzystując technologie szyfrowania plików. Nawet jeśli cyberprzestępcy uzyskają dostęp do firmowych dokumentów, nie będą w stanie odczytać ich zawartości.
Źródło: Kaspersky Lab