Od jutra (09.10) klienci, firmy OEM, deweloperzy i "inne zainteresowane strony" będą mieć szansę na wyrażenie swoich opinii o rozwiązaniu Microsoftu.
Podejmując decyzję, by iść naprzód z wyborem przeglądarek, KE wprowadziła pewne ulepszenia do pierwotnego projektu Microsoftu. Jedna z nich jest widoczna poniżej - jeszcze przed wyborem przeglądarki użytkownicy zostaną poinformowani o tym, czym jest sama przeglądarka ("to, czego używasz do surfowania w internecie"). Kiedy użytkownik potwierdzi, że jego komputer jest podłączony do internetu, pojawi się możliwość wyboru.
Również Microsoft wprowadził pewne modyfikacje w swoim rozwiązaniu. W porównaniu do pierwotnej wersji pojawiły się przede wszystkim przyciski "Tell me more", które pozwalają dowiedzieć się czegoś więcej o danej przeglądarce. Poniżej jest także adnotacja wyjaśniająca, że Internet Explorer zostanie odpięty z paska zadań i zastąpiony przeglądarką, jaką wybierzesz.
Użytkownicy będą mogli nieco lepiej poznać poszczególne przeglądarki lub od razu zdecydować się na instalację tej, która odpowiada im najbardziej. Do wyboru mamy programy: Apple Safari, Google Chrome, Internet Explorer, Firefox oraz Opera.
Zgodnie z warunkami proponowanej ugody, na wszystkich komputerach sprzedawanych z Windows na terenie "europejskiego obszaru gospodarczego", przez najbliższe 5 lat będzie dostępne rozwiązanie pozwalające na wybór przeglądarki. Co więcej, Mozilla, Opera i inne firmy nadal będą mogły negocjować z producentami PC, aby ich przeglądarki były oferowane jako domyślne aplikacje w nowych komputerach.
Microsoft jest zadowolony z ostatnich osiągnięć dotyczących tej sprawy. - Cieszymy się z ogłoszenia przez Komisję Europejską, że idziemy naprzód i rozpoczniemy testy naszej propozycji związanej z wyborem przeglądarki internetowej w Europie - powiedział Brad Smith, główny radca prawny Microsoftu.
Wybór przeglądarki WWW
Źródło: ArsTechnica.com