Najwyraźniej na mieszkańcach Stanów Zjednoczonych nie wywarły większego wrażenia doniesienia związane ze "szpiegującym Kinectem". Kontroler sprzedaje się wyśmienicie do tego stopnia, że powoli zaczyna... brakować Kinectów.
Do wyczerpania zapasów przyznały się największe technologiczne markety w Stanach Zjednoczonych: Best Buy, Target, GameStop oraz Amazon, a kilka kolejnych jest bardzo blisko końca. Sprzedaż idzie na tyle dobrze, że Microsoft zweryfikował swoje oczekiwania, podnosząc stawkę z 3 do 5 milionów egzemplarzy sprzedanych przed końcem roku 2010.
Listopad i moment premiery to tak naprawdę tylko pierwsza chwila prawdy dla Kinecta. Zarówno nowy gadżet Microsoftu, jak i konkurencyjne Move od Sony po raz pierwszy będą miały okazję się ze sobą zetrzeć w okresie przedświątecznym, kiedy rodzice tłumnie ruszą na zakupy.
A tymczasem twórcy Kinecta (jeszcze zanim trafił w ręce Microsoftu) ujawnili niedawno, że projekt był bardzo blisko wykupienia przez Apple. Jak sami jednak twierdzą, skutecznie odstraszył ich sposób prowadzenia biznesowych negocjacji przez Steve'a Jobsa.
Źródła: USA Today