Ponadto producent nie podał informacji o dostępnej prędkości zapisu i odczytu. W przypadku tak dużej ilości danych taka informacja wydaje się wręcz niezbędna. Kingston DataTraveler 150 jest kompatybilny z systemami Windows 2000, Windows XP, Windows Vista, Mac OS X 10.3 i późniejszymi oraz Linux jądro 2.6 i późniejsze.
Według zapewnień producenta, klucz powinien pracować bezawaryjnie w temperaturach od 0 do 60 stopni Celsjusza. DataTraveler 150 można przechowywać w temperaturach od -20*C do 85*C. Podobnie jak wcześniejszy model o powierzchni 32 gigabajtów, nowy pojemniejszy pendrive będzie dostępny tylko w jednym kolorze.
Producent wycenił nową pamięć na 177 dolarów. Przy szalejącym kursie dolara na dzień dzisiejszy oznacza to wydatek rzędu 540 zł. Pendrive powinien wkrótce pojawić się na sklepowych półkach – również tych wirtualnych. Producent objął „150-tkę” pięcioletnim okresem gwarancyjnym.