Wstęp
Windows 8 to system nowoczesny oraz działający sprawnie na szerokiej gamie konfiguracji sprzętowych. Działa sprawnie zarówno na tabletach, laptopach, ultrabookach, jak i najwydajniejszych komputerach biurkowych. Możliwości systemu nie kończą się jednak na prostych zastosowaniach domowych. Idealnym przykładem jest Windows 8 Enterprise skierowany w głównej mierze do korporacji. Edycja ta ma kilka cech bardzo istotnych dla odbiorców biznesowych, ale jedną z ciekawszych jest możliwość tworzenia nośnika z certyfikatem Windows To Go.
W tym właśnie momencie na scenę wkracza główny bohater naszej recenzji – Kingston DataTraveler Workspace. Urządzenie może sprawiać wrażenie zwykłego, przeciętnego pendrive-a, ale zapewniamy – nośnik nie należy do szaraczków. Tak naprawdę mamy tutaj do czynienia z wydajnym dyskiem SSD wykorzystującym interfejs USB 3.0 do komunikacji z komputerem. Kingston wprowadził na rynek urządzenie, które nie ma być docelowo wykorzystywane do przenoszenia muzyki, filmów, zdjęć i innych dokumentów. Zamiast tego na nośniku możemy zainstalować w pełni funkcjonalną wersję Windowsa 8 i uruchomić ją na dowolnym komputerze certyfikowanym do użytku z Windowsem 7 lub 8.
Pełna sprawność działania Windows To Go osiągana jest wyłącznie w czasie korzystania z nowego, szybkiego interfejsu USB 3.0, ale USB 2.0 jest akceptowalne. Nie możemy jednak użyć dowolnego pendrive-a - wymagane jest certyfikowane urządzenie o wysokiej wydajności, a takowych na polskim rynku nie ma zbyt wiele. Kingston DataTraveler Workspace jest więc swego rodzaj rodzynkiem wyróżniającym się bardzo niewielką obudową i poręczną obudową, niską wagą oraz imponującą wydajnością.
Podstawowa specyfikacja:
| Wymiary: | 75,29 mm x 22,98 mm x 16,44 mm |
| Typ pamięci: | SSD z certyfikatem Windows To Go |
| Pojemność: | 32, 64, 128 GB |
| Interfejs: | USB 3.0 (kompatybilny z USB 2.0) |
| Deklarowany zapis: | 250 MB/s |
| Deklarowany odczyt: | 250 MB/s |
| Zapis losowy (4k): | 9800 IOPS |
| Odczyt losowy (4k): | 3750 IOPS |
| Wymagany system: | Windows 8 Eterprise (32 lub 64-bit) |
| Inne cechy: | obsługa TRIM, S.M.A.R.T, BitLocker, Trusted Boot |
Nie możemy też korzystać z byle jakiego systemu operacyjnego. Dysk Windows To Go utworzony może być wyłącznie w Windowsie 8 Enterprise, inne edycje (w tym Pro) nie oferują takiej funkcjonalności.
Jakość Wykonania
Na temat jakości materiałów i ich spasowania rozpisywać się nie trzeba się rozpisywać. Mamy tutaj do czynienia z urządzeniem wysokiej klasy, wykonanym z wytrzymałych tworzyw sztucznych. Dzięki temu Kingston powinien znieść trudy codziennej, intensywnej eksploatacji. Sam wtyk USB jest zamocowany solidnie. Osobom, które nie są pewne czy w ich komputerze obecny jest port USB 3.0 przypominamy, że takowe złącze jest zazwyczaj wyróżnione kolorem niebieskim lub oznaczone skrótem SS (SuperSpeed).
Przed instalacją
Przed utworzeniem nośnika powinniśmy pamiętać o kilku kwestiach. Po wystartowaniu Windowsa 8 Enterprise z nośnika USB dostęp do plików zgromadzonych na dysku twardym jest wyłączony. Podobnie sytuacja wygląda gdy podepniemy nośnik do działającego już systemu – wtedy nie będziemy mogli korzystać z niego jak z typowego pendrive-a.
Windows 8 uruchomiony z USB nie będzie też wspierał hibernacji, funkcji przywracania systemu, ani przywracania ustawień. Sklep również jest nieaktywny ze względu na kwestie prawne (licencjonowanie aplikacji). Poza tym ograniczeń jest niewiele. Możemy instalować oraz wykorzystywać programy dokładnie tak jak robilibyśmy to na wewnętrznym dysku SSD. System wykorzystywał będzie wewnętrzne komponenty komputera również w sposób analogiczny – jeśli Windows 8 funkcjonuje na danym komputerze wprost z dysku bez żadnych problemów, to istnieje nikłe ryzyko, że z Kingstona będzie działał wadliwie.
Przygotowanie nośnika Windows To Go
Aby w prosty sposób utworzyć w pełni funkcjonalny nośnik Windows To Go powinniśmy postępować zgodnie z poniższą procedurą. Pamiętajmy, że wymagane jest korzystanie z systemu Windows 8 Enterprise. Testowa wersja 90-dniowa nie jest oferowana w języku polskim, ale osoby chętne mogą w późniejszym terminie dokonać spolszczenia systemu.
Jeśli ściągnęliśmy wersję trialową ze strony producenta ma ona postać pliku ISO, który przed utworzeniem nośnika trzeba zamontować w systemie (klikamy prawym przyciskiem myszy na plik z rozszerzeniem .iso i wybieramy polecenie „Mount” (Zamontuj).
Teraz możemy wcisnąć kombinację klawiszy Windows+W i wpisać hasło „windows to go”. Następnie otwieramy odpowiednią funkcję systemową, która wyświetla się po lewej stronie ekranu.
W nowym oknie wskazujemy nośnik, który ma zostać wykorzystany – w tym przypadku jest to „Kingston DT Workspace USB Device”. Pełna, dostępna przestrzeń dyskowa po formatowaniu to około 29,8 GB (w przypadku modelu 32 GB).
Kolejnym krokiem jest wskazanie obrazu systemu Windows 8 Enterprise (w naszym przypadku jest to plik install.wim (dostępny w lokalizacji w której zamontowaliśmy wcześniej obraz ISO z systemem Windows 8 Enterprise).
Teraz zadecydować powinniśmy czy chcemy zabezpieczyć nośnik systemem BitLocker. Jest to z pewnością dobry pomysł w chwili kiedy użytkownikowi zależy na podwyższonym bezpieczeństwie danych, jednak w przypadku szyfrowania powinniśmy się liczyć się z lekkim obniżeniem wydajności, a tym samym szybkości działania nośnika i systemu. Bez szyfrowania Kingston działa szybciej, ale w razie zaginięcia lub kradzieży nośnika możemy stracić znacznie więcej niż tylko sprzęt.
Proces tworzenia nośnika potrwa kilka minut.
Wybieramy opcję bootowania (uruchamiania) pamięci po restarcie systemu. Odpowiedź tak oznacza konfigurację automatyczną, która obarczona może być niewielkim ryzykiem (może nie zadziałać z niektórym sprzętem). Druga opcja zmusza użytkownika do wprowadzenia własnych zmian w BIOS-ie / UEFI (ręczne określenie bootowalnego dysku).
Jeśli uprzednio włączyliśmy szyfrowanie funkcją BitLocker po wystartowaniu systemu z Kingstona zostaniemy poproszeni o podanie hasła.
Po wpisaniu prawidłowego hasła system uruchomi się, a oczom użytkownika pokaże się interfejs Modern UI.
W tym momencie jesteśmy gotowi do pracy. System działa w większości sytuacji dokładnie tak jakby był zainstalowany na wewnętrznym dysku SSD.
Szybkość uruchamiania i jakość działania systemu
Windows 8 uruchomiony z Kingstona uruchamiał się w naszych testach bardzo szybko – niemal tak szybko jak z wewnętrznego, wydajnego dysku SSD. Typowy czas startu samego systemu wynosił około 8 sekund.
Komfort codziennej pracy z wszystkimi typowymi aplikacjami naprawdę nas zaskoczył. Wydajność i czas dostępu do pamięci były tak dobre, że właściwie nie odczuwaliśmy żadnego dyskomfortu w stosunku do pracy na wewnętrznym dysku SSD. System z całą pewnością działał lepiej niż na tradycyjnym dysku HDD. W pamięci instalowaliśmy np. pakiet biurowy, przeglądarki WWW, programy narzędziowe, benchmarki, sterowniki, kopiowaliśmy pliki i odtwarzaliśmy multimedia – wszystko działało po prostu dobrze. Nic nie wskazywało na to, że system uruchomiony został z zewnętrznego nośnika podpiętego do USB.
Część osób nurtować może pytanie o bezpieczeństwo danych zgromadzonych na nośniku. Jak się okazuje producent pomyślał również o tym. W przypadku wyjęcia nośnika z portu USB system Windows wstrzymuje całkowicie swoje działanie (ekran zamraża się). Powtórne rozpoczęcie działania możliwe jest wyłącznie po umieszczeniu pamięci w dokładnie tym samym porcie USB w czasie krótszym niż 60 sekund. Jeśli pamięcią zainteresuje się osoba niepowołana, która wyciągnie nośnik z gniazda USB i zechce użyć go w innym komputerze to będzie musiała przedostać się przez zabezpieczenia ustawione przez użytkownika (hasło). Pliki szyfrowane mogą być technologią BitLocker.
Jak już wspomnieliśmy wcześniej w czasie pracy na Kingstonie nie mamy dostępu do dysków wewnętrznych, ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby do komputera podłączyć dyski zewnętrzne i pendrive-y na USB.
Test wydajności nośnika
Wewnątrz urządzenia o pojemności 32 GB znaleźć można mostek USB 3.0 – SATA firmy Genesys Logic, kontroler LSI SandForce SF-2241VB2-SPC oraz cztery moduły 25-nanometrowej synchronicznej pamięci NAND (nominalnie po 8 GB każdy). Kingston DataTraveler Workspace 32 GB spisywał się świetnie nie tylko w czasie realnego użytkowania - testy syntetyczne również potwierdziły jego wysoką wydajność.
ATTO Disk Benchmark v2.47
Producent obiecuje maksymalną wydajność na poziomie 250 MB/s zarówno przy zapisie jak i odczycie i niniejszy benchmark to potwierdza.
CrystalDiskMark 3.0.1
W tym benchmarku przy zapisie i odczycie sekwencyjnym wyniki przekraczały odpowiednio 230 i 240 MB/s. Nie ma na co narzekać.
HD Tune Pro 4.61 (File Benchmark)
Ponownie wyniki przekraczające 230 i 240 MB/s. Kingston DataTraveler Workspace to nośnik o wysokiej wydajności.
Podsumowanie
Kingston DataTraveler Workspace może okazać się wybawieniem dla wszystkich osób, które w czasie codziennej pracy muszą korzystać z wielu różnych platform sprzętowych lub po prostu lubią mieć swój w pełni skonfigurowany system, wraz z aplikacjami zawsze pod ręką. Do takich osób zaliczyć możemy np. administratorów systemów komputerowych, pracowników pomocy technicznej lub osoby, które uruchamiają swój system w kawiarenkach internetowych.
Naturalnie nic nie stoi na przeszkodzie aby z Kingstona korzystali też użytkownicy domowi, jednak w pamięci trzeba mieć fakt, że do utworzenia niniejszego nośnika potrzebny jest Windows 8 w wersji Eterprise – edycja standardowa i Pro nie wystarczy.
Z opisywanego sprzętu korzystaliśmy codziennie przez okres ponad tygodnia. W tym czasie spisywał się on po prostu świetnie. Jego wysoką wydajność doceniliśmy szczególnie w momencie, gdy nie był on zaszyfrowany technologią BitLocker, ale po zabezpieczeniu praca również była komfortowa (a dane były przy okazji znacznie bezpieczniejsze).
System Windows 8 uruchamiał się z nośnika bardzo szybko (w około 8 sekund) i działał płynnie. W pamięci Kingstona mogliśmy instalować sterowniki, programy użytkowe, a nawet gry, dokładnie tak samo jak na zwykłym, wewnętrznym dysku SSD lub HDD. Konfiguracja samego urządzenia nie była skomplikowana i ograniczała się do wykonania kilku kroków w narzędziu systemowym o nazwie Windows To Go.
Dodatkową zaletą Kingstona jest też jego cena. Pamiętajmy, że nie jest to bynajmniej zwykły pendrive, ale szybki dysk SSD z interfejsem USB 3.0 osiągający około 250 MB/s w czasie zapisu i odczytu plików. Cena wynosząca nieco ponad 300 zł za model o pojemności 32 GB nie jest zatem wygórowana.