„KOffice jest znacznie lżejsza,” powiedział Kugler. „Często można usłyszeć tu i tam, że baza kodowa OpenOffice jest raczej złożona i obszerna. Mimo że KOffice jest troszkę mniej funkcjonalny od OpenOffice, to i tak dotrzymuje mu kroku, a co ważne nie wymaga tak dużych nakładów czasu od twórców piszących dodatkowe oprogramowanie.”
Pakiet biurowy nie jest jeszcze gotowy. Data premiery nieśmiało przewiduje pierwszą połowę przyszłego roku. Konkurencja jest bardzo dobrze przygotowana na powitanie nowego zawodnika. Microsoft niepodzielnie panuje na rynku aplikacji biurowych, a OpenOffice bardzo dorósł na przełomie ostatnich lat.
Sytuacja rozwija się w myśl przysłowia, im nas więcej, tym weselej. Zabawa nie kończy się na KOffice dla Windows. Czynione są także starania w kierunku stworzenia bardzo przenośnych aplikacji KDE:
„Posiadanie aplikacji KDE działających w systemie Windows ma duże znaczenie dla firm ponieważ nie muszą one zapewniać wsparcia dla pojedynczego klienta przypadającego na jeden system operacyjny, ale obsługiwać całe przedsiębiorstwo i wprowadzić standard w postaci np. KMail jako rozwiązanie typu PIM.”