Chcecie się pośmiać? Sprawdźcie ile kosztuje nowa ładowarka od Apple
Firma Apple zdążyła już przyzwyczaić nas do tego, że jej produkty nie należą do najtańszych. W przypadku niektórych trudno nawet znaleźć uzasadnienie dla tak wysokiej ceny. W ofercie tej firmy pojawiło się kolejne bardzo drogie i nie warte swojej ceny akcesorium.
Zasilacz z dwoma portami USB-C o mocy 35 W
Mowa o nowym zasilaczu. Wyposażony jest on w dwa porty USB-C, a jego moc to 35 watów. Akcesorium dedykowane jest dla MacBooków Air, ale na stronie znajduje się informacja, że można nim ładować także iPhone’y, iPady, zegarki Apple Watch oraz słuchawki AirPods.
A cena? Bagatela, 319 złotych.
Jak to u Apple bywa, w zestawie nie znajdziemy oczywiście przewodu do ładowania. Dokupić można go osobno. Kabel z dwoma wtyczkami USB-C kosztuje 99 złotych, a taki z MagSafe 3 do ładowania nowego MacBooka Air to wydatek 249 złotych.
To pierwsza ładowarka marki Apple, która wyposażona jest w dwa porty, ale oferowana moc nie pozwoli nawet na szybkie naładowanie dwóch urządzeń jednocześnie.
A żeby było jeszcze śmieszniej …
W ofercie znajduje się także ładowarka Belkin BOOST Charge Pro Dual USB-C, której moc jest zdecydowanie większa i wynosi 65 watów. Jej cena to 299 złotych. Nadal drogo, ale przynajmniej umożliwia ona jednoczesne ładowanie MacBooka mocą 45 watów oraz urządzeń iOS z mocą 20 watów.
Zakup zasilacza marki Apple nie ma w takim przypadku chyba żadnego uzasadnienia.
Grafiki: Apple