3D lata temu
Rozpoczynamy cykl benchmark ekspert, który powstaje dzięki wsparciu naszego partnera, firmy LG Polska. Opiszemy dla Was pokrótce technologie 3D w komputerach, publikując cykl 4 ciekawych artykułów. Mamy nadzieję, że forma publikacji oraz ich zawartość przypadnie wam do gustu. 3D w komputerach ma już sporą historię. Z cyklu artykułów Ekspert poznasz ważne informacje. W tej części zabieramy was w podróż do historii, pisząc o takich produktach jak hełmy VR, czy okulary ELSA Revelator 3D. Kolejne publikacje będą zawierać informacje o popularyzacji 3D w ciągu ostatnich 12 miesięcy, przyjrzymy się bardziej najnowszej technologii 3D, a także przetestujemy monitor weń wyposażony i podzielimy się z wami wrażeniami. Zaczynamy! Partnerem akcji jest firma LG Pierwszy publiczny pokaz trójwymiarowego filmu miał miejsce w 1935 roku, a pierwsze stereoskopy powstawały już na początku XIX wieku. Nie będziemy się jednak cofać do czasów kiedy w kałuży pływały dwie ameby, a przejdziemy z miejsca do...Hełmy VR (Virtual Reality)Rzeczywistość Wirtualna - to hasło podbijało serca i burzyło krew w żyłach miłośników cyberpunka i nowoczesnych technologii. Rzeczywistość wirtualna wydawała się niemal w zasięgu ręki i... cóż, tylko się wydawała. Początkowo problem wyświetlania obrazu stereoskopowego rozwiązano w najprostszy możliwy sposób - umieszczając przed każdym okiem miniaturowy ekran. Z miejsca da się zauważyć, że to rozwiązanie (datowane na lata 90. ubiegłego wieku) było niespecjalnie wygodne dla użytkownika. Łatwo się też domyśleć, skąd się wzięła nazwa "hełm". VFX1 HEADGEARPrawdopodobnie pierwszym wirtualnym hełmem, który trafił do seryjnej sprzedaży był VFX1 Headgear (1995). Jego cena była równie kosmiczna co wygląd, a możliwości nie powalały. Pomijając znikomy komfort użytkowania, cechował się ekranami o rozdzielczości 263x230. Oczywiście z czasem pojawiło się więcej konstrukcji tego rodzaju, zaczęto zwiększać rozdzielczość ekranów i zmniejszać rozmiary samych urządzeń. Trzeba przyznać jedno - ten sprzęt nawet dziś wygląda futurystycznie. Były to produkty wyprzedzające swoją epokę i skończyły jak wiele podobnych wynalazków. Po lewej Kaiser ProView, po prawej Cybermind Visette45Pomimo oczywistych niedociągnięć i ułomności technologicznej (słaba jakość obrazu), hełmy były przede wszystkim ciężkie i piekielnie niewygodne. Gdyby świat podążył tą ścieżką, być może zakończyłoby się to tak, jak to przedstawia zdjęcie poniżej. ;-) Jak głosi plotka, widoczny na zdjęciach Toshiba Gaming Helmet wkroczył w fazę prototypu, ale ku uldze wszystkich zainteresowanych nigdy poza nią nie wyszedł i nie trafił do sprzedaży seryjnej. Zamiast hełmów i gogli z wbudowanymi ekranami LCD, postanowiono wykorzystać coś zdecydowanie wygodniejszego, a mianowicie okulary i odpowiednie odbiorniki.Ciekawostki Jednym z pierwszych filmów, który w roku 1992 rozpalił wyobraźnię graczy w kwestii efektów 3D, hełmów i wirtualnej rzeczywistości był Kosiarz umysłów.Fabuła i wierność z książkowym oryginałem to osobna sprawa, nie będziemy jednak zadzierać z fanami Stepehna Kinga. ;)Mniej znanym filmem, wyprodukowanym już 1983 roku, w którym również pojawia się motyw „hełmów” i „okularów”, choć w nieco innym kontekście, jest Burza mózgów. Spójrzcie co Christopher Walken ma na głowie. To jest dopiero hardcore. ;)
Przystanek Nvidia 3D Vision
Przez kolejne 8 lat nic ciekawego nie działo się w temacie okularów 3D. Rynek gier i wizualizacji napędzały coraz wydajniejsze karty graficzne, coraz większe monitory LCD (od 19 do 26 cali) z coraz szybszymi matrycami, na których można było grać i oglądać dynamiczne filmy. Moglibyśmy również liczyć na więcej efektów graficznych (DX9, DX10 = Shader model 2.0, 3.0, 4.0), filtrowanie anizotropowe, antyaliasing x4 x8 x16, HDR, głębię pola, a także wyższe rozdzielczości, aż do Full HD włącznie.A jak jest od niedawna?W roku 2008 mieliśmy okazję testować monitor 3D Hyundai W220S z okularami 3D i ponownie zderzyliśmy się z ograniczeniami programowymi oraz wysoką ceną. Ponad dekadę od pierwszych testów sprzętu 3D dla komputerów domowych dysponujemy komputerami o mocy nieporównywalnie większej, zarówno pod względem możliwości procesora, jak i karty graficznej. Ale problemy... w gruncie rzeczy pozostały bardzo podobne. "Historyczny" sprzęt do 3D testowany na łamach benchmark.pl: Okulary ELSA Revelator 3D WinFast VR300 - SiS 300z okularami 3D ASUS-V7700 Deluxe Zestawy 3D wciąż cechują się nieokiełznanym apetytem na możliwości przetwarzania grafiki i do ich komfortowej obsługi w grach nadal potrzeba solidnego, a co za tym idzie - drogiego sprzętu.Najnowsza, przewodowa wersja okularów Nvidia 3D VisionTak dotarliśmy do roku 2009, kiedy Nvidia zaprezentowała swój zestaw do 3D nazwany 3D Vision, którego nie omieszkaliśmy wówczas przetestować. Jest to obecnie najpopularniejszy zestaw 3D do domowych komputerów, chociaż często mylnie uważa się, że konkurencja w postaci AMD nie ma swojego odpowiednika tej technologii. Firma AMD poszła po prostu inną ścieżką i uznała, że znacznie korzystniejsze będzie dla niej promowanie technologii multi-display, czyli Eyefinity i tematykę 3D w postaci AMD 3DHD traktuje nieco po macoszemu.Trzeba przyznać, że "Zieloni" mieli nosa, bo pod koniec owego roku w kinach pojawił się Avatar, film Jamesa Camerona, w którym w końcu technika 3D ujawniła swoje zalety. Po sukcesie Avatara było już jasne, że na 3D można zrobić doskonały interes i firmy będą nadal inwestować w tę technologię.Scena z Avatara w formacie anaglifowym. Źródło: 3d-anaglyph.comTechnologie 3D, pomimo niewątpliwego rozwoju i coraz agresywniejszej reklamy traktowane są głównie jako ciekawostka, a w najlepszym wypadku interesujący dodatek. Powodów takiej sytuacji jest kilka. Przede wszystkim istniejące obecnie technologie 3D są niedoskonałe, a z ich wykorzystaniem wiążą się spore niedogodności, poczynając od tego, że zwykle wymagają użycia niewygodnych okularów, poprzez zmęczenie wzroku i bóle głowy, aż po poważny uszczerbek na portfelu włącznie.Mówiąc wprost: przeciętny użytkownik podchodzi do technologii 3D z dystansem, co widać choćby po komentarzach naszych czytelników przy artykułach dotyczących tej technologii. Kwestia kosztów jest tu jak najbardziej istotna, bo gdyby nie ona, zapewne wielu z nas zainwestowałoby w taki gadżet, choćby i miało go używać jedynie okazjonalnie. Cóż z tego, że Nvidia zaprezentowała tańszą wersję swojego opartego na okularach migawkowych zestawu 3D Vision, kiedy do jego działania wymagany jest również monitor o częstotliwości odświeżania 120 Hz, który już do najtańszych nie należy, a także odpowiednia karta GeForce?Grafika od partnera, firmy LG:* karta graficzna obsługująca biblioteki DirectX 9.0c lub nowszeWkrótce test monitora z Cinema 3D - sprawdzimy jak technologia LG działa w praktyceNa rynek trafiają jednak nowe rozwiązania. Jednym z nich jest technologia LG CINEMA 3D. Dzięki niej sam monitor zajmuje się obsługą 3D, konfiguracja jest prosta, a co ważniejsze - rozwiązanie działa ze zdecydowaną większością kart graficznych. O tym jednak napiszemy szerzej w kolejnej części cyklu Ekspert, po drodze wspominając jeszcze o popularyzacji 3D w komputerach, jaka dokonała się przez ostatnie 12 miesięcy Okiem eksperta Obraz stereoskopowy 3D to fajne doświadczenie, szczególnie teraz, gdy dysponujemy wielkoformatowymi telewizorami. Na 42-calowym ekranie efekty 3D zrobią jeszcze większe wrażenie. Partyjka w FIFĘ, przejażdżka w Dirt, szalone ewolucje w H.A.W.X, czy nawet łamigłówki w Portal 2. Oczywiście nie ma mowy o godzinach czy nocach spędzonych z okularami na nosie, co siłą rzeczy zawęża zastosowanie do gier i rozrywek „przypadkowych” (casual). Spójrzmy jednak racjonalnie, czekolada i piwo też dają dużo „frajdy” z ich używania, a jednak nie stosujemy ich intensywnie przez kilka godzin dziennie. ;) Użycie obydwu w nadmiarze może zakończyć się tak samo: bólem głowy. Zasadniczy problem technologii stereoskopowej polegał (a nawet poległ ;)) do tej chwili na "ograniczeniach patentowych". Działały tylko z wybranymi monitorami, albo wybraną marką kart graficznych, albo jak w przypadku technologii TriDef - trzeba było do każdej gry dokupić specjalne sterowniki. Jeden patch kosztował 5 dolarów - gracze pukali się w czoło. Wcale im się nie dziwię. Użytkownicy oczekują prostej i łatwej konfiguracji, pełnej kompatybilności z każdym sprzętem, relatywnie niskiej ceny na sprzęt, czyli okulary, monitory i telewizory. O serca, i przede wszystkim kieszenie użytkowników, rywalizują teraz dwie technologie: migawkowa (aktywna) i polaryzacyjna (pasywna). Pierwsza oferuje niezłą jakość i wrażenia 3D, pełną rozdzielczość 1080p, ale jest droższa, a także ma swoje ograniczenia i wady, np. częstotliwości jedynie do 60 Hz, bóle oczu przy dłuższym używaniu, przyciemniony obraz. Druga jest tańsza, nie ograniczona ilością generowanych klatek na sekundę, przez co zapewnia większą płynność ruchu, efekty uboczne dłuższego używania są mniej odczuwalne, oferuje większe kąty widzenia, ale z kolei zaniża rozdzielczość, a i sama głębia efektów 3D nie jest tak dobra. Drugi, bardzo ważny aspekt popularności „3D” to dostęp do treści wyprodukowanych w technologii 3D. Obecnie w większości przypadków możemy mówić jedynie o konwersji z 2D do 3D. Rzecz jasna im lepsza technologia (jakość monitora i okularów), tym lepsze efekty 3D. Wojtek Kiełt, założyciel benchmark.pl, redaktor Technologie 3D w komputerachCo jeszcze opiszemy w cyklu benchmark ekspert: Popularyzacja 3D w ciągu ostatnich 12 miesięcy Mały duży przełom - technologia 3D tańsza i dostępna dla każdego Test najnowszego monitora LG CINEMA 3D D2342P