Odkryli nielegalną kopalnię kryptowalut w... Komendzie Głównej Policji

Nielegalne kopalnie kryptowalut nie są dla nas specjalnym zaskoczeniem. Co innego, gdy sytuacja ma miejsce w Polsce… i to w Komendzie Głównej Policji.

Image
Paweł Maziarz

Kurs kryptowalut ostatnimi czasy nie należy do najwyższych, ale i tak nie brakuje chętnych do kopania wirtualnej waluty. Szczególnie jeżeli mamy do czynienia z nielegalną inwestycją, gdzie górnicy nie muszą obawiać się o koszt energii elektrycznej – taka farma ostatnio została odkryta w Komendzie Głównej Policji w Warszawie.

Odkryli nielegalną kopalnię kryptowalut w Policji

O sprawie informuje serwis TVN24, który miał dotrzeć do informacji na temat kopalni kryptowalut w Komendzie Głównej Policji. Co ciekawe, na trop nielegalnego biznesu mieli wpaść sami policjanci.

Górnikiem okazał się informatyk na cywilnym etacie, który wykorzystał służbowe komputery i doposażył je o „specjalistyczne karty graficzne” (źródło nie precyzuje czy chodzi tutaj po prostu o karty do gier, czy specjalne akceleratory do koparek typu Nvidia CMP).

Dotkliwe konsekwencje dla policyjnego górnika

Przyłapany pracownik został dyscyplinarnie zwolniony przez komendanta głównego policji, a do warszawskiej prokuratury wpłynęło zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa (trwa tutaj szacowanie ewentualnych strat). Z drugim pracownikiem trwa proces rozwiązania umowy.

"Bazy są bezpieczne, nie stwierdziliśmy żadnego łączenia poprzez wewnętrzną sieć, czyli Policyjną Sieć Transmisji Danych."

W oświadczeniu dla serwisu TVN24, policja podkreśliła, że w efekcie kopania kryptowalut nie wypłynęły żadne wrażliwe dane.

Kopalnie kryptowalut w firmach to plaga

Czy odkrycie kopalni kryptowalut w Komendzie Głównej Policji powinno nas dziwić? I tak, i nie. Serwis Niebezpiecznik, zajmujący się także audytami bezpieczeństwa, zauważa, że koparki w firmach to dosyć powszechne zjawisko.

„Na audytach regularnie znajdujemy u klientów prywatne koparki w firmowych serwerowniach. Prawie zawsze kończy się zwolnieniem górnika.”

A może Wy macie jakieś doświadczenie z koparkami w firmie? Koniecznie pochwalcie się w komentarzach (obiecujemy, że nie doniesiemy do pracodawcy).

Źródło: TVN24, Niebezpiecznik, GameWorld (foto)

Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY