Legrand Keor Multiplug 800VA – zasilacz awaryjny do domu

Legrand Keor Multiplug 800VA to urządzenie dla osób szukających zasilacza awaryjnego do zastosowań domowych

Image

Większa listwa zasilająca

Dzisiaj będziemy mieli okazję zapoznać się bliżej z zasilaczem awaryjnym Legrand Keor Multiplug 800VA.

Dlaczego warto przeczytać niniejszy tekst? Chociażby po to aby dowiedzieć się, że są zasilacze, których projekt nie był ukierunkowany na zabezpieczanie zestawów komputerowych.

Wyobraźcie sobie bowiem, że są osoby, które chciałyby np. zabezpieczyć telewizor przed zanikami napięcia, ale na dźwięk akronimu "UPS" reagują alergią, nie wspomminając o tym, że na pytania sprzedawcy o określenie potrzebnej mocy, czy oczekiwanych zabezpieczeniach, gotowe byłyby popełnić wobec niego jakiś czyn karalny ;) 

Jeżeli więc jesteś jedną z osób chcących "po prostu", żeby telewizor się nie wyłączał, bądź nagranie z kamerki bezpieczeństwa nie zawierało luk, to zachęcam do zapoznania z bohaterem niniejszego tekstu - zasilaczem Legrand Keor Multiplug 800VA.

Legrand Keor Multiplug 800VA widok od góry

Jako osoby z sektora IT, zasilacze awaryjne kojarzymy przeważnie z jednostkami mającymi za zadanie podtrzymywać zasilanie komputerów stacjonarnych, serwerów, itd. Lubimy jak na takim zasilaczu znajduje się wyświetlacz informujący o podstawowych parametrach napięcia, obciążenia, czy szacowanym czasie pracy. Dobrze byłoby też gdyby potrafił on wyłączyć komputer zanim akumulator "padnie", bądź umożliwiał zdefiniowanie progów napięciowych dla funkcji AVR. Dobrze by też było móc samemu wymienić w nim akumulator.

Dobrze by było....

Ale jak już na wstępie zaznaczono, nie każdy ma tak zdefiniowne potrzeby i nie każdy potrzebuje modelu przy pomocy którego mógłby niemalże sterować zasilaniem elektrowni atomowej. Czasami potrzebne jest zwykłe urządzenie, które zagwarantuje dostawę zasilania, w momencie kiedy go zabraknie, które zabezpieczy przed spadkiem lub skokiem napięcia no i które będzie działać na zasadzie tak prostej jak listwa zasilająca. Ot, tak po prostu. 

Czy Keor Multiplug 800VA jest takim urządzeniem?

Zweryfikujemy, czy tego typu urządzenie ma szansę na swoją niszę, a jeżeli tak, to czy wypełni ją całkowicie, czy może konsumenci do których jest adresowany, będą mogli mieć do niego jakieś zastrzeżenia.

Spróbujmy to ustalić na tej i następnych stronach.

Pierwsze wrażenie jakie sprawia Legrand Keor Multiplug 800VA to…

Ale, ale - nie tak szybko … Zanim przejdziemy do pierwszego wrażenia jakie Legrand na nas wywarł, opiszmy nieco opakowanie w jakim urządzenie jest dostarczane, jego budowę i jakość wykonania.

Opakowanie to biało czerwony karton z którego producent przemawia do nas w kilku językach. Niestety nie w naszym ojczystym. 

Poza napisami są tam także zdjęcia oraz piktogramy przedstawiające sytuacje w których Keor Multiplug może zostać wykorzystany, tj. zabezpieczenie telefonu, zestawu audio – video, czy kamer. Jest tam także symbol komputera stacjonarnego. Można tam znaleźć także informację o wersjach zasilacza: 800VA (480W) i 600VA (360W) oraz szacowanym czasie autonomii. O opakowaniu należy dopisać jeszcze jedno zdanie - z jego drugiej strony znalazło się miejsce na trzy rysunki pokazujące przykładowe instalacje zasilacza, tj. biurko, podłoga i … ściana.

Jest to jeden z tych zasilaczy, które posiadają od spodu obudowy otwory na kołki montażowe. Jeżeli więc Wasze ściany nie są ukryte pod 20cm warstwą tynku, to śmiało możecie rozważyć montaż Keora w pozycji pionowej (waży 5,5kg). Zdecydowanym ułatwieniem w tej procedurze będzie rozrysowanie na instrukcji rozstawu otworów montażowych. Dzięki temu wystarczy przyłożyć ją do ściany i we wskazanych miejscach wywiercić otwory. To jest plus.

Legrand Keor Multiplug 800VA od spodu

Spód obudowy to także naklejka informacyjna w języku angielskim, francuskim i rosyjskim. Pierwszy z wymienionych języków znam na tyle, że zastanowiły mnie dwa poniższe punkty:

  • Do not remove the cover. Risk of electric shock.
  • No user serviceable parts inside. Refer servicing to qualified service personel.

Trzeba przyznac, że po przeczytaniu wymienionych zdań autor niniejszego tekstu złapał umysłowego laga… - "Jak tu bowiem wymienić akumulator?"

Dalsze oględziny obudowy nie ujawniły żadnej klapki której można by było użyć do dostania się do akumulatora, a skoro tak, to trzeba było sięgnąć do instrukcji.

Wiecie, że instrukcja jest ostatnim krokiem ratunku? U autora jest podobnie. Sięga po nią dopiero gdy inne sposoby zrozumienia sytuacji zawiodą :)

Na szczęście, jak to zwykle bywa, w instrukcji znalazło się wyjaśnienie sytuacji:

„Nie należy otwierać ani demontować zasilacza UPS; nie ma części wymiennych, które można by wymienić przez użytkownika. Otwarcie obudowy unieważnia gwarancję i wprowadza ryzyko porażenia prądem nawet po odłączeniu wtyczki z gniazdka sieciowego.”

Tu dochodzimy do pierwszego z punktów stanowiących o maksymalnej prostocie opisywanego urządzenia. Legrand Keor Multiplug 800VA nie oferuje funkcji wymiany akumulatora przez użytkownika.

Wyjaśnienie tego faktu można znaleźć także (a jakże by inaczej) w dalszych wierszach instrukcji:

„Bateria wewnątrz zasilacza UPS nie może być wymieniana przez użytkownika. Baterie mogą być serwisowane wyłącznie przez autoryzowany personel.”

Tak więc temat akumulatora został wyjaśniony definitywnie. Albo prawie definitywnie, bowiem ciekawość autora nie pozwoliła mu nie sprawdzić, czy ktoś potrafiący w miarę sprawnie posługiwać się śrubokrętem nie poradziłby sobie z wymianą baterii.

Jak postanowiono, tak poczyniono, a zatem w ruch poszedł śrubokręt. 

Stanowczo odradzamy ignorowanie zaleceń producenta dotyczących bezpieczeństwa!

Na wstępie problemem okazały się śrubki zamontowane w głębokich (około 6,5cm), wąskich tunelach. Zwykłe śrubokręty krzyżakowe, które oferowały odpowiednią długość były za grube, aby można było z nich skorzystać. Jest to pierwszy krok bezpieczeństwa blokujący dostęp dla nieupoważnionych osób.

Środek zasilacza jest klasyczny, tj. elektronika oraz widoczny na poniższym zdjęciu w pozycji leżącej akumulator 12V, 7Ah (czarna, prostokątna skrzynka).

Wnętrze Legrand Keor Multiplug 800VA

Oraz w pozycji prawie pionowej.

Legrand Keor Multiplug 800 VA z przesuniętym akumulatorem

Na koniec strony troszkę danych technicznych w postaci tabelarycznej. 

Dane techniczne Legrand Keor Multiplug 800VA
Moc znamionowa 800 VA
Moc czynna 480 W
Technologia Line - interactive
Kształt sinusoidy aproksymowana
Liczba gniazd
  • 4 z podtrzymaniem bateryjnym
  • 2 bez podtrzymania bateryjnego
Pojemność akumulatora 7 Ah
Napięcie wejściowe 170 - 290 V
Napięcie wyjściowe 230 V ± 10%
Czas przełączania typowo 2-6 ms (maks. <10 ms)
Inne
  • Zimy start
  • Ładowarka USB
  • Stabilizator napięcia (AVR)
Bezpiecznik topikowy 5 A / 250 V
Sygnalizacja Diody LED: tryb pracy/awaria
Wymiary (Szer. x Wys. x Gł.) (mm) 190 x 89,5 x 296
Waga 5,5 kg

Tak wiec spód urządzenia i akumulator mamy opisany. A co znajdziemy po bokach?

O tym i nie tylko o tym będziecie się mogli dowiedzieć na kolejnych stronach tekstu. 

Ciąg dalszy konstrukcji oraz port USB

Boki Leganda to w zasadzie ożebrowanie otworów wentylacyjnych, kabel zasilający (zamontowany na stałe) oraz bezpiecznik topikowy 5A / 250V schowany za wkręcanym korkiem. Nic więcej nie zostało tutaj umieszczone.

Legrand Keor Multiplug 800VA bok urządzenia

Zdecydowanie więcej „dzieje się” na górze urządzenia. W zasadzie widać, że cały wysiłek „dizajnerski” włożono w tą właśnie część. Przede wszystkim, jest ona biała co mocno kontrastuje z bokami i spodem, dzięki czemu uzyskano skupienie uwagi użytkownika właśnie na tej części. Wiadomo przecież, że jasne kolory dają złudzenie powiększania, zaś ciemne pomniejszania obiektów, dzięki czemu urządzenie wygląda dość smukło. Również rodzaj plastiku użyty do konstrukcji gornej powierzchni jest wyższej jakości – błyszczący z przejściem w chropowaty mat w sekcji wydzielającej gniazda zasilające.

Skoro jesteśmy przy gniazdach. Zasilacz dostępny jest z gniazdami „klasycznymi” (typ E, najbardziej uniwersalny - potocznie nazywany francuskim lub belgijskim), a nie „komputerowymi”. To z pewnością krok w stronę prostoty obsługi, a jednocześnie wskazanie, że nie jest to urządzenie dedykowane głównie do zastosowań IT.

Legrand Keor Multiplug 800VA widok od góry

Górny panel to w zasadzie całe centrum dowodzenia. Mamy tutaj cztery gniazda podtrzymywania bateryjnego oraz dwa służące wyłącznie zabezpieczeniu przepięciowemu. Te drugie oznaczone są symbolem przekreślonego akumulatora, dzięki czemu nawet osoba nie bardzo zorientowana w budowie zasilaczy awaryjnych powinna się domyślić, że nie zabezpieczą one podłączonych urządzeń w przypadku braku zasilania.

W tej sekcji umieszczone zostały także dwie diody informujące użytkownika o stanie pracy urządzenia:

  • Niebieska sygnalizująca światłem ciągłym pracę z sieci / sygnałem mrugającym pracę z akumulatora,
  • Czerwona świecąca światłem ciągłym sygnalizująca awarię.

Zasilacz posiada także sygnał dźwiękowy, który sygnalizuje uruchamianie, bądź jego przeciążenie. 

Niestety zabrakło sygnalizacji poziomu naładowania akumulatora. Nie mamy tu na myśli jakiegokolwiek wyświetlacza, ale chociażby kilkustopniową sygnalizację z diod led, która pozwoliłaby zorientować się na jakim etapie jest rozładowanie akumulatora. 

Port USB w Legrand Keor Multiplug 800VA

Pomiędzy gniazdami zasilającymi umieszczony został pełnowymiarowy port USB typu A. W zasilaczach UPS porty USB pełnią dwojaką funkcję:

  • Komunikacji z urządzeniem zabezpieczanym (np. komputer, serwer NAS),
  • Ładowarki do urządzeń przenośnych.

Tutaj jego rolą jest drugie zastosowanie, tj. udostępnianie funkcji ładowarki USB. Jeżeli chodzi o specyfikację portu, to producent podaje jedynie, że jest to standardowe napięcie wynoszące 5V, bez informacji o maksymalnym oferowanym prądzie. 

W pomiararch z elektronicznym obciążeniem udało się ustalić, że maksymalna wartość natężenia oscyluje w granicach ~1,28A.

Legrand Keor Multiplug 800VA pomiar portu USB

Przekroczenie tej wartości powodowało zadziałanie zabezpieczenia i odłączenie zasilania, które jednak można przywrócić poprzez ponowne podłączenie urządzenia.

Tutaj należy się małe wyjaśnienie. Wasze telefony mogą umożliwiać ładowanie większym prądem (czasami nawet ponad 2A), a czy to oznacza, że nie da się ich naładować przy pomocy portu, który oferuje ~1,28A?

Takie pytania często otrzymuje autor niniejszego tekstu, więc postanowił to wyjaśnić.

Wasze urządzenie USB, nawet jeżeli może być ładowane dużo większym prądem (np. 2,4A), spokojnie można ładować z opisywanego portu. Proces ładowania będzie po prostu dłuższy. W każdym razie, żadne zabezpieczenie nie zadziała, port się nie wyłączy i nie spali. Dodatkowo, jeżeli Wasz telefon obsługuje szybkie ładowanie, to także nic nie stoi na przeszkodzie, aby ładować go z opisywanego zasilacza. 

To tyle w kwestii wyjaśnienia, czy tego portu można używać do ładowania różnych urządzeń USB.

Idźmy dalej.

Mamy do czynienia z zasilaczem awaryjnym, a skoro jesteśmy przy porcie USB to pasuje zadać sobie pytanie kiedy on działa:

  • Czy jak zasilacz jest uruchomiony?
  • Jak zasilacz jest wyłączony, ale podłączony do zasilania sieciowego?
  • Jak zasilacz jest wyłączony i odłączony od zasilania sieciowego?

Już spieszymy z wyjaśnieniem. Port działa w kilku przypadkach:

  • Niezależnie od tego czy zasilacz jest włączony lub wyłączony pod warunkiem, że jest podłączony do zasilania sieciowego,
  • Gdy zasilacz jest odłączony od źródła zasilania sieciowego, ale pracuje na akumulatorze.

Będąc przy drugim punkcie należy wspomnieć, że zasilacz może pracować na akumulatorze nie tylko w momencie wystąpienia awarii zasilania. Dysponuje on funkcją tzw. uruchomienia „na zimno”, czyli można go uruchomić niezależnie od tego, czy jest podłączony do linii zasilającej, czy też nie. Czy jest to rzecz zbędna?

Przedstawię dwa scenariusze.

Pierwszym jest możliwość uruchomienia komputera w celu pilnego dostania się do jego zawartości (dokumentów, wykonania pilnego przelewu, itd.). Drugim scenariuszem jest możliwość naładowania komórki. Pewnie pomysłów wykorzystania „zimnego startu” jest więcej, ale rolą niniejszego tekstu nie jest przewidywanie stu różnych jego wariantów.

W każdym razie, sama świadomość posiadania, „power banka” o tak dużej pojemności może zbawiennie wpłynąć na psychikę niejednego nastolatka :)

Przemyślenia i "test odkurzacza"

W karcie katalogowej producent informuje, że opisywany UPS jest kierowany "Do zastosowań konsumenckich". Rozwińmy co znaczy "do zastosowań konsumenckich"  - w ocenie autora tekstu oznacza to zasilacz prosty w konstrukcji i obsłudze, a tym samym kierowany do osób, które szukają czegoś w stylu przedłużacza z bateryjnym podtrzymaniem. Czyli czegoś innego niż UPS z kilkoma diodami, ekranem wyświetlającym jakieś "nieznane liczby" (np. 230V, bądź 50Hz) i gniazdami do których przeciętny użytkownik nie będzie w stanie nic podłączyć.

W związku z tym, autor tekstu postanowił sprawdzić, co się stanie, kiedy przeciętny konsument, któremu zdarza się być nieostrożnym, podłączy do Keora np. odkurzarz. W końcu Keor ma "zwykłe" gniazdka, a skoro tak, to może się zdarzyć, że taka „listwa z bateriami” zostanie wykorzystana w przedłużacza i co wtedy?

Otóż, odkurzacz użyty do testu ma na etykietce znamionowej wartość nominalną 1450W, zaś maksymalną 1700W. Po jego uruchomieniu na mocy minimalnej, Keor zaczął informować o przeciążeniu sygnałem dźwiękowym.

Ok, ale odkurzacz jest głośny i ktoś mógłby tego nie usłyszeć. W takim razie moc odkurzacza była zwiększana, aż w pewnym momencie zasilacz odłączył zasilanie piszcząc sygnałem ciągłym i zapalając jednocześnie czerwoną diodę.

Odłączenie odkurzacza nie naprawiło sytuacji, dopiero wyłączenie i ponowne włączenie Keora przywróciło jego normalną pracę.

Ogólnie można przyjąć, że test „na roztargnienie użytkownika” Legrand Keor Multiplug przeszedł pozytywnie :)

Czyli jaki jest Legrand Keor Multiplug 800VA?

Legrand Keor Multiplug 800VA jest urządzeniem prostym w obsłudze i zastosowaniu. Na rynku można znaleźć UPSy, które są lepiej wyposażone np. posiadaja możliwość sterowania podłączonym komputerem, czy możliwość wymiany akumulatora.

Ale przecież Keor Multiplug 800VA nie został ukierunkowany do zabezpieczania komputerów... Mamy tu do czynienia z urządzeniem, które powstało z myślą o innym odbiorcy i innej kategorii urządzeń, które ma zabezpieczać. 

Rolą opisywanego dzisiaj bohatera jest bycie urządzeniem maksymalnie prostym i bezpiecznym, mającym wspomagać użytkowników w gospodarstwach domowych poprzez zabezpieczenie zestawu audio - video (sprzyja temu fakt, że jest to jeden z cichszych zasilaczy), kamerki nadzorującej dziecko, czy nawet komputera (ale w podstawowym zakresie). 

Legrand Keor Multiplug 800VA

I owszem, teraz można zadać pytanie - czy do takich zastosowań nie można użyć UPSów "komputerowych"? Owszem, można i pewnie często tak będzie, ale doświadczenie życiowe przemawia za tym, że znalałoby się niemałe grono nabywców, którzy wybraliby zasilacz:

  • bez możliwości sterowania czasem wyłączenia komputera, ale za to ze "zwykłymi" gniazdami,
  • bez ekranu ze szczgółowymi informacjami, ale za to z dwiema diodami oznaczającymi: działa; jest zepsute,
  • bez możliwości wymiary akumulatora, ale za to z wbudowanym portem USB.

Nie wierzycie? Spytajcie swoje dziewczyny, czy wolałyby UPSa z wymiennym akumulatorem, czy portem USB do ładowania smartfona? ;)

Jeżeli zrozumiemy do jakiego klienta adresowany jest Legrand Keor Multiplug 800VA to okaże się, że jest to całkiem przemyślane urządzenie, które wcale nie musi być skazane na porażkę. Być może też nie na sukces, ale na "wstrzelenie" się w gust użytkowników dla których UPSy komputerowe są niepotrzebnie skomplikowane. 

Jakie są więc jego plusy? 

  • wbudowany port USB,
  • "zwykłe" gniazda zasilające,
  • konstrukcja nakierowana na "nietechnicznego" użytkownika,
  • możliwość montażu na ścianie,
  • bardzo cicha praca (jeden z cichszych zasilaczy awaryjnych),
  • brak możliwości rozkręcenia obudowy standardowym śrubokrętem.

A co taki "nietechniczny" użytkownik mógłby wytknąć Keorowi? 

  • tylko jeden port USB,
  • brak obsługi trybów szybkiego ładowania przez port USB.

Jeżeli więc producent w kolejnym wydaniu prezentowanego modelu, obok 6 gniazd 230V umieści 6 gniazd USB po 2,4A, a jeszcze do tego obsługujących technologie szybkiego ładowania (np. Quick Charge 3.0), to może się okazać, że już ten fakt będzie mógł służyć "killer feature" wobec innych zasilaczy awaryjnych (w sumie dziwne, że nikt tego do tej pory nie zrobił...)

Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ