Szczerze mówiąc, nie uważamy tego za najlepszy pomysł. Leica i9 ma kosztować od 900$ do 1200$, o ile w ogóle wejdzie do produkcji. Za taką cenę jesteśmy w stanie kupić dobrą lustrzankę, która będzie działać bez włożenia smartphone'a.
Jeżeli zaś posiadamy już aparat, lepiej będzie wyposażyć go w kosztującą 80$ kartę SD eye-fi, która prześle nasze zdjęcia na nasze dowolne urządzenie wyposażone w technologię Wifi. Co prawda nie włożymy go w piękną obudowę wyglądającą jak aparat, ale zachowamy pewność, że nie będziemy zmuszeni wydać około 1000 $ na kolejny tego typu gadżet, gdy zdecydujemy się na zmianę naszego smartphone'a, tabletu bądź odtwarzacza multimedialnego na nowszy model.
Warto jednak pamiętać, że nie jest to pierwszy produkt tego typu. Kilka lata temu na podobne połączenie zdecydowała się Nokia. Pamiętny model telefonu z aparatem możemy zobaczyć na poniższym zdjęciu.
A wy kupilibyście nowy produkt Leica, czy jednak uważacie go za kolejny niepotrzebny gadżet?
Źródło: ZDNet