Lenovo Moto Z - modułowy smartfon może być dobry

Lenovo Moto Z to smartfon o niezwykle smukłej obudowie i mocnej specyfikacji. Wyróżnia go jednak coś innego - obsługa Moto Mods.

Mateusz Tomczak

Lenovo Moto Z – recenzja

Rok 2016 przyniósł nieco ożywienia w temacie modułowych smartfonów. Wprawdzie do koncepcji (zwłaszcza tej pierwotnej) Project Ara jeszcze daleko, ale coś wyraźnie drgnęło, między innymi dzięki Lenovo i serii Moto Z. Przyglądamy się jej z dużą uwagą, tym razem przyszła pora na flagowy model Moto Z. Obsługa modułów brzmi zachęcająco. Jak wypadają one w praktyce oraz, co najważniejsze, co do zaoferowania ma samo urządzenie?

Lenovo Moto Z test i recenzja

Niezwykle smukła obudowa

Nie ulega wątpliwości, że mówić trzeba tutaj o sporej konstrukcji. Moto Z wyposażono w 5,5-calowy ekran i skoro jego temat został wywołany to warto się na chwilę zatrzymać. Producent zdecydował się skorzystać z panelu AMOLED (pokryty Gorilla Glass 3) i postawić na rozdzielczość 2560 x 1440 pikseli. Trudno mieć co do jakości obrazu jakiekolwiek zastrzeżenia. Kolory odwzorowane są bardzo dobrze, szczegółowość perfekcyjna nawet przy najmniejszych czcionkach na stronach internetowych.

Wymiary urządzenia wynoszą 153.3 x 75.3 mm, a więc więcej od sporej części konkurentów. Ramki nie należą do najcieńszych, zwłaszcza dolna, na której zdecydowano się umieścić nietypowy, kwadratowy czytnik linii papilarnych oraz napis „moto”. Nie wypada mieć pretensji do producenta o oznaczanie swojego produktu, ale w tym przypadku był z tym wyjątkowo hojny, ponieważ ten sam napis wylądował z tyłu, gdzie dodatkowo znalazło się też charakterystyczne logo z literką „M”.

Moto Z czytnik linii papilarnych
Moto Z grubość

Obudowa, jak na propozycję z górnej półki przystało, wykonana została z metalu. Jednocześnie nie sposób pominąć jej grubości - zaledwie 5.2 mm. Moto Z to jeden z najsmuklejszych smartfonów na rynku, być może z tego też powodu zabrakło miejsca dla złącza słuchawkowego (w zestawie znajduje się odpowiednia przejściówka). Zastosowano jedynie port USB typu C, który umieszczono na dolnej krawędzi.

Na górnej ulokowano natomiast szufladkę na kartę SIM i kartę pamięci micro SD lub 2x SIM. Lewa krawędź nie oferuje żadnej funkcjonalności, a prawa to tradycyjnie 3 przyciski - zwiększania i zmniejszania głośności oraz zasilania. Wszystkie są tej samej wielkości, ostatni z wymienionych ma jednak nieregularną fakturę.

Moto Z slot SIM
Moto Z złącze USB
Moto Z przyciski
Moto Z aparat

Moduły

Przy tak smukłej obudowie nie udało się niestety zmieścić w niej całego obiektywu głównego aparatu, który jest bardzo zauważalnie wystający. Nie to okazuje się jednak w kontekście tylnego panelu najważniejsze, a magnetyczne złącze, dzięki któremu do smartfona przyczepiane są moduły Moto Mods.

Rozwiązanie okazuje się niezwykle praktyczne, każdy moduł przyłączyć można dosłownie w sekundę, tak samo zdjąć. Mimo tego trzymają się na tyle mocno, że w trakcie testów nie zdarzyło się, aby którykolwiek sam się odczepił.

Moto Z obudowa tył

A było co sprawdzać. Najbardziej podstawowe moduły to Moto Style Shell, a więc nic innego jak wymienne obudowy przypominające drewno, pokryte skórą lub tkaniną. Jakość wykonania każdego z nich oceniam bardzo wysoko, najczęściej korzystałem z ostatniego.

Dlaczego? Chyba tylko z takiego powodu, że wcześniej się z czymś podobnym, w przeciwieństwie chociażby do skóry, nie spotkałem. Każdy Moto Style Shell pozwala na pewnych chwyt, nie ślizga się w dłoni i zwiesza grubość smartfona tylko delikatnie - tworzy równą powierzchnię z wystającym normalnie aparatem.

Moto Style Shell

Zdecydowanie większy (około 13 mm grubości) jest już JBL SoundBoost - głośnik z niewielką nóżką. Dysponuje on mocą 6W (2x 3W), a jakość dźwięku (dochodzącego do 80 dB) wypada przy tym zadowalająco, pozytywnie zaskakuje wyraźny bas. Zintegrowana bateria ma tu pojemność 1000 mAh pozwalając na około 8-9 godzin pracy, przy 50-60% głośności.

Moto Z głośnik

Incipio offGRID to już sama bateria 2220 mAh. Przy grubości około 6 mm moduł ten będzie dla wielu najbardziej praktyczny. Nie tylko można z niego korzystać zachowując dobrą ergonomię smartfona, a jednocześnie wydłużyć czas jego pracy o około 70-80%. O tym, na ile godzin się to przełoży przekonacie się po poznaniu osiągów baterii wbudowanej w urządzenie, o czym na następnej stronie recenzji.

Co istotne, Incipio offGRID nie może być ładowany oddzielnie, a jedynie wtedy gdy jest podłączony do smartfona. I jak łatwo się domyślić, priorytetowo traktowany jest akumulator w tym ostatnim.

Lenovo Moto Z Incipio offGRID

Bez bicia mogę się przyznać, że bardzo sceptycznie podchodziłem do Insta-Share. To moduł projektora (grubość około 11 mm), który okazuje się dysponować naprawdę sporymi możliwościami. Producent reklamuje, iż pozwala wyświetlić obraz o przekątnej nawet 70 cali i rzeczywiście jest to możliwe. Co niezwykle istotne, jakość wypada naprawdę dobrze, a mówimy o rozdzielczości 854x480 pikseli.

Moto Z projektor

Również Insta-Share posiada własną baterię - 1100 mAh na około 50 minut pracy, a także pokrętło do regulacji ostrości oraz przycisk zasilania. Przytrzymując ten ostatni uzyskujemy dostęp do nieco bardziej zaawansowanych opcji, chociaż nie ma ich wiele.

Moto Z projektor podłączony

Co warte jeszcze podkreślenia, podłączając każdy z modułów (nie licząc Moto Style Shell) w panelu ustawień ląduje ikona drugiej, wbudowanej w dany moduł baterii. Widać to na powyższym screenie, w ustawieniach pojawiają się też odpowiadające temu opcje.

Incipio offGRID Power Pack

Wady modułów Moto Mods? Widzę jedną, stanowią istotne wydatki: Style Shells – od 79 do 99 złotych, JBL SoundBoost – 449 złotych, Incipio offGRID Power Pack – 299 złotych, Insta-Share Projector – 1299 złotych. Na szczęście producent zapowiedział nie tak dawno, że będą one kompatybilne z przynajmniej 3 kolejnymi generacjami smartfonów Moto Z, może być to zatem uznane za inwestycję na kilka lat. Pojawiać będą się też kolejne moduły, na naszym rynku spodziewać trzeba się teraz fotograficznego Hasselblad True Zoom.

W tym miejscu wrócić można do naszego filmiku z rozpakowywania smartfona oraz towarzyszących mu akcesoriów. Tutaj z bliska przyjrzeć możecie się wszystkim omawianym wyżej modułom, ich mocowaniu do urządzenia oraz rozmiarom.

- Czym cechuje się sam smartfon?

Chociaż moduły to cecha wyróżniająca Moto Z na tle zdecydowanej większości konkurentów, najważniejszy jest sam smartfon. Zapewne część osób sięgnie jedynie po niego i w związku z tym pora skupić się na tym, czym może się on pochwalić.

A jest tego sporo. Ekran został omówiony już wcześniej, na kolejnych stronach poznacie bliżej wydajność urządzenia, czas pracy na baterii, oprogramowanie, a także możliwości wbudowanych aparatów.

Wydajność

​Szczegółowe wyniki testów oraz pomiary czasu pracy na baterii smartfona Lenovo Moto Z znajdziecie w rankingu smartfonów.

[kontrolka produkt=lenovo-moto-z typ=benchmark smartfony-all]

W kilku słowach

Wystarczy rzut oka na specyfikację i można zdać sobie sprawę, iż Lenovo Moto Z to na ten moment jeden z najwydajniejszych smartfonów na rynku. Naturalnie przeprowadzone zostały wszystkie preferowane przez nas testy, które przypuszczenia co do mocy obliczeniowych tego urządzenia jedynie potwierdziły. Producent zastosował tutaj czterordzeniowy procesor Qualcomm Snapdragon 820 z grafiką Adreno 530, a także całkiem sporo, bo 4 GB pamięci RAM.

Smartfon pracuje wręcz idealnie, zapewne pomaga mu w tym czysty, dobrze zoptymalizowany system Google Android. Nie napotkałem na najmniejsze problemy z żadną aplikacją czy grą. Pod dużym obciążeniem smukła obudowa nagrzewa się wyczuwalnie (głównie w dolnej części), ale absolutnie nie jest to niekomfortowe i, będąc szczerym, nie zdarzało się często.

Czas pracy

Obudowa o grubości 5.2 mm pozwoliła na zastosowanie baterii o pojemności 2600 mAh. Bez rewelacji, ale jednocześnie daleko od tragedii. Sporo smartfonów oferuje podobne ogniwa i to mimo pokaźniejszych gabarytów. Na jakie osiągi baterii można tu liczyć?

Test ciągłego odtwarzania materiału wideo HD przy jasności ekranu 50% wyniósł 14 godzin i 54 minuty. Średni chodzi natomiast o kwestię najważniejszą, a więc SOT (Screen-On-Time) to tutaj trudno o przekroczenie 4 - 4,5 godziny. Przy dość intensywnym wykorzystywaniu Lenovo Moto Z wymaga codziennego ładowania. Na szczęście jest to proces szybki - pełne ładowanie trwa około godziny.

Lenovo Moto Z bateria

System

Lenovo Moto Z trafiło na testy z Androidem 6.0.1 Marshmallow na pokładzie. Jak już zostało wspomniane, producent nie zastosował tutaj nakładki graficznej, oprogramowanie przypomina to znane z urządzeń Google Nexus.

Odbija się to na ilości dostępnej pamięci wewnętrznej. Z wbudowanych 32 GB system zajmuje około 8 GB, reszta oddawana jest do dyspozycji użytkownika. Z racji tego, iż zastosowano tu czytnik kart microSD, mało kto narzekać będzie na brak miejsca.

Moto Z pamięć

W trakcie trwania testów na smartfona zawitała aktualizacja, dzięki której Android 6.0.1 Marshmallow zmieniony został na Androida 7.0 Nougat. Również w tym przypadku spodziewać należy się czystego systemu, wśród preinstalowanych aplikacji są niemal wyłącznie te od Google.

Dodatkowo znajdziemy jedynie aplikację dedykowaną Moto Mods oraz Daydream. Wsparcie dla tej platformy wprowadza właśnie Android 7.0 Nougat, wnosi on także wszystkie znane już zmiany, takie jak chociażby nowe menu powiadomień czy multitasking.

Moto Z aktualizacja
Moto Z ekran główny
Moto Z aplikacje

Czytnik linii papilarnych

Obecność czytnika linii papilarnych we flagowym smartfonie to już norma, podobnie zresztą jak dobre działanie tego elementu. Również w Lenovo Moto Z sprawuje się nienagannie, przy odpowiedniej konfiguracji czytnik jest bardzo precyzyjny i praktycznie nie zdarza mu się, aby miał problemy z odczytywaniem odcisku palca, nawet przy delikatnym przyłożeniu.

Również prędkość działania wypada bardzo dobrze. Czytnik wykorzystywać można tu nie tylko do odblokowywania urządzenia, ale również poszczególnych aplikacji, a także autoryzacji zakupów.

Moto Z czytnik

Obsługa gestami

Osoby przyzwyczajone do obsługi smartfona gestami znajdą tu kilka wartych uwagi opcji. Nie są one szczególnie zaskakujące, ale wydaje się, że producent pokusił się o wsparcie dla gestów, które mogą poprawiać komfort korzystania z urządzenia. Ich listę zobaczyć możecie poniżej. Najważniejsze, że działają one dokładnie tak, jak powinny.

Moto Z akcje gestów

Interfejs aparatu i jakość zdjęć

Nie da się ukryć, że aparat nie jest w przypadku Lenovo Moto Z najbardziej eksponowanym elementem specyfikacji. Nie skupia się na tym nawet sam producent, który zdecydowanie bardziej akcentuje modułową konstrukcję, ultrasmukłą obudowę czy wydajność. Przeczucia nie skłaniały mnie jednak do obaw związanych z jakością zdjęć. I słusznie.

Interfejs aplikacji aparatu jest prosty. Daje on dostęp do kilku podstawowych opcji, do większej ich liczby dostać można się poprzez wysunięcie menu z lewej strony ekranu. Bardzo ważna jest ikona w prawym dolnym rogu, dzięki której przełączamy się pomiędzy poszczególnymi trybami, łącznie z profesjonalnym.

Lenovo Moto Z aparat interfejs
Lenovo Moto Z aparat tryby

Producent zastosował tu matrycę 13 Mpix (1.12um) o jasności f/1.8. Wykorzystując najwyższe ustawienia wykonać można zdjęcia o rozmiarze 4160x3120 pikseli i naprawdę dobrej jakości.

W słoneczny dzień szumy niewidoczne są nawet na zbliżeniach, całkiem dobrze wypadają jednak także fotografie zrobione przy pochmurnej czy mglistej pogodzie. Bardzo poprawnie oddawane są kolory, zachowują naturalność. Słowa pochwały wymaga też laserowy autofocus, który daje radę nawet w trybie automatycznym.

Lenovo Moto Z aparat główny przykładowe zdjęcie
Lenovo Moto Z aparat główny przykładowe zdjęcie
Lenovo Moto Z aparat główny przykładowe zdjęcie
Lenovo Moto Z aparat główny przykładowe zdjęcie
Lenovo Moto Z aparat główny przykładowe zdjęcie
Lenovo Moto Z aparat główny przykładowe zdjęcie
Lenovo Moto Z aparat główny przykładowe zdjęcie
Lenovo Moto Z aparat główny przykładowe zdjęcie

Fani selfie nie wybaczyliby braku wzmianki o przednim aparacie. Liczyć mogą na matrycę 5 Mpix (1.4um) o jasności f/2.2, która do autoportretów będzie w zupełności wystarczająca. Miłym dodatkiem jest dioda LED. Zdjęcia mają rozmiar 2592x1944 pikseli.

Lenovo Moto Z aparat przedni przykładowe zdjęcie
Lenovo Moto Z aparat przedni przykładowe zdjęcie

Jakość materiałów wideo

Jak na falgowca przystało, kamera Lenovo Moto Z wyposażona jest w optyczną stabilizację obrazu. Daje też możliwość rejestrowania materiałów wideo w 4K UHD, ale liczyć trzeba się wtedy z ograniczeniem 30 klatek na sekundę. W przypadku przejścia na niższą rozdzielczość Full HD można spodziewać się już 60 klatek na sekundę.

Podobnie jak w przypadku zdjęć, również tutaj trudno o większe zastrzeżenia co do jakości. Jeśli chodzi natomiast o przednią kamerkę to ona pozwala na rejestrowanie materiałów Full HD, ale już w 30 klatkach na sekundę.

- Podsumowanie

Lenovo Moto Z jest smartfonem bezsprzecznie wartym polecenia. Ma wszystko to, czym charakteryzować powinien się topowy model - świetny ekran, bardzo wydajny procesor, bezbłędny czytnik linii papilarnych i dobry aparat. Dodatkowo u wielu zapunktuje oprogramowaniem. Czysty Android to preferowana przez wielu opcja, a tutaj otrzymujemy jego najnowszą wersję 7.0 i mamy dodatkowo gwarancję kolejnych aktualizacji.

Nie byłoby przy tym trudno znaleźć kilka propozycji konkurencji, które mogą pochwalić się lepszymi osiągami na baterii. Z uwagi na obudowę o grubości 5,20 mm dziwić to jednak nie może, większego ogniwa zamknąć się tutaj nie dało, a i tak udało się uniknąć tragedii. Dzień pracy na jednym ładowaniu jest do zaakceptowania, niektórym uda się pewnie „wyciągnąć” nieco więcej.

W zmian otrzymujemy za to wsparcie dla Moto Mods. Dodatkowe moduły spisują się naprawdę dobrze, a ich różnorodność sprawia, że każdy powinien znaleźć coś dla siebie. Tym bardziej, że w kolejnych miesiącach debiutować mają następne.

Ocena końcowa:

  • czysty, płynny Android w wersji 7.0
  • wysoka wydajność procesora i układu graficznego
  • 4 GB RAM
  • bardzo szczegółowy wyświetlacz
  • dobra jakość zdjęć
  • szybki i precyzyjny autofocus
  • rejestrowanie wideo 4K
  • dobry czytnik linii papilarnych
  • NFC
  • możliwość korzystania z dwóch kart SIM
  • atrakcyjna stylistyka (metal i szkło)
  • wsparcie dodatkowych modułów Moto Mods
  • wysoka jakość wykonania
  • niewielka waga (136 g)
  • bardzo smukła obudowa...
     
  • ... i mocno wystający obiektyw głównego aparatu
  • dość wysokie ceny dodatkowych modułów
Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE