Wygląd, specyfikacja i wrażenia z użytkowania
| Poprzednie testy notebooków: • Dell Studio 17 (multimedialny) • Samsung R780 (multimedialny) • Lenovo ThinkPad Edge (biznesowy) |
| » Zobacz wszystkie testy notebooków |
Lenovo ThinkPad W700ds to w zasadzie stacja robocza, którą wtłoczono w ramy komputera przenośnego. Jak łatwo się domyśleć, ramy musiały zostać odpowiednio poszerzone - notebook ma wymiary 410 x 310 x 41mm, waga przekracza 5 kg (z dwoma dyskami twardymi), wyposażono go w 17-calowy ekran o rozdzielczości 1920 x 1200 oraz w drugi, wysuwany z boku o przekątnej 10,6 cala i rozdzielczości 768 x 1280. Jeśli o jakimkolwiek notebooku można powiedzieć, że jest zamiennikiem komputera stacjonarnego, to jest nim na pewno ThinkPad W700ds. Seria W to najwydajniejsze notebooki w ofercie Lenovo.
Drugi ekran z pewnością rzuca się w oczy, ale ThinkPad W700ds kryje w swoim wnętrzu znacznie więcej niespodzianek. Co powiecie na tablet (a raczej minitablet), czy wbudowany kalibrator ekranu, który także ma ten komputer?
Z miejsca należy zaznaczyć, że model W700ds nie jest konstrukcją najnowszą. Doczekał się już następcy w postaci modelu W701ds. Jak wskazuje sama numeracja, zmiany w konstrukcji notebooka nie są wielkie - właściwie zadowolono się unowocześnieniem jego wnętrza. W nowym modelu znajdziemy między innymi nowocześniejszy procesor, układ graficzny czy port eSATA. Jest też Windows 7. Model W700ds standardowo był oferowany wraz z Windows Vista Business (64-bit), lecz na potrzeby testów zainstalowaliśmy na nim Windows 7 Ultimate.
Notebook został dobrze zabezpieczony przed ewentualnymi uszkodzeniami mechanicznym. Klatka Roll Cage (wykonana ze stopu magnezu) osłania newralgiczne podzespoły i podczas upadku laptopa zmniejsza siły, które mogłyby spowodować ich awarię.
Lepsze pojęcie o rozmiarach Lenovo ThinkPad W700ds da nam porównanie do innego notebooka. Pozwoliliśmy sobie dołączyć do sesji zdjęciowej laptopa Acer Aspire 3810TG (model z ekranem o przekątnej 13,3 cala). Użytkownik zauważony w terenie z takim monstrum pod pachą bez wątpienia zostałby posądzony o używanie przedpotopowego sprzętu, zwłaszcza że design W700ds nie jest szczególnie nowoczesny.
Oczywiście o używaniu tego potwora w pociągu czy przy kawiarnianym stoliku raczej mowy być nie może. Jest to sprzęt mobilny i w porównaniu do standardowej stacji roboczej łatwy w transporcie. Do wygodnej pracy wymaga jednak sporo miejsca - należy wygospodarować mu odpowiednią przestrzeń na biurku, mimo że to w końcu laptop.
Lenovo ThinkPad W700ds po zamknięciu nie prezentuje się szczególnie atrakcyjne. To po prostu duże, kanciaste, szare pudło. Po otwarciu zobaczymy dość surową stylistykę charakterystyczną dla serii ThinkPad - funkcjonalność na pierwszym miejscu i brak elementów typowo ozdobnych. Gdy jednak uruchomimy maszynę i wysuniemy jej drugi ekran, sprzęt przedstawia się imponująco.
| Procesor | Platforma Centrino 2 vPro - Intel Core 2 Quad Q9000 |
| Układ graficzny | Klasa high-end - NVIDIA Quadro FX 3700M (1 GB GDDR3) |
| Ekrany | Dwa ekrany: 17" - matowy (1920 x 1200) + 10,6" (768 x 1280) |
| dysk twardy napęd optyczny | 2 x Seagate 250 GB (RAID), Blu-ray |
| Złącza wideo | HDMI, DVI, D-Sub |
| Złącza USB | 5 x USB 2.0 |
| Głośniki | głośniki stereo |
| Wymiary (szer. głeb. wys.) | 410 x 310 x 41 mm |
| Waga | minimum 4,96 kg (z jednym twardym dyskiem) |
| Wyposażenie dodatkowe | tablet + rysik (Wacom Digitizer), skaner linii papilarnych, Kensington Lock, Bluetooth, Wi-Fi, czytnik kart flash 7 + 1, trackpoint, dwie lampki oświetlające klawiaturę, FireWire, kamera internetowa, TPM, system zabezpieczający klawiaturę przed zalaniem, Intel Turbo Memory |
Testowy W700ds został wyposażony w czterordzeniowy procesor Q9000 (w zależności od konfiguracji można się też spotkać z modelami wyposażonymi w procesor Core 2 Quad Extreme) o taktowaniu 2 GHz. Widząc zostosowany układ graficzny z miejsca możemy założyć, że mamy do czynienia z wydajnym sprzętem dla profesjonalistów. Quadro FX 3700M to obecnie jeden z najmocniejszych mobilnych układów NVIDII, który pozwala cieszyć się dobrodziejstwami technologii CUDA.
Płyta główna jest oparta na układzie PM45. Testowy model był wyposażony w 4 GB RAM DDR3 1066 MHz (w sprzedaży znajdują się modele wyposażone maksymalnie w 8 GB RAM).
Wrażenia z użytkowania
Klawiatura Lenovo ThinkPad W700ds jest pełnowymiarowa i jej obsługa jest bezproblemowa. Znajdziemy tu dodatkowe przyciski do obsługi dźwięku oraz niebieski przycisk ThinkVantage. Nie zapomniano o systemie zabezpieczającym ją przed zalaniem. Gdy taki wypadek będzie miał miejsce, ciecz zostanie odprowadzona pod spód komputera przez specjalny system kanalików. Producent zdecydował się na wykorzystanie w komputerze zarówno touchpada jak i TrackPointa. Nad i pod touchpadem znajduje się w sumie 5 klawiszy odpowiadających różnym przyciskom myszki.
Dane znajdujące się na komputerze są zabezpieczone na różne sposoby. Znajdziemy tu zarówno czytnik linii papilarnych, system szyfrujący dane (TPM) i zapobiegający uszkodzeniom twardego dysku (Active Protection). Pokrywa wyposażona jest w blokadę i możemy się nie lękać, że laptop otworzy się podczas transportu.
Z przodu W700ds znajdziemy czytnik kart flash (7 w 1), porty mini-jack (słuchawki/mikrofon) oraz włącznik sieci bezprzewodowych. Po prawej stronie znajduje się wylot powietrza, napęd dysków optycznych, 3 porty USB, blokada Kensigton, miejsce na rysik oraz port LAN. Po lewej znajdziemy drugi wylot powietrza, mini FireWire, slot Express Card, czytnik kart Compact Flash oraz dwa kolejne porty USB. Po raz kolejny zwrócę uwagę na rozmieszczenie portów USB – notebook jest olbrzymi, ma dużo portow USB 2.0, ktore jednak znajdują sie tak blisko siebie, że niemożliwoscią jest włożenie dwóch pendrive'ów naraz po jednej stronie.
Tablet znajduje się po prawej stronie touchpada. Umożliwia on obsługę zarówno podstawowego, jak i dodatkowego wyświetlacza (a nawet ich wybranych fragmentów). Reaguje jedynie na dotyk elektronicznego piórka. Uwzględniono oczywiście rysowanie z różną siłą nacisku, chociaż rozmiary samego tabletu raczej wykluczają pełnowymiarową pracę. Z pewnością jednak docenią go osoby, które zmuszone są pracować w każdych warunkach. Nad tabletem znajduje się jeszcze jeden sensor, a jest to wspomniany wcześniej kalibrator, o którym piszemy szerzej na następnej stronie.
Dodatkowo warto zobaczyć reklamę laptopa - jest co najmniej nietypowa. ;-)
Obraz i dźwięk, oprogramowanie, bateria
Mamy do czynienia z komputerem, który aspiruje do miana mobilnej stacji roboczej, więc nie ma mowy o błyszczących ekranach, które przy sprzyjających warunkach potrafią stanowić alternatywę dla lusterka. Główny panel LCD imponuje dobrą jakością obrazu, a producent zachwala, że jego jasność wynosi 400 nitów i wyświetla 72% palety Wide Color Gamut.
Nad ekranem znajdziemy wbudowaną kamerkę internetową oraz dwie lampki, które w razie potrzeby mogą oświetlać klawiaturę.
Dużym plusem Lenovo ThinkPad W700ds jest wbudowany kalibrator ekranu X-Rite Color Calibrator. Sama kalibracja jest wręcz bajecznie prosta. Wystarczy uruchomić dołączone do notebooka oprogramowanie Huey Pro i postępować wedle wskazówek - tzn. zamknąć pokrywę i poczekać chwilę na sygnał dźwiękowy sygnalizujący koniec procesu kalibracji ekranu.
Mając do dyspozycji tyle miejsca, producent mógł pokusić się o zainstalowanie w notebooku głośników o całkiem przyzwoitej jakości. Niestety, najwyraźniej uznał to za zbędny dodatek. Głośniki w testowym modelu cechowały się przyzwoitą głośnością, ale w wyraźny sposób zniekształcały dźwięk i nie zachęcały do ich wykorzystania. Może producent doszedł do wniosku, że słuchanie muzyki podczas pracy będzie nas rozpraszać? ;-)
Każdy, kto choć raz pracował na dwóch monitorach, doskonale wie jak niesamowitą wygodę oferuje takie rozwiązanie. O ile jednak jakości obrazu głównego wyświetlacza nic nie można zarzucić (ekran jest jasny i czytelny nawet przy rozdzielczości 1920 x 1200), to inaczej sprawa ma się z ekranem numer 2 (768 x 1280).
Zarówno jego jasność, jak i ostrość jest wyraźnie gorsza i kontrastuje z jakością głównego ekranu. Niemniej jednak drugi ekran jest ekranem pomocniczym - można tam wrzucić choćby narzędzia Photoshopa. Główna praca będzie odbywać się na ekranie podstawowym, a jego jakości nic zarzucić nie można. Dodatkowy wyświetlacz ma jeszcze jedną ciekawą właściwość: można go pochylać o ok. 30 stopni.
Temperatura
Notebook ma imponujące gabaryty, w środku znajduje się dość miejsca na praktycznie niesłyszalny układ chłodzący. Zapewne nikt nie pokusi się o trzymanie go na kolanach, ale wypada wspomnieć, że obudowa praktycznie się nie nagrzewa (a przynajmniej nie czyni tego w stopniu, który sprawiałby dyskomfort podczas pracy).
System odprowadzania ciepła dobrze radzi sobie z chłodzeniem procesora, ale układ graficzny osiąga niepokojąco wysokie temperatury. Należy jednak pamiętać, że oprogramowanie testujące obciąża komputer w maksymalny sposób, co rzadko zdarza się w praktyce. Nawet oprogramowanie wykorzystujące CUDA może nie obciążać układu graficznego w 100%.
Bateria i pobór prądu
Już sam rozmiar zasilacza notebooka W700ds robi wrażenie. Ta maszyna po prostu potrzebuje dużo energii. Nawet 9-komorowa bateria pozwoli na zasilenie tego komputera na niezbyt długi czas.
Wszystkie testy zostały przeprowadzone w czasie pracy notebooka pod kontrolą systemu Windows 7 i przy wyjętej baterii.
| Pobór prądu | ThinkPad W700ds |
| Podłączony zasilacz i laptop wyłączony | 1 W |
| Laptop pracuje na jednym ekranie plan Oszczędzanie energii jasność ekranu 70% | 39 W |
| Laptop pracuje na jednym ekranie plan Wysoka wydajność jasność ekranu 100% | 48 W |
| Laptop pracuje na obu ekranach plan Wysoka wydajność jasność ekranu 100% | 67 W |
| Maksymalne obciążenie na obu ekranach plan Wysoka wydajność jasność ekranu 100% | 170 W |
Podczas zwykłej pracy na aplikacjach biurowych ThinkPad W700ds nie zaskoczy niemiło naszej instalacji elektrycznej, chociaż widać wyraźny wzrost zapotrzebowania na energię po wysunięciu drugiego ekranu. Jeśli jednak przyjdzie nam ochota uruchomić oprogramowanie, które w znacznym stopniu obciąży zarówno procesor jak i układ graficzny, notebook ujawni swoją prawdziwą naturę mobilnej stacji roboczej.
Testy wydajności procesora i karty graficznej
Mobilna stacja robocza Lenovo bez kompleksów konkuruje z komputerami przenośnymi wyposażonymi w procesory nowszej generacji. Nie da się ukryć, że procesory Core i3/i5/i7 to naprawdę dobre produkty, ale chyba nikt jeszcze nie spisuje na straty czterordzeniowych procesorów Penryn.
NVIDIA Quadro FX 3700M nie jest układem graficznym przeznaczonym dla graczy, ale dla profesjonalistów. Jeśli jednak przyjdzie nam do głowy wykorzystać go w produkcjach rozrywkowych, będziemy mile zaskoczeni.
Testy wydajności w grach i podsumowanie
Notebook może nie jest wyposażony w najnowsze procesory Core i7/Core i5, czy też układ graficzny przeznaczony dla graczy, ale w grach również powinien sprawdzać się bardzo dobrze. Na początek wytoczyliśmy więc ciężką artylerię.
Crysis
Ze względu na swoją famę i wymagania sprzętowe Crysis wciąż pozostaje popularną grą do sprawdzania wydajności układów graficznych. Ostatnio jednak nie pojawiał się u nas zbyt często, a na dodatek został zdetronizowany (przynajmniej jeśli chodzi o wymagania sprzętowe) przez Metro 2033.
Zrezygnowaliśmy całkowicie z użycia wygładzania krawędzi na rzecz sprawdzenia maksymalnych rozdzielczości. Wysokie detale okazały się dla Lenovo barierą nie do przeskoczenia, ale przy średnich uzyskaliśmy całkiem przywoitą liczbę klatek na sekundę.
Wykorzystanie niższej rozdzielczości niewiele tu zmienia. Rozgrywka przy średnich detalach nabiera tempa, a przy wysokich - niestety potrafi spaść nawet do 7 klatek na sekundę.
Dragon Age: Początek
Notebook poradził sobie z Crysisem całkiem przyzwoicie, więc przyszedł czas na grę o znacznie niższych wymaganiach, co pozwoliło na komfortowe przetestowanie AA.
Grając w Dragon Age: Początek nie potrzebujemy przez cały czas wysokiej liczby klatek na sekundę (rozgrywka z użyciem aktywnej pauzy). Wyniki pozwalają przypuszczać, że przy wygładzaniu krawędzi x2 będziemy mogli cieszyć się płynną rozgrywką.
Niższa rozdzielczość to parę klatek na sekundę więcej, ale gry zawsze najlepiej wyglądają w natywnej rozdzielczości ekranu LCD, czyli w tym przypadku 1920 x 1200.
Wiedźmin: Edycja Rozszerzona
Wielki ekran o wysokiej rozdzielczości kusi, by rozegrać na nim kolejną epicką przygodę. W czasie premiery Wiedźmina jego wymagania sprzętowe wielu użytkownikom stawały kością w gardle. Dziś okazuje się, że w popularnego "Wieśka" można pograć na laptopie wyposażonym w procesor i układ graficzny poprzedniej generacji.
Przed premierą drugiej części Wiedźmina zapewne wiele osób ponownie sięgnie po pierwszą część gry, choćby po to, by odświeżyć wspomnienia bądź zagrać w jedną z licznych dodatkowych przygód, jakie powstały dla tego tytułu.
Biorąc pod uwagę, że wykorzystaliśmy najwyższe możliwe ustawienia Wiedźmina, notebook radzi sobie naprawdę nieźle. Przypominamy jednak, że w kilku momentach ilość klatek na sekundę potrafiła spadać do naprawdę niskiego poziomu (walka z Bestią czy intensywne walki na ulicach płonącej Wyzimy). W takich właśnie sytuacjach możemy się okresowo poratować niższą rozdzielczością, czy wyłączeniem wygładzania krawędzi (albo jednym i drugim).
Podsumowanie
Lenovo ThinkPad W700ds nie jest komputerem dla każdego. To sprzęt dla wąskiej grupy specjalistów, którzy zajmują się zawodowo np. obróbką multimediów, projektowaniem czy tworzeniem grafiki i na dodatek często się przemieszczają.
Zalety tego komputera są widoczne na pierwszy rzut oka. Zastosowanie drugiego ekranu jest pomysłem ciekawym, a producent zadbał, by sprzęt został wyposażony w wiele przydatnych technologii. Taka mobilna stacja robocza po prostu musi sporo kosztować i cena W700ds jest kolejnym czynnikiem, który ogranicza krąg jego odbiorców. Model W700 (pozbawiony drugiego ekranu) można znaleźć w cenie około 9000 złotych, a ceny nowszego modelu W701ds raczej nie schodzą poniżej 20 tysięcy. Testowany przez nas ThinkPad W700ds nie jest obecnie sprzętem szerokodostępnym. Na popularnym portalu aukcyjnym używany model kosztował niemal dokładnie 10 tysięcy.
Są to kwoty niebagatelne, ale należy pamiętać, że nie mówimy tu o niewielkim notebooku, którego zawsze można wrzucić do torby czy plecaka, ale o mobilnej stacji roboczej przeznaczonej dla osób, które pracują także w podróży. Jeśli tego rodzaju komputer wydaje ci się niezbędny do pracy, warto przemyśleć jego zakup, gdyż jest to konstrukcja wydajna i przemyślana. Pozostali mogą potraktować W700ds jedynie jako ciekawostkę.
| Podsumowanie | |||
| plusy: • dwa ekrany • dobra wydajność • wbudowany kalibrator ekranu • mini-tablet • szereg zabezpieczeń | |||
| minusy: • gorsza jakość obrazu na drugim ekranie • cena • krótki czas pracy na bateriach | |||
| Orientacyjna cena w dniu publikacji testu: ok. 11 000 zł | |||