Wygląd i specyfikacja
Lenovo Yoga, to prawdopodobnie najbardziej popularny konwertowalny ultrabook dostępny na rynku. Na to miano zasłużył sobie przede wszystkim oryginalną stylistyką oraz obudową zaprojektowaną w taki sposób, że przekształcenie laptopa w tablet zajmuje kilka sekund. Yoga ze swoją elastyczną konstrukcją umożliwia ustawienie ekranu w czterech pozycjach, co znacząco poszerza funkcjonalność urządzenia.
Dane techniczne:
| Model | Lenovo Yoga 2 Pro |
| Cena | 4399 zł |
| Gwarancja | 1 rok w serwisie zewnętrznym |
| System operacyjny | Windows 8.1 |
| Klawiatura | wyspowa, regulowane podświetlenie, klawisze zaokrąglone |
| Touchpad | matowy, gładki |
| Ekran | » 13,3", 3200x1800 » IPS, błyszczący » maksymalny kąt odchylenia ekranu - 360 stopni |
| Procesor | » Intel Core i7 4500U » 2 rdzenie/4 wątki » 1,8 GHz, Turbo 3,0 GHz, 4MB cache » technologia 22 nm, TDP 15W |
| Pamięć | » RAM: 8 GB, DDR3, 1600 MHz » pamięć wlutowana, brak możliwości rozbudowy |
| Karta graficzna | » zintegrowana karta graficzna: Intel HD 4400 |
| Dysk twardy | » SSD: 256 model: Toshiba THNSNH256MCT » wymiana: wymaga odkręcenia dolnej części obudowy |
| Napęd optyczny | brak |
| Bateria | 5402 mAh |
| Wymiary | 33 x 22 x 1,55 cm |
| Waga | 1,39 kg |
| Materiały pokrycia obudowy | » pokrywa - matowa, tworzywo sztuczne » ramka ekranu - szkło » panel roboczy - matowy, tworzywo sztuczne imitujące delikatną skórę » spód i boki - matowe, tworzywo sztuczne |
| Komunikacja bezprzewodowa | » Wi-Fi 802.11 a/b/g/n/ac » Bluetooth 4.0 |
| Złącza | » 1x USB 3.0 » 1x USB 2.0 » micro HDMI » czytnik kart pamięci » gniazdo audio |
| Dodatkowe funkcje i oprogramowanie | » kamerka internetowa » czujnik natężenia światła » złącze blokady Kensington » oprogramowanie: Evernote, Office 2010 - wersja testowa, 60 dni, Lenovo: OneKey Recovery, Transition, Energy Management, Motion Control, Companion, VeriFace, McAfee AntiVirus Central, Yoga Pics, Yoga Camera Man, Yoga Phone Companion |
Wygląd i jakość wykonania
Od premiery pierwszej generacji Lenovo Yoga minęło już sporo czasu, więc z tym większym zainteresowaniem przyjęliśmy możliwość przyjrzenia się jej najnowszemu wcieleniu. W nasze ręce trafił bowiem model Lenovo Yoga 2 Pro. Recenzowany model otrzymał całkiem niezłą konfigurację - procesor Core i7, 8 GB pamięci RAM i dysk SSD o pojemności 256 GB. Innymi słowy ultrabook ten ma potencjał stać się naprawdę mocną propozycją w coraz bardziej konkurencyjnym rynku ultramobilnych komputerów.
Na pierwszy rzut oka nie zmieniło się wiele. Może poza faktem, że tym razem otrzymaliśmy egzemplarz w stonowanym, szarym kolorze - w odróżnieniu od charakterystycznego, mocno pomarańczowego, który jednakże nadal jest dostępny w ofercie producenta, więc osoby chcące posiadać mocno wyróżniający się sprzęt - mogą zdecydować się na Yogę w wersji orange.
Konstrukcja obudowy to wciąż stara dobra Yoga. Ekran umieszczony jest na dwóch solidnych zawiasach, które pozwalają na jego obrócenie o 360 stopni. W ten sposób jednym ruchem przekształcamy laptopa w tablet. W takiej pozycji panel roboczy z klawiatura staje się podstawą komputera. Nie ma jednak obaw o przypadkowe wciskanie klawiszy, które dzięki umieszczeniu w zagłębieniu tworzą jedną powierzchnię z panelem roboczym. Poza tym, po przekręceniu ekranu powyżej 190 stopni zarówno klawiatura jak i touchpad są wyłączane, a Yoga jest obsługiwana poprzez ekran dotykowy.
Początkowo praca z komputerem w takim ustawieniu ekranu może wymagać przyzwyczajenia, szczególnie jeśli położymy Yogę na kolanach - klawiatura jest mimo wszystko wyczuwalna, nie jest to w końcu jednolita powierzchnia. Po pewnym czasie przestaje się jednak dostrzegać takie niedogodności, które są rekompensowane przez duży, 13-calowy ekran, na którym przeglądanie zdjęć, czy stron internetowych jest bardzo wygodne. W końcu żaden tablet nie może pochwalić się ekranem o takich rozmiarach.
Poza trybem pracy jako klasyczny laptop (ultrabook) oraz wspomniany przed chwilą tablet, Yoga oferuje jeszcze dwa ustawienia. Pierwszym z nich jest podstawka, w którym ekran odchylony jest o ok. 300 stopni, a klawiatura spełnia rolę podstawki pod tablet. To wygodne ustawienie do oglądania filmów oraz korzystania z tabletu, kiedy np. siedzimy na sofie lub w fotelu. Dzięki temu można obsługiwać ekran dwoma rękami, co znacznie ułatwia pisanie na wirtualnej klawiaturze.
Ostatnie ustawienie, to tryb namiotu, który pozwala na korzystanie z komputera, kiedy stoimy. Wówczas można oprzeć Yogę na przedramieniu, a drugą rękę mamy wolną i możemy swobodnie korzystać z dotykowego ekranu.
Na ultrabooku znajdziemy aplikację o nazwie Yoga Picks. To zbiór aplikacji polecanych dla poszczególnych trybów pracy.
Jakość wykonania obudowy jest bardzo dobra. Wykonana została z tworzywa sztucznego, którego matowa, niegładka powierzchnia gwarantuje pewny chwyt laptopa i zapobiega jego wyślizgnięciu się z dłoni. Powierzchnia pulpitu roboczego jest gumowana i bardzo przyjemna w dotyku. Poszczególne elementy są dobrze ze sobą spasowane. Konstrukcja jest sztywna i solidna. Nieco ugina się jedynie obszar na środku panelu roboczego, tuż pod ekranem. Mocne naciśnięcie na pokrywę ekranu może spowodować zakłócenia wyświetlanego obrazu.
Laptop waży ok. 1.4 kg, co czyni go bardzo mobilnym sprzętem. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby mieć go zawsze przy sobie. Bez problemu zmieści się w plecaku lub torbie, a jego waga nie stanowi zbyt dużego obciążenia dla pleców.
Ekran został umieszczony na solidnych zawiasach. Są one jednak dość sprężyste, a ekran potrafi się chwiać podczas pisania. Jest to szczególnie dokuczliwe jeśli korzystamy z Yogi trzymając ją na kolanach.
Złącza
Lenovo Yoga nie robi wrażenia liczbą portów. Wciąż mamy do dyspozycji jedynie dwa porty USB, w tym tylko jeden w standardzie 3.0. Trudno zrozumieć czym podyktowana była decyzja producenta, kiedy zdecydował się na zastosowanie USB 2.0. Zwłaszcza, że Yoga jest przeznaczona dla raczej lepiej sytuowanych użytkowników. Poza tym znajdziemy również po lewej stronie port micro-HDMI oraz czytnik kart.
Na prawej krawędzi mamy z kolei gniazdo słuchawkowe oraz przyciski regulacji głośności, włącznik oraz blokadę automatycznego obrotu ekranu w trybie tabletu.
Klawiatura i touchpad
Klawiatura to zdecydowanie mocny punkt ultrabooka. Yoga została wyposażona w klawiaturę Accutype, z której Lenovo jest dumne (całkiem słusznie zresztą). Skok klawiszy nie jest może głęboki (co akurat jest zrozumiałe ze względu na grubość obudowy), ale dobrze wyczuwalny. Dźwięk naciskanych klawiszy jest miły dla ucha i niezbyt głośny, więc pisząc wieczorem nie musimy obawiać się, że obudzimy pozostałych domowników, co często zdarza się w innych ultrabookach.
Rozkład klawiszy jest optymalny, dzięki czemu pisanie bezwzrokowe jest czystą przyjemnością. Klawiatura jest rzecz jasna wyposażona w podświetlenie. Nie można regulować jego intensywności, można jedynie je uruchomić bądź wyłączyć. Jasność jest na tyle dobrze dobrana, że nie stanowi to żadnego problemu.
Touchpad pracuje bez zarzutu. Płytka sensoryczna jest stosunkowo niewielkich rozmiarów, powierzchnia jest matowa i gładka. Bardzo dobrze odczytuje ruch palca. Jedyne zastrzeżenie mieliśmy do głośności pracy zintegrowanych z płytką przycisków - ich klik jest dość głośny.
Głośniki
Zintegrowane głośniki grają poprawnie. Nie zachwycają jakością dźwięku, ale przynajmniej jest on czysty. Brakuje niskich tonów, ale to akurat spowodowane jest rozmiarami obudowy ultrabooka. Do obejrzenia filmu na youtube wystarczy, ale do słuchania muzyki lepiej zaopatrzyć się w słuchawki.
Wydajność, czas pracy, ekran
Wyniki testów w benchmarkach oraz pomiary czasu pracy na baterii znajdują się w rankingu laptopów.
[kontrolka produkt=lenovo-yoga-2-pro typ=benchmark smartfony-all]
Wyniki szczegółowe Lenovo Yoga 2 Pro.
Wydajność
Jak już wspomnieliśmy na początku, model który otrzymaliśmy do testów wyposażony został w mocny procesor. Jest nim Intel Core i7-4500U o taktowaniu 1.8 GHz, które w trybie Turbo może się zwiększyć do 3 GHz. W naszym rankingu procesorów zajmuje on aktualnie miejsce w pierwszej trzydziestce. W teście Cinebench 11.5 uzyskał on wynik 2.62 pkt. Pozostałe parametry ultrabooka to 8 GB pamięci RAM oraz dysk SSD o pojemności 256 GB. Za wyświetlanie obrazu odpowiedzialny jest zintegrowany z procesorem układ Intel HD 4400.
Takie podzespoły gwarantują płynną pracę z większością typowych aplikacji i programów oraz sporo miejsca na przechowywanie plików, zdjęć, czy muzyki.
Ekran
Jednym z elementów, które nie zachwycały w pierwszej generacji Yogi był ekran, którego rozdzielczość wynosiła jedynie 1600 x 900 pikseli. W dzisiejszych czasach jest to wartość dalece niewystarczająca, a w tej klasie urządzeń standardem jest rozdzielczość Full HD. Lenovo poszło jednak zdecydowanie dalej i wyposażyło aktualną generację Yogi w ekran przekątnej 13,3 cala i imponującej rozdzielczości QHD+ 3200x1800 pikseli. Daje to w przeliczeniu wskaźnik zagęszczenia pikseli na poziomie 276 ppi. Przekłada się to na wyjątkowo ostry obraz, z którym konkurencja nie może się równać.
Do normalnej pracy konieczne będzie rzecz jasna uruchomienie funkcji skalowania, bowiem przy wartości ustawionej na 100% zarówno czcionka jak i ikonki są mikroskopijnej wielkości. Jako zabawną ciekawostkę można dodać, że specjalnie na potrzeby wyświetlacza o tak dużej rozdzielczości, w menu skalowania pojawiła się dodatkowa opcja, której nie widzieliśmy w innych ultrabookach. Nawet w Asus Zenbok UX301LA o rozdzielczości 2560x1440. Jest to zalecane skalowanie na poziomie bardzo, bardzo dużym;)
Tutaj musimy jednak poczynić jedną uwagę. Uruchomienie przeglądarki Chrome w trybie pulpitu zaskoczy nas niską jakością. Czcionki są nieco rozmyte, wyraźnie brakuje ostrości. Jest tak niezależnie od tego, czy ustawimy powiększenie na 100%, czy nie. Najwyraźniej Windows wciąż nie radzi sobie w pełni ze skalowaniem. Rozwiązaniem jest przełączenie przeglądarki w tryb pełnoekranowy Windows 8, w którym wszystko wyświetla się poprawnie. Nie jest to jednak rozwiązanie w pełni satysfakcjonujące, zwłaszcza dla osób przyzwyczajonych do klasycznego trybu.
Kąty widzenia są bardzo szerokie, co jest zasługą matrycy IPS. Także jasność ekranu zasługuje na pochwałę. Test kolorymetrem pokazał wynik 361 cd/m2, co jest jedną z najwyższych wartości wśród testowanych przez nas laptopów i utrabooków. Szerokie kąty widzenia oraz wysoka jasność ekranu zapewniają doskonałą czytelnością wyświetlanych treści - nawet w ostrym słońcu. Zaznaczyć trzeba, że błyszcząca powierzchnia ekranu dość mocno odbija otoczenie.
Kultura pracy
Układ chłodzenia Lenovo Yoga cechuje się dobrą kulturą pracy. W trakcie normalnego użytkowania komputera temperatury utrzymują się znacząco poniżej 30 stopni Celsjusza. Jedynie środkowa część klawiatury nieco mocniej się nagrzewa. Jeśli natomiast wykorzystujemy pełną moc podzespołów, temperatura wzrasta. W najcieplejszym miejscu (środek panelu roboczego, tuż pod wyświetlaczem) zanotowaliśmy 47 stopni Celsjusza. W pozostałej części panelu roboczego temperatury nie przekraczają 34 stopni. Układ chłodzenia jest cichy i nie rozprasza podczas pracy.
Bateria
Pod względem długości czasu pracy na baterii Yoga wypada lepiej od swej poprzedniczki. W trybie oszczędzania energii ultrabook wyłączył się po ponad 9 godzinach, czyli pracował o 2 godziny dłużej. Zmiana trybu zasilania na maksymalną wydajność skraca ten czas do 2 godzin. W trakcie typowego korzystania z laptopa akumulator wyczerpie się po ok. 5 godzinach. Takie wyniki pozwoliły nam na wystawienie wysokiej noty w tej kategorii.
Aplikacje
Producent wyposażył Yogę w technologię Motion Control.
Jest to nic więcej niż możliwość sterowania niektórymi aplikacjami za pomocą gestów. Podobne rozwiązanie widzieliśmy w HP 15 Envy 15z. Korzystanie z tej funkcji pozostawia jednak nadal sporo do życzenia, a wykonanie pewnych gestów jest trudne. W zasadzie najlepiej odczytywany był gest wyciszania dźwięku (przyłożenie palca do ust) oraz przewijanie zdjęć. Wygląda na to, że na wcielenie w życie wizji z "Raportu mniejszości" przyjdzie nam jeszcze poczekać.
Wśród innych preinstalowanych aplikacji znajdziemy również Energy Manager, w której jak sama nazwa wskazuje możemy monitorować zarządzanie energią
oraz Lenovo Transition, gdzie możemy m.in wybrać typ klawiatury ekranowej.
Podsumowanie
Lenovo Yoga 2 Pro to nowe wcielenie popularnej ultrabooka. Odświeżenie należy uznać za udane. Yoga wciąż robi wrażenie jakością wykonania, konwertowalną konstrukcją obudowy, a do tego doszedł jeszcze ekran o imponującej rozdzielczości. Zastosowanie matrycy QHD+ 3200x1800 pikseli sprawia, że wyświetlany obraz jest wyjątkowo ostry.
W większości przypadków, bowiem system Windows wciąż ma problemy ze skalowaniem niektórych elementów. Zastosowane podzespoły gwarantują komfortową i płynną pracę, a akumulator umożliwi korzystanie z ultrabooka przez kilka godzin bez konieczności szukania źródła zasilania. Nieco zawiodły nas sprężyste zawiasy, które powodują chwianie się ekranu w trakcie pisania.
Rozczarowuje też ilość dostępnych portów (tylko dwa USB, w tym tylko jeden w standardzie 3.0!). Ostateczna ocena ultrabooka jest jednak jak najbardziej pozytywna. Dla osób szukających mobilnego, wydajnego komputera Yoga wydaje się być doskonałym rozwiązaniem. Zwłaszcza, że za konkurencyjne ultrabooki w takiej konfiguracji trzeba zapłacić znacznie więcej.
Ocena końcowa:
- konwertowalna konstrukcja
- ekran QHD+ o rozdzielczości 3200x1800 i wysokiej jasności
- jakość wykonania
- wydajny procesor
- dysk SSD 256 GB
- wygodna klawiatura Accutype
- długi czas pracy na baterii
- tylko dwa porty USB w tym tylko jeden w standardzie 3.0
- zbyt sprężyste zawiasy
- problemy ze skalowaniem niektórych elementów
W trakcie testów wykorzystaliśmy monitor LG 25UM65.