38-calowy LG z Nano IPS – monitor, który nie boi się duchów!

LG 38GL950G należy do najnowszej rodziny UltraGera, czyli monitorów z dopiero co zaprezentowaną matrycą Nano IPS. Zdradzając już wyniki testów, możemy śmiało przewidzieć, że nawet ten 38” monitor podzieli losy swoich mniejszych braci i tak samo zostanie wyprzedany „na pniu”!

Image

Testujemy LG 38GL950G

LG 38GL950G - Prezentacja

Od dawna wszystkim znana jest teoria, że o ile (pośród matryc nieorganicznych) IPS oferuje najlepsze odwzorowanie kolorów (kosztem niestety gorszej czerni względem np. matryc VA), to przede wszystkim oferuje przy tym odczuwalnie gorszy czas reakcji piksela, co wywołuje efekt smużenia – tak zwanego ghostingu. Dlatego też zawodowi gracze do tej pory najczęściej rezygnowali z soczystych barw, wybierając właśnie matryce TN, w których ten problem rzadziej występuje.

Nano IPS to nie tylko lepsza czerń, ale także szybsza reakcja pikseli!

Pewnym krokiem w stronę poprawy jakości czerni w matrycach IPS była technologia Samsunga – QuantumDots, jednak inżynierowie LG zdołali dzięki swoim Nano IPS (które działają na bardzo podobnej zasadzie – nanocząsteczki nanoszone są na warstwę podświetlenia panelu przed warstwą RGB) nie tylko znacznie bardziej obniżyć poziom czerni, ale też sprawić, że piksele dużo szybciej się wygaszają niż w tradycyjnych matrycach IPS. Wynikiem tego jest obraz praktycznie pozbawiony smużenia!

LG 38GL950G - Prezentacja

Pierwsza w Polsce recenzja monitora LG 38GL950G!

Zanim jednak sprawdzimy, jak w praktyce taka matryca się sprawdza, to przyjrzymy się monitorowi jaki otrzymaliśmy do testów, a jest na co patrzeć! Opakowanie jest w sumie niepozornie małe, ale przy tym całkiem ładnie ozdobione. Z niego od razu wyczytamy, że mamy do czynienia z monitorem obsługującym G-Sync, 175 Hz odświeżania, 1 ms reakcji GtG, HDR oraz oczywiście, że wykorzystuje matrycę Nano IPS. W środku opakowania znajdziemy odpowiednio zabezpieczony monitor wraz z dwuelementową nóżką oraz całkiem spory kartonik z akcesoriami.

LG 38GL950G - Prezentacja

W kartoniku znajdziemy przewód HDMI, Displayport, USB oraz zasilacz (około 200 W) wraz z kablem zasilającym. Pośród dokumentacji znajduje się instrukcja szybkiej instalacji oraz zapisy gwarancyjne. Co ciekawe, pełna instrukcja jest na płycie CD, zatem nawet nie mieliśmy jej jak otworzyć (któż dziś posiada jeszcze sprawny napęd optyczny?). Nóżka jest bardzo prostej konstrukcji i do jej zamontowania nie potrzeba żadnych narzędzi. Niestety oferuje jedynie możliwość regulacji wysokości (od 3,5 cm do 14,5 cm nad biurkiem) oraz odchylenia (do góry o jakieś 15° i w dół może o 5°). Rozpiętość podstawy to 48 cm na boki i 28 głębokości, w tym około 10 cm wystaje przed płaszczyznę matrycy.

LG 38GL950G - Prezentacja

Oznacza to brak możliwości obracania monitora na boki. Nie ma też funkcji pivota, co jednak dosyć zrozumiałe w monitorze o proporcjach około 21:9. Dlaczego około? Otóż rozdzielczość natywna to 3840 x 1600 pikseli, co daje proporcje 21:8,75 :) Sama matryca jest pozornie prawie że bezramkowa, co ładnie się prezentuje, gdy monitora nie używamy. Jednak po odpaleniu okazuje się, że powierzchnia „szklana” pokrywa ramki, które w rzeczywistości mają około 1 cm po bokach i na górze. Od dołu mamy typową plastikową ramkę o grubości 1,5 cm, na której umieszczono logo producenta.

LG 38GL950G - Prezentacja

Sam monitor nie należy do „chudych” paneli. Na krawędziach grubość jest najmniejsza: wynosi około 3 cm i zwiększa się ku środkowi – aż do ponad 6 cm, i to nie uwzględniając ozdobnego pierścienia z podświetleniem RGB LED. Trzeba jednak producentowi oddać, że bardzo zgrabnie tę grubość zagospodarował, dodając ozdobne czerwone otwory wentylacyjne na górnej krawędzi.

LG 38GL950G - Prezentacja

Skoro już o podświetleniu LED napomnieliśmy, to przyjrzymy mu się bliżej – zastosowano tutaj okrąg o średnicy ponad 31 cm, umieszczony w centrum pleców monitora. Pewnie od razu przypomni Wam się sytuacja, gdy podobną lokalizację podświetlenia w monitorach konkurencji krytykowaliśmy. Tu jednak nie byłoby to uzasadnione – zastosowane LEDy są na tyle mocne, że ich odbicie od ściany spokojnie może rozświetlić pokój nocą!

LG 38GL950G - Prezentacja

Podświetlenie posiada swoje niezależne menu sterowania, z poziomu którego możemy wybrać jeden z czterech predefiniowanych kolorów (czerwony, fioletowy, seledynowy oraz zimny biały) lub jedną z dwóch animacji (agresywnie krążąca po kole tęcza lub spokojne przechodzenie całego okręgu pomiędzy kolejnymi kolorami). Pokrętło od sterowania podświetleniem pozwala płynnie regulować jego siłę (w zakresie od „tylko podświetlam” do „wypalam oczy”).

LG 38GL950G - Prezentacja

Podświetlenie można też tym pokrętłem całkowicie wyłączyć. To jednak nie wszystko, bo producent dla tej serii monitorów przewidział dedykowaną aplikację, dzięki której możemy podświetlenie zsynchronizować z tym, co widać na ekranie (taki ambilight) lub z tym, co słuchamy (coś jak Hue).

LG 38GL950G - Prezentacja

Aplikacja oczywiście pozwala też na dużo większą swobodę w konfiguracji podświetlenia statycznego i dynamicznego. Podświetlony jest także przycisk do sterowania OSD i znajduje się on zaraz obok tego od sterowania LED, to jest w środkowej części spodniej ściany obudowy. Jest to o tyle ciekawe, że sam przycisk jest tak ukryty, że podświetlenia nie widać, a gdy korzystamy z LED z tyłu obudowy, to nawet jego światła nie zauważymy… Można zatem śmiało jego podświetlenie we wspomnianym OSD wyłączyć.

LG 38GL950G - Prezentacja

Przycisk jest typowym joystickiem, co pozwala na precyzyjne i pewne manewrowanie po OSD. Na tej ścianie obudowy znajdziemy też miejsce na wpięcie blokady Kensigton Lock (żeby nikt niepostrzeżenie nie uciekł z Waszym 38-calowym monitorem). Na bokach obudowy nie umieszczono żadnych portów, a szkoda, bo to dobre miejsce na wyprowadzenie gniazd USB.

LG 38GL950G - Prezentacja

Te natomiast znajdują się razem ze wszystkimi innymi portami na tylnym panelu. Portów nie ma za wiele, ale wszystko co niezbędne tam znajdziemy. Obecne są dwa wejścia obrazu – HDMI 2.0 oraz DP 1.4. Jest też wspomniany koncentrator USB 3.0 – niestety tylko na dwa porty i to z limitem do 0.9 A natężenia prądu zasilania podpiętych urządzeń (telefonu szybko z tego złącza nie naładujemy). Nie zapomniano też o wyjściu na słuchawki. Co ciekawe, znajdziemy tam również trzeci port USB 3.0, jednak służy on tylko do celów serwisowych. Zaraz obok niego umieszczono gniazdo zasilania.

LG 38GL950G - Prezentacja

Nie wspominaliśmy o tym wcześniej, bo jest to raczej oczywiste – monitor jest zakrzywiony. Jest to typowe dla tego formatu zakrzywienie R1800. Sama matryca posiada też możliwość dynamicznej zmiany siły podświetlenia w zależności od tego, co jest wyświetlane – nie należy jednak tego mylić z podświetleniem strefowym/lokalnym.

Matryca pozwala na ustawienie odświeżania 175 Hz, jednak robi to kosztem ograniczenia gamy kolorów

Matryca pozwala też na podkręcenie odświeżania z natywnych 144 Hz do 160 Hz lub 175 Hz – jednak to już kosztem ilości wyświetlanych kolorów. Wynika to z ograniczeń zastosowanego złącza DisplayPort 1.4, dla którego limitem jest 160 Hz przy ośmiobitowej głębi kolorów w rozdzielczości 3840x1600. Podobnie to ograniczenie wpływa na tryb HDR, co również opiszemy na stronie z testami. Tymczasem poniżej znajdziecie specyfikację, którą udostępnia producent.

Specyfikacja LG 38GL950G

Przekątna: 38"
Proporcje: 21:9
Rozdzielczość: 3840x1600
Czas reakcji: 1 ms (GtG @ Faster)
Odświeżanie: natywnie 144 Hz; 160 i 175 Hz w trybie OC
Obsługiwane kolory: 1.07 miliarda - 10 bit (8 bit + FRC) 
Jasność: 450 cd/m2 (typowe)
Podświetlenie matrycy: WLED (z opcją pracy dynamicznej) 
Kontrast: 1000:1 (typowy) / 700:1 (minimalny)
 Typ matrycy: Nano IPS (matowa)
Regulacja ułożenia: pochylenie 5 stopni w dół i 15 w górę
wysokość 3,5 - 14,5 cm (odległość krawędzi ekranu od blatu) 
Głośniki: brak
Porty: 1x DisplayPort 1.4;
1x HDMI 2.0;
1x 3,5mm Jack dla słuchawek;
1x wejście USB 3.0;
2x wyjście USB 3.0
Synchronizacja: G-Sync 
Zakrzywnienie matrycy: 1800R
Kąty widzenia: 178/178
Podświetlenie ozdobne: RGB z synchronizacją 
Waga: 10 kg z podstawą, 7,6 kg bez podstawy
Wymiary: 897 x 442-551 x 287 mm (szerokość x wysokość x głębokość) 
Standard VESA: Tak, 100 x 100
W zestawie dodatkowo: Przewód DisplayPort 1.4;
Przewód HDMI 2.0;
Przewód USB 3.0;
Uchwyt na przewód myszy podczepiany od spodu monitora (brak w egzemplarzu testowym)
Zasilacz: Zewnętrzny 200 W
Pobór energii: poniżej 0,5 W w stanie czuwania;
około 85 W w typowym zastosowaniu;
maksymalnie 154 W
Gwarancja producenta: 1 rok (warunki ISO);
45 dni gwarancji na każdy subpixel 
Sugerowana cena: 8500 zł

Zapraszamy na kolejną stronę, gdzie przyjrzymy się bliżej menu OSD oraz aplikacji do sterowania oświetleniem.

Prezentacja wszystkich zakamarków OSD

Przycisk do sterowania OSD posiada dwa skróty – ustawienia jasności oraz głośności poprzez odpowiednie skierowanie joysticka w lewo/prawo lub przód/tył.

LG 38GL950G - Ustawienia OSD

Samo wciśnięcie przycisku wywołuje menu szybkiego wyboru. Tutaj możemy przełączyć jednym kliknięciem źródło pomiędzy dwoma wejściami albo wyłączyć monitor. Poza przejściem do pełnego menu mamy też możliwość aktywowania szybkiego wyboru profili.

LG 38GL950G - Ustawienia OSD

Profile do wyboru są cztery, co jest o tyle specyficzne, że w głównym menu do wyboru są jeszcze kolejne dwa. Po wybraniu danego profilu wszystkie wprowadzone zmiany są w nim zapisywane, zatem łatwo można sobie utworzyć osobny profil do oglądania filmów, pracy z tekstem i oczywiście do grania (z osobnymi ustawieniami jasności, gammy czy nawet dodatkowo wyświetlonym celownikiem na środku ekranu).

LG nie posiada funkcji wyświetlania na bieżąco wartości odświeżania jaką zwykle można znaleźć w gamingowych monitorach

Tutaj już też widzimy informacje o najważniejszych ustawieniach monitora, tj. funkcji G-Sync, Overclock, HDR oraz czasie reakcji pikseli, a także wartości odświeżania – niestety ta ostatnia nie jest aktualizowana na bieżąco, ale faktycznie możemy tam sprawdzić poprawność działania G-Sync. W menu głównym te informacje również są wyświetlone. Pierwsze, co możemy w pełnym menu zmienić, to profil – fabrycznie profile są ustawione w sposób sugerowany przez producenta - w zależności od typu użytkowania.

LG 38GL950G - Ustawienia OSD

Następnie możemy włączyć lub wyłączyć funkcję Overclock – szczerze powiedziawszy nie zauważyliśmy żadnej różnicy w działaniu monitora po jej włączeniu, poza oczywiście pojawieniem się opcji 160 i 175 Hz w ustawieniach systemowych.

LG 38GL950G - Ustawienia OSD

Dalej możemy regulować poziom widoczności w czerni – jeżeli macie grę lub film, który jest wyjątkowo ciemny, to można rozważyć użycie tej funkcji, jednak na co dzień raczej nie polecamy jej aktywowania.

LG 38GL950G - Ustawienia OSD

Czas odpowiedzi to nic innego, jak prędkość z jaką piksele reagują – możemy zostawić ją przy ustawieniach nominalnych lub nieco przyspieszyć – tu od razu zwrócimy uwagę, że tryb najszybszy prowadzi do powstawania bardzo widocznych artefaktów za ruszającymi się obiektami. Zatem polecamy pozostać przy ustawieniu „Fast”, w którym (jak przekonacie się w zakładce dotyczącej testów) można powiedzieć, że efekt smużenia nie występuje.

LG 38GL950G - Ustawienia OSD

Cross Hair – ta funkcja pozwala nanieść celownik na wyświetlany obraz, dokładnie na środku ekranu. Nigdy do końca tej funkcji nie rozumieliśmy, zwłaszcza że wiele gier tak naprawdę nie ma idealnie w centrum obrazu „strefy rażenia”. Ale należy odnotować, że o tej funkcji producent nie zapomniał.

LG 38GL950G - Ustawienia OSD

Ostatecznie możemy zresetować powyższe ustawienia w naszym profilu do fabrycznych.

LG 38GL950G - Ustawienia OSD

Menu regulacji obrazu rozpoczyna panel do zmiany jasności oraz kontrastu – zastanawia fabryczne ustawienie tych parametrów całkiem wysoko - kolejno 75 i 70 w skali do 100.

LG 38GL950G - Ustawienia OSD

W ustawieniach Gammy mamy do wyboru trzy jej wartości: 2.05, 2.25, 2.45 i fabrycznie wybrany jest wariant drugi.

LG 38GL950G - Ustawienia OSD

Zmiana temperatury kolorów zakłada wybór jednego z trzech predefiniowanych profili lub ręczną regulację każdej ze składowych barw. Predefiniowane ustawienia odpowiadają kolejno temperaturom białego światła: 6900K, 7950K, 9750K – jak widać już ustawienie „Ciepłe” jest zdecydowanie zimną barwą, a ostatni z presetów jest wręcz niebieski :)

LG 38GL950G - Ustawienia OSD

Jeżeli w poprzednim menu wybraliśmy ustawienia własne, to możemy tutaj wyregulować każdą ze składowych barw z osobna. Ten preset domyślnie jest nieco ubogi w czerwoną składową.

LG 38GL950G - Ustawienia OSD

Ostatnią pozycją w ustawieniach obrazu jest regulacja szybkości działania podświetlenia strefowego lub przełączenie się na statyczne podświetlenie. Nie zauważyliśmy większej różnicy pomiędzy dwoma górnymi ustawieniami – oba są jednak wyraźnie szybsze od „normalnego” ustawienia. Wyłączenie tej funkcji sprawia, że z pewnością nie osiągniemy obiecywanych 0,1 cd luminancji czerni.

LG 38GL950G - Ustawienia OSD

Oczywiście te ustawienia w ramach aktywnego profilu też możemy przywrócić do fabrycznych. Przyznamy, że podoba nam się takie obszarowe resetowanie ustawień – przynajmniej z punktu widzenia testera monitorów :)

LG 38GL950G - Ustawienia OSD

Menu okraszone nazwą Źródła żadnych niespodzianek nie skrywa. Jest równie skromne, co faktyczna ilość wejść w testowanym monitorze.

LG 38GL950G - Ustawienia OSD

Możemy natomiast narzucić proporcję wyświetlanego obrazu – jest to przydatne, jeżeli akurat nie mamy źródła zdolnego do wyświetlenia obrazu w formacie 21:9, a nie chcemy, aby był on sztucznie rozciągnięty – w takiej sytuacji możemy aktywować czarne pasy po bokach obrazu źródłowego.

LG 38GL950G - Ustawienia OSD

Ostatnia funkcja pozwala na przełączanie źródła na świeżo podpięte.

LG 38GL950G - Ustawienia OSD

Ostatecznie mamy jeszcze ustawienia ogólne. Tutaj do wyboru jest język OSD (jak widać, naszego w momencie testów brak). Mamy też możliwość wcześniej wspomnianego wyłączenia podświetlenia przycisku sterowania, a także możemy zdecydować, czy po wyłączeniu komputera pierścień LED nadal ma się świecić, czy też wyłączyć się razem z monitorem.

LG 38GL950G - Ustawienia OSD

Dalej jeszcze możemy zdecydować o czasie automatycznego wyłączenia monitora – niestety nie dotyczy to czasu bezczynności, a po prostu… czasu od jego aktywowania – po jego upływie wyświetli się komunikat o wyłączeniu monitora, jeżeli nie wciśniemy przycisku w ciągu 20 sekund. Jest tu też możliwość dezaktywacji głębokiego uśpienia – kosztem dodatkowego poboru może 1 W energii możemy sprawić, że monitor błyskawicznie będzie się wybudzać – raczej warto, zwłaszcza jeżeli korzystamy z kliku monitorów, gdyż głębokie uśpienie sprawia, że Windows przestaje wykrywać monitor i przerzuca wszystkie otwarte okna na drugi podpięty wyświetlacz.

LG 38GL950G - Ustawienia OSD

Na koniec mamy jeszcze podsumowanie informacji o aktualnym trybie pracy monitora oraz opcję przywrócenia globalnie ustawień fabrycznych.

LG 38GL950G - Ustawienia OSD

Aplikacje do sterowania monitorem

Producent przewidział dla tego modelu dwie osobne aplikacje – jedna to dobrze znany OnScreen Control – pozwala on na zmianę wyżej opisanych ustawień z poziomu systemu operacyjnego (Windows lub MacOS). Co prawda nie mamy tu dostępu do wszystkich parametrów, ale te najbardziej istotne w codziennym użytkowaniu można regulować.

Aplikacja to pozwala również przypisać profile do aplikacji, tak aby uruchomienie danego programu/gry automatycznie aktywowało dany profil do niej przez nas przystosowany. Dużo jednak ciekawiej prezentuje się aplikacja do sterowania i synchronizacji pierścienia LED. UltraGear Control Center, bo o niej mowa, jest dostępna tylko dla monitorów z serii UltraGear i dosłownie w czasie pisania tego artykułu została upubliczniona.

LG 38GL950G - Ustawienia OSD

W aplikacji nie tylko możemy dużo szerzej regulować statyczne oraz dynamiczne podświetlenie z tyłu monitora, ale przede wszystkim mamy dostęp do aktywowania wspomnianej synchronizacji zwanej Sphere Lighting 2.0. Efekt jest taki, że podświetlenie niejako przedłuża to, co widzimy na krawędziach ekranu poza jego obszar podświetlając przestrzeń za monitorem kolorem identycznym, jak ten wyświetlany w tym miejscu na ekranie. Alternatywnym trybem jest synchronizacja z dżwiękiem, co poza oczywistym aspektem wizualizacji rytmu w słuchanej muzyce, potrafi też dobrze podbić immersję np. podczas strzelania. 

LG 38GL950G - Ustawienia OSD

Musimy przyznać, że działa to wyśmienicie i zdecydowanie pogłębia imersję w grach oraz filmach (choć rozprasza przy pracy z tekstem lub przeglądaniu zwyczajnie Internetu). Moc zastosowanych LEDów sprawia, że nie jest to tylko puste hasło reklamowe – ten efekt naprawdę widać!

Tymczasem zapraszamy na kolejną stronę, gdzie przedstawimy dokładne wyniki przeprowadzonych testów.

Testy rzeczywiste

Rozpoczęliśmy tradycyjnie od sprawdzenia ustawień fabrycznych monitora, który do nas trafił. Przed wszelkimi testami monitor pracował blisko dwie godziny, a do przeprowadzenia kalibracji oraz samych testów użyliśmy kolorymetru X-Rite i1Display Pro w połączeniu z dołączonym oprogramowaniem i1Profiler oraz aplikacją DisplayCal. Monitor był podpięty do karty graficznej Nvidia RTX 2070 8GB przez złącze Displayport. Poniżej tabelka prezentuje wartości oraz ustawienia fabryczne:

LG 38GL950G - pomiary przed kalibracją

Ustawienia OSD: jasność 75;
kontrast 70;
profil Gra 1;
profil Gamma nr 2;
ustawienia kolorów 5050/50;
podświetlenie stałe;
HDR wyłączony
Jasność bieli (środek ekranu): 326 cd/m2 
Jasność czerni (środek ekranu): 0.35 cd/m2
Kontrast: 922:1
Przybliżona gamma: 2.28
Temperatura bieli: 6905 K
Pokrycie gamutów barw: 97,1% sRGB;
82,2% Adobe RGB;
89,8% DCI-P3
Ustawienia systemowe: rozdzielczość 3840x1600;
odświeżanie 120 Hz;
głębia kolorów 10 bit (full RGB)

Jak widać, monitor fabrycznie jest całkiem dobrze skalibrowany, choć do obiecywanych parametrów nieco brakuje. Najbardziej jednak razi bardzo wysoki poziom czerni (tzn. jest ona mało czarna). Sprawdziliśmy jeszcze, czy aktywacja HDR to poprawi i nieco faktycznie poprawiła – oczywiście mówimy tutaj o materiałach SDR widzianych po aktywowaniu funkcji HDR w systemie Windows. Zmiana zaowocowała obniżeniem czerni do 0.24 cd/m2, ale też maksymalnej jasności do 228 cd/m2– kontrast zatem pozostał bez zmian - w okolicy 945:1. Następnie sprawdziliśmy równomierność podświetlenia matrycy - poniżej procentowo przedstawiono różnice w natężeniu liminancji poszczególnyuch stref matrycy względem jej środka (polecamy otworzyć większą wersję obrazka poniżej klikając na niego).

LG 38GL950G - testy matrycy

Testy przeprowadziliśmy przy domyślnie wyłączonej funkcji zmiennego podświetlenia i bez włączonego HDR. Wyniki pozostawiają bardzo dużo do życzenia. Różnica ponad 10% pomiędzy środkiem, a spodem matrycy jest faktycznie gołym okiem widzialna. Ogólnie nasz model miał wyraźnie mocniej świecący spód matrycy, niż środek czy górę. Następnie przyjrzeliśmy się pomiarom temperatury bieli na powierzchni całej matrycy. Poniżej prezentujemy wartość liczbową parametru deltaE, który to w przybliżeniu określa różnice w kolorach (w tym przypadku bieli). Przyjmuje się, że wartości poniżej 2 są raczej niezauważalne dla ludzkiego oka, a powyżej 6 mówimy już o innym kolorze.

LG 38GL950G - testy matrycy

Pomiar deltyE wypadł podobnie lub nawet nieco gorzej. O ile środek matrycy jeszcze trzyma temperaturę bieli na równym poziomie, tak krawędzie przekraczają przyjętą normę deltaE 2.0-3.0 (czyli poziom różnicy widoczny dla przeciętnego odbiorcy) już w okolicy 100 cm/m2. Rekordowe dla naszego modelu odchylenia wysokości 5.5, które można zaobserwować na dolnej krawędzi, praktycznie dyskwalifikują go do profesjonalnych zadań (będąc nadal mało istotnym problemem np. w grach).

Równomierność podświetlenia nigdy nie była mocną stroną dużych i zakrzywionych modeli, testowany LG nie jest tu wyjątkiem

Po tych nieco smucących testach, przeszliśmy do kalibracji panelu. Aby uzyskać odpowiednią równowagę barw składowych, ustawienia domyślne z 50/50/50 zmieniliśmy na 57/50/48. Podświetlenie oraz kontrast z dosyć intensywnych ustawień fabrycznych również zmniejszyliśmy do subiektywnie przyjemniejszych wartości. Gammę pozostawiliśmy na domyślnym ustawieniu nr 2. Poniżej wyniki monitora po kalibracji:

LG 38GL950G - pomiary po kalibracji

Ustawienia OSD: jasność 45;
kontrast 60;
profil Gamma nr 2;
ustawienia kolorów 5750/48;
podświetlenie stałe;
HDR wyłączony
Jasność bieli (środek ekranu): 158 cd/m2 
Jasność czerni (środek ekranu): 0.17 cd/m2
Kontrast: 918:1
Przybliżona gamma: 2.26
Temperatura bieli: 6500 K
Pokrycie gamutów barw: 99,4% sRGB;
87,5% Adobe RGB;
91,7% DCI-P3
Ustawienia systemowe: rozdzielczość 3840x1600;
odświeżanie 120 Hz
głębia kolorów 10 bit (full RGB)

Poziom czerni spadł do już całkiem przyjemnych wartości. Do tego dobiliśmy w końcu do obiecywanych wartości gamutów – producent podaje 98% objętości gamutu DCI-P3 i w naszych testach wyszło dokładnie 98.2% takiej objętości (co nie jest równe z pokryciem – ta wynosi, jak wyżej w tabelce, 91,7% - po prostu monitor wyświetla też część barw spoza zakresu DCI-P3). Analogicznie osiągnęliśmy 138,7% objętości sRGB oraz 95,5% objętości Adobe RGB. Poniżej wizualizacja tych danych:

LG 38GL950G - testy matrycy

Niestety kalibracja nie wpływa na równomierność podświetlenia, zatem to pozostaje bez zmian. Ale jako że monitor posiada certyfikat HDR10 i obsługuje HDR400, postanowiliśmy sprawdzić, czy tutaj podświetlenie „zabłyśnie”. Aby to zweryfikować posłużyliśmy się aplikacją VESA DisplayHDR Test (na żółto wyniki pomiarów a na biało wartość zadana):

LG 38GL950G - testy matrycy

Okazuje się, że treści zgodne z HDR mogą wykrzesać z podświetlenia znacznie więcej, niż sugeruje specyfikacja techniczna. Blisko 500 cd/m2 to zaskakująco wysoki wynik (choć może wynikać ze specyficznie mocnego podświetlenia dolnej krawędzi w naszym modelu – warto zauważyć, że w teście 640 nit osiągnięto wartość 436, gdyż test ten znajdował się na środkowej części matrycy).

HDR 400 spełnione w 120% - LG 38GL950G osiąga blisko 500 nit w testach HDR!

W związku z brakiem strefowego podświetlenia, kontrast i tak sztywno trzyma się okolicy 1000:1, co oznacza aż 0.54 cd/m2 w najciemniejszych miejscach, jeżeli na scenie mamy źródło emitujące ponad 400 nit. Co innego, gdy cała scena jest ciemna i aktywujemy zmienne podświetlenie – w takich warunkach udało nam się zejść nawet do 0.09 cd/m2! Nadal nie jest o idealna czerń i przykładowo oglądając w nocy filmy w proporcji 16:9, czarne pasy po bokach zdecydowanie są widoczne.

Przy bardzo ciemnych scenach możliwe jest zejście nawet poniżej 0,09 cd/m2!

Skoro ponownie jesteśmy przy podświetleniu, to musimy jeszcze odnieść się do efektu „IPS Glow” oraz „Backlight Bleed”. O ile w przypadku tego drugiego, czyli przebicia podświetlania, musimy testowany LG 38GL950G pochwalić za bardzo niewielkie występowanie tego efektu, tak efekt srebrzenia matrycy widzianej pod kątem jest tu bardzo mocny – całe szczęście jest ona zakrzywiona, zatem siedząc na wprost monitora jest to praktycznie niezauważalne.

LG 38GL950G - testy matrycy

Przejdźmy jednak do testów tego, co w tej matrycy najbardziej nas (pozytywnie) zaskoczyło – czas reakcji pikseli oraz ogólnie rozumiany input lag. Zastosowana technologia Nano IPS sprawiła, że w teście „UFO” Uzyskujemy faktycznie około 1 ms czasu MPRT (w naszym odczuciu gdzieś pomiędzy 1.3 a 1.7 ms):

LG 38GL950G - testy matrycy

To jednak nie zrobiło na nas aż takiego wrażenia, jak praktycznie totalny brak ghostingu! Obraz nawet przy bardzo dużej prędkości przemieszczania jest pozbawiony efektu smużenia. Test ruchomej fotografii aż do prędkości, która graniczyła z naszymi fizjologicznymi możliwościami, był całkowicie ostry!

LG 38GL950G - testy matrycy

Niestety nasz aparat był niedysponowany, a typowe telefony nie są w stanie uchwycić tak szybkich zmian obrazu. Rezultat jednak jest taki, że nie ma problemu z odczytaniem tekstu, który w ciągu 2 sekund przemierzy całą szerokość ekranu (1920 pikseli na sekundę) – to wynik nieosiągalny dotychczas dla żadnego panelu IPS, a nawet spora część szybkich paneli TN nie może się takim rezultatem pochwalić! Nasz redakcyjny Predator 4K z matrycą IPS i odświeżaniem 60 Hz przestaje być czytelny już przy 480 px/s…

Pierwsza matryca IPS która szybkością dorównuje „wypranym z kolorów” modelom TN!

Warto tutaj nadmienić, że powyższe rezultaty osiągamy przy ustawieniu „czasu odpowiedzi” na „szybki” – nie wiąże się to też z żadnymi artefaktami obrazu, które bylibyśmy w stanie zarejestrować. Nie można tego samego powiedzieć o trybie „najszybszym” – tu ewidentnie pojawia się niebieska poświata przy krawędziach ruchomych obiektów. To jednak nie koniec asortymentu technologicznego, jakie LG 38GL950G ma nam do zaoferowania – producent postarał się także o obecność układu G-Sync.

LG 38GL950G, w przeciwieństwie do ostatnio popularnych modeli G-Sync Compatible, posiada faktycznie układ odpowiedzialny za obsługę pełnoprawnego G-Sync

Oznacza to, że możemy liczyć na dostosowanie ilości wyświetlanych klatek w praktycznie pełnym zakresie odświeżania (w przeciwieństwie do modeli z Free Sync, które to zwykle poniżej 40 Hz nie są w stanie zejść). Technikę tę oczywiście przetestowaliśmy i uważamy, że jest to świetne dopełnienie do każdego monitora o tak dużej rozdzielczości (mówimy tu w końcu o prawie 4K). Większość nowych gier, które testowaliśmy przy użyciu dość przecież szybkiej karty RTX 2070, miała problem, aby utrzymać odświeżanie powyżej 100 Hz, a zdarzały się momenty gdzie płynność spadała poniżej 30 FPS i tu nadal mogliśmy liczyć na idealnie zsynchronizowany obraz dzięki właśnie G-Sync.

LG 38GL950G - testy matrycy

Jak każda technika synchronizacji, tak i G-Sync nieco wpływa na ogólne opóźnienie w generowaniu obrazu względem generowanych przez nas ruchów. Dobrą wiadomością jest jednak to, że testowany monitor LG bazowo posiada bardzo niskie opóźnienia, więc jak możecie zauważyć w poniższej tabelce, i tak nie ma to większego wpływu na komfort użytkowania. Poniżej tabelka przestawia czas liczony od fizycznego kliknięcia do reakcji pixela. 

LG 38GL950G - pomiary input lag

Bez synchronizacji 175 Hz: 9.9 ms
G-Sync 175 Hz: 11.2 ms
Bez synchroniazacji 120 Hz HDR: 14.2 ms
G-Sync 120 Hz HDR: 15.5 ms

Nawet w najgorszym przypadku mówimy tu opóźnieniu równym czasowi generowania dwóch klatek – to bardzo dobry wynik. Zastanawiacie się pewnie, dlaczego testy HDR wykonaliśmy przy 120 Hz odświeżania? Otóż tutaj przechodzimy do problemu, który dotyczy większości monitorów o wysokim odświeżaniu połączonym z 10 bit głębią kolorów oraz wyposażonych w DisplayPort 1.4 – nie ma możliwości korzystania z obu tych cech jednocześnie… Co więcej, aktywowanie trybu 175 Hz oznacza zejście wręcz do trybu YCbCr 4:2:2 z ograniczoną paletą kolorów (do zakresu 16-235 na kanał, zamiast domyślnego 0-255):

LG 38GL950G - testy matrycy

Realnie już aktywowanie 144 Hz oznacza rezygnację z 10 bit głębi (choć nadal pozostajemy w pełnym zakresie RGB). Oczywiście to wszystko i tak zakładając, że korzystamy z portu DisplayPort – złącze HDMI ma jeszcze większe ograniczenia. Naszym zdaniem jednak 120 Hz, zwłaszcza przy rozdzielczości 3840x1600, to i tak całkiem spore wyzwanie dla współczesnych kart graficznych i nie warto dla tych dodatkowych 40-55 Hz rezygnować z jakości obrazu, jaką oferuje korzystanie z HDR i 10 bit głębi. Chyba że chcemy grać w gry jak CS:GO, gdzie grafika nie ma żadnego znaczenia – wówczas warto przełączyć odświeżanie na najwyższe i cieszyć się pełną prędkością i minimalnymi opóźnieniami.

Przejdźmy jednak do bardziej przyziemnych testów. Sprawdziliśmy możliwości wbudowanego koncentratora USB i nie wykryliśmy, aby jakkolwiek limitował transfer danych lub dokładał od siebie input lag. Następnie sprawdziliśmy jeszcze pobór energii:

LG 38GL950G - pomiary poboru energii

175 Hz 8 bit (biała plansza): 92 W
120 Hz 10 bit HDR (biała plansza): 87 W
120 Hz 10 bit SDR (160 cd/m2: 67 W
120 Hz 10 bit SDR jasność 0: 47 W
Uśpienie: 38 W
Głębokie uśpienie (po 13 minutach): 0,2 W
Sam zasilacz: 0.08 W
Głębokie uśpienie + Oświetlenie LED RGB minimum – 8,2 W: 0,7 W
Głębokie uśpienie + Oświetlenie LED RGB maximum: 7,6 W

Jak widać, monitor w stanie głęgbokiego uśpienia pobiera obiecane przez producenta poniżej 0,5 W energii. Pozostałe wyniki też są całkiem w normie – choć warto jeszcze odnotować że 7,4 W na zasilanie LED powinno dobrze zobrazować, jak mocno są w stanie świecić (odpowiada to typowej żarówce 60 W, jakie stosuje się do oświetlenia pomieszczeń).

To już wszystkie testy, jakie przygotowaliśmy. Na kolejnej stronie podsumujemy naszą recenzję oraz podzielimy się naszą opinią o testowanym monitorze.

Podsumowanie

Do monitora podesłanego do testów przez LG podeszliśmy raczej bez większych emocji – ot, spodziewaliśmy się kolejnego, jakich wiele, przeciętnego panelu dla graczy, a samo Nano IPS traktowaliśmy jako typową marketingową papkę. Jednak już po pierwszym spojrzeniu na podpięty monitor wiedzieliśmy, że mamy do czynienia z pewnym przełomem!

LG 38GL950G - Prezentacja

Nano IPS pozwala na niespotykane dotychczas połączenie jakości obrazu z jego szybkością. Nie tylko otrzymaliśmy ponad 90% pokrycia filmowej przestrzeni kolorów DCI-P3, ale też możemy te piękne kolory podziwiać nawet w bardzo szybkich animacjach, nie narażając się na problemy związane ze smużeniem panelu! Do tego całkiem dobra (choć nadal podstawowa) obsługa HDR i świetna implementacja Nvidia G-Sync sprawiają, że w sumie jest to idealny monitor dla graczy!

LG 38GL950G - Prezentacja

Oczywiście idealny dla graczy nie oznacza, że jest całkowicie idealny. Z pewnością musimy mieć na uwadze raczej przeciętną jakość czerni, nawet pomimo zastosowania nanocząsteczek. Brak strefowego podświetlenia, i co z tym też związane, brak obsługi chociażby 1000 nit również należy przypisać do słabszych stron monitora, podobnie jak ograniczenie odświeżania do 120 Hz przy wykorzystaniu pełnej głębi kolorów. Minimalne możliwości regulacji jego położenia i tylko dwa, schowane z tyłu porty USB sprawiają, iż nie do końca sprawdzi się jako narzędzie pracy.

Można by się spodziewać, że przy tak skutecznej technologii LG wysoko wyceni swoje nowe monitory – nic bardziej mylnego, można je znaleźć w cenie typowej dla tego rozmiaru, rozdzielczości i odświeżania!

Ostatecznie nasza opinia jest bardzo pozytywna – monitor rewelacyjnie sprawdza się w grach, zarówno tych nastawionych na imersję, gdzie atakuje nas głębią kolorów i bardzo szerokim polem widzenia, jak i w grach e-sportowych, gdzie liczy się czas reakcji i ostrość obrazu w ruchu. Nawet pomimo pewnych braków w odtwarzaniu czerni, śmiało możemy go polecić dla wielbicieli kinematografii. Jedynie w bardziej profesjonalnych zastosowaniach nie wypada atrakcyjnie w swojej cenie.

LG 38GL950G - Prezentacja

A jaka to właściwie jest cena? Obecnie ten konkretnie model wyceniono na ponad 8000 zł, co oczywiście nie jest niską ani nawet średnią ceną, jak na monitor. Jednak biorąc pod uwagę to, co oferuje, uważamy że jest ona raczej uzasadniona. Tutaj też warto wspomnieć o jedynej takiej na rynku gwarancji na panel, jaką daje LG. Jeżeli w ciągu 45 dni od zakupu zauważymy jakkolwiek nieprawidłowo działający choćby jeden subpixel, to producent wymieni moniotor na nowy - nie ma zatem ryzyka, że wspomnianą wyżej, niemałą przecież kwotę, wydamy na produkt z martwym pikselem, którego zwyczajna gwarancja ISO nie obejmuje. Monitor wyróżniamy odznaczeniem za innowacyjność oraz przyznajemy mu tytuł Super Produktu, choć ze względu na opisane wyżej mniej pozytywne cechy, samą ocenę nieco musieliśmy obniżyć.

Zalety i wady LG 38GL950G

  • brak smużenia
  • 10 bit głębia kolorów (92% pokrycia DCI-P3)
  • 175 Hz odświeżania (lub HDR przy 120 Hz)
  • podświetlenie RGB synchronizowane z obrazem
  • pełnoprawny G-Sync
  • dobry stosunek rozdzielczości do rozmiaru matrycy
  • znikomy backlight bleed…
     
  • …ale pokaźny IPS Glow
  • nadal słaba czerń
  • problemy z jednolitością podświetlenia oraz temperatury barw
  • mała możliwość regulacji na nóżce
  • tylko 2 porty USB i to z tyłu monitora
  • nieco jednak wysoka cena
Nasza ocena Ocena:
5 / 5
Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE