LG G3 - smartfon prawie doskonały

LG G3 to smartfon z genialnym wyświetlaczem, bardzo dobrym aparatem, wydajnym procesorem i całkiem elegancką obudową. Okazuje się jednak, że ma też kilka wad.

Wprowadzenie

Trzymam w dłoni jeden z tych smartfonów, które po prostu robią wrażenie. Być może użytkownicy iPhone'a 5S nie będą uważali jakiegoś „eldżika” za produkt elitarny, ale prawda jest taka, że G3 należy do wąskiego grona urządzeń na których premierę czekała znaczna część mobilnego świata. Konkurencyjne firmy zastanawiały się w czym będzie lepszy od ich flagowców, a potencjalni klienci rozbijali skarbonki z nadzieją, że ich zawartość wystarczy do zakupu.

Przełomowy? A po co?

Czy LG G3 jest przełomowy? Oczywiście, że nie. Nie ma sensu się oszukiwać. W pełni przełomowy nie jest też Samsung Galaxy S5, HTC One M8, Sony Xperia Z2, ani tym bardziej wspomniany już „ajfon”. W obecnych czasach nowości napływają tak często, że nie ma najmniejszych szans, aby każda kolejna generacja była przełomowa. Wyraźną różnicę odczują osoby, które przesiadają się na model nowszy o 2-3 generacje.

LG G2 był (i wciąż jest) bardzo dobrym i przede wszystkim atrakcyjnym cenowo smartfonem, ale już po woli zaczął odstawać od konkurentów pod względem interfejsu, funkcji systemowych i częściowo jakości aparatu.

LG G3 - quick circle case

Warto zwrócić uwagę na to że LG G3 tuż po premierze kosztował (uwaga!) 800 zł mniej niż Galaxy S5 (2199 zł zamiast 2999 zł). Oczywiście w tej chwili „es piątka” już staniała, podobnie jak HTC M8 i flagowa Xperia, ale warto odnotować tę różnicę. Jeśli ceny G3 będą spadały tak szybko jak G2, to naprawdę możemy mieć na rynku prawdziwy hit.

... choć oko wykol!

Wyświetlacz „eldżika” jest po prostu genialny. Mam tutaj do czynienia z przekątną aż 5,5 cala, ale dzięki ogromnej rozdzielczości 1440x2560 px mogę liczyć na tak szczegółowy obraz, że nie jestem w stanie sobie wyobrazić osoby która byłaby w stanie odróżnić pojedyncze piksele w jednorodnym obrazie. Trudno też narzekać na jakość kolorów. Mimo, że głębia czerni w IPS'ach jest gorsza niż w AMOLED'ach, to obraz jest bardziej naturalny.

Czy osoby przesiadające się z G2 faktycznie zobaczą tą jakość? Cóż... jeśli mają bardzo dobry wzrok, to tak, ale różnica nie jest drastyczna.

Zaskakująco komfortowy

5,5 cala? Po co mi taki wielki ekran? Takie pytanie pada zapewne z wielu ust. Ponownie jednak warto spojrzeć na konkurencję. Telefon waży mniej niż HTC One M8 i mniej więcej tyle samo co Galaxy S5, ale jest znacznie bardziej poręczny od Galaxy Note 3. Obudowa jest naturalnie wyprofilowana, obła i trzyma się ją zaskakująco komfortowo. Wąskie ramki po obu stronach wyświetlacza dodatkowo zmniejszają rozmiar konstrukcji. Wyświetlacz zajmuje aż 76,4% powierzchni całego przodu.

Z odkurzacza do smartfona

W stosunku do poprzednika znacznej poprawie uległa jakość kamery głównej. Pomimo zastosowania tej samej rozdzielczości (ok. 13 Mpx) producent zdecydowanie polepszył przetwarzanie sygnału i jakość optyki. Można też nagrywać filmy w rozdzielczości 4K Ultra HD. LG chwali się superszybką pracą autofokusa i jego wyższą precyzją.

Faktycznie porównując LG G3 z niektórymi konkurentami zmam wrażenie, że działa on szybciej, choć znacznych różnić nie widać np. w odniesieniu do Galaxy S5. Procesor jest na tyle wydajny, że bez problemu poradzi sobie z jednoczesnym nagrywaniem filmu i zapisywaniem zdjęć.

LG G3 w ręce

Wyższą precyzję pomiaru odległości od fotografowanego obiektu zapewnia laser. Na pierwszy rzut oka wszystko wygląda w porządku, ale w dalszej części testu sprawdzę jego skuteczności w różnych warunkach oświetleniowych. Technologia laserowego pomiaru odległości była rozwijana pod kątem zastosowania w automatycznym odkurzaczu LG Roboking, ale finalnie skończyła w opisywanym smartfonie.

Nie przesadzili z tą rozdzielczością?

Obraz na ekranie jest gładki jak głowa inspektora Kojaka (tak, tak... już nikt nie pamięta tego serialu, bo był emitowany zanim wyginęły dinozaury). Problem jednak w tym, że nawet tak wydajny procesor jak Qualcomm Snapdragon 801 8974AC może nie udźwignąć prawie 3,7 mln pikseli wyświetlanych kilkadziesiąt razy na sekundę.

Objawy? Od samego początku użytkowania modelu G3 mogłem zauważyć delikatne „lagowanie”. Nie wszystkie animacje systemowe były idealnie płynne. Niekiedy np. po wyjściu z aparatu na pulpit lagi były dość poważne. Szkoda. Psuło to trochę świetne pierwsze wrażenia, ale na szczęście nie miało to żadnego zauważalnego odzwierciedlenia w grach – te działały po prostu płynnie.

Pojemność pamięci RAM to 2 lub 3 GB w zależności od pojemności pamięci masowej (16 lub 32 GB). Ja do dyspozycji miałem tę skromniejszą wersję. W rzeczywistości oferowała ona 1,2 GB realnie dostępnej przestrzeni do zapisu plików użytkownika.

W smartfonie pracuje też Wi-Fi w szybkim standardzie „ac”, moduł komunikacji zbliżeniowej NFC, Bluetooth 4.0 oraz nadajnik podczerwieni pełniący wyłącznie funkcję uniwersalnego pilota dla domowych urządzeń RTV. Szkoda, że LG nie wzbogaciło smartfona o port micro USB 3.0, który przydałby się w czasie kopiowania „ciężkich” filmów 4K (2.0 oczywiście jest). Całością zarządza Android 4.4.x (KitKat).

Specyfikacja techniczna i porównanie do konkurentów:

Wykonanie i ergonomia

Moim zdaniem LG G3 nie wyróżnia się z tłumu pod względem stylistycznym. Uważam, że nie jest ładniejszy choćby od HTC One M8 czy Xperii Z2. Warto jednak wyróżnić dwie rzeczy. Pierwszą z nich jest bardzo cienka ramka otaczająca wyświetlacz. Dzięki niej smartfon z przodu prezentuje się nowocześnie i atrakcyjnie.

Wąska ramka (albo wręcz jej brak) była czymś na co czekałem od lat. Cieszy mnie koniec ery smartfonów z wielką obudową i małym ekranem. Tutaj wyświetlacz zajmuje ponad 3/4 całej powierzchni przodu (a dokładnie 76,4%).

Praktycznie cały przód przykryty jest szkłem Gorilla Glass 3. Czy jest wytrzymałe? Jeśli chodzi o typowe zadrapania od klucza i monet, to tak. Nie jest jednak niezniszczalne. Nieprzyjemną krechę można zrobić nawet ziarnkiem piasku jeśli przesuniemy smartfona po blacie biurka. Pod szkłem oprócz ekranu o przekątnej 5,5 cala znajdziemy kamerkę przednią, czujnik zbliżeniowy, czujnik oświetlenia zewnętrznego i diodę LED. Przycisków pojemnościowych nie ma (ich odpowiedniki umieszczone są na pasku w interfejsie).

Image

Kąty widzenia są dobre, a podświetlenie LED'owe bardzo jasne (ok. 575 cd/m2). Gęstość ułożenia pikseli to ok. 534 ppi, więc obraz jest naprawdę imponująco szczegółowy. Pojedynczych pikseli właściwie nie da się rozróżnić na jednorodnym obrazie.

Image

Na żadnej krawędzi bocznej nie znajdziemy jakiegokolwiek przycisku – zostały one przeniesione na tył obudowy.

Image
Image

Dół mieści w sobie port micro USB 2.0 (transfer plików i ładowanie baterii) oraz mały otwór mikrofonu i wyjście słuchawkowe.

Image

Na górnej krawędzi widoczny jest drugi mikrofon oraz niewielki nadajnik podczerwieni, który pełni funkcję uniwersalnego pilota TV.

Image

Tył obudowy jest dość interesujący. Od chwili pierwszego, premierowego pokazu LG zapowiadało „metaliczną” obudowę. Nie było jednak jasne czy rzeczywiście chodzi o metal, czy raczej o metaliczny efekt na plastiku. Jak się okazało LG wybrało to drugie rozwiązanie.

Image

Obudowa jest przez to lżejsza, a tylny panel można bez problemu zdejmować i w razie potrzeby wymieniać (czego nie da się napisać o HTC One M8 i Sony Xperia Z2). Plastikowa klapka ma teksturę upodabniającą ją do szczotkowanego aluminium. Jest półmatowa i dość odporna na mniejsze zadrapania, ale zdecydowanie gorsza pod tym względem niż ta ze smartfona LG G Flex (http://www.benchmark.pl/produkt/lg-g-flex). Wewnętrzna strona klapki wyposażona jest w obwód ładujący baterię (energia przekazywana indukcyjnie z ładowarki bezprzewodowej).

W części górnej widoczny jest laserowy dalmierz, obiektyw aparatu głównego oraz podwójna, dwubarwna dioda doświetlająca. Pod obiektywem producent umieścił trzy przyciski sprzętowe – okrągły to POWER (włączanie i blokada ekranu), nad i pod nim są klawisze VOL+ i VOL- (regulacja głośności, spust migawki). W części dolnej widoczna jest szczelina głośnika. Gra on całkiem głośno i czysto (moc to wg producenta 1 W).

Dlaczego tył nie ma powłoki regenerującej się samoczynnie, tak jak LG G Flex (http://www.benchmark.pl/produkt/lg-g-flex)? Ponoć dlatego, że dział odpowiedzialny za stylistykę smartfona nie chciał by tył był błyszczący. Hmm... Ja jednak wolałbym mieć błyszczący, ale odporny na zarysowania. Doskonale pamiętam, że G Flex wypadł pod tym względem bardzo pozytywnie.

Image

Po zdjęciu panelu tylnego otrzymujemy dostęp do slotu kart pamięci micro SD, slotu kart micro SIM oraz dużej baterii o pojemności 3000 mAh.

Image

LG G3 do testu otrzymałem wraz z trzema akcesoriami – etui ochronnym z okienkiem, ładowarką bezprzewodową oraz zestawem słuchawkowym Bluetooth.

Image
Image

Samo etui dobrze zabezpiecza smartfona, ale najbardziej praktyczne okazało się okienko, w którym prezentowany jest okrągły zegar (tuż po zamknięciu klapki). Po jego przesunięciu zamiast tarczy chronometru prezentowanych jest kilka skrótów do ustawień, aparatu i odtwarzacza muzyki.

Image

Zestaw słuchawkowy LG HBS-730 moim zdaniem nie stanowi ozdoby. Jest nieco za duży, choć bardzo funkcjonalny i niezbyt ciężki. Dzięki zastosowaniu kodeka aptX można liczyć na dobrą jakość dźwięku. Wszystko jednak zależy od doboru gumek uszczelniających.

Image
Image

W moim przypadku najmniejsze z nich spisywały się fatalnie – nie uszczelniały kanału słuchowego, przez co dźwięk brzmiał słabo. Po przesiadce na średnie „uszczelki” sytuacja poprawiła się bardzo wyraźnie. Bas był całkiem niezły, a ogólna jakość w pełni akceptowalna. Czy kupiłbym ten zestaw? Z całą pewnością nie. Na co dzień wystarczają mi słuchawki przewodowe (niektóre z nich brzmią o wiele lepiej od tych z Bluetoothem).

Image

W czasie testu bardzo przypadła mi do gustu bezprzewodowa ładowarka LG WCD-100. Tak naprawdę trudno było mi się z nią rozstać. Jest praktyczna i komfortowa w użyciu. Po prostu stawiamy na niej smartfona i tyle... ładuje się! Nie trzeba go w nic wpinać, podłączać itp.

Image

Interfejs

Nowoczesne, płaskie interfejsy z pastelową kolorystyką, delikatnymi przejściami tonalnymi, bez zbędnych cieni i innych udziwnień zazwyczaj przypadają mi do gustu. Z tego właśnie powodu w systemie LG G3 poczułem się jak w domu. Został on zaprojektowany tak, aby maksymalnie zwiększyć czytelność i ułatwić obsługę. Czy to się producentowi udało? Moim zdaniem tak. System wygląda dobrze i jest bardzo intuicyjny. Przypomina mi trochę prototypowy interfejs Androida L.

Obraz
Obraz

Dzielimy obszar roboczy

Przyciski pojemnościowe nie zostały zintegrowane z ramką, więc ich odpowiedniki wyświetlają się na dolnym pasku systemowym. Każdy z nich ma przynajmniej dwie funkcje HOME (wyjście na pulpit + Google Now po przytrzymaniu), BACK (powrót + podział ekranu po przytrzymaniu), MULTITASKING (wyświetlanie listy otwartych aplikacji + menu podręczne, oczywiście po przytrzymaniu).

Aby podzielić ekran na dwa, niezależne obszary robocze należy przytrzymać przycisk BACK (strzałka w lewo / środkowa ikonka na dolnym pasku).

Image

W tym momencie na ekranie pojawi się dodatkowe okienko z ikonami aplikacji. Pierwsza którą wybieram pojawia się u góry, a druga w dolnej części ekranu.

Za pomocą „uchwytu” na środku ekranu mogę zmieniać proporcje tych obszarów.

Klawiatura dopasowana do Twoich potrzeb

LG G3 to duży smartfon. Jeśli więc macie małe dłonie i boicie się, że nie dacie rady objąć wszystkich pól na klawiaturze ekranowej, to... możecie odetchnąć z ulgą. Interfejs klawiatury w LG G3 jest jednym z najlepszych z jakimi miałem do czynienia we współczesnych smartfonach (zaznaczam, że chodzi mi wyłącznie o domyślne interfejsy jakie dostarczają sami producenci).

Standardowo wygląda on mniej więcej tak:

Image

Wchodzę jednak w Ustawienia – Ogólne – Języki i wprowadzanie – Klawiatura LG. Tutaj otrzymuję dostęp do kilku ważnych opcji.

Obraz
Obraz

Mogę ustalić na przykład wysokość klawiatury. Najwyższa opcja oferuje duże pola znaków i większe przestrzenie między wierszami. Nie oznacza to jednak, że najmniejsza nie jest wygodna. Wręcz przeciwnie – osobom z mniejszymi dłońmi pisało będzie się lepiej.

Obraz
Obraz

Jeśli ktoś woli jasny motyw graficzny, to bez problemu może go wybrać.

Obraz
Obraz

Jeśli wpisuję długi wyraz nie muszę dopisywać go do końca. Nie muszę też wybierać palcem wyrazu podpowiadanego przez system. Wystarczy, że wykonam krótki ruch np. kciukiem w stronę tego wyrazu, a zostanie on wpisany automatycznie.

Image

Metoda ta jest skuteczna, ale w chwili gdy włączam SWYPE muszę bardziej uważać na to czy wyraz rzeczywiście został wybrany, czy też przez przypadek wykonałem gest swype.

Pisząc w układzie poziomym wykonać można ruch dwoma kciukami na boki (w przeciwnych kierunkach), a interfejs klawy przekształci się do wersji rozdzielonej (kciukowej).

Image

To jednak wciąż nie wszystko. Genialnie prostą, ale przydatną rzeczą jest opcja dodania przecinka, kropki lub innego znaku do dolnego rzędu klawiatury. Takiej funkcji brakuje w wielu interfejsach klawiatur systemowych.

Image

Przytrzymując palec na klawiszu spacji i przesuwając go delikatnie na boki można ustalać pozycję kursora.

Przydatne powiadomienia

Na pulpicie widoczny jest mały, prostokątny widżet powiadomień. Jest on w stanie poinformować użytkownika np. o zbędnych plikach zaśmiecających pamięć smartfona, prognozie pogody, nieodebranych połączeniach, niskim stanie baterii itp.

Image

Tryb gościa

Jeśli z danego smartfona korzysta okazjonalnie inna osoba (np. dziecko korzysta z telefonu rodzica) to możemy aktywować tryb gościa w którym osoba ta nie będzie miała dostępu do prywatnych danych głównego użytkownika, a jedynie do kilku wybranych aplikacji.

Obraz
Obraz

Do aktywacji trybu gościa można użyć zabezpieczenia Knock Code – inna kolejność wklepywania pól dla „admina”, a inna dla osoby wizytującej. ;-)

Image

Sekwencję Knock Code można wstukać bezpośrednio na zablokowanym (wygaszonym) ekranie. Jeśli dotknęliśmy pól zgodnie z trybem gościa to smartfon automatycznie uruchomi odpowiedni dla niego pulpit i zestaw aplikacji. Gość nie ma dostępu do ustawień systemowych.

Image

Czyścimy pamięć

Dzięki funkcji Smart Cleaning mogę usunąć np. pliki tymczasowe, dokumenty zapisane w folderze pobierania (downloaded) oraz wyłączyć nieaktywne aplikacje.

Obraz
Obraz

Słuchamy muzyki

Odtwarzanie muzyki na smartfonie stało się tak popularne i oczywiste, że urządzenia te w naturalny sposób zaczęły wypierać z rynku klasyczne odtwarzacze MP3/MP4. LG G3 zapewnia bardzo dobrą jakość dźwięku odtwarzanego przez wyjście słuchawkowe (daje sobie radę nawet z dużymi słuchawkami). Ja wykorzystywałem modele Denon AH-D2000, QPAD QH-90 i wspomniane już bezprzewodowe LG HBS-730.

Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Image

Rysowanie na ekranie

Funkcję QuickMemo znamy już z wcześniejszych modeli LG. Pozwala ona wykonywać krótkie zapiski lub rysunki bezpośrednio na ekranie (np. na pulpicie, przeglądarce internetowej lub dokumencie tekstowym).

Image

Sterujemy telewizorem i sprzętem audio

Mając smartfona LG G3 pod ręką tradycyjne piloty do sprzętu RTV można schować do szuflady. Smartfon obsłuży telewizory, dekodery STB i sprzęt dźwiękowy różnych producentów (nie trzeba ograniczać się do sprzętu LG). Wszystko to dzięki wbudowanemu nadajnikowi podczerwieni oraz aplikacji Quick Remote. Ja funkcję testowałem z telewizorami Samsung i LG – wszystko działało poprawnie. Jeśli ktoś ma w domu LG Smart TV to może wykorzystać LG G3 w charakterze klawiatury i touchpada dla telewizora.

Obraz
Obraz
Obraz
Obraz

Wydajność, czas pracy

Wydajność LG G3 w benchmarkach syntetycznych i grach to jedna z tych rzeczy, które sprawdziłem już na samym początku korzystania ze smartfona.

Image

Podejrzewałem, że znacznie wyższa rozdzielczość spowoduje większe obciążenie procesora i pamięci RAM, ale potrzebowałem odpowiedzi na pytanie o ile niższe będą wyniki. Zacznę więc tradycyjnie od popularnego 3DMarka.

3DMark (Ice Storm Unlimited) - Physics test (fps)

Image

Widać wyraźnie, że pomimo zastosowania procesora identycznego jak w Samsungu Galaxy S5 wynik LG G3 jest niższy. Różnica zgodnie z przewidywaniami wynika głównie z wyższej rozdzielczości wyświetlacza LG. Procesor musi wyświetlać obraz przy pomocy większej ilości punktów, a to przekłada się bezpośrednio na zwiększone obciążenie.

Dotyczy to zarówno benchmarków syntetycznych, jak i gier, a nawet zwykłych aplikacji. Ważne jest jednak to, że w porównaniu do Galaxy S5 czy Xperii Z2 nie zauważyłem gorszego działania gier.

Pamiętać warto też o tym, że niektóre źródła wskazują na to, że LG wypuści na rynek jeszcze mocniejszą wersję LG G3 Prime ze Snapdragonem 805 (zamiast 801) i wodoszczelną obudową.

AnTuTu 4 - Baza danych - I/O

Image

W AnTuTu 4 był bardzo dobry. Smartfon został lekko w tyle za Galaxy S5, HTC One M8 i LG G Flex, ale do „eldżika” wciąż pasuje miano superwydajnego.

GFXBench - test T-Rex

Image

W GFXBenchu  (test T-Rex) wynik Alcatela był zbliżony do S4-ki mini oraz G2 mini, jednak już w teście T-Rex HD (offscreen) był on zdecydowanie niższy.

Sprawność przeglądarki WWW - SunSpider JavaScript Benchmark - Domyślna przeglądarka systemowa, [ms] mniej = lepiej

Image

617 ms w teście Java Scriptu to bardzo dobry wynik jak na współczesnego smartfona. Teoretycznie rezultat jest gorszy od Galaxy S5, ale w praktyce różnicy nie da się odczuć.

Czas pracy na baterii

  • Czas rozmów (3G): 22 godziny 44 minut
  • Przeglądanie internetu: 7 godzin 3 minuty
  • Odtwarzanie filmu: 9 godzin28 minut
Image

Pełne naładowanie baterii o pojemności 3000 mAh pozwalało prowadzić rozmowy telefoniczne przez niecałe 23 godziny. To bardzo dobry wynik. Szkoda, że na równie duże pochwały LG G3 nie zasługiwał w czasie przeglądania stron internetowych przez Wi-Fi. Tutaj liczyć mogliśmy na 7 godzin działania (i to w trybie oszczędzania energii, przy jasności ok. 50%). Ciągłe wyświetlanie filmów trwało 9,5 godz. (jasność i głośność na połowę).

Czy ładowanie bezprzewodowe jest efektywne?

Jak spisuje się ładowarka bezprzewodowa LG WCD-100? Okazuje się, że nieco gorzej niż na początku sądziłem. Ładując telefon z aktywną łącznością Wi-Fi oraz LTE, a także włączoną synchronizacją danych (ale wygaszonym podświetleniem ekranu) mogłem liczyć na 31-32% naładowania w ciągu 1 godziny.

To w zupełności wystarcza w czasie codziennego użytkowania. W końcu baterie litowe lubią być często doładowywane, a odkładanie telefonu na podstawkę ładującą nie jest czasochłonne (nie trzeba połączać i odłączać kabla).

Że co? Nie mogę zwiększyć jasności?

Piękny, słoneczny dzień. Przechadzam się ochoczo po Starym Rynku w Poznaniu robiąc zdjęcia testowe LG G3. Chcę zwiększyć jasność podświetlenia LED'owego do maksimum tak by lepiej widzieć podgląd na ekranie, ale... nie mogę. Smartfon informuje mnie, że się przegrzał.

Okej, obudowa jest ciepłą, ale bez przesady. Pamiętam, że HTC One M8 grzał się bardziej. Innych niepożądanych zachowań nie zaobserwowałem.

Image

Jakość zdjęć i nagrań

Image

Zgodnie z przyjętą zasadą eleganckiego minimalizmu interfejs aparatu w LG G3 został właściwie w całości schowany. Prezentuje się on tak jak na poniższym screenshocie.

Image

W lewym górnym rogu wyświetlacza widoczne są trzy kropki po dotknięciu których użytkownik otrzymuje dopiero dostęp do kilku podstawowych przycisków oraz opcji aparatu/kamery.

Image
Image

Ilość zaawansowanych funkcji nie jest zbyt duża. Mamy do dyspozycji zupełnie nieudany tryb nagrywania filmów w 120 kl./s i odtwarzania w 30 kl./s (czyli w 4-krotnym spowolnieniu). Włączyć możemy też wygładzanie skóry w fotkach z kamerki przedniej. Bardzo przydatny jest tryb automatycznego HDR'a oraz Magic Focus, czyli możliwość wybrania płaszczyzny ostrości już po wykonaniu zdjęcia. Nie zabrakło też trybu panoramy oraz trybu podwójnego w którym można wykonać jednocześnie zdjęcie z aparatu przedniego i tylnego (oba obrazy będą umieszczone na jednej fotografii).

Ciekawostką jest ułatwione „strzelanie słitfotek” przednim aparatem. Wystarczy pokazać otwartą dłoń w kadrze, a następnie dość wolno ją zamknąć. W tym momencie LG G3 rozpocznie odliczanie 3, 2, 1, po czym zarejestruje zdjęcie. Te trzy sekundy to czas wystarczający do zrobienia „dziubka”. ;-)

LG G3 jest obecnie jednym z najlepszych smartfonów na rynku pod względem jakości zdjęć i filmów. Ustępuje oczywiście np. Nokii Lumii 1020, bo ta ma lepszy obiektyw i większą matrycę, ale moim zdaniem G3 jest lepszy od Xperii Z2.

Nie chodzi mi bynajmniej o rozdzielczość, bo tutaj Sony wygrywa, ale przecież rozdzielczość nie zawsze równa się jakość. Fotki z Xperii Z2 cechują się niższą ostrością naturalną i muszą być sztucznie wyostrzane. Sony nie radzi sobie z tym zbyt dobrze. LG G3 o wiele lepiej przetwarza sygnał. Co prawda wyostrzanie wciąż jest wyraźnie widoczne (wyższe niż np. w SGS5 i One M8), ale LG przyłożyło się do optymalizacji. Obraz na zdjęciach dziennych jest bardzo szczegółowy i nie jest zaszumiony.

Z resztą, oceńcie sami...

Image
Zdjęcie z aparatu tylnego
Image
Zdjęcie z aparatu tylnego

Trybu automatycznego HDR'u nie trzeba w ogóle wyłączać. LG świetnie rozpoznaje kiedy go uruchomić, a kiedy nie. Poza tym zdjęcia HDR wyglądają jeszcze lepiej niż te zwykłe i (co ciekawe) nie tracą wcale na jakości w partiach ciemnych i bardzo jasnych.

Image
Zdjęcia z aparatu tylnego

Maksymalna rozdzielczość zdjęć tylnych to 4160x3120 px, a więc ok. 12,98 Mpx. Sensor tylny ma wielkość 1/3.06”. Wyposażono go w obiektyw o jasności f/2.4, dwie, różnobarwne diody doświetlające oraz wspomniany wcześniej laserowy pomiar odległości wspomagający system autofokusa. AF rzeczywiście działa precyzyjnie, ale moim zdaniem nieco wolniej niż deklaruje producent (poniżej 0,3 s). Doskonale sprawuje się za to optyczna stabilizacja obrazu.

Fotografie wykonane w trudnych warunkach oświetleniowych wyglądają gorzej niż te dzienne, ale na tle konkurencyjnych smartfonów LG G3 raczej nie musi się wstydzić. Fotki są jasne i dość szczegółowe. Algorytmy odszumiające działają z umiarkowaną siłą.

Poniższe zdjęcia wykonane zostały w trudnych warunkach oświetleniowych. Wnętrze kościoła było w rzeczywistości ciemniejsze niż to widać na zdjęciach. LG G3 wydłużył naświetlanie, ale obraz nie jest poruszony dzięki stabilizacji optycznej. Przepalenia zostały usunięte dzięki automatycznej funkcji HDR.

Aparat tylny - trudne warunki oświetleniowe
Obraz
Image
Aparat tylny - trudne warunki oświetleniowe

Filmy też zrobiły na mnie pozytywne wrażenie... z jednym małym wyjątkiem. Nagrania 4K Ultra HD (3840x2160 px) prezentują się po prostu doskonale. LG G3 w słoneczny dzień potrafi rejestrować filmy lepszej jakości niż większość amatorskich kamer Full HD. Przepływność to ok. 30 Mb/s przy 30 kl./s.

Rozdzielczość można zmniejszyć do Full HD (1920x1080 px), ale szczegółowość obrazu spada wyraźnie. Rzeczą, która mi się nie spodobała są nagrania 120 kl./s. Po pierwsze ich rozdzielczość naturalna absolutnie nie ma nic wspólnego z 720p (są skalowane w górę, przez co wyraźnie widać piksele). Po drugie pliki nagrane w 120 kl./s odtwarzane były w 30 kl./s (czyli w spowolnieniu) tylko na smartfonie, ale po ich zgraniu na komputer odtwarzały się w 120 kl./s czyli normalnie. Tryb ten powinien być jeszcze dopracowany przez LG. W tej chwili uznaję go za bezużyteczny.

Przednie fotki mają rozdzielczość 1920x1080 px, czyli dokładnie tyle samo co przednie filmy. Jakość obrazu jest dobra jeśli obiekty nie jest zbyt oddalony. W przeciwnym razie wychodzi słaba jakość optyki na brzegach kadru.

Image
Zdjęcie z aparatu przedniego

Podsumowanie

2199 zł... czy dacie tyle za tego smartfona? Czy jest tyle wart? Każdy z nas ma inne priorytety. Niektórzy stawiają na jakość aparatu, innym potrzebna jest wysoka wydajność, kolejni zwrócą uwagę na interfejs i jakość wyświetlacza, a jeszcze inni stwierdzą, że to wszystko i tak nie jest ważne, bo w telefonie najpotrzebniejsza jest dobra bateria.

Cóż... każda z tych osób będzie broniła swojej racji, a prawda jak zwykle leży gdzieś po środku. Na początek przypomnę jedną rzecz, na którą ja zwróciłem dużą uwagę. LG G3 w chwili polskiej premiery kosztował 2199 zł, czyli 800 zł mniej niż Samsung Galaxy S5 w chwili swojej premiery (2999 zł). Teraz jednak „es piątka” staniała na tyle, że w serwisach aukcyjnych można kupić nówkę za 1800 zł (choć w typowych sklepach wciąż kosztuje ok. 2500 zł).

Image

Czy jesteście w stanie zrezygnować z micro USB 3.0, czytnika linii papilarnych, czujnika bicia serca oraz wodoszczelnej obudowy? Jeśli tak to moim zdaniem LG G3 będzie lepszy niż Galaxy S5. Jeśli nie to... problem rozwiązuje się sam.

Nowy flagowiec od LG oferuje imponującą jakość wyświetlacza (jeszcze nigdy nie widziałem tak szczegółowego obrazu), wysoką wydajność (którą trochę obniża wspomniana rozdzielczość), świetny aparat tylny ze stabilizacją optyczną i nagrywaniem 4K, nowoczesny i prosty w użyciu interfejs, mnóstwo przydatnych funkcji programowych oraz paradoksalnie dość poręczną i lekką obudowę (pomimo dużego ekranu). Dzięki wąskim ramkom wokół ekranu obudowa wygląda elegancko i nowocześnie.

Image

W moim zestawie znalazły się też akcesoria takie jak ładowarka bezprzewodowa (ładuje 1/3 baterii w ciągu godziny), zestaw słuchawkowy Bluetooth (gra nieźle, ale jest za duży i niezbyt ładny) oraz bardzo przydatne etui z okrągłym oknem w którym wyświetla się zegar, powiadomienia i kilka aplikacji (w tym np. kadr z aparatu). Czas rozmów telefonicznych w porównaniu do Galaxy S5 był gorszy. Smartfon ma kilka wad, ale... który sprzęt ich nie ma?

Image
Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!