LG Nexus 5X - test
LG Nexus 5X to kolejny przedstawiciel wciąż cenionej serii smartfonów. Już z tego powodu zdawał się mieć ułatwiony start, a dodać należy jeszcze fakt, że największe oczekiwania wziął na swoje barki Huawei Nexus 6P. Model przygotowany przez LG okazać miał się godnym następcą Nexusa 5 i jednocześnie jedną z najciekawszych propozycji w średnim segmencie. Nie wszystko poszło jednak jak należy i do pewnych kwestii można, a nawet trzeba mieć tu zastrzeżenia. Jak LG Nexus 5X wypada przy bliższym poznaniu?
Jak cię widzą, tak cię piszą
Jeśli maksyma ta ma odniesienie także do smartfonów, LG Nexus 5X nie zjedna sobie wielu sympatyków przy krótszym kontakcie. Model ten wygląda bowiem zupełnie przeciętnie, nie zachwyca też jakością wykorzystanych do produkcji obudowy materiałów. Niektórzy z producentów stosują te wyższej jakości już nie tylko we flagowcach, ale także w smartfonach kosztujących 2000 złotych, a nawet około 1500 złotych. Na tym tle propozycja LG i Google wypada dość blado. Bliższy opis oraz zdjęcia obudowy znajdziecie na następnej stronie recenzji.
LG Nexus 5X uczy...
... rozsądnego gospodarowania zasobami dostępnej pamięci wewnętrznej. Do testów trafiła mi się wersja 16 GB, która do dyspozycji użytkownika oddaje tylko 10,67 GB. Trzeba przyznać, że przy czystym systemie różnica jest tu zastanawiająca. Tak czy inaczej, wystarczyło kilkadziesiąt zdjęć, kilka krótkich nagrań wideo oraz zainstalowanie 4-5 gier i wolna przestrzeń skurczyła się do niebezpiecznego minimum.
Problem byłby mniejszy gdyby na pokładzie znalazł się slot kart microSD. Niestety elementu tego nie przewidziano, w związku z czym mówić trzeba tu o naprawdę dużym mankamencie.
Drobnym pocieszeniem może być to, że w Polsce popularniejsza jest wersja 32 GB. Ta pozwala cieszyć się przestrzenią wynoszącą 24,89 GB, niemniej czytnika microSD też jej brakuje.
Ekran już tak źle nie wygląda
Zaczęło się nieco pesymistycznie. Pierwszym powodem do tego, aby omawianego Nexusa jednak tak szybko nie przekreślać jest jego ekran. Matryca IPS nie czaruje tutaj wprawdzie szczególnie mocno nasyconymi kolorami, niemniej bardzo dobrze wypadają już kąty widzenia oraz jasność. Przy przekątnej 5,2 cala otrzymujemy obraz o rozdzielczości Full HD, w związku z czym trudno też o zastrzeżenia co do szczegółowości.
Całość pokryta jest szkłem Corning Gorilla Glass 3 oraz powłoką oleofobową. Obecność tej ostatniej gwarantować miała brak odcisków palców na ekranie i mogę przyznać, że rzeczywiście nie jest z tym źle.
System też was nie zawiedzie - pod jednym warunkiem
Sympatycy Nexusów cenią w nich najbardziej czysty system Google Android, oferowany zawsze w najbardziej aktualnej na daną chwilę wersji. I w tym przypadku jest tak samo, preinstalowany Android 6.0 bardzo podobał mi się pod względem absolutnie nienagannej płynności i szybkości działania.
Dlaczego zatem stawiać jakiekolwiek warunki? Niektórzy określić mogą bowiem smartfona i jego oprogramowanie mianem „golasa”. Być może głosów takich nie pojawi się wiele, ale również pod ich kątem trzeba się urządzeniu przyjrzeć.
Aparat? Czy to na pewno Nexus?
Kolejni przedstawiciele serii Nexus określani byli na różne sposoby, ale żaden z nich nie dorobił się miana smartfona dla mobilnych fotografów. LG Nexus 5X najprawdopodobniej też na to nie zasłuży, niemniej zdjęcia wypadają tutaj bardzo dobrze. Testy aparatu zajęły mi sporo czasu, nie był to jednak czas stracony, a całkiem mile spędzony.
Co jeszcze?
Już początkowe zapowiedzi zdradzały, iż nie znajdziemy tu opcji bezprzewodowego ładowania baterii, co dla niektórych może stanowić spore rozczarowanie. Jest jednak możliwość szybkiego ładowania, która może nieco całą sytuację łagodzić. Realny czas pracy smartfona omówiony został w szczegółach w dalszej części recenzji, podobnie jak kilka innych elementów, o których nie udało się nadmienić we wstępie.
Specyfikacja i porównanie do konkurentów:
Porównaj smartfony w naszym rankingu smartfonów.
Na kolejnych stronach artykułu znajdziecie dokładny opis jakości wykonania, informację o aplikacjach zainstalowanych na smartfonie, test czasu pracy na baterii, testy wydajności, przykładowe zdjęcia i filmy oraz podsumowanie.
To nie jest piękny smartfon
Przy omawianiu stylistyki oraz jakości wykonania LG Nexus 5X na usta samo ciśnie się stwierdzenie, iż podtrzymana została tutaj tradycja serii. Tym samym, nie jest to raczej propozycja dla estetów.
Obudowa smartfona spasowana jest jednak dobrze, niestety nie można jej rozebrać, tym samym zapomnijmy chociażby o wymianie baterii. Producent postawił na tworzywo sztuczne, jest ono całkiem miłe w dotyku, nie zbiera też odcisków palców.
Patrząc na front smartfona pomyśleć można, iż mamy tutaj do czynienia z dwoma głośnikami stereo. To jednak mała sztuczka ze strony producenta, ponieważ głośnik umieszczono tylko na dole ekranu, nad nim jest jedynie maskownica niepotrzebnie zwiększająca ramkę.
Na lewej krawędzi umieszczono slot na kartę SIM, do którego dostęp uzyskuje się przy pomocy małego kluczyka znajdującego się w zestawie. Prawa krawędź to natomiast przyciski regulacji głośności oraz zasilania/blokady.
Najgorzej wypadł dla mnie tył smartfona. Dzieje się na nim zdecydowanie za wiele. Tradycyjnie pojawił się moduł głównego aparatu, który jest niestety wystający. Obok umieszczono podwójną diodę LED, a poniżej czytnik linii papilarnych. Dochodzi do tego jeszcze logo LG oraz Nexus, którego rozmiary tradycyjnie do małych nie należą.
Wydajność LG Nexus 5X
Szczegółowe wyniki testów oraz pomiary czasu pracy na baterii smartfona LG Nexus 5X znajdziecie w rankingu smartfonów.
[kontrolka produkt=lg-nexus-5x typ=benchmark smartfony-all]
Pojedynek: LG Nexus 5X vs x Motorola Moto X Style
Pojedynek: LG Nexus 5X vs LG G4
W kilku słowach
Wydajność okazuje się jedną z mocniejszych stron LG Nexus 5X. Zastosowanie czystego systemu było gwarantem tego, iż będzie on działał bardzo płynnie i tak też jest. Procesor Qualcomm Snapdragon 808 (2x ARM Cortex A57 i 4x ARM Cortex A53) z układem graficznym Adreno 418 oraz 2 GB pamięci RAM pozwalają tutaj na zdecydowanie więcej.
W trakcie testów przeprowadziłem nie tylko pomiary w bechmarkach, ale również sprawdziłem kilka gier. Padło na Rayman Adventures, Mortal Kombat X oraz Real Racing 3. Problemów nie było, źle nie wyglądała nawet temperatura pracy. Owszem, w górnej części smartfon nagrzewał się wyczuwalnie, ale nie było to niekomfortowe.
Bateria
Wyniki testów baterii LG Nexus 5X nieco mnie zaskoczyły. Niestety negatywnie. Jej pojemność wynosi 2700 mAh, a zatem nie można oczekiwać rewelacyjnych wyników. Problem w tym, że w najlepszym wypadku określać można je mianem przeciętnych.
Czas ciągłego odtwarzania materiału wideo w jakości HD wyniósł tylko 9 godzin i 33 minuty. Jasność ekranu oraz głośność dźwięku ustawione były na 50%.
Również przy przeglądaniu stron internetowych jasność ekranu oscylowała w granicach 50%. Tutaj udało się osiągnąć maksymalnie 8 godzin.
Wyniki przedstawiają się zatem gorzej niż w przypadku wielu wcześniej testowanych przez nas smartfonów, nawet tych ze zdecydowanie niższego segmentu. Typowy czas codziennej pracy to tutaj 1,5 doby. W dużej mierze spowodowane jest to jednak tym, iż bateria zużywa się bardzo wolno podczas bezczynności smartfona. To już zasługa zaimplementowanej w tej wersji systemu funkcji Doze.
Android 6.0 Marshmallow
Jedną z najbardziej cenionych cech całej serii Nexus jest czysty system Google Android. W przypadku LG Nexus 5X jest to oczywiście wersja 6.0 Marshmallow. Interfejs cechuje się nie tylko umownym minimalizmem, ale również świetną płynnością działania.
Ekran domowy to kilka podstawowych aplikacji. Pełną ich listę uzyskujemy po wybraniu odpowiadającej za to ikony, ale jak na czysty system przystało nie ma ich wiele. Są to praktycznie tylko wybrane propozycje Google, z których warto nadmienić Dysk, Google+, YouTube, Mapy i przeglądarkę internetową Chrome.
Od góry tradycyjnie dostać możemy się do rozwijanego centrum powiadomień/ustawień. U dołu ekranu umieszczony jest natomiast pasek z ekranowymi przyciskami Wstecz, HOME oraz Ostatnio używane.
Świetny czytnik linii papilarnych
Czytnik linii papilarnych jest bez wątpienia atutem LG Nexus 5X. Nie chodzi tylko o samą jego obecność. Najbardziej podobało mi się, jak szybko działa. Odblokowywanie smartfona zajmowało dosłownie ułamek sekundy, okazywało się zdecydowanie łatwiejsze niż korzystanie z przycisku zasilania i przesuwanie palcem po ekranie czy wprowadzanie wzoru.
Sama konfiguracja jest bardzo prosta, zajęła tylko chwilę. W jej trakcie kilka razy przykładać należy palec do czytnika i warto zrobić to uważnie. Wtedy nie będzie problemów z późniejszym rozpoznaniem odcisku. Ja takowym w trakcie testów nie miałem.
Klawiatura
Klawiatura to element bez którego trudno byłoby korzystać z jakiegokolwiek smartfona. Sprawdzamy ją zatem w przypadku testów każdego modelu i nie inaczej było w tym przypadku. Domyślna klawiatura LG Nexus 5X całkiem dobrze radzi sobie z językiem polskim, także w zakresie podpowiedzi czy autokorekty. Nie ma tu większego znaczenia, jaki typ wprowadzania tekstu wybierzemy.
LG Nexus 5X - test aparatu
W przypadku głównego aparatu mamy do czynienia z matrycą o rozdzielczości 12,3 Mpix. Jak na tę półkę cenową można by określić tę wartość jako mocno przeciętną. Nie tylko ona przesądza jednak o możliwościach fotograficznych, co zostało tutaj doskonale udowodnione. Uwagę przyciągają piksele o rozmiarze 1,55 um, przesłona f/2.0 to już coś mniej zaskakującego.
Zdjęcia wykonywać można w formacie 4:3 lub 16:19. W tym pierwszym przypadku przekłada się to na maksymalnie 12,2 Mpix, w drugim na nieco mniej - 8,3 Mpix. W praktyce otrzymujemy zdjęcia 4032 x 2024 Mpix oraz 3840 x 2160 Mpix.
Jakość zdjęć z głównego aparatu
LG Nexus 5X okazuje się zapewniać zdjęcia naprawdę bardzo dobrej jakości. Mimo zimowej aury udało się wykonać zdjęcia zarówno w pochmurny jak i słoneczny dzień. Dodatkowo zdecydowałem się sprawdzić, jak aparat LG Nexus 5X poradzi sobie z zarejestrowaniem bardziej dynamicznych scen.
Efekty zobaczyć możecie poniżej, są naprawdę zadowalające. Szczegółowość wypada bardzo dobrze, nawet przy największych zbliżeniach rozmycia nie są duże, może poza sporadycznymi przypadkami kiedy da się je zauważyć w rogach kadru.
Format 16:9 to wspominana już wyżej nieco niższa rozdzielczość. Plusem jest natomiast możliwość uchwycenia szerszego kadru.
Dodatkowe opcje aparatu
LG Nexus 5 X nie oferuje ich szczególnie wiele. Prócz możliwości wykonania zdjęcia z pomocą diody LED i samowyzwalacza mamy jeszcze zdjęcia sferyczne, panoramę oraz tryb HDR+.
Podwójna dioda LED
Jak wypadają zdjęcia po zmroku? Naturalnie zdecydowanie gorzej, pojawia się już bardzo duże zaszumienie. Zdjęcie po lewej wykonane zostało na zewnątrz, po prawej natomiast zdjęcie „z czterech ścian”. W tym drugim przypadku wykorzystana została podwójna dioda LED wspierająca aparat.
Jakość zdjęć z przedniego aparatu
Na przednim panelu wylądowała matryca 5 Mpix z rozmiarem pikseli 1.4 μm oraz przysłoną f/2.0. Przy maksymalnych ustawieniach uzyskać można rozdzielczość 2592 x 1944 pikseli. Zdjęcia z przedniego aparatu LG Nexus 5X określić mogę jednak nie lepiej niż mianem średnich. Różnica w stosunku do tego co oferuje główny aparat jest ogromna.
Interfejs
Szybki i prosty, dla zwolenników nieco większej liczby opcji być może nawet ubogi. Z normalnego widoku można jedynie przełączać się pomiędzy kamerami i trybami foto-wideo oraz ustawić samowyzwalacz, tryb HDR+ i lampę błyskową. Rozwijając menu, którego ikonka widoczna jest w lewym górnym rogu dostajemy się do zdjęć sferycznych i panoramy, a także ustawień. Te ostatnie ograniczają się jednak tylko do wyboru formatu i jakości zdjęć oraz materiałów wideo.
Jakość filmów
LG Nexus 5X umożliwia rejestrowanie materiałów wideo w jakości 4K UHD (a także 1080p oraz 720p). Szczegółowość obrazu wypada bardzo dobrze, niestety nie obyło się bez jednego, dość poważnego zgrzytu. Zabrakło tu bowiem optycznej stabilizacji co obrazu, czego w smartfonie oferowanym za niemal 2000 złotych bez wątpienia należy oczekiwać.
Przednia kamera to już filmiki 480p, 720p i wreszcie 1080p.
- Podsumowanie
Czysty system Android 6.0 Marshmallow i pewność tego, że w przyszłości dość szybko otrzyma się aktualizację to niewątpliwy atut. Zadowalająca jest tu również wydajność, bez problemu bawić można się z grami. Zaskakująco dobrze wypadają zdjęcia dzienne z głównego aparatu, niezależnie do warunków, w jakich je wykonujemy. Rewelacyjnie działa czytnik linii papilarnych, nie zabrakło też łączność LTE i NFC oraz portu USB 3.1 typu C.
Niestety, LG Nexus 5X musi zostać zaliczony do grona tych smartfonów, których cena okazuje się największym mankamentem. Na polskim rynku jest ona na tyle wysoka, że w swoim przedziale model ten spotyka się z ogromną konkurencją, oferującą często więcej atutów i mocniejsze podzespoły.
Tym bardziej uwydatniają się w związku z tym dokuczliwe mankamenty. Są nimi zwłaszcza: bardzo mała ilość pamięci oddawanej do dyspozycji użytkownika, której nie można przy tym rozszerzyć, przeciętny czas pracy na baterii, brak optycznej stabilizacji obrazu oraz mało atrakcyjna stylistyka. Teoretycznie linia Nexus nigdy nie grzeszyła nadmiarem piękna, mało kiedy jednak jej przedstawiciele startowali z tak wysokiego pułapu cenowego.
Ocena końcowa:
- płynnie działający Android 6.0 Marshmallow
- pewność pojawiania się aktualizacji systemu
- dobra wydajność procesora i układu graficznego
- bardzo dobra jakość zdjęć z głównego aparatu
- dobra jakość nagrań 4K UHD
- świetnie działający czytnik linii papilarnych
- łączność LTE i NFC
- opcja szybkiego ładowania baterii
- port USB 3.1 typu C
- stosunkowo niewielka waga
- brak czytnika kart microSD
- mała ilość pamięci na dane
- czas pracy na baterii powinien być lepszy
- brak optycznej stabilizacji obrazu
- delikatnie wystający moduł głównego aparatu
- przeciętna stylistyka
- nieco zbyt wysoka cena