Ewolucji ciąg dalszy
Mysz komputerowa - w teorii zwykłe urządzenie służące do wskazywania obiektów za pomocą kursora w systemie operacyjnym komputera. No właśnie... w teorii. Jest bowiem kwestią jasną, że myszki przeznaczone do użytku ogólnego nie koniecznie muszą sprawdzać się w grach. Z tego właśnie powodu branża akcesoriów gamingowych rozrasta się z roku na rok, a użytkownicy mają dostęp do coraz nowocześniejszych i bardziej różnorodnych rozwiązań. W tym momencie pojawia się jedno, zasadnicze pytanie: czy za każdym razem powinniśmy oczekiwać rewolucyjnych zmian obejmujących nie tylko sensory, ale również obudowę gryzonia?
Firma Logitech ma pod tym względem bardzo wyrobione zdanie. Część produktów tej firmy to prawdziwe klasyki. Mowa tutaj oczywiście o takich hitach jak np. model G500, G700 lub choćby MX518. Czy rozwijanie tych konstrukcji koniecznie musi wiązać się ze zmianą ich kształtu i ergonomii?
Naszym zdaniem nie. W końcu dłoń ludzka to narzędzie, które podlega bardzo powolnej ewolucji, więc myszki, które uznawaliśmy za wygodne 2-3 lata temu wciąż najprawdopodobniej będą dla nas komfortowe. Nie ma powodu by zmieniać coś co się sprawdza. Doskonałym przykładem są dwa wspomniane wyżej modele myszek Logitech - G500s i G400s. Producent w niemal niezmienionej formie pozostawił konstrukcję zewnętrzną skupiając się przede wszystkim na udoskonaleniu precyzji działania i niezawodności urządzeń.
Gryzonie mieliśmy okazję testować przez kilka tygodni używając ich zgodnie z przeznaczeniem, czyli do gier. Nasze poświęcenie nie zna granic - specjalnie dla Was graliśmy w pocie czoła w strzelanki, strategie, MMO, RPG i szereg innych gier. ;-) Mamy więc wyrobione zdanie odnośnie jakości wykonania i działania myszek. Zacznijmy od tego pierwszego zagadnienia.
| Logitech G500s | Logitech G400s | |
| Rozdzielczość (czułość): | 200-8200 dpi | 200-4000 dpi |
| Przetwarzanie obrazu: | 12 Mpx/s | 5,8 Mpx/s |
| Maksymalne przyspieszenie: | 30 G | 25 G |
| Maksymalna prędkość: | 4,19 m/s | 4,06 m/s |
| Odświeżanie: | 1000/s | 1000/s |
| Wytrzymałość przycisków głównych: | 20 milionów klików | 20 milionów klików |
| Ilość klawiszy: | 11 (10 programowalnych) | 8 (8 programowalnych) |
| Wytrzymałość ślizgaczy: | 250 km | 250 km |
| System ciężarków: maks. | 27 g | brak |
| Waga (bez ciężarków): | 170 g | 133 g |
| Długość przewodu: | 201 cm | ok. 206 cm |
| Wymiary (zmierzone): | 76 x 130 x 44 mm | 70 x 130 x 43 mm |
Logitech G500s
Jeśli używaliście dotychczas modelu G500 i docenialiście jego kształt oraz charakterystykę użytych materiałów, to... jesteście w domu. Pod tym względem zmiany są co najwyżej kosmetyczne. Z góry zaznaczamy, że zwyczajnie nie przypadło nam do gustu malowanie myszki (jakimś sposobem skojarzyło nam się z filmem Transformers). Grafika nie jest zbyt elegancka, choć z pewnością myszka dzięki niej wygląda dynamicznie.
Stylistyka to jednak kwestia subiektywna - każdej osobie podoba się coś innego. Nie uznajemy jej więc za wadę. Znacznie lepsze zdanie mamy na temat jakości wykonania i kształtu gryzonia. Mysz przeznaczona jest dla osób praworęcznych, więc odpowiednie podparcie dla kciuka znajduje się po lewej stronie obudowy.
Na lewym boku znajdziemy też trzy podłużne klawisze - Dalej, Cofnij oraz jeden dodatkowy. Każdemu z nich można przypisać wybraną funkcję programową (np. makro wieloklawiszowe). Konfiguracja odbywa się w aplikacji Logitech Gaming Software o której więcej napiszemy w dalszej części recenzji.
Dla graczy ważna będzie również informacja, że powierzchnia boczna w przeciwieństwie go górnej i dolnej nie jest gładka, lecz chropowata. Radykalnie poprawia to przyczepność dłoni do obudowy oraz zapewnia większą kontrolę w czasie wykonywania szybkich manewrów w grach.
Na powierzchni górnej dostępnych jest kilka kolejnych elementów funkcyjnych. Po lewej stronie lewego przycisku myszy dostępne są dwa klawisze + i - służące do regulacji rozdzielczości DPI. Wyższe DPI oznacza wyższą precyzję, ale w praktyce przekłada się zazwyczaj na większą prędkość kursora. Bliżej części nadgarstkowej widoczne są trzy diody koloru niebieskiego informujące użytkownika o aktualnym poziomie DPI. Nie jest on stały - regulacji każdego z pięciu poziomów dokonujemy w oprogramowaniu Logitecha.
W części centralnej między przyciskami znajduje się rolka o zmiennej charakterystyce pracy. Może pracować w trybie płynnym lub skokowym - przycisk zmieniający charakterystykę znajduje się pod rolką. Kółko tradycyjnie może też pełnić funkcję środkowego przycisku. Poza tym można pochylić je w lewo lub prawo (przewijanie strony w poziomie). Grzbiet jest gładki, ale pokryty matowym lakierem zwiększającym przyczepność dłoni. Dwa klawisze główne działają dość cicho i delikatnie. Nie wymagają dużej siły nacisku.
Prawy bok podobnie jak lewy jest szorstki i radykalnie poprawia pewność trzymania.
Spód myszy jest w większości matowy. Trzy ślizgacze wykonane są z politetrafluoroetylenu zwanego potocznie również teflonem lub tarflenem. Zapewniają one bardzo płynny ruch po podkładkach dla graczy - zwłaszcza tych płóciennych. Trwałość określona została przez producenta na 250 km. Małe szczeliny przy każdym ze ślizgaczy służą do ich podważania i ewentualnej wymiany na nowe.
Logitech G500s pracuje przy wykorzystaniu technologii laserowej. Sensor Avago S9808 oferuje maksymalną rozdzielczość 8200 dpi, więc pod tym względem powinien spełnić oczekiwania większości użytkowników. Czy jest precyzyjny i działa dostatecznie dobrze? Na to pytanie odpowiemy na kolejnych stronach artykułu.
Jedną z najważniejszych cech modelu G500s odróżniającą go od G400s jest system ciężarków. W komplecie z myszka otrzymujemy 6 krążków po 1,7 g każdy oraz 6 krążków po 4,5 g. Umieszczamy je w specjalnej szufladce i wsuwamy do myszki.
W zależności od preferencji użytkownika można rozmieścić ciężarki w odmienny sposób. Na przykład cięższe wstawić w część przednią, a lżejsze w tylną lub tylne miejsca zostawić całkiem wolne. Podobnie balans można przenieść ze strony prawej na lewą i odwrotnie. Innymi słowy ciężarki nie tylko zwiększają masę myszki, ale też wpływają na to jak rozkłada się jej ciężar. Wpływa to wyczuwalnie na komfort grania. Często bywa tak, że w jedne gry gra się lepiej na lżejszej myszce, a w inne na cięższej.
Do wyjmowania szufladki służy przycisk/dźwignia znajdująca tuż przed nią.
Przewód modelu G500s zamknięty jest w usztywniającym oplocie, który przy okazji chroni też kabel przed typowymi uszkodzeniami (np. przecięciem przez koła fotela lub przetarciem). Zmierzona długość przewodu to nieco ponad 2 metry.
Logitech G400s
G400s to myszka, która pod względem kształtu i stylistyki nawiązuje do G500s, ale w czasie realnego korzystania z niej (czyli po prostu grania) sprawuje się całkiem odmiennie. Z jednej strony jest to zasługa innej funkcjonalności, a z drugiej strony zupełnie innego sensora. Logitech G400s jest tak naprawdę rozwinięciem wcześniejszej koncepcji znanej z myszek MX518 i G400.
Gryzoń jest zauważalnie lżejszy od wcześniej opisywanego modelu. Naszym subiektywnym zdaniem jest nieco zbyt lekki. Obudowa leży jednak w dłoni bardzo komfortowo. Jest naturalnie, ergonomicznie ukształtowana, ale ogólne wrażenia jakościowe są gorsze niż w G500s.
Zarówno lewy, jak i prawy bok jest wykonany z tworzywa o satynowej, miłej w dotyku powierzchni. Z lewej strony zintegrowano dwa klawisze: Dalej i Cofnij.
Grzbiet myszki G400s jest polakierowany matową farbą z naniesionymi ozdobnymi paskami. Pod tym względem mocno przypomina G500s. Stylistyka jest kwestią gustu - nam się owe paski nie spodobały. Dwa klawisze główne działają identycznie jak w G500s - dość cicho i miękko. Aktywują się przy użyciu dość niskiej siły nacisku.
Między nimi zintegrowano rolkę, która w porównaniu do G500s działa bardzo topornie i niezbyt precyzyjnie. Pod tym względem droższa myszka jest zdecydowanie bardziej godna polecenia. W G400s rolka nie oferuje możliwości odchylenia w lewo i prawo.
Nad i pod rolką odnaleźć można przyciski + i - do regulacji DPI. Ich umiejscowienie jest znacznie gorsze niż w Logitechu G500s - podczas szybkiej akcji w grze trudniej jest w nie trafić palcem, a gdy już się trafi, to przy okazji można wcisnąć rolkę (aktywując w ten sposób środkowy przycisk myszy lub inną przypisaną funkcję. Jeszcze bliżej części nadgarstkowej znajduje się przycisk do przywracania domyślnej (ustalonej przez gracza) wartości DPI. Brakuje go w G500s, ale niestety dość trudno jest tego klawisza dosięgnąć w czasie grania.
Diod LED informujących w nocy o aktywnym poziomie DPI brakuje.
Spód myszy jest gładki i matowy. Ślizgacze są podobne do tych z G500s - czarne, teflonowe, wytrzymujące przebieg ok. 250 km. Jakość ich pracy jest bardzo dobra (na odpowiedniej, gamingowej powierzchni). Szczeliny do podważania i wyjmowania ślizgaczy są dostępne jedynie w przednim i tylnym, ale nie w bocznym (kolejna różnica w stosunku do G500s).
Zamiast sensora laserowego producent w tym gryzoniu zastosował układ optyczny Avago S3095. Jego rozdzielczość DPI jest mniejsza, ale nie oznacza to, że jest znacznie gorszy. Wręcz przeciwnie. Tak naprawdę myszką G400s grało nam się lepiej w strzelanki FPS. Sensor działał nieco mniej nerwowo i wystarczająco precyzyjnie.
Przewód sygnałowy ma ponad 2 metry długości i nie został pokryty ochronnym oplotem. Jest przez to nieco bardziej podatny na uszkodzenia, ale za to bardziej miękki i giętki.
Logitech G500s
Mysz Logitech G500s dysponuje wewnętrznym chipem pamięci, w którym przechowywane są ustawienia zdefiniowane wcześniej przez użytkownika. Jest to opcja bardzo przydatna w chwili gdy gracz korzysta z kilku komputerów, gdyż po przepięciu myszki z jednego do drugiego nie trzeba ponownie instalować oprogramowania oraz konfigurować preferencji. Niniejszy gryzoń ma więc pod tym względem znaczącą przewagę nad G400s. W razie potrzeby aplikacja Logitech Gaming Software pozwala zmienić tryb zapisu ustawień z pamięci wbudowanej w myszkę na pamięć komputera PC.
Program pozwala przypisać 5 poziomów czułości/rozdzielczości DPI. Naciśnięcie klawiszy + lub - na myszce powoduje przeskok na wyższy lub niższy poziom. Poszczególnym poziomom można przypisywać wartości od 200, do 8200 DPI.
Początkującym graczom przypominamy, że wysokie DPI to nie to samo co wysoka prędkość. Wyższa czułość oznacza większą precyzję, natomiast prędkość... to po prostu szybkość przesuwania się kursora. Przy odpowiednich ustawieniach może więc być tak, że czułość DPI będzie wysoka, ale kursor poruszał się będzie dość wolno. Uzyskać można wtedy ogromną precyzję, która bywa niezbędna w niektórych typach gier. W strzelankach wysokie DPI przekłada się np. na dokładność i szybkość celowania.
Oczywiście liczy się też częstotliwość odświeżania określająca jak często mysz odczytuje informacje o zmianie położenia. Kilkanaście lat temu wielu graczy posługiwało się myszkami kulkowymi, których stopień odświeżania nie przekraczał zazwyczaj kilkudziesięciu Hz. Logitech G500s spokojnie daje radę odczytywać położenie 1000 razy na sekundę - to również możemy zdefiniować w oprogramowaniu.
G500s pozwala zaprogramować 10 klawiszy. Dowolnych funkcji nie możemy przypisywać do klawiszy LPM i PPM z mechanizmami Omron D2FC-F-7N 20M, ale reszta stoi przed nami otworem.
Możliwości jest bardzo wiele. Wybierać możemy zarówno funkcję z listy predefiniowanej, jak i przypisywać własne sekwencje i makra wieloklawiszowe.
Logitech G400s
Myszka Logitech G400s nie posiada wewnętrznej pamięci w której przechowywałaby ustawienia użytkownika. Oznacza to w praktyce, że po podpięciu myszki do innego komputera będziemy zmuszeni ponownie zainstalować oprogramowanie Logitech Gaming Software i od nowa ustawić własne preferencje. Z całą pewnością nie spodoba się to wielu potencjalnym nabywcom. Jeśli jednak jesteśmy pewni, że z myszki korzystać będziemy wyłącznie na jednym i tym samym komputerze, to nie mamy większych powodów do narzekań.
G400s współpracuje z dokładnie tym samym oprogramowaniem firmy Logitech co myszka G500s - nie trzeba doinstalowywać niczego innego. Jedną z ciekawszych funkcji gryzonia jest możliwość tworzenia użytecznych profili dopasowanych do gier. Aplikacja na testowym komputerze wykryła automatycznie obecność gry The Elder Scrolls V: Skyrim i zaproponowała domyślne ustawienia dla niej przeznaczone.
Byliśmy bardzo pozytywnie zaskoczeni ilością dostępnych opcji. Dopasujemy bez problemu kombinacje klawiszy, funkcje predefiniowane, przypiszemy skróty, aktywujemy sterowanie odtwarzaczem multimediów lub programem do czatów Ventrilo. Możliwości są naprawdę bogate.
Po wprowadzeniu wszystkich poprawek i przypisaniu wszystkich pożądanych funkcji profil ustawień możemy zapisać i np. wyeksportować. Jeśli gramy jednocześnie w wiele gier możemy określić który profil ma być domyślny.
Pięć poziomów czułości DPI możemy również określać w przypadku tego gryzonia. Dostępna jest funkcja rozdzielania DPI odrębnie dla osi X i osi Y. Skala sięga od 200, do 4000 dpi.
Logitech G500s
Testy myszek prowadziliśmy na podkładkach Steelseries QCK Demon Hunter Edition M oraz Steelseries 9HD M. Platformą testową był laptop MSI GT60-0NC. W programie Mouse Rate Checker mysz osiągnęła średnią częstotliwość odświeżania 1014 Hz, a więc delikatnie przekroczyła deklaracje producenta.
Program VMouseBench posłużył do sprawdzenia czy sensor myszki wykazuje interpolację. Zjawisko to nie zostało odnotowane w żadnym z ustawień DPI.
Żadne niepożądane zjawiska związane z akceleracją wsteczną nie były wyraźnie zauważalne w Logitechu G500s. Linia ruchu nawet przy wysokich poziomach dpi była płynna, przewidywalna i zgodna z ruchem dłoni po podkładce. Nie testowaliśmy tego na wszystkich możliwych powierzchniach, ale na podkładkach Steelseries oraz na zwykłym, drewnianym blacie biurka Logitech zachowywał się prawidłowo.
Owszem ruszając wielokrotnie myszką po okręgu nie byliśmy w stanie za każdym razem uzyskać identycznego przesunięcia kursora, ale było to w większym stopniu spowodowane brakiem precyzji ruchów osoby testującej, niż wadami sensora myszki.
5000 dpi
8200 dpi
Sensor laserowy Avago S9808 zrobił na nas naprawdę duże wrażenie nawet gdy korzystaliśmy z najwyższych ustawień dpi i odświeżania 1000 Hz.
Logitech G400s
Podobne testy przeprowadziliśmy na myszce G400s z optycznym sensorem Avago S3095. Średni stopień odświeżania przekraczał 1000 Hz. Interpolacja nie została odnotowana.
Akceleracja wsteczna w myszce Logitech G400s była jeszcze słabiej zauważalna niż w modeli G500s bez względu na to jaki stopień odświeżania oraz czułości wybraliśmy. Specyfika działania układu optycznego sprawia, że kursor rusza się nieco mniej nerwowo. Testy w grach wykazały, że Logitech G400s pomimo nieco prostszej konstrukcji i mniejszego DPI lepiej spisuje się w strzelankach FPS niż G500s. Oczywiście może to być kwestia indywidualnego gustu osoby grającej.
Wszystkie pozostałe testy polegały po prostu na graniu. Mieliśmy okazję sprawdzać myszki przez kilka tygodni, więc wyrobiliśmy sobie zdanie na ich temat. Po pierwsze pamiętajmy o tym, że G500s i G400s nie są produktami w stu procentach innowacyjnymi. Jeśli korzystacie akurat z ich poprzedników i jesteście z nich zadowoleni, to kupno powyższych gryzoni nie będzie wnosiło wielkiej rewolucji w Wasz świat gier. Owszem powiew świeżości będzie wyraźnie odczuwalny w odniesieniu do charakterystyki działania sensorów Avago, ale sama ergonomia została utrzymana w niezmienionej postaci, a stylistyka... cóż naszym zdaniem nie powala, ale to kwestia gustu.
Mechanizmy przycisków głównych Omron D2FC-F-7N 20M powinny wytrzymać próbę czasu. Mamy bardzo pozytywną opinię na temat ich działania i przede wszystkim niezawodności. Prędzej mysz rozleci się w drobny mak niż przestaną one działać.
O samo „rozlatywanie się” nie musimy się jednak martwić. Logitech G500s zrobił bardzo dobre wrażenie jakościowe. Naturalnie myszka nie jest wykonana w części z metalu jak np. Mad Catz R.A.T. 7, ale tworzywo sztuczne użyte do wykonania obudowy jest lżejsze i wystarczająco sztywne oraz precyzyjnie spasowane. Model G400s wypadł pod tym względem tylko trochę gorzej. Był on za to nieco lepszy w strzelankach FPS, ale za to gorzej działała w nim rolka i oferował gorszą ergonomię klawiszy niż G500s.
W ostatecznym rozrachunku obie myszki określić możemy jako udane, ale jeśli mielibyśmy wybierać, to naszą uwagę skupilibyśmy jednak na G500s. Jej laserowy sensor był bardziej precyzyjny, a klawisze lepiej rozmieszczone (zwłaszcza te od szybkiej zmiany DPI). Nie można też pominąć systemu ciężarków, który pomoże zbalansować i dociążyć gryzonia oraz wbudowanego czipu z pamięcią w której przechowywane są ustawienia myszki nawet po odłączeniu od komputera.
| Logitech G500s | |
| plusy: • bardzo poręczna konstrukcja • wysoka precyzja sensora laserowego • system ciężarków • 10 programowalnych przycisków • dwa tryby pracy rolki • przewód w ochronnym oplocie • diody LED informujące o poziomie DPI • dobra jakość ślizgaczy • wytrzymałe mechanizmy przycisków głównych • ustawienia przechowywane w wewnętrznym module pamięci • bogate możliwości oprogramowania | |
| minusy: • niezbyt wyszukana stylistyka |
| Logitech G400s | |
| plusy: • bardzo poręczna konstrukcja • przyjemna, płynna charakterystyka pracy sensora optycznego • 8 programowalnych przycisków • dobra jakość ślizgaczy • wytrzymałe mechanizmy przycisków głównych • bogate możliwości oprogramowania | |
| minusy: • brak wewnętrznego modułu pamięci dla ustawień myszy • brak systemu ciężarków • nieprzyjemna praca rolki • przewód sygnałowy bez oplotu • stylistyka |