Wykonanie i ergonomia
Logitech od wielu lat znany jest z produkowania szerokiej gamy komputerowych urządzeń peryferyjnych, zarówno tych prostych i tanich, jak i droższych - przeznaczonych dla osób zaawansowanych i wymagających. Model G700 znajduje się na tym drugim końcu. Jest to mysz komputerowa, która może przesyłać dane bezprzewodowo oraz za pomocą kabelka mini USB. Wykorzystanie przewodu USB zapewnia też jednoczesne ładowanie pojedynczego akumulatorka AA.
Logitech G700 - jakość wykonania
Gryzoń wykonany został z materiałów wysokiej jakości, które spasowano z należytą precyzją. Większość powierzchni urządzenia - w szczególności boki - jest szorstka i matowa, co zapewnia znakomitą pewność trzymania. Zaznaczyć też należy już na początku, że producent oddał do dyspozycji użytkownika aż 13 w pełni programowalnych przycisków i rozmieścił je na tyle sprytnie, że absolutnie nie przeszkadzają one w długotrwałym użytkowaniu.
Dwa podstawowe przyciski, czyli "lewy" i "prawy" zintegrowano z grzbietem gryzonia. Są też wystarczająco duże i wygodne, ale niestety nie zostały wyprofilowane. Czasem może przeszkadzać, tym bardziej że ich powierzchnia jest dość śliska (mimo, że matowa).
Na górze myszki znajduje się 9 przycisków programowalnych, w których skład wchodzą dwa podstawowe oraz:
- 3 przyciski w kółku (przyciśnięcie, lewo, prawo)
- 3 przyciski o zastosowaniu zmiennym w zależności od profilu
- 1 przycisk, który odpowiada domyślnie za przełączanie między profilami
Dodano także jeden mechaniczny przycisk, który zmienia charakterystykę pracy kółka. To z kolei może obracać się bez oporu, co jest przydatne w czasie przeglądania bardzo długich dokumentów tekstowych, lub standardowo, czyli "skokowo". Po wybraniu opcji "bez oporu" mocniejsze zakręcenie kółkiem sprawia, że wykona ono kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt obrotów. Więcej na ten temat dowiesz się w poradniku "Jak wybrać mysz".
Dla kogo?
Mysz Logitech G700 przeznaczona jest dla osób praworęcznych, więc miejsce na kciuk znajduje się po lewej stronie. Jest wyraźnie wyprofilowane, więc kciuk praktycznie leży na myszce. Nad nim zintegrowane zostały cztery kolejne przyciski programowalne, a w przedniej części lewego boku widoczne są jeszcze trzy diody LED sygnalizujące użytkownikowi aktualny stan naładowania baterii, czułość DPI oraz wybrany profil ustawień (1-3). Diody są dobrze widoczne w czasie użytkowania gryzonia, więc można w każdej chwili uzyskać interesującą informację. Prawy bok pozbawiony jest elementów funkcjonalnych.
Spód myszy wyposażono w mały suwak służący do jej włączania i wyłączania oraz cztery, duże, teflonowe ślizgacze. Znajduje się tam też klapka zabezpieczająca komorę baterii.
Funkcjonalność
Oprogramowanie dołączone do myszy jest bardzo rozbudowane i pozwala dostosować do swoich preferencji całą masę różnych ustawień.
Standardowo oferowane są trzy profile:
- Gaming (gry)
- General (zastosowania ogólne)
- Productivity (biurowe/dokumenty)
Żaden z nich nie jest jednak idealny, szczególnie jeśli chodzi o precyzję myszy i szybkość poruszania się kursora. Zdecydowanie polecamy modyfikację tych profili lub utworzenie własnych.
Sensor laserowy tego urządzenia oferuje doskonałą jak na obecne czasy precyzję wynoszącą 5700 DPI. Możemy stworzyć pięć poziomów czułości pomiędzy którymi chcemy się poruszać w ramach danego profilu. Zwiększanie lub zmniejszanie czułości możemy zdefiniować pod dowolnym przyciskiem.
Korzystając z oprogramowania zmienimy również szybkość (0-10), przyspieszenie (0-3) oraz częstotliwość przesyłania informacji (maksymalnie 1000 Hz).
Test Logitech G700
Testy przeprowadzone w programach DirectInput Mouse Hz oraz Mouse Rate Checker praktycznie potwierdziły deklaracje producenta. Odchylenia od zakładanego 1000 Hertzów nie przekraczały dosłownie jednego Hertza, za co gryzoń otrzymuje wielki plus.
Program VMouseBench posłużył do sprawdzenia czy sensor myszki wykazuje interpolację. Zjawisko to nie zostało odnotowane w żadnym z ustawień DPI. Również rozdzielczość nie odbiegała od deklarowanej o więcej niż kilka procent.
Występowanie akceleracji wstecznej sprawdzone zostało w edytorze graficznym. Wspomniany efekt również nie został zaobserwowany.
Podobnie jak w przypadku innych zaawansowanych konstrukcji, tak i tutaj nagrywać możemy swoje makra, czyli polecenia uruchamiające się po naciśnięciu wybranego przycisku. Poza makrami „myszkowymi” użytkownik może nagrywać również te klawiaturowe.
W oprogramowaniu Logitech SetPoint uruchomić można także opcję powiadamiania o niskim poziomie naładowania baterii oraz wybrać tryb pracy myszki:
- Oszczędzanie energii
- Normalna wydajność
- Maksymalna wydajność
SetPoint nie jest dołączany na nośniku optycznym, ale jego polską wersję językową można pobrać z internetu. Producent zapewnił natomiast kabelek przedłużający USB oraz przewód zasilający mini USB. Czujnik bezprzewodowy jest maleńki i wystaje z portu USB tylko na kilka milimetrów, nadaje się więc także do laptopa.
Wrażenia z użytkowania
Komfort pracy z tą myszą jest znakomity. Jest to jedna z najbardziej komfortowych i ergonomicznie wyprofilowanych myszy na rynku. Na jakość użytkowania wpływa szczególnie duża powierzchnia podparcia dla dłoni, dobre, antypoślizgowe pokrycie boków urządzenia oraz przemyślane rozmieszczenie przycisków.
Gryzoń ma 126 mm długości, 80 szerokości i 46 wysokości oraz waży 153 g wraz z baterią. Myszka jest (subiektywnie) dość ciężka, ale to dobrze, bo sprawia przez to wrażenie bardziej "pewnej" w trakcie pracy.
Dwa główne przyciski myszy są w miarę ciche, a pozostałe 11 - jeszcze cichsze. Dzięki temu komfort akustyczny stoi na równie wysokim poziomie jak jakość działania i funkcjonalność.
Rolka pracująca w trybie "bez oporu" jest praktycznie bezgłośna, ale w trybie skokowym nie jest już tak pięknie. Dźwięk nie jest co prawda donośny, ale mógłby być bardziej szlachetny, nie zaś "terkający".
Sensor wbudowany w gryzonia nie powoduje żadnych niepożądanych objawów, takich jak akceleracja wsteczna lub pierwotna. Praca na każdej typowej powierzchni była bardzo komfortowa i przewidywalna, obojętnie czy był to blat biurka, profesjonalna podkładka, czy też tapicerka na sofie. Logitech G700 robi pod tym względem genialne wrażenie, precyzja jest znakomita.
Myszka nadaje się równie dobrze dla graczy, jak i profesjonalnych grafików komputerowych.
Sterowniki i oprogramowanie sprawdzone zostały na 32- i 64-bitowym systemie Windows 7. W obu wariantach mysz działała bez zarzutu, a rozbudowane oprogramowanie nie miało tendencji do wykazywania błędów.