Los Angeles: Boeing 737-800 DHL stanął w ogniu po awarii hamulców

Na międzynarodowym lotnisku w Los Angeles doszło do groźnego incydentu z udziałem towarowego Boeinga 737-800 DHL. Podczas lądowania zawiódł układ hamulcowy w lewym podwoziu, co doprowadziło do zablokowania kół i pożaru na pasie, a operacje lotnicze na LAX zostały czasowo ograniczone.
Boeing 737-800 linii DHLBoeing 737-800 linii DHL
Źródło zdjęć: © Licencjodawca
Radosław Kosarzycki

Dodaj Benchmark.pl jako preferowane źródło w Google

Nasze treści będą częściej wyświetlać się w Twoich wynikach Google

W środowy wieczór cargo Boeing 737-800 należący do DHL, obsługiwany przez Kalitta Charters II, lądował awaryjnie na najbardziej południowym systemie dróg startowych lotniska Los Angeles (LAX). Około godziny 23:10, w momencie zetknięcia z nawierzchnią pasa, w lewym podwoziu pojawił się problem z układem hamulcowym. Skutkiem było natychmiastowe zablokowanie kół, a po chwili również zapłon.

Zablokowane koła spowodowały silne tarcie, które przerodziło się w gwałtowny pożar widoczny wzdłuż ścieżki hamowania samolotu na pasie. Sytuacja była na tyle poważna, że wieża kontroli lotów od razu ogłosiła stan wyjątkowy. Część nadlatujących samolotów pasażerskich skierowano do ponownego podejścia, aby zwolnić przestrzeń i umożliwić działania służb na ziemi.

Na miejsce błyskawicznie dotarły lotniskowe zespoły ratowniczo-gaśnicze. Do ugaszenia płomieni użyto piany, by szybko opanować ogień i nie dopuścić do jego rozprzestrzenienia się w rejonie zbiorników paliwa ani przestrzeni ładunkowej. Rzecznik lotniska podkreślił, że "zespoły ratunkowe natychmiast zareagowały, aby opanować ogień i zabezpieczyć samolot", a szybkie wdrożenie procedur zapobiegło eskalacji.


WIDEO
Nagrał zaćmienie Słońca. Niesamowity widok z balkonu w Warszawie


W zdarzeniu nikt z załogi Boeinga DHL nie ucierpiał. W nocy trwało zabezpieczanie samolotu, a w czwartek rano na miejscu nadal pracowali technicy i ekipy porządkowe. Zamknięta pozostawała droga startowa 25L, co oznaczało dalsze ograniczenia w ruchu na lotnisku i opóźnienia dla części operacji.

Wyjaśnianiem pożaru i usterki układu hamulcowego zajęły się odpowiednie federalne służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo lotnicze. Eksperci mają ustalić, dlaczego doszło do awarii, która — gdyby nie szybka reakcja załogi i lotniskowych służb — mogła mieć poważniejsze konsekwencje.

Władze portu lotniczego ostrzegły, że utrudnienia mogą wpływać na siatkę połączeń także przez cały czwartek. Równolegle analizowane jest, czy doszło do uszkodzeń nawierzchni pasa startowego i czy mogą one przełożyć się na dłuższe ograniczenia lokalnego transportu lotniczego. Jednocześnie zapewniono, że bezpieczeństwo pasażerów korzystających z lotów na LAX nie zostało naruszone.

Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY