Wyniki testów potwierdzają smutną prawdę o MacBookach Pro z M2 

Sprzedaż MacBooka Pro wyposażonego w układ M2 rozpoczęła się w piątek, 24 czerwca. W sieci pojawiły się wyniki testów wydajności tego komputera, które zdecydowanie nie napawają optymizmem.

Image

MacBook Pro z układem M2

Testy wykonał między innymi Max Yuryev, jeden z twórców kanału Max Tech. Ich wyniki potwierdzają obawy inżynierów z serwisu iFixit, którzy niedawno dokonali demontażu MacBooka Pro z M2 i odkryli w jego wnętrzu kilka niepokojących faktów.

apple m2

Yuryev przetestował komputer, który wyposażony jest w 8 GB zunifikowanej pamięci oraz dysk SSD o pojemności 256 GB. Okazało się, że wykorzystywany w nowych modelach moduł pamięci masowej nie jest tak szybki jak jego odpowiednik, a raczej odpowiedniki, które montowany jest w MacBookach Pro z M1. W komputerze z M2 montowana jest jedna kość o pojemności 256 GB, a w starym modelu znajdują się dwie kości o pojemność 128 GB.

Wyniki testów MacBooka Pro z M2

Po przeanalizowaniu wyników wyszło na jaw, że nowy model w testach obejmujących pracę w takich programach jak Photoshop, Lightroom czy Final Cut Pro radzi sobie gorzej niż jego poprzednik, czyli MacBook Pro z M1, 8 GB zunifikowanej pamięci i dyskiem SSD o pojemności 256 GB.

Jako przykład podać można, że eksport 50 obrazów w aplikacji Lightroom w przypadku nowego komputera zajął 4 minuty i 12 sekund. Model z M1 wykonał to zadanie w 3 minuty i 36 sekund. Warto dodać, że podczas realizacji tych poleceń na obu komputerach otwarte były inne aplikacje.

Przeprowadzone zostały także testy porównawcze dysków SSD. W ich przypadku rezultat jest co najmniej zaskakujący. Oto wyniki:

Prędkość odczytu:

  • MacBook Pro (‌M1‌/256 GB): 2900 MB/s
  • MacBook Pro (‌M2‌/256 GB): 1446 MB/s

Prędkość zapisu:

  • MacBook Pro (‌M1‌/256 GB): 2215 MB/s
  • MacBook Pro (‌M2‌/256 GB): 1463 MB/s

Dysk w nowym komputerze, który wyposażony jest w układ M2 jest wolniejszy o około 50% w przypadku odczytu danych i o około 30% w przypadku zapisu danych.

MacBook Pro M2

Nie jest tajemnicą, że testy, które wykonywał Yuryev mocno obciążały RAM, w związku z czym oba komputery korzystały z tak zwanej pamięci wymiany, czyli używały przestrzeni dyskowej jako wirtualnej pamięci operacyjnej. To właśnie małe prędkości odczytu i zapisu danych przyczyniły się do gorszych wyników testów. Wymiana pamięci wirtualnej w nowym komputerze następuje wolnej.

Warto też dodać, że problem nie występuje w przypadku MacBooków z M2, które wyposażone są w dyski o pojemności 512 GB i większej.

Źródło: MacRumors, Grafiki: Apple

Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ