Małe zgrabne MP3: Creative Stone vs. iPod Shuffle

Do niedawna trudno było wskazać bezpośredniego konkurenta dla iPoda Shuffle. Jego pierwsza wersja nie mogła doczekać się konkretnej odpowiedzi ze strony konkurencji. W przypadku nowego modelu jest już inaczej. W maju Creative zaprezentował odtwarzacz "Stone", który opiera się na podobnym pomyśle oferując bardzo zbliżone możliwości. Skoro mamy dwa podobne urządzenia, to warto im się przyjrzeć, porównać, dokonać oceny. Zapraszamy do redakcyjnego pojedynku na gigabajtowe 'emepetrójki'.

Pierwsze wrażenie

Do niedawna trudno było wskazać bezpośredniego konkurenta dla iPoda Shuffle. Jego pierwsza wersja nie mogła doczekać się konkretnej odpowiedzi ze strony konkurencji. W przypadku nowego modelu jest już inaczej. W maju Creative zaprezentował odtwarzacz "Stone", który opiera się na podobnym pomyśle oferując bardzo zbliżone możliwości. Skoro mamy dwa podobne urządzenia, to warto im się przyjrzeć, porównać, dokonać oceny.  Zapraszamy do redakcyjnego pojedynku na gigabajtowe 'emepetrójki'.

Image
.
Creative ZEN Stone Apple iPod Shuffle
Typ pamięci
Flash
Flash
Pojemność
1GB (dostępne 916MB)
1GB (dostępne 966MB)
Możliwość rozbudowania pamięci
nie
nie
Typ odtwarzanych plików
MP3, WMA, WMA DRM
MP3, AAC, AIFF, Apple Lossless, AA
Nagrywanie
nie
nie
Zasilanie
wbudowany akumulator
wbudowany akumulator
Sposób ładowania
port USB
stacja dokująca (port USB)
Czas pracy według producenta
10 godzin
12 godzin
Czas pracy przetestowany
~10 godzin
~12 godzin
Interfejs z komputerem
USB
USB
Wejścia / Wyjścia
wyjście słuchawkowe, USB
wyjście słuchawkowe zintegrowane z portem USB
Wymiary
53.7 x 35.3 x 12.8 mm
41.2 x 27.3 x 10.5 mm
Waga
18g
22g
Equalizer
-
-
Wyposażenie
Słuchawki, smycz,
kabel USB
Słuchawki, nakładki na słuchawki, instrukcje, stacja dokująca, płyta CD, naklejki
Dodatkowe funkcje
-
-
Instrukcja w języku polskim
-
Tak
(tylko w wersji elektronicznej na CD)
Możliwość uaktualnienia firmware'u
-
Tak (testowany model 1.0.2)

Pierwsze wrażenie

Apple całkowicie przeprojektował nowego Shuffle. Poprzednia wersja wyglądem i zasadą działania była bardzo zbliżona do klucza pendrive. Miało to swoje duże zalety użytkowe, ale jak widać producent stwierdził, że nadszedł czas na nowe. Player nabrał bardziej tradycyjnego charakteru, a wykorzystane materiały znacznie uszlachetniły jego wygląd. Zrezygnowano z plastiku na rzecz delikatnego, matowego aluminium, które w dotyku wypada znaczenie lepiej od poprzednika.

Image

Zaletą nowego Apple jest zintegrowany z obudową klips. Teraz z łatwością zaczepimy go do spodni, bluzki, itp. Główny przycisk sterowania działa bardzo miękko, bez zastrzeżeń. Mamy dostęp do regulacji głośności, wyboru następnego/poprzedniego utworu, "play/pauza". Na obudowie znajdziemy również dwa przełączniki: tryb odtwarzania "normalne/losowe" oraz "on/off" - oba są bardzo małe, co może utrudniać obsługę osobom o większych dłoniach. Stan urządzenia skontrolujemy dzięki niewielkiej wielokolorowej diodzie - o szczegółach jeszcze wspomnimy.

Image

W przypadku Creative Stone mamy do czynienia z urządzeniem minimalnie większym od konkurenta. Plastikowe wykończenie jest na bardzo przyzwoitym poziomie (na pewno lepsze od ekonomicznej serii Creative MuVo), jednak w porównaniu z iPodem wypada trochę słabiej. Tu również ilość przycisków zredukowano dosłownie do minimum. Główny przycisk sterowania odtwarzaniem wygląda i działa niemal identycznie jak w Apple. Oprócz niego widoczna jest wielokolorowa dioda informująca nas o aktualnym stanie playera oraz przełącznik trybu odtwarzania: przypadkowe, ciągłe, wybór następnego albumu (folderu).

Image

Obudowa Stone ma nieco bardziej zaokrąglone kształty, przez co nadaje urządzeniu wrażenie większej lekkości i delikatności. Atutem jest mniejsza waga od Apple - tylko 18.5g!

Obsługa i odtwarzanie muzyki

Dla niektórych osób brak wyświetlacza w iPodzie z góry przekreśla go z listy potencjalnych odtwarzaczy MP3. Teoretycznie taka postawa nie dziwi ale praktyce okazuje się, że jest nieco inaczej. Brak ekranu LCD, to brak rozbudowanego menu systemowego, dodatkowych opcji, które dla wielu osób mogą być mało zrozumiałe. Obsługa odtwarzania muzyki zarówno w iPod Shuffle jak i Creative Stone, jest na tyle prosta i intuicyjna, że z pewnością część osób nawet nie sięgnie do instrukcji obsługi.

Aby uruchomić Stone'a wystarczy dłużej przytrzymać przycisk "Play/Pause". Urządzenie reaguje od razu, lecz potrzebuje krótkiej chwili na inicjalizację. Nie spotkaliśmy się z jakimkolwiek problemem na tym etapie. iPod zmusza nas wpierw do przestawienia przełącznika "On/Off", a dalej przytrzymania przycisku odtwarzania. Urządzenie osiąga pełną gotowość nieco szybciej od konkurenta.

Korzyść, jaka płynie z dłuższego uruchamiania Apple, to mniejsze szanse na jego przypadkowe włączenie. Stone nie posiada żadnej blokady przycisków. Na całe szczęście są one tak wyprofilowane, że trzeba dołożyć nieco starań aby w tej "przypadkowości" urządzenie samo się włączyło.

W trakcie odtwarzania plików bez problemu je przewiniemy, przeskoczymy do następnego utworu, zmienimy poziom głośności. Wszystko działa bez zarzutu ale to Apple jest szybszy i działa płynniej.

Spytacie: "A co z przełączaniem albumów?". Też nas to zainteresowało. Okazuje się, że projektanci Stone'a nie zapomnieli o tej funkcji. Znajdziemy tu specjalny przełącznik, który po przesunięciu przeniesie nas do kolejnego folderu (albumu). Rozwiązanie wydaje się być bardzo atrakcyjne i działa bez zarzutu. Niestety w przypadku Apple przyjdzie nam trochę "poklikać". Niestety nie ma tu opcji szybkiego przełączania albumów co wiąże się m.in. z nieco inną metodą umieszczania plików w pamięci. Brak tej możliwości nieco doskwiera.

Nie mniej ważną kwestią  jest brzmienie testowanych playerów. Nie ma co się czarować, bardzo ważne są tu słuchawki i ich jakość. Urządzenia nie dysponują jakimikolwiek korektorami dźwięku, ulepszaczami sygnału, etc. W tej konkurencji zdecydowanie lepiej prezentuje się sprzęt dodany do iPoda. Brzmienie jest ciekawsze, bardziej wyważone, zdecydowanie lepiej prezentują się tony niskie. W słuchawkach Creative'a tony średnie i wysokie brzmią całkiem nieźle ale brakuje im naturalności. Basy grają zdecydowanie słabiej.

W trakcie korzystania z obu odtwarzaczy duże znaczenie ma aktualny kolor diody umieszczonej na obudowie oraz częstotliwość jej pulsowania. Apple pozostał wierny pomysłowi dodawania do Shuffle niewielkiego przewodnika w formacie wizytówki - opisane są tam wszelkie możliwe kombinacje kolorystyczne wspomnianej diody. Dla przykładu jeśli jej kolor przyjmuje barwę zieloną to poziom baterii jest wysoki, czerwony sygnalizuje konieczność szybkiego podładowania akumulatora. Player Stone działa wręcz identycznie - trzeba przyznać, że podobieństwo wielu cech jest uderzające.

Kolejną kwestią jest sposób podładowywania akumulatora. W Stone posłuży do tego celu port USB (gniazdo mini B). Pełne ładowanie trwa około 2 godzin co pozwoli nam na około 10 godzin odtwarzania plików. Apple niestety skomplikował sprawę. iPod posiada zintegrowany port USB ze złączem słuchawkowym (miniJack) co oznacza konieczność używania dołączonej do zestawu stacji dokującej. Nie trudno sobie wyobrazić, co dzieje się gdy poziom baterii spada do zera, a stacja została na domowym biurku;) Czas ładowania jest zbliżony, wynosi około 2.5 godziny. Później możemy cieszyć się blisko 12-godzinnym czasem działania. Można powiedzieć, że o ile Creative ma prostszy system ładowania, o tyle Apple potrafi nieco dłużej wykorzystać dostarczoną porcję energii. Kto zwycięża? Bardziej podoba nam się "normalne" doładowywanie Stone'a.

Image

Ogromną zaletą poprzedniej wersji iPod Shuffle była możliwość bezpośredniego wpięcia urządzenia do portu USB. Użytkownik mógł korzystać z niego niczym z tradycyjnego pendrive'a. Nowy produkt Apple łączy się z komputerem przy pomocy stacji dokującej, co praktycznie przekreśla go jako dysk do przenoszenia danych. Pomijając tę niedogodność, prędkość zapisu 60Mbajtowego pliku wyniosła 2.7MB/s i pochłonęła blisko 22 sekundy. Creative'a na szczęście podłącza się zwykłym przewodem USB, którego dostępność w różnych sytuacjach jest znaczna większa. Jednak zapis tej samej porcji danych z prędkością znacznie poniżej 1MB zajął blisko 80 sekund, co nie stanowi najlepszego wyniku. Oba playery obsługują system plików FAT32.

Oprogramowanie. Ocena

Do obsługi "emepetrójki" Creative'a praktycznie nie potrzebne będzie nam dodatkowe oprogramowanie. Kopiowanie i kasowanie plików można wykonać choćby z poziomu Eksploratora Windows lub innego menadżera. Tym samym pliki zapisywane są bezpośrednio na dysk w "czystej" postaci. Stanowi to dużą zaletę.

Jeśli jednak poczujemy potrzebę przeniesienia utworów z płyty CD-Audio do pamięci Stone'a, to na stronie producenta dostępne jest dodatkowe oprogramowanie, tzw. The Starter Pack, który zawiera m.in. Creative Media Lite - wymagany Windows Vista lub XP z Service Pack 1. Aplikacja jest bardzo przejrzysta i przystępna. Zrzucanie "tracków" do MP3 funkcjonowało bez problemów.

Image

Z iPodem nie jest już tak łatwo. Bez aplikacji iTunes nie ma możliwość doładowywania pamięci playera. Oprogramowanie dostępne jest na stronie Apple, co w dobie popularności łączy szerokopasmowych raczej nie stanowi większego problemu.

iTunes oferuje nam bogaty wachlarz opcji. To nie tylko aplikacja do przenoszenia MP3 z dysku komputera do pamięci Shuffle. Pozwala m.in. na zgrywania płyt CD do MP3, aktualizację oprogramowania playera (tzw. firmware), może posłużyć jako odtwarzacz plików dźwiękowych.

Podsumowanie

Apple po raz kolejny prezentuje bardzo precyzyjnie i estetycznie wykonane urządzenie, które przypadnie do gustu osobom dbającym o szczegóły. Bardzo spodobała nam się możliwość łatwego zaczepienia odtwarzacza np. do bluzki czy spodni. Wygodna obsługa przy pomocy precyzyjnie działających przycisków, szybki zapis plików w pamięci odtwarzacza, blisko 12 godzin słuchania muzyki na jednym ładowaniu. Za to należy się Shuffle wielki plus.

Creative w bardzo dobrym stylu zadebiutował w dotychczas zarezerwowanej dla Apple kategorii odtwarzaczy. Czarny Stone prezentuje się bardzo efektownie, jest bardzo lekki i poręczny. Jego obsługa nie budzi jakichkolwiek zastrzeżeń, a wygodę wgrywania plików MP3 do pamięci stanowi jego bardzo mocną stronę.

To, co nie spodobało nam się w Apple to nieporęczna stacja dokująca, bez której nie podładujemy akumulatora, nie wgramy nowych plików. Konkurent wypada na tym polu znacznie lepiej. W przypadku Creative kiepsko prezentuje się szybkość zapisu danych do pamięci, co wpływa ujemnie na czas kopiowania "emeptrójek".

Zarówno Apple iPod jak i Creative Stone można ocenić jako solidne i dobrze działające odtwarzacze. W kategorii możliwości zwycięży Apple. Niestety przyjdzie nam za nie słono zapłacić, a w tej sytuacji warto przyjrzeć się ofercie konkurenta, bo Stone zdecydowanie zbierze laury w kategorii cena/możliwości. Zestawiając te dwie cechy otrzymujemy naprawdę atrakcyjny produkt, który na pewno przypadnie do gustu wielu osobom.

Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE