Zapowiadane 22-calowe panele będą dostępne w dwóch wersjach - czarno-białej oraz kolorowej. Będą one mogły pochwalić się kontrastem 500:1 oraz natywną rozdzielczością 1680x1050 pikseli, zatem będziemy mieli do czynienia z formatem 16:10. Mają one dosyć wysoki wskaźnik przezroczystości, oceniany na 20 i 15% dla kolejno czarno-białych i kolorowych LCD. Z łatwością będziemy widzieć, co jest za nimi. Na taki atut nie mogą sobie pozwolić przeciętne panele, których wskaźnik dochodzi do zaledwie 5 procent.
Dodatkowo przezroczyste ekrany LCD pobierają około jednej dziesiątej energii, którą potrzebują standardowe LCD wyposażane w podświetlenie. Wydaje się to oczywistą konsekwencją przezroczystej budowy, gdyż takie panele bez problemów wykorzystują światło otoczenia. Samsung zapowiada, że ekrany będą dostępne z interfejsami HDMI oraz USB.
Mimo, że pomysł wydaje się fantastyczny i pewnie każdy z nas zna masę miejsc, gdzie można by zastosować te przeźroczyste ekrany, to może pojawić się jeden problem - cena. Niestety Samsung nie podał żadnych informacji dotyczących kwoty, którą przyszłoby nam płacić za taką nowość. Jednak należy podejrzewać, że w grę wchodzą dosyć wysokie kwoty. Miejmy nadzieje, że kolejnym krokiem będą panele o mniejszych przekątnych z przeznaczeniem dla laptopów i netbooków, lub nawet ekrany AMOLED prezentowane podczas CES, na które będzie mógł sobie pozwolić przeciętny konsument.
Źródło: Samsung