MEE audio X10 - świetny dźwięk, dobra bateria, zero przewodu
MEE audio X10 są bardzo wygodne i lekkie, odporne na deszcz i pot, nie wypadają z uszu, grają czysto, oferują mocne basy i dość długi czas pracy na baterii. Mają etui ładujące i są całkiem bezprzewodowe. To bardzo dobre słuchawki do smartfona. Zapraszamy do recenzji MEE audio X10
MEE audio X10 - test słuchawek całkiem bezprzewodowych
Jeśli chodzi o słuchawki do telefonu to obecnie dominuje jeden trend: usuwanie kabla. Całkowicie bezprzewodowe słuchawki dokanałowe są na topie, a ich popularność wciąż rośnie. Praktycznie co roku kolejny producent smartfonów usuwa gniazdko mini jack 3,5 mm z najnowszego modelu, pozostawiając nas z wyborem - albo korzystasz z przejściówki, którą łatwo zgubić, albo kupujesz słuchawki Bluetooth.
Powoli, krok po kroku kolejne osoby przesiadają się na słuchawki bezprzewodowe, a za kilka lat zapewne będziemy uśmiechać się na widok kogoś, komu wiszą przewody z uszu.
Jasne, że zwykłe słuchawki przewodowe wciąż są godne polecenia, bo często oferują wyższą jakość za niższą cenę. Ale...
Ma to coraz mniejsze znaczenie, bo nowe słuchawki bezprzewodowe często grają już tak dobrze, że wiele osób nie zauważa wielkiej różnicy. Doceniają za to niczym nieskrępowaną swobodę i trudno im się dziwić.
Sprawdźmy zatem jakie zalety i wady mają słuchawki MEE audio X10. Zapraszam do recenzji.
Małe, lekkie i bardzo wygodne
Być może słuchawki całkowicie bezprzewodowe są obecnie modne i popularne, ale najważniejszym powodem dla którego je kupujemy jest wygoda.
Pod tym względem MEE audio X10 zasługują na wyrazy uznania, bo są bardzo, ale to bardzo wygodne w czasie noszenia. Naturalnie wszystko zależy od indywidualnej anatomii, ale muszę przyznać, że w moich uszach testowane słuchawki spoczywały bardzo komfortowo.
Przede wszystkim dlatego, że mają gładką, zaokrągloną powierzchnię od wewnętrznej strony. Nie uciskają, nie podrażniają, po prostu wpasowują się idealnie. Jeśli chodzi o wygodę, daję tym słuchawkom 10/10.
Nie wypadają z uszu
Jeśli dobrze dobierzemy uszczelki (w komplecie mamy 3 pary: L / M / S), to słuchawki nie wypadają z uszu i zapewniają bardzo dobrą izolację pasywną.
Nie mają dodatkowych wypustek lub innych mocowań, więc zapewne przy silnym wstrząsie są w stanie wypaść, ale podczas biegania, jazdy na rowerze, skłonów i innych podobnych aktywności trzymają się solidnie.
Odporne na deszcz i pot
MEE audio X10 są kierowane nie tylko do osób, które po prostu chcą posłuchać muzyki z telefonu, bez zbędnych kabli, ale również do osób uprawiających sport. Poza tym, że nie wypadają z uszu ważne jest też to, że spełniają standard IPx5, więc można ich używać podczas deszczu i są odporne na pot.
Fizyczne przyciski - tutaj pojawia się problem
Zewnętrzne powierzchnie obu słuchawek są gumowe i miękkie. Pod ich powierzchnią umieszczono przyciski do sterowania muzyką, głośnością, rozmowami telefonicznymi oraz asystentem głosowym. Nie będę tutaj pisał ile klików powoduje jaki efekt, bo wszystko jest pokazane na obrazkach w instrukcji obsługi. Ważne, że można kontrolować to co najważniejsze.
Ale...
Niestety są to przyciski fizyczne, a nie dotykowe. Nie wystarczy musnąć palcem - trzeba je wcisnąć, tym samym wciskając sobie ciśnienie do ucha (bo przecież kanał słuchowy jest uszczelniony).
Dla mnie jest to największa wada tych słuchawek. Wciskanie ciśnienia do uszu raz czy drugi powoduje lekki dyskomfort, ale robiąc to kilkanaście lub kilkadziesiąt razy czułem po prostu ból wewnątrz uszu. Sądzę, że dłuższe wciskanie (na przestrzeni miesięcy) mogłoby mieć negatywny wpływ na bębenki i tym samym na słuch. Komfort noszenia tych słuchawek jest znakomity, ale wciskanie przycisków to pomyłka.
Mikrofon w prawej słuchawce
Prawa słuchawka jest tą główną, więc to ją należy sparować ze smartfonem na początku (lewa paruje się automatycznie).
Ponadto tylko w prawej słuchawce umieszczono mikrofon. Jeśli chcemy używać jednej słuchawki (np. do rozmów telefonicznych w samochodzie), musi to być właśnie słuchawka prawa.
Warto jednak podkreślić, że w czasie rozmowy telefonicznej naszego rozmówcę będzie słychać w obu słuchawkach, jedynie nasz głos będzie rejestrowany i wysyłany przez prawą.
Przekazywanie dźwięków z zewnątrz
Z powodu tego, że mikrofon jest tylko w prawej słuchawce, to dźwięki z zewnątrz słychać tylko z prawej strony. Innymi słowy funkcja ta przydaje się, ale tylko gdy używany jednej (prawej) słuchawki.
Mee audio X10 to dobre słuchawki dla osób, które lubią mocny bas i sport, ale nie tolerują kabli.
Etui ładuje słuchawki
W komplecie znajdziemy etui z własnym akumulatorem. Po włożeniu słuchawek MEE audio X10 do środka będą one automatycznie ładowane do pełna.
Warto dodać, ze część obudowy zewnętrznej słuchawek jest przejrzysta, dzięki czemu pod spodem widoczne są diody informujące o parowaniu Bluetooth oraz naładowaniu akumulatorków w każdej ze słuchawek oddzielnie.
Dobry czas pracy
Słuchawki mają własne małe akumulatorki , które teoretycznie wystarczają na 4,5 godziny ciągłego grania, a etui ma wydłużyć ten czas o kolejne 18 godzin (czyli 4 pełne ładowania). Łącznie dałoby to zatem 22,5 godziny słuchania muzyki.
W praktyce same słuchawki bez problemu wytrzymują około 4,5, a nawet 5 godzin przy 50 - 60% głośności, a wraz z etui udało mi się uzyskać około 22 - 23 godziny. Moim zdaniem jest to wynik bardzo dobry. Pełne ładowanie słuchawek zajmuje około 50 minut.
Etui można ładować z typowej ładowarki do smartfona z przewodem USB typ C lub z portu USB w komputerze. Krótki kabelek też został dodany do kompletu.
MEE audio X10 - specyfikacja
- konstrukcja: słuchawki bezprzewodowe, dokanałowe, zamknięte, jednodrożne
- łączność bezprzewodowa: Bluetooth 5.0, AAC, A2DP, HSP, HFP, AVRCP
- zasięg łączności bezprzewodowej: do 10 metrów
- rozmowy telefoniczne: tak, mikrofon w prawej słuchawce
- wodoszczelność: IPx5 (odporność na deszcz i pot)
- sterowanie: przyciski fizyczne (regulacja głośności, przełączanie utworów, pauza, odbieranie/kończenie rozmów, asystent głosowy)
- czas pracy na baterii: ok. 4,5 godziny (same słuchawki), około 20-22,5 godziny (wraz z etui)
- wymiary etui: 6,5 x 4,5 x 2,5 cm
- aktywna redukcja szumów (ANC): nie
- przetworniki: dynamiczne, 5 mm
- pasmo przenoszenia: 20 - 20000 Hz
- masa: 8 gramów (słuchawki), 51 gramów (etui)
- inne cechy: 3 pary uszczelek w zestawie (L/M/S), funkcja przekazywania dźwięków z otoczenia (tylko prawa słuchawka)
- gwarancja: 24 miesiące
Czytaj dalej by sprawdzić jaka jest jakość dźwięku i zapoznać się z opinią na temat słuchawek MEE audio X10.
Stabilność połączenia i zasięg Bluetooth
Pod względem jakości dźwięku słuchawki wypadają pozytywnie, ale na początek chciałbym wyraźnie podkreślić inną kwestię. Chodzi o stabilność połączenia Bluetooth ze smartfonem.
Prywatnie używam tanich słuchawek całkowicie bezprzewodowych Xiaomi Mi True Wireless Earbuds, bo dostałem je gratis przy zakupie smartfona Xiaomi Mi 9T Pro. Też grają w miarę OK (jak na tak tani sprzęt), ale pod względem stabilności połączenia bezprzewodowego dzieli je przepaść w stosunku do MEE audio X10. Małe słuchawki Xiaomi potrafią stracić połączenie w jednej słuchawce gdy jestem w ruchu (zdarza się to niestety regularnie), a na dodatek potrafią się rozłączyć całkowicie nawet gdy po prostu leżę na kanapie i czytam książkę. Muzyka się wyłącza i tyle - trzeba je łączyć ponownie.
W przypadku słuchawek MEE audio X10 powyższych problemów nie zaobserwowałem. Połączenie jest stabilne, obojętnie czy jestem w ruchu czy nie. Ponadto sygnał jest mocniejszy, bo słuchawki tracą zasięg dalej niż wspomniane Xiaomi. Z MEE audio X10 w uszach mogę swobodnie chodzić po mieszkaniu i nic nie przerywa.
Jakość rozmów telefonicznych
Ujmując rzecz krótko - jest w porządku, ale do ideału trochę brakuje. Można się dogadać z drugą osobą, ale jakość głosu w obie strony nie jest rewelacyjna - słychać lekki pogłos po stronie rozmówcy. Wiadomo, że wiele zależy również od jakości sygnału komórkowego. Najważniejsze, że komunikacja jest wystarczająco zrozumiała.
MEE audio X10 - jakość dźwięku
Brzmienie jest ciepłe, miękkie, gładkie, z podkreślonymi tonami niskimi, cofniętą średnicą i ocieplonymi, dość łagodnymi, ale wystarczająco przestrzennymi tonami wysokimi.
W dźwięku nie brakuje powietrza. Wręcz przeciwnie - w niektórych utworach jest go zaskakująco dużo jak na tak małe słuchawki dokanałowe. Dynamika jest dość dobra, szczegółowość i separacja również (szczególnie w całym spektrum muzyki elektronicznej).
Zazwyczaj nie słychać też nadmiernej kompresji. Słuchawki nie wspierają aptX / aptX HD, można włączyć AAC. Mimo to dźwięk jest przyjemny, dość czysty, szczegółowy i bez rażących wad.
Słuchawki grają dość głośno, ale z całą pewnością nie bardzo głośno. Ja generalnie staram się oszczędzać słuch, więc i tak zazwyczaj słuchałem na głośności około 50%. Czasami podnosiłem ją do 60-70%, ale rzadko.
Z doświadczenia wiem, że niestety wiele osób podkręca głośność tak bardzo, że można rozpoznać utwór stojąc 1,5 metra dalej w głośnym tramwaju. Te słuchawki nie grają aż tak głośno. Dla mnie absolutnie nie jest to wada.
Polynation - Why You
Tutaj odnotować warto przede wszystkim dwie rzeczy. Po pierwsze miękkie, przyjemnie wibrujące, gładkie tony niskie, które nie deformują się nawet przy najwyższej głośności. Po drugie bardzo dobrą przestrzeń ze sceną zarówno szeroką, jak i głęboką. Zaskakująco przyjemne są też tony wysokie - czyste i wyraźne, a przy tym nie kłują w uszy przy wyższej głośności. Tony średnie są wycofane i ciepłe.
ABRA - U Kno
Bardzo mocny, miękki bas króluje w tym utworze. Miejscami jest nawet trochę za bardzo wibrujący, ale nie deformuje się przy wyższej głośności. Co ciekawe nie przesłania też wokalu, który, jest zaskakująco wyraźny, czysty i przestrzenny. Ładnie rozchodzi się na boki i wgłąb. Ponownie dynamika stai na dobrym poziomie jak na tak małe słuchawki. Z separacją również nie ma problemu. Zobaczymy jak będzie to wyglądało w nieco bardziej wymagającym utworze.
Metallica - Moth Into Flame
Słychać solidne dociążenie gitar i perkusji. Mocy tym słuchawkom zdecydowanie nie brakuje. Do połowy głośności talerze perkusji brzmią świetnie - czysto i szczegółowo, ale w okolicach maksimum stają się ostre, iskrzące i chropowate - słowem drażnią uszy. Wokal ma za małą moc - ginie w tle za gitarami i perkusją. Szczegółowość i separacja gitar jest dobra, ale góra perkusji potrafi się zlewać - po prostu słychać tutaj kompresję. Utwór gra dość blisko ucha, scena jest wąska. Podobne zachowanie do opisanego tutaj dotyczy wielu utworów metalowych.
Simply Red - Money's Too Tight
Słuchawki MEE audio X10 są bardzo basowe, a ten utwór w kwestii mocnych tonów niskich ma niewiele do zaoferowania. Dół pasma jest twardy, ale słuchawki sprawiają wrażenie jakby nie chciały się z tym pogodzić, więc ocieplają te twarde basy i podbijają ich moc. Efekt jest całkiem ciekawy. Środek jest dociążony, a wokal wyraźny i czysty, choć trochę za bardzo ocieplony. Góra jest znacznie chłodniejsza i nieco metaliczna. Ma mniejszą moc, niż środek i dół, ale za to lepszą szczegółowość i separację. Kompresja nie dokucza za bardzo.
50 Cent - Just A Lil Bit
Ponownie wracamy do bardzo miękkich, długo wybrzmiewających tonów niskich. Stanowią one kwintesencję tego utworu i grają tutaj pierwszoplanową rolę. Co ciekawe zaraz za nimi jest wokal, który został mocno wysunięty do przodu. Przy głośności 70-100% tony wysokie stają się trochę za ostre (ale to też zależy od indywidualnego gustu). Separacja dźwięków jest bardzo dobra, dynamika też. Scena jest szeroka, zwłaszcza w górnym zakresie częstotliwości.
MEE audio X10 - opinia
MEE audio X10 to słuchawki dla miłośników mocnego basu i doskonałego komfortu. Spoczywają wygodnie w uszach, nie wypadają, oferują dobrą izolacje pasywną oraz grają czysto. Mają całkiem solidnego kopa w dolnym zakresie częstotliwości i w zależności od utworu mogą oferować ciekawe, przestrzenne brzmienie z dobrą dynamiką i szczegółowością.
Są całkowicie bezprzewodowe, więc nic nie krępuje ruchów, nic nie ociera, nic nie zaczepia o ubranie. Słuchawki są też odporne na deszcz i pot, więc nadają się do biegania lub a siłownię. Są małe, lekkie i można przez nie prowadzić rozmowy telefoniczne.
Wytrzymują realnie 4,5 - 5 godzin na jednym ładowaniu. W komplecie dostajemy niewielkie etui, które naładuje słuchawki do pełna nawet 4 razy. Tym samym dostajemy ponad 20 godzin realnego czasu słuchania muzyki, w sam raz na długą podróż lub kilka dni standardowego słuchania.
MEE audio X10 zapewniają stabilne i mocne połączenie Bluetooth. To po prostu dobre, całkowicie bezprzewodowe słuchawki, które nie zrujnują Waszego budżetu. Komplet kosztuje około 370 zł.
MEE audio X10 - ocena
- małe, lekkie i bardzo wygodne
- nie wypadają z uszu
- miękkie i mocne tony niskie
- odporne na deszcz i pot
- dobry czas pracy na baterii (4,5 - 5 godzin)
- pokrowiec z funkcją ładowania słuchawek (dodatkowe 18 godzin)
- czysty dźwięk bez szumów
- możliwość przekierowania dźwięku z zewnątrz (tylko prawa słuchawka)
- wystarczająca jakość rozmów telefonicznych
- mikrofon tylko w prawej słuchawce
- wciskanie fizycznych przycisków jest niekomfortowe