Nie ukryjesz się na Messengerze. Zrobisz screena, będzie powiadomienie

Messenger wyświetli nam komunikat, gdy nasz rozmówca zrobi zrzut ekranu z wiadomością, która w założeniu była poufna. Dobra zmiana, tylko czy coś zmieni?

Image

Messenger da znać, że ktoś zrobił screena

Facebookowy Messenger to jeden z najpopularniejszych komunikatorów internetowych – wykorzystywany nie tylko do prywatnej korespondencji, ale też do dyskusji bardziej lub mniej biznesowych. Jest też miejscem, w którym niejednokrotnie dochodzi do prób oszustw i innych form łamania prawa. W takiej sytuacji z pomocą przychodzi screenshot, stanowiący dowód tego, co się stało. Obecnie sprawcy nie są świadomi tego, że ich rozmówcy robią zrzuty ekranu. To się jednak zmieni. 

Sam dyrektor generalny, a więc Mark Zuckerberg poinformował o wprowadzeniu nowych rozwiązań z zakresu szeroko rozumianej prywatności. Wśród nich znajdują się powiadomienia o tym, że nasz rozmówca wykonał zrzut ekranu. Dotyczy to screenshotów przedstawiających fragmenty konwersacji, w której wykorzystane zostało szyfrowanie end-to-end i która samoczynnie zniknie po upływie określonego czasu. Zgodnie z założeniem bowiem taka rozmowa ma być dostępna tylko dla obu stron – bez możliwości „podsłuchania” jej przez kogoś pomiędzy nimi. 

Messenger screen

Zmiana, … która nic nie zmieni?

Zatem ta nowa funkcja wprowadzana jest nie po to, by ostrzegać potencjalnych przestępców, lecz by zadbać o prywatność tych, którzy wybrali opcję „znikających konwersacji”, a więc chcących tylko przekazać (najpewniej poufną) wiadomość, a nie zostawić ją w pamięci. I pewnie – Facebook nie uniemożliwi robienia takich screenshotów, ale przynajmniej druga strona będzie świadoma tego, że zostały one wykonane. Oczywiście można też zrobić zdjęcie zamiast zrzutu… dlatego pozostaje pytanie, czy to cokolwiek zmieni. I odpowiedź twierdząca byłaby raczej przejawem naiwności. 

Źródło: Meta, Ubergizmo, SlashGear, informacja własna

Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY