Meta jest “wyjątkowo uzależniająca”

Chodzi oczywiście o Metę Marka Zucerberga. Zdaniem byłej menedżerki Facebooka, Francis Haugen wizja metawersum ma negatywny wpływ na społeczeństwo, a sam Zuckerberg całkowicie ignoruje kwestie bezpieczeństwa użytkowników swoich platform społecznościowych.

Image
Norbert Garbarek

Czym tak właściwie jest metawersum?

Internet w przestrzeni trójwymiarowej - tak metawersum określa sam jej pomysłodawca, Mark Zuckerberg - założyciel Meta (jeszcze do niedawna Facebook). Dla łatwiejszego zrozumienia wizji jej twórcy - chodzi o to, aby każdy z nas mógł uczestniczyć w życiu wirtualnym jak najbardziej zbliżonym do rzeczywistego.

W skrócie - dostaniemy nowe, dodatkowe życie na boku, choć trudno nie mieć wrażenia, że Zuckerberg chciałby, aby to metawersum stało się życiem ważniejszym od tego “zwykłego”.

Brzmi trochę jak wizja szaleńca? Cóż, być może… Do uczestniczenia w życiu wirtualnym będziemy potrzebować specjalnych akcesoriów (słuchawek, szkieł AR i aplikacji na smartfonach).

Meta Mark Zuckerberg

Meta “zachęca do odłączenia się od rzeczywistości”

Tymi słowami uwagę na rosnący problem związany z rozwojem metawersum zwraca była menedżerka Facebooka, Francis Haugen. Jej zdaniem Meta stawia swoje dobro i zwiększanie zysków nad bezpieczeństwo użytkowników platform społecznościowych wchodzących w skład grupy. Jednocześnie Haugen wzywa polityków do nasilenia kontroli mediów społecznościowych.

Nowa wizja Marka Zuckerberga jest "wyjątkowo uzależniająca" - tak o metawersum mówi Haugen.

Ważnym argumentem, który świadczy na niekorzyść wizji Zuckerberga jest brak ochrony prywatnych informacji. Wprowadzenie metarwersum do firmy (aby prowadzić spotkania w wirtualnej rzeczywistości) oznacza zwiększenie przetwarzania danych osobowych pracowników.

Oprócz tego - aby być w metawersum - trzeba przecież posiadać dodatkowe urządzenia (czujniki, kamery etc.), które mogą być wykorzystane do śledzenia użytkowników. I to może okazać się największą przeszkodą na drodze do masowego wprowadzenia metawersum. Mimo ogromnej popularności Facebooka (dzięki której metawersum będzie mieć na starcie mnóstwo użytkowników), coraz więcej użytkowników decyduje się na zrezygnowanie z obecności na tej "niebieskiej platformie" z różnych powodów. Najpopularniejszym jednak jest właśnie chęć pozostawienia swojej prywatności dla siebie - bez przekazywania jej Zuckerbergowi.

Zuckerberg nie widzi problemu

Zarzuty skierowane wobec Meta odbijają się od Zuckerberga jak od ściany, który traktuje je jako “skoordynowane wysiłki w celu nakreślenia fałszywego obrazu firmy”. Problemu, jego zdaniem, nie ma. Meta ma rozwinąć zupełnie nową rzeczywistość, z której będzie korzystać każdy, a jakakolwiek krytyka wizji i obawy o zapewnienie bezpieczeństwa użytkowników jest traktowana jako atak.

A co Wy myślicie na ten temat? Metawersum nie takie złe, jak go malują, czy może jednak zarzuty Haugen są słuszne? Dajcie znać w komentarzach.

Źródło: PAP

Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY