Na różnych targach branżowych miałem okazję pobawić się przynajmniej kilkunastoma różnymi okularami AR. Wspólną wadą wszystkich modeli, z którymi miałem do czynienia, jest to, że ich wyświetlacze są widoczne nie tylko dla użytkownika, ale i osób postronnych.
W niektórych okularach widoczny na zewnątrz jest cały wyświetlony obraz, a w innych ciemny zarys ekranu lub tęczowe artefakty. Wady? Wygląda to nieestetycznie, może wywoływać dyskomfort u rozmówców, a w skrajnych sytuacjach umożliwić odczytanie treści powiadomienia przez osobę, która patrzy ci w oczy.
Pod koniec września do sprzedaży w USA trafiły jednak okulary Meta Ray-Ban Display z wbudowanym wyświetlaczem. Wielu recenzentów i użytkowników zwraca uwagę na to, że ekran jest praktycznie niewidoczny dla osób postronnych, a jednocześnie doskonale czytelny dla użytkownika. Jak to możliwe, skoro zastosowane szkła są przezroczyste?
Rozebrali okulary Meta Ray-Ban Display. Odkryli skomplikowany system luster
Ekipa iFixit rozkręciła nowe okulary Mety i odkryła, że ich wyświetlacz wykorzystuje niewielki projektor umieszczony w oprawce. Rzutuje on światło w poprzek szkieł, które następnie prowadzone jest do oka użytkownika siecią mikroskopijnych tuneli z lustrami. Te umieszczone są pod takim kątem, że wyświetlony obraz jest czytelny tylko z jednej strony przezroczystego szkła.
Szkła wykorzystujące technikę zwaną geometrycznym falowodem zostały zaprezentowane w 2024 roku przez firmę Lumus. Produkcja tego typu szkieł to skomplikowany i kosztowny proces sprowadzający się do nakładania na siebie wielu warstw i ich precyzyjnego cięcia z użyciem miniaturowej piły diamentowej. “To specjalistyczne cięcie szkła wyróżnia gogle Meta Display spośród innych okularów AR, które widzieliśmy” - mówią eksperci z iFixit.
Na razie okulary Meta Ray-Ban Display dostępne są jedynie w Stanach Zjednoczonych. Na początku 2026 roku mają trafić do sklepów w Wielkiej Brytanii, Francji, Włoszech i Kanadzie.