Fantomowy hit
Metal Gear Solid: The Phantom Pain spełniło oczekiwania chyba wszystkich fanów serii. Świetny klimat, połączony z ciekawą mechaniką rozgrywki oraz przyzwoitą oprawą wizualną sprawił, że jest to z pewnością jedna z bardziej insteresujących gier tego roku. My zdecydowanie jesteśmy pod sporym wrażeniem. O samej grze powiedzieliśmy już wystarczająco dużo, czas zając się, tradycyjnie dla naszego portalu, kwestiami wydajności kart graficznych.
Phantom Pain został stworzony w oparciu o autorski silnik - Fox Engine. Jego wcześniejsza wersja napędzała poprzednią odsłonę MGS'a oraz piłkarską serię Konami - Pro Evolution Soccer. Musimy przyznać, że to co można zobaczyć na ekranie przemierzająć w pełni otwarty świat Metal Gear Solid: The Phantom Pain robi spore wrażenie. Pomijając "zaledwie" przyzwoite tekstury modeli oraz postaci, dbałość o szczegóły oraz gra świateł są zdecydowanie godne pochwały.
Wymagania sprzętowe
Najnowsza produkcja od Konami nikogo raczej nie zaskoczyła niezbędną i rekomendowaną specyfikacją sprzętową. Trzeba jednak przyznać, że ponownie mamy do czynienia z dość dziwnym połączeniem relatywnie mocnego procesora ze słabą kartą graficzną. Wydaje się, że to już swego rodzaju norma w najnowszych grach, która niekoniecznie ma przełożenie na rzeczywistość.
Minimalne wymagania:
- System: Windows 7/8 w wersji 64 bit
- Procesor: Intel Core i5-4460 lub lepszy, taktowany zegarem min. 3,4 GHz
- Pamięć RAM: 4 GB
- Karta graficzna: Nvidia GeForce GTX 650 z min. 2 GB pamięci lub odpowiednik zgodny z DX11
Zalecane wymagania:
- System: Windows 7/8 w wersji 64 bit
- Procesor: Intel Core i7-4790 lub lepszy, taktowany zegarem min. 3,6 GHz
- Pamięć RAM: 8 GB
- Karta graficzna: Nvidia GeForce GTX 760 lub odpowiednik zgodny z DX11
Jak już wcześniej wspomnieliśmy, w podanych przez producenta specyfikacjach nic nie zaskakuje z wyjątkiem rekomendowanego procesora. Szczególnie, że jak się okazało w trakcie naszych tekstów - do przyjemniej zabawy wystarczy znacznie słabsza jednostka. Warto w tym miejscu dodać również, że najnowszy MGS powstał przy współpracy z Nvidią, dlatego też wspiera technologie tego producenta jak choćby DSR czy GameStream.
Założenia testowe
Domyślnie nowy MGS posiada limit wyświetlanych klatek na sekundę ustalony na poziomie 60. Można go obejść edytując plik konfiguracyjny TPP_GRAPHICS_CONFIG. Należy zmienić "wartość" pola frame_control z auto na variable. W tym miejscu należy jednak pamietać, że fizyka gry jest częściowo powiązana z ilością klatek na sekundę i zastosowanie wspomnianej modyfikacji może spowodować różne efekty uboczne. Co prawda w trakcie naszych testów nic takiego nie zauważyliśmy, ale czujcie się ostrzeżeni.
Fox Engine pozwala no dość szerokie możliwości dostosowania poziomu detali do możliwości naszego sprzętu. I jak możecie zobaczyć na kolejnych stronach naszych testów dzięki temu sensowna zabawa jest możliwa nawet na relatywnie słabych kartach graficznych. Z tego powodu zrezygnowaliśmy z wykonania pomiarów w niższych ustawieniach detali. Standardowo już testy wykonaliśmy przechodząc z punktu A do punktu B. Wszystkie pomiary powtórzyliśmy pięciokrotnie, skrajne wyniki odrzuciliśmy, a pozostałych wyciągneliśmy średnią. Margines błędu wynosi 1 kl/s.
Platforma testowa
Sterowniki, system operacyjny i programy:
- Windows 7 64-bit
- Program do mierzenia kl./s - Fraps, AfterBurner
- GeForce Game Ready Driver 358.50
- AMD Catalyst 15.10 Beta
Wyniki i analiza testów: rozdzielczość 1920x1080
Ustawienia testowe
Miejsce testowe
Metal Gear Solid: The Phantom Pain - 1920x1080, Ustawienia extra high
W przypadku rozdzielczości FullHD wymagania najnowszej odsłony Metal Gear Solid względem kart graficznych są raczej umiarkowane. W zasadzie wszystkie przetestowane konstrukcje z wyjątkiem dwóch najsłabszych Radeonów zapewniają rozsądną płynność animacji (45 kl/s). Jeśli ktoś jednak ma nieco bardziej wygórowane oczekiwania, to średnio 60 klatek na sekundę zapewnią wszystkie GeForce od modelu GTX 970 oraz Radeony od 290X wzwyż.
Wyniki i analiza testów: rozdzielczość 2560x1440
Ustawienia testowe
Miejsce testowe
Metal Gear Solid: The Phantom Pain - 2560x1440, Ustawienia extra high
Rozdzielczość QHD stawia już dość spore wymagania względem kart graficznych. O w miarę przyjemniej zabawie w przypadku kart AMD możemy mówić przy użyciu Radeona 290X lub wydajniejszej konstrukcji. W obozie zielonych sprawa jest prosta - GTX 970 i wyższe modele bez problemu się tutaj sprawdzą. Na samym dole GTX 960 i Radeon 380, które średnio zapewniają nieco ponad 30 kl/s. Karty z niższego segmentu kompletnie nie nadają się do grania w tej rozdzielczości, choć to oczywiście nie jest żadnym zaskoczeniem.
Wyniki i analiza testów: rozdzielczość 3840x2160
Ustawienia testowe
Miejsce testowe
Metal Gear Solid: The Phantom Pain - 3840x2160, Ustawienia extra high
Jeśli ktoś myśli o zabawie w Metal Gear Solid: The Phantom Pain w rozdzielczości 4K przy maksymalnym poziomie detali to w zasadzie jest obecnie tylko jedna karta, która podoła temu zadaniu - GTX 980 Ti. I piszemy tutaj o mocno podkręconej konstrukcji (np. Zotac AMP! Extreme). Jeśli kogoś zadowoli 30 kl/s to taki wynik zapewnia zarówno GTX 980 jak i Radeon 390X. Koniec końców standardowo już tak wysoka rozdzielczość zarezerowowana jest dla posiadaczy najmocniejszych kart.
Testy SLI i CrossFire
Ustawienia testowe
Miejsce testowe
Metal Gear Solid: The Phantom Pain - 3840x2160, Ustawienia extra high
Posiadacze konstrukcji multiGPU z pewnością nie będą zawiedzeni. Zarówno SLI jak i CrossFire działa poprawnie w Metal Gear Solid: The Phantom Pain. Może to być szczególnie przydatne gdy posiadamy monitor 120/144 Hz, który w połączeniu z topowymi GeForce'ami zapewni nam odpowiednią ilość klatek na sekundę. Mowa tu jednak o rozdzielczości FullHD i QHD.
Osiągnięcie 120 lub 144 kl/s w 4K jest poza zasięgiem nawet najwydajniejszego duetu (2x GTX 980 Ti). Warto odnotować, że już nawet nieco leciwy Radeon 290X w trybie CrossFire jest wstanie zapewnić w miarę przyjemną płynność animacji w rozdzielczości 3840x2160 pikseli.
Porównanie ustawień graficznych (4K)
Ustawienia extra high
Ustawienia medium
Ustawienia low
Ustawienia extra high
Ustawienia medium
Ustawienia low
Duet idealny - świetna gra i dobra optymalizacja
Jaka karta graficzna do Metal Gear Solid: The Phantom Pain?
Rozdzielczość 1920x1080
W przypadku FullHD wystarczy karty ze średniej półki. Przyzwoitą płynność zapewni już GeForce GTX 960 podobnie jak i Radeon 380. Jeśli natomiast celujecie w 60 kl/s potrzeba Wam będzie karta pokroju Radeona 290X/390X lub GeForce GTX 970. Warto w tym miejscu odnotować, że nawet relatywnie słaby i leciwy R260X przekroczył granicę 30 klatek na sekundę.
Rozdzielczość 2560x1440
Jeśli ktoś przymierza się do grania w QHD to powinien posiadać minimum kartę pokroju Radeon 290X choć do komfortowego grania potrzeba nieco mocniejszej konstrukcji. Próg 60 kl/s w tej rozdzielczości przekroczyły tylko najmocniejsze konstrukcje Nvidii - GTX 980 oraz 980 Ti. Mniej wymagającym graczom (30 kl/s) potrzebna będzie karta pokroju GTX 960 lub Radeona 380.
Rozdzielczość 3840x2160
4K pozostaje nadal poza zasięgiem wszystkich dostępnych obecnie kart graficznych z wyjątkiem GeForce'a GTX 980 Ti. Ten ostatni zapewni w tym przypadku średnio nieco ponad 50 kl/s. Umowny próg płynności (30 klatek na sekundę) przekracza równiez Radeon 390X oraz GTX 980.
SLI i CrossFire
Metal Gear Solid: The Phantom Pain dobrze współpracuje z konfiguracjami multiGPU. Połączenie dwóch mocniejszych kart (pokroju GTX 980 Ti lub GTX 980) pozwoli na zabawę w rozdzielczości FullHD oraz QHD przy 120+ kl/s, co z pewnością ucieszy posiadaczy monitorów o takowym odświeżaniu. Ciekawostką jest fakt, że duet złożony z dwóch Radeonów 290X bez problemu pokonał 2x GTX 970 pomimo, że w przypadku pojedyńczych kart ten drugi praktycznie zawsze zwyciężał.
Wnioski końcowe
Całościowo trudno wypowiadać się na temat optymalizacji najnowszej odsłony MGS inaczej niż w superlatywach. I choć widoczna jest tendencja do faworyzowania kart Nvidii (wszak gra powstała przy współpracy z zielonym producentem), to konstrukcje AMD również zapewniają przyjemną rozgrywkę. Dodając do tego fakt, że jest to z pewnością jedna z lepszych produkcji tego roku, pozostaje już tylko pogratulować twórcom dobrze wykonanej pracy i życzyć sobie, aby inni producenci wzięli z nich przykład.