Poniedziałek zdecydowanie nie należy do naszego TOP-6 dni (domyślamy się zresztą, że u was jest podobnie – chyba, że właśnie macie wakacje, wtedy niewykluczone, że nawet nie jesteście pewni, jaki jest dzień tygodnia). Jeśli praca ma się dłużyć lub coś ma się nie udać, to właśnie w poniedziałek. Tym razem miało być jednak inaczej. Przez cały weekend nie mogliśmy spać, czekając na dzisiaj i mając gdzieś z tyłu głowy świadomość, że w biurze czekają na nas cztery różne modele kart Nvidia GeForce GTX 1080 gotowe do gorących testów. Już leżały na biurku, już mieliśmy otwierać pudełka, ale wtedy…
WIDEO
Co robić? Jak żyć? ;-)