Microsoft nie daje się FBI - broni w sądzie prywatności klientów

FBI prosi o informacje. Microsoft odmawia i kieruje sprawę do sądu. Wygrywa.

Microsoft prywatność

W zeszłym roku firma Microsoft powiedziała, że jest zaangażowana w ochronę danych osobowych swoich klientów i nie zamierza w żaden sposób przekazywać ich agencjom rządowym. Choć wielu przyjęło te słowa z przymrużeniem oka – gigant z Redmond pokazuje, że jest to dla niego kwestią honoru. 

Firma Microsoft otrzymała niedawno list, w który FBI żądało danych i dostępu do plików użytkowników pakietu Office 365 Enterprise. Po co? Podobno jeden z nich był podejrzany w jakiejś sprawie. Oczywiście znalazła się tam też informacja, że rzeczony klient ma się o całej sprawie nie dowiedzieć.

Jak informuje na sowich blogu radca prawny Microsoftu Brad Smith – firmie bardzo się to nie spodobało. Dlatego też zakwestionowała żądanie i przekazała sprawę sądowi federalnemu w Seattle. Jak argumentowała – „jest to niezgodne z prawem i narusza nasze konstytucyjne prawo do wolności słowa”. I... FBI musiało swoją „prośbę” wycofać.

Jak podsumowuje swój wpis Smith – takie żądania nie należą do zbyt częstych, ale mimo wszystko się zdarzają. Microsoft nie zamierza jednak ujawniać danych swoich klientów żadnym firmom czy organizacjom. Pytanie brzmi czy to tylko reklama, czy też faktycznie gigant z Redmond ma takie podejście. Nie nam jednak to oceniać.

Źródło: Engadget, ArsTechnnica

Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ