Wstęp, specyfikacja
Ile jesteś w stanie wydać na telefon? To pytanie zadał sobie Microsoft, gdy projektował Lumię 640. W ten sposób powstał telefon kosztujący około 650 zł, który cechuje się bardzo dobrym stosunkiem ceny do możliwości. Jednak niska cena zazwyczaj oznacza też kompromisy. Czy rzeczywiście znajdziemy je w tym modelu? Przekonajmy się.
Całkiem niezły wyświetlacz
Microsoft Lumia 640 jest całkiem dużym smartfonem. Został on wyposażony w 5-calowy wyświetlacz IPS o rozdzielczości 720x1280 pikseli. W dobie smartfonów z ekranami Full HD oraz 2,5K może się to wydawać niewiele, jednak korzystając z tego telefonu bardzo trudno jest dopatrzeć się pojedynczych pikseli. Widać je dopiero po mocnym zbliżeniu urządzenia do twarzy. Kolejna zaleta wyświetlacza to zastosowanie szkła ochronnego Corning Gorilla Glass 3, które znacznie wpływa na wytrzymałość urządzenia.
Nie sposób narzekać też na komfort używania wyświetlacza. Jest on w stanie obsłużyć jednoczesny dotyk maksymalnie 10 palców. Oczywiście pozostaje pytanie, czy jest to komukolwiek potrzebne, ale należy docenić taką możliwość. Warto też wziąć pod uwagę, że 5-calowy ekran otoczony zauważalnymi ramkami dla wielu osób może okazać się za duży. Sam, mimo posiadania dużych dłoni, miałem delikatny problem z jego obsługą i nie mogłem dosięgnąć niektórych rejonów wyświetlacza.
Warto też dodać, że ekran obsługuje funkcję Glance (ekran podglądu), która pozwala na sprawdzenie wyświetlanej godziny, nawet gdy telefon jest uśpiony. Rozwiązanie to przydaje się przede wszystkim w nocy.
Dobre aparaty, wystarczający akumulator, dual SIM
Na papierze zastosowane przez Microsoft aparaty prezentują się standardowo. Przednia kamera to typowa konstrukcja z matrycą o rozdzielczości 0,9 megapiksela, zaś w przypadku tylnej parametr ten wynosi 8 megapikseli. Tylny aparat jest dodatkowo wyposażony w diodę doświetlającą i autofocus, dzięki czemu będzie można nim robić ostre zdjęcia w słabych warunkach oświetleniowych. To, jak aparaty wypadają w praktyce, opiszę pod koniec recenzji.
Lumia 640 została wyposażona w całkiem duży akumulator. Jego pojemność wynosi 2500 mAh, co przy zastosowanej przekątnej wyświetlacza powinno starczyć na co najmniej jeden dzień komfortowego działania bez ładowania. W obudowie testowanego smartfonu Microsoftu można znaleźć też jeden slot na kartę micro SIM, który wspiera łączność LTE.
Na rynku są dostępne jeszcze trzy warianty tego urządzenia: z jedną kartą SIM i łącznością 3G, z dwoma kartami SIM i łącznością 3G oraz z dwoma kartami SIM i łącznością LTE. Każdy znajdzie tu coś dla siebie.
Procesor, pamięć
Pod względem specyfikacji technicznej Microsoft Lumia 640 to porządna średnia półka. Użyto tu procesora Qualcomm Snapdragon 400 wyposażonego w cztery rdzenie Cortex-A7 o częstotliwości taktowania równej 1,4 GHz oraz układ graficzny Adreno 305. Elementy te absolutnie wystarczają do uruchomienia i płynnego działania systemu Windows Phone. Telefon nie powinien mieć też problemu z obsługą znacznej większości aplikacji i gier dostępnych w sklepie Windows Store.
Microsoft Lumia 640 ma standardowy 1 GB pamięci RAM, dzięki czemu dostanie pełną aktualizację do Windows 10. Microsoft jakiś czas temu oświadczył, że smartfony wyposażone w 512 MB pamięci operacyjnej nie będą mieć dostępu do niektórych funkcji nadchodzącego systemu operacyjnego. Takie posunięcie Microsoftu oznacza, że od teraz wszystkie smartfony firmy z Redmond będą wyposażone w co najmniej 1 GB RAM.
Jeśli chodzi o pamięć masową to jest jej 8 GB, a w praktyce około 7,28 GB. W razie potrzeby można ją rozszerzyć za pomocą kart microSD o maksymalnej pojemności 128 GB.
Porównaj smartfony w naszym rankingu.
Specyfikacja i porównanie do konkurentów:
Na kolejnych stronach artykułu znajdziesz opis jakości obudowy, test wydajności i czasu pracy, opis oprogramowania, jakość zdjęć i filmów oraz podsumowanie.
Obudowa
Obudowa jest plastikowa w krzykliwym kolorze pomarańczowym i moim zdaniem prezentuje się atrakcyjnie. Microsoft Lumia 640 to nie tylko urządzenie, ale też świetny dodatek do garderoby, który może podkreślić nas styl. Błyszcząca powierzchnia wygląda bardzo minimalistcznie i (co ciekawe) nie ma nadmiernej tendencji do zarysowywania się. Jedynym elementem zakłócającym pomarańczową przestrzeń jest kontrastujące, czarne logo Microsoftu.
W górnej części urządzenia można zobaczyć obiektyw aparatu tylnego, a na dole szczelinę głośnika. Wydobywający się z niego dźwięk jest wystarczająco dobry by uprzyjemnić granie i oglądanie filmów na YouTube, ale nie należy tu spodziewać się cudów. To po prostu w miarę dobry głośnik zainstalowany w tanim telefonie.
Obudowę bez problemu zdejmiemy, dzięki czemu telefon można spersonalizować i zmienić jego kolor. Dostępne kolory obudów to: jaskrawy pomarańczowy, jaskrawy niebieski, czarny oraz biały. W planach jest też wydanie obudowy wyposażonej w kieszonkę na kartę płatniczą.
Z przodu umieszczono wyświetlacz IPS o 5-calowej przekątnej i rozdzielczości 1280 x 720 pikseli, czujnik oświetlenia zewnętrznego, czujnik zbliżeniowy oraz aparat z matrycą o rozdzielczości 0,9 Megapiksela.
Wyświetlacz sprawdza się poprawnie zarówno w zaciemnionych pomieszczeniach jak też w pełnym słońcu. W tym drugim przypadku oczywiście znacznie trudniej jest na nim cokolwiek zobaczyć, jednak w dalszym ciągu jest to możliwe. Funkcja automatycznego dopasowywania jasności działa sprawnie. Maksymalna luminacja dociera do poziomu około 500 cd/m2.
Nie mam również większych zastrzeżeń do odwzorowania barw oraz kątów widzenia, które są absolutnie wystarczające. Cieszy fakt, że nie widać tu efektu smużenia ekranu, który niekiedy występował na tanich urządzeniach z systemem Windows Phone.
Lewa krawędź obudowy nie zawiera żadnych elementów funkcyjnych. Na prawej z kolei znajdują się dwa klawisze do regulacji głośności oraz przycisk zasilania, za pomocą którego można zablokować ekran.
Na górnej krawędzi obudowy zainstalowano wyjście słuchawkowe, a na dolnej port microUSB.
W opakowaniu oprócz smartfona i akumulatora znajduje ładowarka z nieodłączanym kablem microUSB. Zabrakło tu nawet oddzielnego kabla microUSB oraz prostego zestawu słuchawkowego.
Wydajność, czas pracy, programy
Pomiary czasu pracy na akumulatorze Lumii 640 znajdziecie w naszym rankingu smartfonów.
[kontrolka produkt=microsoft-lumia-640 typ=benchmark smartfony-all]
Wyniki szczegółowe Microsoft Lumia 640.
Samych testów syntetycznych poza Sunspiderem i GFXBench (T-Rex) nie byłem w stanie wykonać, gdyż AnTuTu działał niestabilnie i nie był do końca zgodny z wersjami na Androida, a 3DMarka wcale nie było w sklepie.
W kilku słowach:
Microsoft Lumia 640, tak jak inne urządzenia z systemem Windows Phone 8.1, nie ma problemów z wydajnością i uruchamianiem aplikacji oraz gier. Tak naprawdę jedyną wadą tego sprzętu jest fakt, że oferta sklepu Windows Phone nie jest tak różnorodna jak w przypadku Androida oraz iOS.
Dlatego użytkownicy, którzy wcześniej korzystali ze smartfonów z oprogramowaniem Google lub Apple, powinni sprawdzić, czy w Sklepie Windows znajdą wszystkie dotychczas używane programy lub chociaż ich odpowiedniki. Z brakujących aplikacji można wymienić chociażby popularny komunikator Slack oraz wszystkie programy związane z ekosystemem Google.
Ostatni brak wynika przede wszystkim z nie do końca uczciwego zachowania firmy z Mountain View, ale nie zmienia to faktu, że w porównaniu z Androidem oraz iOS system operacyjny Microsoftu wydaje się mieć ubogą ofertę działających aplikacji.
Bateria
Czas pracy bez ładowania wynosił odpowiednio: 8 godzin i 16 minut (przeglądanie internetu), 9 godzin i 35 minut (ciągłe wyświetlanie filmów przy jasności ok 50%) oraz 19 godzin i 2 minuty (rozmowy telefoniczne w zasięgu sieci komórkowej 3G o wysokiej sile sygnału). Jest to wynik typowy w tej klasie smartfonów. Uznać należy go za dość dobry. Typowy czas codziennej pracy wynosił 1,5 doby.
Lumia Denim
Pod względem oprogramowania systemowego Lumia 640 jest właściwie identyczna jak Lumia 535 Dual SIM oraz 730 Dual SIM. Dlatego większość opisów aktualizacji Denim będzie bardzo zbliżona dla tych trzech modeli.
Żywe foldery
Aktualizacja Denim pozwoliła na przeciągnięcie jednego kafelka nad drugi i utworzenie w ten sposób folderu znajdującego się na pulpicie. Warto odnotować, że programy umieszczone w folderze nie tracą możliwości wyświetlania informacji bezpośrednio z poziomu pulpitu.
Można się bardzo łatwo o tym przekonać. Wystarczy w folderze umieścić kafelki telefonu i wiadomości. Wówczas na kafelku folderu zostanie wyświetlona suma nieodebranych wiadomości i połączeń. Każdemu katalogowi można nadać dowolną nazwę i w ten sposób podzielić swoją przestrzeń roboczą na kilka obszarów przeznaczonych do różnych zadań.
Udostępnianie internetu przez Bluetooth
Zaktualizowany Windows Phone ma też możliwość współdzielenia połączenia z Internetem. Teraz oprócz klasycznego hotspota Wi-Fi możliwe jest też stworzenie go za pośrednictwem technologii Bluetooth.
Kącik dziecięcy
Osoby mające dzieci szczególnie ucieszą się z tej funkcji. W końcu najmłodsi wychowali się w otoczeniu inteligentnych gadżetów i chcą z nich korzystać. Jednak udostępnienie dziecku własnego telefonu jest często ryzykowne. Pociecha może skasować z niego potrzebne do pracy dane lub uruchomić nieodpowiednie dla niej aplikacje.
By uniknąć takich przykrych sytuacji, warto przygotować w urządzeniu specjalny kącik dziecięcy. Dzięki niemu można samodzielnie zadecydować, do których elementów systemu będzie mieć dostęp maluch. Po dodatkowym zabezpieczeniu smartfonu kodem PIN, będzie można mieć pewność, że dziecko nie skorzysta z aplikacji, które nie zostały dla niego wybrane.
Kącik z aplikacjami
Smartfony Lumia umożliwiają nie tylko tworzenie kąciku dziecięcego, ale też kącików dla różnych użytkowników. Dzięki temu można stworzyć kilka ekranów startowych, na których każdy użytkownik znajdzie najbardziej potrzebne dla siebie aplikacje. Poszczególnym użytkownikom można nadać różne uprawnienie i zablokować dostęp do newralgicznych części oprogramowania smartfonu, takich jak ustawienia.
Kącik taki można wyłączyć poprzez przytrzymanie klawisza zasilania i przesunięcie palcem w prawo po ekranie. Jeśli ze smartfonu ma w ten sposób korzystać kilka osób, warto rozważyć też zabezpieczenie standardowego pulpitu hasłem.
Klawiatura
System Windows Phone ma kilka wad, ale z całą pewnością nie należy do nich klawiatura. Lata tworzenia pakietu biurowego Office zrobiły tu swoje i Microsoftowi udało się stworzyć świetną klawiaturę typu Swype. Ustępuje jej większość konkurencyjnych rozwiązań dostępnych na systemy Android oraz iOS. Osoby piszące dużo powinny naprawdę rozważyć kupno Windows Phone’a. Z nim popełnienie literówki na ekranie dotykowym będzie naprawdę trudne.
Spośród pozostałych aplikacji z całą pewnością warto wyróżnić darmową nawigację z mapami offline oraz zestaw aplikacji z serii „Lumia” do obsługi aparatu i edycji zdjęć.
Jakość zdjęć przednich i tylnych
Teoretycznie Microsoft Lumia 640 została wyposażona w typowe dla tej klasy sprzętu aparaty fotograficzne. Suche dane nie odpowiadają jednak w pełni temu co prezentuje ten smartfon na tle niektórych konkurentów.
Przednia kamera 0,9 Mpx wystarczy do robienia autoportretów, zarówno w dobrych, jak i nieco gorszych warunkach oświetleniowych. Producent nie zdecydował się na zastosowanie przedniej lampy błyskowej, ale w praktyce kamerka frontowa nie zawiedzie nas w słabym oświetleniu domowym.
Tylny aparat został wyposażony w matrycę 8 megapikseli, autofocus oraz diodę doświetlającą. Jego jakość jest bardzo dobra jak na smartfona kosztującego ok. 650 zł. Moim zdaniem zdecydowana większość użytkowników będzie z niego zadowolona.
Zdjęcia tylne cechują się dobrą szczegółowością, relatywnie niezłą plastyką i poprawnym odwzorowaniem kolorów. Aparat oczywiście o wiele gorzej sprawuje się w złych warunkach oświetleniowych, ale sytuację ratuje wtedy wspomniana dioda. Na pochwałę zasługuje też aplikacja Lumia Camera, która jest jednym z najbardziej rozbudowanych i intuicyjnych programów tego typu na rynku. Dzięki niej robienie dobrych zdjęć jest łatwe.
Nie sposób przyczepić się też do jakości tworzonych filmów, oczywiście pod warunkiem, że pamiętamy z jak tanim smartfonem mamy do czynienia. Microsoft Lumia 640 potrafi rejestrować wideo w maksymalnej rozdzielczości 1920x1080 pikseli, czyli Full HD (proporcje 16:9). Możliwe jest komfortowe oglądanie takiego materiału nawet na dużym telewizorze lub monitorze komputerowym.
Smartfon nie ma problemów z płynnością i można spodziewać się tu standardowych 30 klatek na sekundę. Warto tylko pamiętać, że materiały wideo zajmują sporo miejsca i do komfortowego rejestrowania ich warto mieć dużą kartę microSD.
Interfejs aparatu:
Podsumowanie
Microsoft Lumia 640 to podręcznikowy przykład tego, jak powinien wyglądać dobry smartfon ze średniej półki cenowej. Oficjalna cena tego urządzenia wynosi 650 zł, ale trafiło ono już do ofert abonamentowych, dzięki czemu można spodziewać się, że niebawem sprzęt ten będzie można nabyć na serwisach aukcyjnych za około 500 zł. ;)
Gdybym brał pod uwagę tylko szybkość działania i prostotę obsługi, powiedziałbym, że jest to urządzenie praktycznie idealne. Przez cały okres testów smartfon ani razu się nie zawiesił, nie zaciął i oferował przy tym swobodny dostęp do wszystkich podstawowych funkcji oraz aplikacji i gier dostępnych w Sklepie Windows. Uważam, że jest on znacznie lepszy od Lumii 535, zwłaszcza pod względem wydajności i zastosowanego aparatu (już nie wspominając o braku problemów z warstwą dotykową wyświetlacza).
Do innych istotnych cech Lumii 640 zaliczam bardzo ładny wygląd, dobrą jakość wykonania, niezłą specyfikacje oraz możliwość rozszerzenia pamięci za pomocą kart microSD. Smartfon jest dostępny aż w czterech wersjach, dzięki czemu mogą go kupić zarówno osoby potrzebujące łączności LTE, zwolennicy rozwiązań dual SIM, jak też ludzie korzystający z obu technik jednocześnie.
Testowany telefon, tak jak wszystkie inne sprzęty z Windows Phone 8 i 8.1, ma zapewnioną bezpłatną aktualizację do Windows 10. Warto o tym pamiętać, bo po pojawieniu się nowego oprogramowania smartfony Microsoftu dostaną dostęp do wielu funkcji ułatwiających pracę biurową. Dlatego można się spodziewać, że pod tym względem Lumie już niebawem zostawią w tyle wielu konkurentów.
Lumia 640 to bardzo udany smartfon, którego mógłbym polecić każdemu, komu nie przeszkadza uboga oferta Sklepu Windows. Choć sam sprzęt bardzo pozytywnie zaskakuje, szybko może się okazać, że z powodu braku potrzebnych aplikacji okaże się on mało użyteczny. Jest to największa wada Lumii 640 oraz wszystkich smartfonów Microsoftu.
Jednak jeśli są tu osoby, którym brak wielu popularnych aplikacji nie przeszkadza, są zakochane w mobilnym systemie Microsoftu i chcą wydać na telefon znacznie mniej niż 1000 zł, powinny naprawdę poważnie rozważyć kupno tego modelu.
Ocena końcowa:
- bardzo dobra relacja ceny do możliwości;
- płynnie działający system Windows Phone 8.1;
- bardzo prosty w obsłudze interfejs;
- nadchodząca aktualizacja do Windows 10;
- ładna i dobrze wykonana obudowa;
- dobra jakość zdjęć;
- mała liczba aplikacji w Sklepie Windows;