Microsoft Surface Laptop - nie ma lepszego? Cóż...

Test Microsoft Surface Laptop - notebooka premium z 13,5-calowym ekranem PixelSense, obudową z aluminium i Alcantary, wygodną klawiaturą i wytrzymałą baterią.

Image

Wygląd i specyfikacja

Rodzina urządzeń Surface od Microsoftu znów się powiększyła. Nie ma w niej wprawdzie telefonów (temat Surface Phone jest już chyba ostatecznie zamknięty), ale obejmuje hybrydowy model Surface Pro, konwertowalny Surface Book oraz komputer All-in-One Surface Studio. Do tego grona dołączył klasyczny notebook, czyli bohater tego artykułu - Microsoft Surface Laptop.

Jest to laptop klasy premium, który wizualnie przypomina nieco urządzenia Apple ale jednocześnie zachowuje zdecydowanie swój indywidualny i niepowtarzalny charakter. Surface jest bardzo poręczny, solidny i mobilny i ma ambicje stać się ostatecznym mobilnym komputerem. Czy to się udało? Zapraszam do lektury. A dla tych, którzy wolą oglądać - mamy także wideo.

Microsoft Surface Laptop specyfikacja:

Model Microsoft Surface Laptop
Cena w dniu testu 6499 zł
Gwarancja 12 miesięcy
System operacyjny Windows 10 S (bezpłatne przejście na Windows 10 Pro do 31 marca 2018 r.)
Klawiatura wyspowa, podświetlana
Touchpad matowy, gładki
Ekran » 13,5", 2256x1504 (201 ppi)
» IPS, PixelSense, błyszczący, dotykowy
» maksymalny kąt odchylenia ekranu - 145 stopni
» ekran pokryty Corning Gorilla Glass
Procesor » Intel Core i5-7200U
» 2 rdzenie/4 wątków
» 2.5 GHz, Turbo 3.1 GHz, 3MB cache
» technologia 14 nm, TDP 15W
Pamięć » RAM: 8 GB, DDR3, 1866 MHz
» max: brak możliwości rozbudowy (pamięć wlutowana)
Karta graficzna » zintegrowana karta graficzna: Intel HD 620
Dysk twardy » 256 GB, SSD
model: Samsung KUS03020
» brak możliwości wymiany
Napęd optyczny brak
Bateria 45 Wh
Wymiary 31 x 22 x 1,45 cm
Waga 1,25kg
Materiały pokrycia obudowy » pokrywa - matowa, aluminium
» ramka ekranu - matowa, aluminium
» panel roboczy - matowy, Alcantara
» spód i boki - matowe, aluminium i stop magnezu
Komunikacja bezprzewodowa » Wi-Fi 802.11 a/b/g/n/ac
» Bluetooth 4.0
Złącza » 1x USB 3.0
» 1x mini DisplayPort
» gniazdo audio
» Surface Connector
Dodatkowe funkcje » kamerka internetowa HD
» logowanie Windows Hello
» moduł szyfrowania TPM
» czujnik światła
» głośniki Omnisonic z Dolby Audio Premium

Wygląd i jakość wykonania

Co tu dużo mówić. Surface Laptop wygląda fantastycznie. Każdy element obudowy wykonany jest z pieczołowitością, jakiej nie powstydziłaby się manufaktura koronkarska z Koniakowa. Uczta dla oka i przyjemność dla dłoni.

Microsoft Surface Laptop przód i tył

Cała konstrukcja wykonana jest ze stopu aluminium i magnezu i jest wyjątkowo solidna. Próby wywarcia na niej nacisku spełzają na niczym. Pokrywa ekranu jest nieugięta i nawet użycie sporej siły nie powoduje zakłóceń wyświetlanego obrazu.

Microsoft Surface Laptop profil tył

Rogi obudowy są delikatnie zaokrąglone. Ekran osadzony jest na pojedynczym, długim zawiasie, który pozwala na jego odchylenie o ok. 145 stopni. Co ważne, dobrze utrzymuje wyświetlacz w ustalonej pozycji, co jest szczególnie istotne w momencie, kiedy obsługujemy laptopa dotykiem.

Microsoft Surface Laptop zaokrąglona obudowa

To wszystko jednak już w takiej, czy innej formie jest obecne w innych laptopach. Surface ma jednak coś, czym pochwalić się nie może nikt inny. To oczywiście Alcantara. A cóż to jest? To specjalna tkanina, którą pokryty jest cały panel roboczy. Wypełnia on każdy milimetr powierzchni, także przestrzeń między klawiszami. Alcantara jest bardzo przyjemna w dotyku, dzięki czemu komfort opierających się na laptopie nadgarstków jest wyraźnie wyższy.

Microsoft Surface Laptop Alcantara

Microsoft zapewnia też, że nie ma obaw o jej trwałość. Mi trudno to ocenić w trakcie testów (musiałbym popracować na Surface przez co najmniej kilka tygodni), ale mogę stwierdzić, że mój egzemplarz testowy zawitał wcześniej do innych redakcji, a mimo to nie zauważyłem żadnych śladów zużycia. Warto jeszcze w tym miejscu dodać, że notebook jest całkowicie nierozbieralny. Nie można dostać się do jego wnętrza bez konkretnego uszkodzenia obudowy (więcej o tym piszemy tutaj). Oznacza to, że w razie jeśli coś zacznie szwankować, zdani jesteśmy na autoryzowany serwis producenta.

Wspomnę jeszcze, że Surface Laptop dostępny jest w czterech wersjach kolorystycznych – grafitowej (ciemnoszarej), platynowej (jasnoszarej), kobaltowej (niebieskiej) oraz burgundowej (czerwonej).

Złącza

Na tym polu Surface Laptop nie ma niestety wiele do zaoferowania. Na lewej krawędzi znajdziemy jeden USB 3.0, mini DisplayPort, gniazdo słuchawkowe i to już wszystko. Nie ma nawet czytnika kart pamięci, ani portu USB 3.1 typu C, co staje się już standardem.

Microsoft Surface Laptop lewy bok

Po prawej mamy jedynie złącze SurfaceConnect, służące za gniazdo zasilania. Podobnie jak w Microsoft Surface Pro, gniazdo jest magnetyczne. Każdy kto choć raz zahaczył o przewód zasilający strącając laptopa ze stołu, momentalnie doceni to ulepszenie.

Microsoft Surface Laptop prawy bok

SurfaceConnect ma też dodatkową funkcjonalność. Podłączyć do niego można stację Surface Dock, która rozwiązuje wszelkie problemy z małą ilością portów. Dzięki niemu będziemy mieć do dyspozycji 4 porty USB 3.0, gniazdo sieciowe RJ45, 2 mini DisplayPorty oraz wyjście audio. Do pełni szczęścia zabrakło jedynie HDMI.

Jedyny zgrzyt to cena tego akcesorium – sugerowane 999 złotych, to sporo.

Klawiatura i touchpad

Sama klawiatura to bardzo mocny punkt laptopa. Pisanie jest wyjątkowo przyjemne. Klawisze charakteryzują się płytkim, ale dobrze wyczuwalnym skokiem. Bezwzrokowe pisanie nie stanowi najmniejszego problemu. Rozmiar klawiszy jest odpowiednio dobrany, więc liczba pomyłek i błędnie wciśniętych liter jest minimalna.

Microsoft Surface Laptop klawiatura

U góry znajdziemy szereg klawiszy funkcyjnych, za pomocą których można regulować m.in. jasność ekranu, głośność, czy podświetlenie klawiatury. Aby przełączyć się na klasyczne funkcje F1-F12, wystarczy nacisnąć klawisz Fn znajdujący się w dolnym rzędzie. Biała dioda sygnalizuje tryb w jakim aktualnie się znajdujemy. Taka sama dioda umieszczona jest na klawiszu Caps Lock.

Klawiatura jest oczywiście podświetlana, z trzy stopniowym zakresem regulacji.

Microsoft Surface Laptop touchpad

Touchpad sprawuje się równie dobrze. Jest sporych rozmiarów, a gładka powierzchnia (gładzik pokryty jest szkłem) świetnie odczytuje dotyk i ruch palca. Touchpad obsługuje oczywiście gesty. Z płytką sensoryczną zintegrowane są przyciski. Kliknięcie jest stosunkowo głośne.

Głośniki

Kolejna truskawka na torcie to głośniki. Są umieszczone dość nietypowo, bo... pod klawiaturą. Nie ma obaw, że dźwięk będzie przytłumiony. Wręcz przeciwnie, jego jakość jest naprawdę bardzo dobra. I to nie tylko biorąc pod uwagę ultrasmukłe i mobilne laptopy, ale i gamingowe notebooki wyposażone w głośniki większych rozmiarów (gdyż bez problemu mieszczą się one w większych obudowach) wspomagane subwooferem.

Głośniki przygotowane zostały przez Omnisonic i oferują czysty, wyraźny oraz szczegółowy dźwięk. Także niskie tony są słyszalne. Co ważne, nawet przy maksymalnej głośności (a ta jest w pełni satysfakcjonująca), nie pojawiają się zniekształcenia i trzaski. Wszystko to sprawia, że oglądanie filmów, czy słuchanie muzyki na laptopie jest naprawdę przyjemne i komfortowe.

Na kolejnych stronach znajdziesz szczegółowe wyniki testów wydajności, kultury pracy, wytrzymałości baterii oraz test ekranu.

Wydajność, czas pracy, ekran

W tym miejscu zazwyczaj możecie znaleźć szczegółowe testy wydajności w oparciu o wyniki uzyskane w benchmarkach (m.in. Cinebench, PC Mark, 3D Mark) oraz w grach. Tym razem musiałem jednak zasadniczo zmienić procedurę testową, bowiem Surface Laptop, który otrzymałem do testów działa pod kontrolą systemu operacyjnego Windows 10 S.

Na pierwszy rzut oka wygląda on identycznie jak standardowy Windows 10, ale umożliwia instalację aplikacji pochodzących wyłącznie ze sklepu Microsoftu. Idea przyświecająca temu rozwiązaniu jest prosta. Aplikacje znajdujące się tam muszą przejść odpowiednie testy m.in. bezpieczeństwa, więc praktycznie likwidują możliwość zainfekowania komputera przez złośliwe oprogramowanie.

W teorii do repozytorium sklepu trafiać też mają wyłącznie sprawdzone aplikacje o wysokiej jakości, ale w praktyce wygląda to nie tak różowo. Oferta sklepu jest bowiem łagodnie mówiąc nie najszersza i w żaden sposób nie jest w stanie zastąpić możliwości instalowania dowolnego programu, jak w zwykłym Windowsie. O ile w przypadku urządzeń mobilnych takich jak tablety, czy smartfony jest to do przyjęcia, tak w przypadku komputera, mocno ogranicza jego funkcjonalność.

Netflix

O ile bowiem nie brakuje np. aplikacji Netflixa, czy Spotify, możemy też oczywiście korzystać z pakietu Office  (roczna subskrypcja Office 365 Personal jest w pakiecie), ale to wciąż zbyt mało. Ba, nie można nawet zainstalować innej przeglądarki niż Microsoft Edge. A w niej z kolei domyślną wyszukiwarką jest Bing - bez możliwości zmiany na Google, co także jest kłopotliwe. Można oczywiście najpierw otworzyć stronę google.pl, a następnie wyszukać to, co chcemy, ale znacznie wygodniej jest korzystać bezpośrednio z paska przeglądarki, co tutaj oznacza skazanie na Bing i jego wyniki.

Dlatego właśnie zdecydowanie polecam przejście na Windows 10 Pro. Na szczęście Microsoft umożliwił darmową migrację na pełnoprawną wersję systemu operacyjnego. Jest ona darmowa do końca marca 2018 roku. Trzeba tutaj jednak pamiętać o tym, że zmiana jest nieodwołalna. Po jej wykonaniu nie można będzie już powrócić do Windows 10 S, a więc w potencjalnej przyszłości, kiedy sklep z aplikacjami będzie niczym róg obfitości oferował wszystko, czego dusza zapragnie, nie będzie odwrotu :) Oczywiście żartuję, wciąż będzie można z nich korzystać i instalować na komputerze.

Sklep Microsoft

Tym, czym Microsoft chce przekonać do Windowsa 10 S, jest zapewnienie o lepszej optymalizacji systemu, większym bezpieczeństwie (brak wirusów) oraz dłuższym czasie pracy na baterii (dzięki lepszej wydajności energetycznej). Czy to wystarczy? W mojej ocenie na razie nie. Zresztą nie jestem w tej opinii odosobniony i praktycznie każdy recenzent zwraca na to uwagę. Idea chwalebna, ale życie życiem. A tu Windows 10 Pro będzie po prostu lepszym rozwiązaniem.

Wydajność

No dobrze, ale jak to w końcu jest z tą wydajnością? Testowałem wersję z procesorem Intel Core i5-7200U.To dwurdzeniowy układ o bazowym taktowaniu 2.5 GHz, które w trybie Turbo zwiększa się do 3.1 GHz. Procesor został wykonany w 14-nanometrowym procesie technologicznym i cechuje się TDP na poziomie 15 W. Z procesorem zintegrowany jest układ graficzny Intel HD 620. Całość uzupełnia 8 GB pamięci RAM.

Notebook wyposażony został ponadto w dysk SSD Toshiba THNSN0256GTYA.

Crystal Disk Mark

Nie jest to najszybszy z dysków jakie można znaleźć w laptopach. Nawet Surface Pro może pochwalić się wydajniejszym nośnikiem. Toshiba nie wypada źle, ale w sprzęcie premium, z najwyższej półki należałoby oczekiwać najlepszych podzespołów.

Cóż, nie mogąc przejść na Windows 10 Pro na testowym egzemplarzu, musiałem zadowolić się benchmarkami ze sklepu Microsoftu. Na pierwszy ogień poszedł GFXBench z testem Manhattan Offscreen, gdzie wydajność Surface wypadła słabiej niż Apple iPad Pro, a z kolei w teście T-Rex, była praktycznie identyczna.

Nie mogłem niestety sprawdzić chociażby wydajności w 3D Marku, ale nie spodziewam się aby była niższa niż w Microsoft Surface Pro, który testowałem całkiem niedawno.

A co z subiektywnym wrażeniem płynności działania komputera? Surface Laptop uruchamia się szybko, Windows Hello sprawnie rozpoznaje naszą twarz automatycznie logując się do systemu, a przeglądarka działa sprawnie. Nie zauważyłem znaczących zadyszek, czy spowolnień, więc ogólna ocena tutaj musi być pozytywna.

Ekran

Microsoft Surface Laptop wyposażony jest w doskonały ekran PixelSense z matrycą IPS. Jest to wyświetlacz o przekątnej 13,5 cala i dość nietypowej rozdzielczości – 2256 x 1504 piksele. Ma to związek z zastosowaniem proporcji ekranu 3:2, zamiast najpopularniejszego obecnie formatu 16:9. Przekłada się to na realnie większą przestrzeń roboczą – na jednym ekranie wyświetla się większa partia strony internetowej, czy arkusza w aplikacji biurowej. A to już konkretny, praktyczny argument przemawiający na jego korzyść.

Chociaż trzeba pamiętać, że wiąże się to z obecnością czarnych pasów nad i pod obrazem w trakcie oglądania filmów.

Microsoft Surface Laptop ekran

Sam ekran oferuje doskonałą jakość obrazu. Kolory są bardzo dobrze odwzorowane (100 procent palety sRGB oraz 80 procent AdobeRGB). Kąty widzenia są szerokie, więc niezależnie od tego w jakiej pozycji ekran ustawimy, obraz będzie prezentował się tak samo dobrze.

Wyświetlacz jest bardzo jasny. Test kolorymetrem pokazał wynik 407 cd/m2, czyli znacznie więcej od tego, co zazwyczaj w laptopach można oczekiwać. Jest to niezwykle istotne, bowiem na błyszczącej matrycy mocno odbija się otoczenie. Duża jasność pomaga utrzymać czytelność, chociaż idealnie też nie jest. Przekonałem się o tym jadąc pociągiem. Wpadające przez okno promienie słoneczne mocno utrudniały oglądanie Netflixa i musiałem czasem posiłkować się sztucznym cieniem w postaci gazety strategicznie trzymanej nad laptopem.

Ekran pokryty jest powłoką Corning Gorilla Glass i obsługuje 10 punktów dotykowych. Współpracuje także z piórkiem Surface Pen (dostępne oddzielnie).

Czas pracy na baterii

Tutaj Microsoft kładzie wyjątkowo mocny nacisk na możliwości Surface Laptop. W materiałach prasowych przewija się informacja o 14 godzinach pracy. I faktycznie tak jest, chociaż jest jedno ale. Laptop jest w stanie działać tak długo w określonym trybie, a konkretnie jeśli będziemy odtwarzać film, wyłączymy łączność bezprzewodową i przyciemnimy nieco ekran.

W praktyce, w mieszanym trybie użytkowania, czyli korzystania z przeglądarki, słuchanie Spotify, redagowanie artykułów oraz oglądanie filmów, czas ten skraca się do 8-9 godzin. To również niezły wynik – obejmujący realny dzień pracy. Jeśli więc zamierzamy spędzić cały dzień poza domem/biurem, nie trzeba zabierać ze sobą ładowarki.

Otwartym pytaniem pozostaje jak te czasy będą wyglądać po migracji na Windows 10 Pro. Niestety nie miałem okazji tego zweryfikować.

Kultura pracy

Surface Laptop nie jest chłodzony pasywnie (w odróżnieniu np. Surface Pro w wersji z procesorem Intel Core i5), ale wyposażony w wentylator. W trakcie typowej pracy na komputerze jest on praktycznie bezgłośny. Jedynie przy pełnym obciążaniu podzespołów szum staje się słyszalny, ale pozostaje na niskim poziomie, więc nie ma obaw o to, że będzie przeszkadzać w skupieniu.

temperatury spoczynek
Od lewej: temperatury spoczynek i obciążenie

Jeśli chodzi o temperatury, to w stanie spoczynku utrzymują się one na poziomie 30 stopni Celsjusza i mniej. Przy bardziej wymagających zadaniach Surface nieco się rozgrzewa, ale tylko nieco. W najcieplejszym miejscu na środku klawiatury termometr pokazał 36 stopni, co jest bardzo dobrą wynikiem. Zazwyczaj temperatura w laptopach osiąga tutaj 40 i więcej stopni, dlatego Surface zdecydowanie zasługuje na pochwałę.

Podsumowanie

Microsoft Surface Laptop jest odważną próbą zdobycia segmentu rynku laptopów klasy premium. Zdanie to może i jest nieco niezgrabne, ale mam wrażenie, że w takiej formie najlepiej oddaje efekt tej próby. Dlaczego? Teoretycznie Surface ma wszystko, czego można oczekiwać od tego rodzaju sprzętu. Wygląda rewelacyjnie, jest świetnie wykonany, ma nawet designerski wyróżnik w postaci pokrytego Alcantarą panelu roboczego, czyniący go urządzeniem jedynym w swoim rodzaju.

Microsoft Surface Laptop Alcantara

Surface jest bardzo poręczny, solidny, wytrzymały i naprawdę dobrze pracuje się na nim poza domem, czy biurem. Bateria spokojnie wystarczy na 8-9 godzin realnej pracy, co pozwala na pozostawienie zasilacza w domu, co jeszcze poprawia i tak już wysoką ocenę jego mobilności. Korzystałem z niego pisząć artykuły w pociągu, oglądałem filmy na Netflixie i słuchałem muzyki (głośniki są naprawdę niezłe!) i w tym zakresie też nie mam do czego się przyczepić. Microsoft stanął na wysokości zadania także jeśli chodzi o ekran. Jego 13,5-calowy PixelSense jest bardzo jasny (400 cd/m2), oferuje bardzo dobre odwzorowanie kolorów, głęboki kontrast i dobrze obsługuje się go dotykiem. Także klawiatura jest wyjątkowo wygodna, co szczególnie dla mnie jest istotne, gdyż na tym opiera się w znacznej mierze moja praca.

Microsoft Surface Laptop

Czemu więc piszę tak, jakby zaraz miało pojawić się jakieś wielkie "ale" przekreślające wszystkie wcześniejsze zalety? Cóż, może i nie przekreśli, ale jednak "ale" mam w zanadrzu, a Microsoft sam jest sobie w tym względzie winien. Doskwiera między innymi mała liczba złączy, a przede wszystkim brak czytnika kart pamięci i portu USB typu C. Rozumiem, że jest taka tendencja i poszczególni producenci (pozdrowienia dla Apple) ograniczają ich liczbę, ale jako użytkownik wolałbym mieć do dyspozycji większy wybór niż jedno USB, mini DisplayPort i gniazdo słuchawkowe. Z tym jednak można żyć i da się do tego przyzwyczaić.

Główną bolączką jest system Windows 10S. Pozornie wyglądający tak samo jak zwykłe okienka, ale mający sporo ograniczeń. Brak możliwości instalowania aplikacji spoza sklepu Microsoftu, to coś, co na chwilę obecną jest zbyt znaczącym obniżeniem funkcjonalności laptopa. Microsoft zapewnia, że wszystko czego potrzebujemy można tam znaleźć, ale rzeczywistość jest zgoła inna. Brak alternatywnych aplikacji obejmuje także przeglądarki, czyli konieczność przesiadki na przeglądarkę Edge, z którą też nie zawsze było mi po drodze (nie wspominając o domyślnej, i niezmienialnej, przeglądarce Bing). Oczywiście wiem, że można za darmo przejść na Windows 10 Pro (do końca marca 2018 roku), ale ze względu na uzgodnienia z Microsoftem nie mogłem tego zrobić na egzemplarzu testowym. Muszę więc opierać się na swoich wrażeniach z obcowania z 10S.

Aby jednak nie być jednostronnnym, doceniam ideę za nim stojącą. Zdecydowanie większe bezpieczeństwo (wszystkie aplikacje w sklepie Microsoftu muszą spełniać określone standardy), brak ryzyka zawirusowania komputera, stabilność pracy systemu oraz dłuższy czas pracy na baterii - to są niezaprzeczalne zalety Windows 10S. Jeśli też wystarczą nam podstawowe aplikacje takie jak pakiet Office, Netflix, Spotify, odtwarzacz wideo, czy proste edytory grafiki, to "eska" będzie służyć nam dobrze.

Microsoft Surface Laptop

Z tych wszystkich względów jestem rozdarty w ustaleniu końcowej oceny. Z jednej strony chciałbym się zachwycić tym laptopem tak, jak na to zasługuje, ale suma wspomnianych przeze mnie kwestii uniemożliwia mi to. Jednocześnie mam wrażenie graniczące z pewnością, że wystarczy przesiadka na Windows 10 Pro, aby te niedogodności usunąć. A skoro dokona jej zapewne każdy, kto zdecyduje się na zakup Surface Laptopa, to wówczas podsumowanie tej recenzji będę mógł zakończyć w miejscu, gdzie pojawiło się "ale".

W przeciwnym razie Microsoft Surface Laptop zachwycać będzie jedynie jak Słowacki u Gombrowicza, a zasługuje na znacznie więcej.

Ocena końcowa:

  • przepiękna stylistyka
  • doskonała jakość wykonania
  • wygodna klawiatura
  • bardzo dobry ekran dotykowy PixelSense
  • długi czas pracy na baterii
  • cicha praca i niskie temperatury obudowy
  • niezłe głośniki
  • darmowe przejście na Windows 10 Pro (do końca marca 2018 roku)
     
  • system Windows 10S
  • mała liczba złączy
  • brak czytnika kart pamięci
  • brak dostępu do podzespołów
Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE