Microsoft Surface Studio 2 - pierwsze wrażenia
Dzięki uprzejmości firmy Microsoft mieliśmy okazję spędzić dzień z Surface Studio 2 - komputerem All In One który jest zaawansowaną stacją roboczą i deską kreślarską równocześnie.
Microsoft Surface Studio 2
Komputery All-In-One - czyli z podzespołami zintegrowanymi z monitorem stanowią raczej niewielki wycinek rynku. Wśród AIO z Windowsem można znaleźć nawet modele gamingowe, ale wciąż najpopularniejszym komputerem tego typu pozostaje chyba iMac - ewidetnie kierowany w kierunku wszelkiego rodzaju twórców, bądź pracy biznesowej. Jeśli chcesz zobaczyć co ciekawego znajduje się na rynku zapraszamy do naszego zestawienia najlepszych komputerów All-In-One.
Co jeśli chcemy poszukać czegoś równie wyjątkowego, ale z systemem Windows? Może warto dać szansę nowemu Surface Studio 2 firmy Microsoft?
Dlaczego Surface Studio 2 jest inny niż wszystkie AIO? Zacznijmy może od wyświetlacza PixelSense o przekątnej 28 cali. Jego rozmiary to 637,35 mm x 438,90 mm x 12,50 mm.
Oferuje on rozdzielczość 4500 x 3000 pikseli (192 PPI), co przekłada się na proporcje 3:2. Jest on kalibrowany przed dostarczeniem do sklepu i oferuje trzy ustawienia kolorów: sRGB, DCI-P3 oraz Żywe kolory.
Do Studio 2 można podłączyć zewnętrzne wyświetlacze - jeden 4K przy odświeżaniu 60 Hz lub dwa 4K przy odświeżaniu 30 Hz.
Ekran jest dotykowy (10 punktów) i można go pochylić do około 20 stopni. Robi się to wygodnie, bez mocowania, za pomocą jednej ręki - wszystko dzięki świetnemu zawiasowi Zero Gravity, o czym szerzej za chwilę.
W podstawie (250,00 mm x 220,00 mm x 32,20 mm) monitora mieści się jednostka centralna, która może kryć różne podzespoły (w zależności od konfiguracji). Zawsze będzie to procesor Intel Core i7 7820HQ, ale wedle naszego uznania możemy wybrać układ graficzny GeForce GTX 1060 lub GTX 1070, 16 lub 32 GB RAM oraz nośnik SSD o pojemności 1 lub 2 TB.
Podstawa/jednostka centralna została wykonana ze specjalnego stopu aluminium, by bardziej efektywnie oddawać ciepło. Przy wysokim obciążeniu włączają się ukryte wewnątrz wentylatory i komputer generuje cichy szum.
Zawias Zero Gravity sprawuje się świetnie. Składa się on ponoć ze 170 części, z czego 13 jest regulowanych. Działa nadzwyczaj precyzyjnie.
Z tyłu kryją się oczywiście porty - 4 x USB 3.0 (z czego jeden do szybkiego ładowania), gigabitowe gniazdko LAN, port zasilania, USB typu C, czytnik kart SD oraz gniazdko słuchawkowe mini-jack.
W zestawie otrzymujemy klawiaturę Surface Keyboard oraz myszkę Surface Mouse - oczywiście obie w wersji bezprzewodowej. Klawiatura pomimo, że jest niewielka, to jest pełnowymiarowa - wyposażona w blok numeryczny i o klawiszach normalnej wielkości.
Oczywiście nie zabrakło tu również miejsca dla pióra Surface.
Pióro można "przykleić" do prawego lub lewego boku wyświetlacza. Z dołu po prawej stronie znajduje się jeszcze włącznik oraz przyciski regulacji głośności,
Do komputera można się logować za pomocą systemu rozpoznawania twarzy Windows Hello. Służy do tego 5-megapikselowa kamera z możliwością nagrywania filmów HD 1080p. Są tu również dwa mikrofony, które mają usprawniać obsługę głosową, oraz głośniki 2.1 z technologią Dolby Audio Premium.
Naturalnie nie zabrakło tu Wi-Fi ac (zgodność również a/b/g/n) oraz Bluetooth 4.0. Jest tu sprzętowy moduł szyfrowania TPM 2.0, tak by twoje dane były zawsze bezpieczne.
Więcej na temat tego co wewnątrz piszczy i jaką wydajnością się charakteryzuje już na kolejnej stronie.
Testy wydajnościowe
Wewnątrz nie znajdziemy specjalnych nowości - wszystkie modele mają 4 rdzeniowy/8 wątkowy mobilny procesor Core i7 7820HQ, a nasz model dodatkowo wyposażony był w mocniejszy model układu graficznego, czyli NVIDIA GeForce GTX 1070 oraz 32 GB pamięci RAM. Naprawdę przyzwoicie, ale nie ma tu efektu wow.
Jeśli mielibyśmy porównać wydajność tego mobilnego procesora (przy zastosowaniach wielordzeniowych) do modeli desktopowych to plasowałby się on gdzieś pomiędzy Core i5 7600, a Core i7 7700 (bez K). Należy pamiętać, że TDP tego modelu to tylko 45W.
Z kolei zastosowany nośnik SSD to Toshiba XG5 (KXG50ZNV1T02) - jest to oczywiście M.2 NVMe. Charakteryzuje się on bardzo przyzwoitym odczytem i nieco gorszym zapisem. Tym niemniej to wciąż 6 x szybszy odczyt i 2 x szybszy zapis niż w przypadku SSD SATA.
Naturalnie Surface Studio 2 nie ma służyć do grania, ale mimo wszystko sprawdziliśmy na co go stać.
Jeśli mielibyśmy porównać wydajność tej wersji Studio 2 do desktopowego komputera opartego na Core i9 9900K, to zastosowany tu układ graficzny będzie miał podobną wydajność w DX11 jak... Radeon RX 590, natomiast w DX12 będzie od niego widocznie wydajniejszy. Przypomnijmy, że RTX 2060 FE w duecie z 9900K "wykręca" w tych testach prawie 20k punktów (DX11) lub 7500 punktów (DX12) - mowa oczywiście o wyniku układu graficznego, a nie całościowym.
Kontroler Microsoft Surface Dial
Zaznaczamy, że kontroler Microsoft Surface Dial nie znajduje się w komplecie Surface Studio 2 - a szkoda, bo doskonale się z nim komponuje. Surface Dial jest zintegrowany z takimi aplikacjami jak Adobe Premiere Pro CC, Autodesk Sketchbook, CorelDRAW Graphics Suite, Djay Pro czy nawet Spotify.
Ten bezprzewodowy kontroler to bezprzewodowy przycisk i pokrętło w jednym. Można go skonfigurować do najróżniejszych działań - od zwykłej regulacji jasności monitora, czy głośności do bardziej skomplikowanych zastosowań jak choćby wybór barw (i wielu innych rzeczy) w takich programach jak Concepts.
Przyznam się, że na początku byłem do niego nieco sceptycznie nastawiony, ale jego działanie w połączeniu z Surface Studio 2 jest po prostu bajeczne i często bardzo efektowne. Można się szybko do niego przyzwyczaić i docenić jego zalety. Praca z Dialem w jednym ręku, a piórem w drugim naprawdę przynosi sporo satysfakcji.
Dzięki pokryciu dolnej powierzchni specjalną strukturą przycisk nie zsuwa się z pochylonego ekranu. Często działanie Dial różni się od tego, w którym miejscu okna programu go położymy.
Cieszę się, że mogłem przetestować Studio 2 właśnie z Microsoft Dial i uważam, że ten gadżet powinien być integralną częścią pakietu. Trzeba go jednak dokupić oddzielnie, a kosztuje on około... 500 zł. Auć.
Stacja robocza i deska kreślarska
Jest to z pewnością jeden z najciekawszych AIO z jakim mieliśmy do czynienia, ale oczywiście adresowany jest do dość konkretnej grupy odbiorców. Zastosowania biznesowe, projektowanie CAD, montaż wideo, czy tworzenie grafiki - tutaj Microsoft Surface Studio 2 sprawdzi się świetnie.
Wyposażony w liczne bajery, świetny dotykowy ekran o wysokiej rozdzielczości, pióro, wysokiej jakości materiały i zaawansowany zawias Zero Gravity po prostu nie może się nie podobać. I ma to swoją cenę.
Zdaję sobie sprawę, że odbiorców tego sprzętu raczej nie będzie interesowało do której generacji należy zastosowany w komputerze procesor, ale czy sprzęt działa szybko i sprawnie. Tym niemniej szkoda, że CPU i GPU należą do poprzednich generacji.
Moim zdaniem Microsoft zrobiłby znacznie lepsze wrażenie swoim nowym Surface Studio 2 gdyby zastosował tu przynajmniej procesor Coffee Lake (8-ma generacja Core), nie mówiąc już o układzie graficznym NVIDIA Turing (GeForce RTX). Zabrakło tu nawet portów USB 3.1 drugiej generacji. W sprzęcie za takie pieniądze zdecydowanie chętnie widziałbym najnowsze rozwiązania.
Ok, więc ile trzeba zapłacić za taki sprzęt? W konfiguracji z którą mieliśmy przyjemność obcować (GTX 1070, SSD 1 TB i 32 GB RAM) kosztuje to 23 tysiące złotych. Najtańszy wariant (GTX 1060 i 16 GB RAM) to 19 tysięcy złotych. Cóż, nie jest to sprzęt dla Kowalskiego, a jeśli już, to dla Kowalskiego z grubym portfelem, który koniecznie chce być posiadaczem wyjątkowego sprzętu. Generalnie jest to rozwiązanie dla firm, a ja absolutnie nie miałbym nic przeciwko, żeby moja firma udostępniła mi taki sprzęt do pracy.
Ocena wstępna Microsoft Surface Studio 2:
- jakość wykonania
- doskonały ekran Pixel Sense o rozdzielczości 4500 x 3000 (Gorilla Glass)
- ekran jest pochylany i dotykowy
- genialny zawias Zero Gravity
- pióro, klawiatura i myszka w zestawie
- możliwość podłączenia zewnętrznych ekranów
- moduł szyfrowania TPM 2.0
- kamerka z systemem Windows Hello i rozpoznawaniem twarzy
- wbudowane głośniki 2.1 Dolby Audio Premium
- świetnie się "dogaduje" z Microsoft Surface Dial
- brak Microsoft Surface Dial w zestawie (trzeba go dokupić oddzielnie)
- procesor i układ graficzny poprzedniej generacji
- USB w wersji 3.0/3.1 Gen1
- wysoka cena