Jakiś czas temu Microsoft obiecywał, iż bardziej zadba o graczy korzystających z komputerów. Nieco później pojawiły się zapewnienia, iż konferencja producenta na targach E3 stała będzie pod znakiem gier, również tych na PC. Jesteśmy już po imprezie w Los Angeles i wiemy, że niewiele z tego wyszło.
Owszem, gigant z Redmond przygotował prezentacje kilku gier, ale wszystkie miały za cel promowanie konsoli Xbox One. O PC wspominano jedynie sporadycznie, ale o jakichkolwiek konkretach mowy nie było. Dlaczego?
Odpowiedzi na to pytanie udzielić postanowił Phil Spencer. Jego zdaniem, E3 to impreza typowo konsolowa, na której zapowiadanie nowości dla PC nie byłoby szczególnie pasjonujące.
"Jestem szefem gier w Microsoft. Moim zadaniem jest przygotowanie strategii, ustalenie priorytetów wewnątrz firmy. Myślę, że w wielu aspektach można stwierdzić, że sytuacja gier na Windows nigdy nie była tak dobra, zwłaszcza pod względem dużych marek. League of Legends, World of Tanks to produkcje, które stawiają nieco w cieniu nasze dokonania na rynku konsolowym. Wszystko dzieje się na PC. E3 to pokaz detaliczny. To pokaz dla konsolowców, więc nie uważam, by było to właściwe miejsce dla nas, aby mówić o systemie Windows, ale system Windows i gry na ten system są kluczem do sukcesu firmy Microsoft."
Czekamy zatem na to, aż Microsoft znajdzie odpowiednie miejsce i zdecyduje się zapowiedzieć coś nowego na PC, skoro wcześniej takie obietnice składał.
Źródło: polygon