Premiera systemu Windows 8 coraz bliżej, ale już teraz budzi on spore kontrowersje. Sporo użytkowników otwarcie mówi o tym, że nie zamierza z niego korzystać, a do krytyki Microsoftu przyłączają się coraz bardziej znane osoby z branży komputerowej.Ostatnio sporego szumu narobiła wypowiedź Gabe'a Newella. W newsie Windows 8 według Gabe Newella jest katastrofą i zagrożeniem - stawia on na system Linux mogliście przeczytać o tym co sądzi on zarówno o nowym systemie, jak i o obecnej polityce Microsoftu.Szef firmy Valve użył dość mocnych słów, ale jak się okazało sporej części obserwatorów bardzo się one spodobały. Wśród nich znaleźli się nie tylko zwykli użytkownicy, ale też bardziej znane osoby z branży, m.in. Rob Pardo, jeden z wiceprezesów Blizzard Entertainment.Pochwalił on mocne słowa Newella i nie omieszkał także dorzucić czegoś od siebie. Blizzard również nie jest zachwycony z nadchodzącej nowej wersji Windowsa, który "nie jest niczym niesamowitym", choć akurat tym razem zabrakło argumentów na potwierdzenie takiego stanowiska.Bardzo ciekawe jak coraz ostrzejsza krytyka wpłynie na sprzedaż nowego systemu Microsoftu. Myślicie, że może mieć na to jakikolwiek wpływ? Więcej o Windows 8: Windows 8 według Gabe Newella jest katastrofą i zagrożeniem - stawia on na system Linux Windows 8: w komputerach kupionych od czerwca do lutego zaktualizujesz system za 69 zł Microsoft Windows 8: uaktualnienia będą dołączane do kupowanych komputerów Windows 8 Media Center: za centrum multimedialne trzeba będzie zapłacić Windows 8: zarządzenie pamięcią RAM w aplikacjach Metro
Windows 8: Blizzard krytykuje nowy system operacyjny Microsoftu - kto następny?
Kafelki pod ostrzałem