Monolith Productions zapowiedziało pod koniec zeszłego roku bardzo ciekawą produkcję - Middle-earth: Shadow of Mordor. Wygląda na to, że będzie to projekt na tyle rozbudowany, że ze wszystkim nie poradzą sobie słabsze platformy sprzętowe.
Gra określana jest mianem RPG w uniwersum Śródziemia, a sami twórcy obiecują nie tylko świetny klimat i duży otwarty świat, ale również kilka nowości, które sprawić mają, że rozgrywka będzie trudniejsza, ale tym samym bardziej wciągająca.
Na pierwszy plan wysuwa się tutaj system Nemesis, dzięki któremu każdy przeciwnik stanowić będzie naprawdę duże wyzwanie. W sytuacji, w której nie zginie on w starciu z graczem powróci zdecydowanie groźniejszy. Będzie bowiem nie tylko silniejszy, ale dodatkowo pamiętać ma przebieg starcia i wykorzystywać to w kolejnym pojedynku przeciwko graczowi.
Brzmi i wygląda (chociaż materiał wideo pochodzi z wczesnej wersji gry) to obiecująco, ale niestety nie każdy będzie mógł cieszyć się z tego rozwiązania. W dość mocno okrojonej wersji pojawi się ono na konsolach PlayStation 3 i Xbox 360.
"Jesteśmy skoncentrowani na PS4 i Xbox One. Skupiamy się na platformach nowej generacji, a następnie staramy się robić wszystko co możemy, aby uzyskać jak najwięcej na starszych konsolach. Jesteśmy prawie pewni, że większość elementów będzie bardzo podobna: walka, skradanie się, podstawowe sterowanie powinny być takie same na wszystkich platformach. Inaczej będzie jednak w kwestii systemu Nemesis. Historia będzie taka sama, gameplay również, ale Nemesis jest tak ogromny pod względem treści, obliczeń i AI, że musimy wykorzystać jego wszelkie możliwości jak najlepiej."
Szkoda, że Nemesis pojawi się na PlayStation 3 i Xbox 360 w ograniczonej wersji, bo system ten naprawdę może uczynić rozgrywkę dużo ciekawszą. Przypomnijmy jeszcze, iż Middle-earth: Shadow of Mordor zadebiutuje najprawdopodobniej w tym roku, a prócz wersji na wspomniane 4 konsole pojawi się również ta na PC.
Źródło: polygon, gameinformer, youtube