Pierwszy miliard Seagate'a zaczął się od dysku oznaczonego jako ST506, produkowanego jeszcze w standardzie 5.25 cala. Oferował on „przerażającą” przestrzeń dyskową równą 5MB i pojawił się na rynku w roku 1979. Do komunikacji z resztą komputera używał on interfejsu SA1000 firmy Shugart Associates. Koszt tego „cacka” wynosił wówczas 1500$ co daje 300$ za megabajt. Przypomnijmy, że w '79 ów 1500 dolarów było jeszcze bardziej zaporowe dla przeciętnego fana komputerów osobistych niż dzisiaj. Produkowane obecnie dyski 1TB to wydatek rzędu 0.0002 dolara za 1MB.
Producent liczy, że w przeciągu najbliższych 5 lat uda mu się wprowadzić na rynek drugi miliard dysków twardy. Dane te podaje sugerując się aktualnym trendem jaki panuje na rynku dysków. W chwili obecnej firma dostarcza ponad 111 tysięcy terabajtów przestrzeni dyskowej każdego dnia. Oznacza to, że co sekundę wytwarzana jest wolna powierzchnia dla kolejnego 1 terabajta danych.
Przedstawiciel firmy poinformował, że w przeciągu ostatnich 25 lat udało się m.in. zdecydowanie obniżyć awaryjność dysków, wprowadzić sprzętową korekcję błędów podczas zapisu i odczytu danych. Przypomnijmy, że pierwsze dyski nie dysponowały tego typu rozwiązaniem i konieczne było stosowanie rozwiązań programowych.