Przyszłość samochodów elektrycznych według ministra: „To nie ma żadnego sensu”

Zakaz rejestracji samochodów spalinowych, który ma zostać wprowadzony już w 2035 roku „nie ma żadnego sensu”. Tak przynajmniej twierdzi jeden z przeciwników elektryków, minister transportu we włoskim rządzie, Matteo Salvini. Czy to może zmienić plany UE?

Image
Norbert Garbarek

Zakaz rejestracji samochodów spalinowych w Europie ma zacząć obowiązywać już od 2035 roku.Wicepremier Włoch, Matteo Salvini - i jednocześnie minister transportu nie widzi przyszłości w elektrykach i twierdzi, że nie mają one sensu.W Europie pojawia się coraz więcej głosów, które sugerują, by temat zakazu rejestracji aut spalinowych traktować z większą ostrożnością.Wraz z elektryfikacją Europy konieczne jest rozbudowanie w niej odpowiedniej infrastruktury.

Od 2035 roku zarejestrujemy tylko samochód elektryczny

Tak przynajmniej wynika z planów realizowanych przez Unię Europejską, która dzięki zeszłorocznemu szczytowi klimatycznemu ma jasny sygnał mówiący o tym, że Europa chce samochodów elektrycznych. Dowodzi temu deklaracja złożona przez ponad 100 krajów i organizacji.

W opozycji stoją natomiast przeciwnicy zakazu rejestracji samochodów elektrycznych. Jeszcze w minionym październiku Jens Gieseke, członek Europejskiej Partii Ludowej zarzucał, że w przyszłości „czeka nas efekt Havany”. Według jego wizji, na europejskich ulicach będzie poruszać się szereg starych i niebezpiecznych samochodów.

Przeciwnikiem elektryków jest także włoski minister transportu

Krytycznie na temat zakazu rejestracji samochodów spalinowych wypowiedział się w ostatnim czasie Matteo Salvini - minister transportu we Włoszech. „Zakaz nie ma żadnego sensu. Ani ekonomicznego, ani ekologicznego”.

Salvini krytykuje również plan wprowadzenia norm Euro7 do 2025 roku, które mają zmniejszyć zanieczyszczenia oddawane do otoczenia o kolejne 25%. Podobnego zdania jest zresztą dyrektor generalny koncernu Stellantis, Carol Tavares, zdaniem którego taki krok opóźni przejście producentów na wyłącznie elektryczne napędy.

Wokół zakazu pojawia się coraz więcej słów sprzeciwu i obaw

Do granicznej daty wprowadzenia zakazu rejestracji tzw. spalinówek przez UE zostało jeszcze niewiele ponad 10 lat, a głosów sugerujących jego opóźnienie pojawia się coraz więcej.

Jeszcze z początkiem 2022 roku powstała koalicja Włoch, Bułgarii, Portugalii, Rumunii oraz Słowacji, które ubiegały się o przesunięcie daty wyłączającej z rynku samochody spalinowe przynajmniej do 2040 roku.

Z kolei Thomas Schafer, dyrektor generalny VW AG zwraca uwagę na inny problem. Chodzi o opłacalność produkcji baterii do samochodów elektrycznych, która z uwagi na sankcje nakładane na Rosję istotnie spada, a w nadchodzących miesiącach może się okazać, że produkcja w Europie jest nierentowna.

Czy zatem kolejne lata zmienią plany UE dotyczącej elektryfikację kontynentu? Dajcie znać, co sądzicie na ten temat w komentarzach.

Źródło: CarScoops

Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY