Podstawowe funkcje
Nie da się ukryć, że klasyczne nawigacje samochodowe w postaci odrębnych urządzeń nie mają lekkiego życia. Obecnie dużym zainteresowaniem cieszą się mapy w postaci aplikacji instalowanej na smartfonie. Często oferują one zbliżoną, a nawet większą funkcjonalność niż ich klasyczne odpowiedniki, a przy tym są relatywnie tanie (a nawet zupełnie darmowe).
Czy tradycyjne nawigacje są bez szans?
Na początek zastanówmy się czego tak naprawdę oczekujemy od nawigacji? Z pewnością powinna precyzyjnie lokalizować samochód, oferować aktualne mapy, prowadzenie głosowe w języku polskim, dotykowy wyświetlacz z matową powłoką i odpowiednią ilość pamięci dla mapy całej Europy (przynajmniej). Dla wielu osób bardzo istotne są też informacje o korkach i innych utrudnieniach w ruchu drogowym oraz ostrzeżenia o fotoradarach.
Wszystkie wymienione wyżej cechy znajdziemy w opisywanej nawigacji Mio Spirit 7550 LM. Nie otrzymujemy tutaj co prawda łączności komórkowej, więc nie możemy liczyć na aktualizację map w czasie rzeczywistym (tak jak w smartfonie). Może to wzbudzać pewną niechęć, ale widać również pozytywne strony.
Mapy offline, ale z aktualnymi korkami
Po pierwsze wszystkie mapy działają w permanentnym trybie offline, czyli bez konieczności łączenia się z internetem. Jeśli wyjeżdżamy za granicę nie musimy martwić się o koszty roamingu danych (a te wciąż są wysokie). Dłuższa wycieczka po Europie nie spowoduje naliczenia żadnych bliżej nieokreślonych opłat.
Po drugie w czasie jazdy będziemy otrzymywali powiadomienia o miejscach spowolnionego ruchu drogowego lub ewentualnych utrudnieniach na trasie. Nawigacja Mio odbiera sygnał radiowy z powszechnie używanego w Europie systemu TMC (Traffic Message Channel) oraz rozszerzonego TMC+. W Polsce sygnał nadawany jest głównie przez duże, ogólnokrajowe stacje, takie jak RMF FM lub Radio ZET z wyróżnieniem kilku stref, dzięki czemu informacje z danego regionu trafiają do odpowiedniej grupy kierowców. Karta SIM nie jest do tego potrzebna.
Systemy IQ Routes i LearnMe Pro wspomagają nawigację. Dzięki nim Mio Spirit uczy się stylu jazdy kierowcy oraz odczytuje historyczne dane o miejscach najczęstszego występowania korków. Uzupełnia te dane o bardziej aktualne informacje z TMC i podpowiada kierowcy najbardziej optymalną trasę.
Aktualizacje map odbywają się po podłączeniu nawigacji do komputera przez USB. Pamięć wbudowana jest wystarczająco duża - po pobraniu map i fotoradarów dla całej Europy miałem jeszcze 1,1 GB wolnej przestrzeni. Do przechowywania map można wykorzystywać też kartę microSD umieszczaną w szczelinie na lewej krawędzi obudowy. Wtedy nie musimy się martwić o pamięć nawet gdy podróżujemy po Ameryce, Rosji czy Australii.
Baza fotoradarów w modelu testowym jest aktywna przez pierwsze 3 miesiące. Później można (ale nie trzeba) wykupić subskrypcję aktualizacji (na 1 rok lub 3 lata).
Darmowe aktualizacje
Mapy tworzone przez Tele Atlas i aktualizowane średnio co kwartał (niezależnie od fotoradarów, punktów POI itp.). Najważniejsza jest jednak informacja, że po zakupie Mio Spirit 7550 LM mamy pewność otrzymania bezpłatnych aktualizacji przez cały czas eksploatacji urządzenia. Jest to jedna z największych zalet opisywanego sprzętu.
Idealny do ciężarówek
Wielu kierowców samochodów ciężarowych nie używa nawigacji w smartfonie, lecz woli klasyczny układ: telefon + nawigacja. Być może jednym z powodów jest to, że taką nawigację można śmiało zostawić w kabinie nie obawiając się o wybicie szyby i jej kradzież, w przeciwieństwie do smartfona, który kosztuje nawet kilkukrotnie więcej. Nawigacja może być ciągle podłączona do ładowania i nie trzeba jej demontować.
Mio Spirit 7550 LM spisze się tutaj idealnie dzięki przydatnemu trybowi ciężarowemu, który pozwala skonfigurować parametry wozu/zestawu, a następnie wyznaczyć trasę, która pozwoli mu przejechać (np. ominąć zbyt niskie wiadukty lub drogi wykluczone z ruchu pojazdów ciężarowych). Nieco więcej o tym piszę na następnej stronie artykułu.
W mojej wersji testowej tryb ciężarowy jest aktywny przez pierwszy miesiąc. Później należy przedłużyć licencję na niego (płatne dodatkowo).
Tunel mu niestraszny
Jeśli jeździmy trochę po Europie z pewnością trafimy od czasu do czasu na tunel. Niektóre z nich są bardzo długie i pod ziemią dzielą się rozjazdy. W takich sytuacjach tracimy zasięg sygnału GPS. Mio Spirit poradzi sobie z tym dzięki funkcji obliczania i symulowania ruchu pojazdu na wyznaczonej trasie. Nawet w tunelu powiadomi o zbliżającym się zjeździe lub ograniczeniu prędkości.
Poza tym…
Włączyć możemy też tryb wycieczek pieszych, funkcję odnajdowania samochodu (np. na dużym parkingu), asystenta pasa ruchu oraz wypożyczalnię map, która pozwoli skorzystać z ich pełnej funkcjonalności przez krótszy okres i za mniejsze pieniądze.
Na kolejnych stronach zapoznasz się z jakością obudowy, działaniem i wyglądem interfejsu, czasem pracy na baterii
Obudowa, specyfikacja
Nawigacja waży 161 g wraz z wsuniętym w obudowę piórkiem (lub jak kto woli - rysikiem). Obudowa w większości jest plastikowa, półmatowa i wystarczająco odporna na typowe zarysowania. Powinna wytrzymać wrzucanie do schowka. Przy okazji o
Wyświetlacz oporowy ma plastikową, matową powłokę ochronną i otoczony jest aluminiową ramką o nieco mniejszej odporności na zarysowania niż plastik. W części przedniej widać też otwór mikrofonu i diodę informującą o stopniu naładowania baterii.
W Mio Spirit 7550 LM użyto wyświetlacza TN, czyli bardzo prostego i taniego LCD'ka. Niestety kąty widzenia w pionie są słabe, a moc podświetlenia LED jest trochę zbyt niska. W bardzo jasny, słoneczny dzień nawet matowa warstwa na wyświetlaczu niewiele pomaga. Obraz jest czytelny wewnątrz samochodu, ale zdecydowanie zbyt mało kontrastowy. Plusem jest chociaż to, że w poziomie kąty widzenia są lepsze.
Tył nie musi być urodziwy, w końcu kierowca nie będzie go oglądał zbyt często. Widać tutaj dość duży otwór głośnika i maleńki, schowany przycisk Reset (przywracanie ustawień fabrycznych). Moc dźwięku jest dość wysoka, ale przy najwyższych poziomach jakość nie rzuca na kolana (głośnik potrafi trzeszczeć).
Lewa krawędź ma wbudowane wyjście słuchawkowe (mini jack 3,5 mm), slot dla kart pamięci microSD oraz port mini USB do ładowania baterii i komunikacji z komputerem. Moim zdaniem lepszy byłby port micro USB, który pozwalałby na używanie tego samego przewodu, co w smartfonie. Z drugiej jednak strony wtyk „mini” jest grubszy i mocniejszy, przez co może on lepiej wytrzymać trudy eksploatacji.
Z prawej krawędzi wysunąć możemy małe, teleskopowe piórko którym można obsługiwać wyświetlacz. W praktyce korzystałem z niego bardzo rzadko - wygodniejsza jest obsługa palcem, choć ekran jest wtedy zdecydowanie bardziej umazany.
Na dolnej krawędzi znajdziemy dwie szczeliny do uchwytu samochodowego. Jeszcze jedną umieszczono na krawędzi górnej obok przycisku zasilania i blokady ekranu.
W zestawie znalazłem też uchwyt samochodowy z przyssawką oraz ładowarkę samochodową (12V). Kabla mini USB nie było, a szkoda. Polecam dokupić go by móc w domu naładować baterię nawigacji z portu USB w komputerze.
Podstawowa specyfikacja:
| Wymiary (sz/wy/gł) | 135 x 86 z 13 mm |
| Waga | 161 g |
| Odbiornik GPS | Skyworks SE4150L |
| Procesor | Mstar 800 MHz |
| Wyświetlacz | 5 cali, 480x272 px, TFT LCD (TN), dotykowy (oporowy) |
| Pamięć wbudowana | 4 GB |
| Miejsce dla karty pamięci | TAK (microSD) |
Funkcje - ciąg dalszy
W Mio Spirit 7550 LM mamy do czynienia z wyświetlaczem oporowym, bez wsparcia dla gestów dwoma lub trzema palcami. Dlatego czynności takie jak przybliżanie/oddalanie mapy trzeba wykonywać za pomocą odpowiednich przycisków na ekranie.
Interfejs i podstawowe funkcje
Jeśli używaliście wcześniej nawigacji samochodowej Mio, to poczujecie się jak w domu. W najnowszym modelu Spirit 7550 LM system wygląda niemal identycznie i podobny jest również schemat obsługi.
Z jednej strony to dobrze. W końcu znaczna część ludzi to wzrokowcy, którzy lubią gdy dany przycisk znajduje się w podobnym miejscu oraz ma taki sam kształt i kolor. Z drugiej jednak strony uważam, że interfejs wygląda nieco archaicznie - pierwsza lepsza osoba wykonałaby go w Photoshopie w 5 minut. Najważniejsze jednak, że jest przejrzysty i czytelny.
W menu głównym standardowo widoczne są dwa duże przyciski z najczęściej używanymi opcjami - wyszukiwaniem adresu oraz podglądem mapy. Pod nimi umieszczono cztery mniejsze: moje miejsca, ustawienia, szukaj i przejście do kolejnych funkcji.
Wśród nich znajdziemy:
- podgląd ruchu drogowego (korki, roboty drogowe itp.)
- planowanie trasy (wraz z punktami pośrednimi)
- symulację trasy (przydatne jeśli chcemy zapoznać się z całym jej przebiegiem jeszcze przed wyjazdem)
- przechwytywanie obecnego miejsca (można np. zaznaczyć pozycję samochodu w lesie, w mieście lub na dużym parkingu by łatwo do niego wrócić)
- tryb ciężarowy (trasa optymalna dla ciężarówki)
- moja pozycja (aktualne położenie samochodu)
- w pobliżu (stacje benzynowe, restauracje, parkingi itp.)
Określanie punktu docelowego
Aby tego dokonać wybieramy opcję „Znajdź” na ekranie głównym.
Cel podróży wyszukać możemy za pomocą:
- słów kluczowych (wpisujemy na przykład „zamek czocha”, a nawigacja wyszuka odpowiednich miejsc w promieniu kilkuset, a nawet kilku tysięcy kilometrów od samochodu)
- adresu (podajemy miasto, ulicę, numer)
- miasto/obszar (wpisujemy tylko nazwę miejscowości)
- współrzędne (ręcznie wpisujemy szerokość i długość geograficzną punktu docelowego)
- kod pocztowy
- skrzyżowanie (podajemy miasto, a następnie dwie nazwy krzyżujących się ulic)
- interesujące punkty POI (w pobliżu, w mieście, blisko celu, na trasie równoległej)
- ostatnie lokalizacje (historia ostatnich wyszukań)
Mapa
Do jakości map nie mam większych zastrzeżeń. Są bardzo przejrzyste i dość precyzyjne. Sytuacja nie wygląda jednak idealnie. Przede wszystkim brakuje mi konturów budynków wraz z numerami mieszkań. Ponadto ilość punktów POI na mapie Polski powinna być większa. Na szczęście możemy zaimportować własne za pośrednictwem programu MioMore Dosktop.
Wyświetlacz LCD jest duży, ale jego rozdzielczość jest relatywnie niska (przynajmniej w porównaniu do większości współczesnych smartfonów). Obraz mimo to jest czytelny, gdyż czcionki mają odpowiednią wielkość i krój. Pola znaków na klawiaturze dotykowej oraz przyciski w interfejsie też są duże.
Mapa może być oczywiście wyświetlana w dwóch widokach: 3D i 2D oraz dwóch trybach: dziennym i nocnym. Oprócz tego dostępny jest też tryb automatyczny, który sam zmieni mapę dzienną na nocną i odwrotnie. Możemy również wybrać motyw kolorystyczny.
Na mapie naniesione są dodatkowe informacje, takie jak kierunek jazdy, dystans, nazwa ulicy na której jesteśmy i w którą skręcamy, aktualna prędkość samochodu, ograniczenie prędkości na danej drodze, odległość do punktu, czas do punktu, czas (aktualny i szacowany czas dotarcia do punktu) oraz oczywiście pozycja samochodu na trasie.
Ustawienia
W ustawieniach znajdziemy m.in. regulację jasności podświetlenia oddzielnie dla trybu dziennego i nocnego.
Pod pozycją „Bezpieczeństwo” aktywować możemy przede wszystkim wyświetlanie ograniczeń prędkości oraz alerty ostrzegające o jej przekroczeniu, fotoradarach i niebezpiecznych miejscach na trasie.
Jedną z podstawowych rzeczy jest prawidłowe ustawianie opcji trasy. Na przykład jeśli pokonujemy długi dystans między miastami i chcemy jechać głównie drogami ekspresowymi oraz autostradami możemy włączyć trasę najszybszą. W pozostałych przypadkach mamy do wyboru trasę najkrótszą (może prowadzić niekiedy drogami gruntowymi), najłatwiejszą oraz ekonomiczną.
Poza tym możemy zdefiniować typy dróg, które chcemy omijać. Na przykład jeśli nie chcemy płacić za autostrady i inne odcinki płatne zaznaczamy opcję „próbuj unikać (ostrzegaj)” przy nich.
Przypomnę, że nawigacja Mio nie za każdym razem musi wyznaczyć identyczną trasę. Urządzenie bierze też pod uwagę historyczne dane o miejscach najczęstszego występowania korków, zgromadzone od milionów kierowców (IQ Routes), a funkcja LearnMe Pro monitoruje styl jazdy kierowcy i w odpowiedni sposób dostosowuje trasę do niego. Ponadto jeśli Mio jest w zasięgu nadawania danych TMC (Traffic Message Channel), to będzie dodatkowo informowało o korkach i innych utrudnieniach, które mogą mieć wpływ na zmianę trasy.
Plan trasy
Najprostszą metodą na wyznaczenie pojedynczego celu podróży jest skorzystanie z opcji szukaj i wprowadzenie np. adresu lub kodu pocztowego. Jeśli jednak chcemy zaplanować całą trasę lepiej jest skorzystać z funkcji „Plan trasy”.
W tym miejscu wybieramy opcję „Utwórz nową wycieczkę” a następnie dodajemy wszystkie punkty, przez które chcemy jechać. W ten sposób możemy zwiedzić całą Europę.
Po dotknięciu obszaru mapy wyświetli się podręczne menu, które pozwoli dołożyć kolejny punkt pośredni, zmienić trasę, dostosować opcje trasy lub np. anulować dalszą podróż.
Prowadzenie głosowe jest zrozumiałe, choć w języku polskim głos brzmi nieco sztucznie. Przed zakrętami wypowiadana jest nazwa ulicy na którą będziemy wjeżdżać oraz ogólny kierunek tej trasy (np. Wrocław). Ta ostatnia funkcja bywa nieco myląca, zwłaszcza, gdy lawirujemy samochodem w dużym mieście, ale przydaje się poza miastem.
Jedziesz ciężarówką?
To dla Spirita 7550 LM żaden problem. Włączamy tryb ciężarówki i wprowadzamy jej dane: ciężar całkowity, maksymalny nacisk na oś, całkowita długość, maksymalna szerokość i wysokość. Następnie w czasie wyznaczania trasy nawigacja weźmie pod uwagę tylko te drogi, które dopuszczają ruch takich pojazdów. Na przykład jeśli na danym odcinku jest zbyt niski wiadukt, to zostanie wyznaczony objazd.
Pamiętać należy jednak, że wyznaczanie takich tras odbywa się na podstawie informacji oficjalnych. Jeśli na drodze zostały wprowadzone zmiany, ale nie zostały zgłoszone lub zaktualizowane, to nie zostaną one uwzględnione i przejazd będzie niemożliwy. Zawsze ostateczną decyzję i tak musi podjąć człowiek (kierowca pojazdu).
Do synchronizacji z komputerem oraz aktualizacji map i fotoradarów służy program MioMore Desktop 7.5. Możemy za jego pośrednictwem kupić też dodatkowe funkcje ze sklepu Mio E-shop. Dość wygodne jest planowanie trasy przejazdu z poziomu komputera PC oraz i importowanie zapisanej wcześniej listy punktów POI z pliku „.csv”.
Czas pracy, szybkość działania, podsumowanie
Nawigacja Mio Spirit 7550 LM na co dzień spisywała się dość dobrze pod względem jakości i szybkości działania. Miała jednak pewną wadę, której nie mogłem jej wybaczyć.
Typowy czas pracy na baterii: 1,5 godziny
1,5 godziny? Przyznaję, że jest to wynik znacznie gorszy od oczekiwanego. Oczywiście teoretycznie można napisać, że producent dołącza do zestawu ładowarkę samochodową, dzięki której nawigacja nie rozładuje się przez całą podróż.
Problem jednak w tym, że znam wielu kierowców (zresztą sam się do nich zaliczam), którzy nie lubią luźnych kabli zwisających na konsoli centralnej i plączących się wokół dźwigni zmiany biegów. Dlatego czas pracy na baterii jest dla mnie wyjątkowo ważny w przypadku nawigacji, obojętnie czy jest to smartfon, czy klasyczna nawigacja, taka jak Mio Spirit. W przypadku tego urządzenia jestem zawiedziony.
Szybkość wyznaczania tras
Czułość odbiornika GPS jest bardzo dobra. Wewnątrz budynku, około 2 m od najbliższego okna urządzenie precyzyjnie ustaliło lokalizację. Sprawdźmy zatem jak sprawnie radzi sobie Mio z uruchamianiem map i wyznaczaniem długiej trasy.
Czas wyznaczania trasy Poznań-Rzeszów: 8 s - Czas wyznaczania wszystkich typów tras Poznań-Rzeszów: 37 s
Czas generowania pojedynczej trasy odnosi się do drogi najszybszej, a generowanie wszystkich typów obejmowało trasę najszybszą, najkrótszą, najłatwiejszą i ekonomiczną.
Podsumujmy…
Mio Spirit 7550 LM należy do najnowszej serii nawigacji tego producenta. Ceny urządzeń 5-calowych będą rozpoczynały się od 549 zł. Testowany model 7550 LM leży pośrodku między 7500, a 7670 i został wyceniony na 649 zł.
Tak i nie
Czy polecam nawigację Mio osobom korzystającym z map na smartfonie? Odpowiedź brzmi: i tak i nie. Jeśli nie podróżujecie zbyt dużo samochodem, albo pokonujecie nim krótkie dystanse, to moim zdaniem wystarczy Wam darmowa nawigacja Google Maps lub HERE Maps. Tym bardziej, że obie mogą działać w trybie offline.
Ponadto, gdy już dysponujemy smartfonem nie musimy kupować dodatkowego sprzętu, lecz wystarczy samo oprogramowanie. Wybór takich aplikacji jest duży, szczególnie dla systemu Android oraz iOS. Jeśli używamy nawigacji rzadko, to za kilka-kilkanaście złotych możemy kupić licencję krótkoterminową (np. na kilkudniowy wypad nad morze i z powrotem). Mapy online są też częściej aktualizowane.
Idealnie jednak nie jest. Komfortowe korzystanie z map online na smartfonie wymaga stałego połączenia z internetem. Długa wycieczka po Europie może więc wiązać się z dużymi kosztami roamingu danych przez sieć 3G/4G.
Poza tym część osób nie lubi korzystać z nawigacji na smartfonach. Powody są różne - za słaby sprzęt, niezadowolenie z jakości nawigacji, zbyt słaby sygnał GPS, błędy w działaniu odbiornika GPS lub po prostu niechęć do zużywania baterii w smartfonie.
Wielu kierowców preferuje zestaw telefon plus oddzielna nawigacja. W przypadku Mio Spirit 7550 LM mapy całej Europy zapisane są w pamięci urządzenia i nie wymagają żadnej łączności z internetem. Można je aktualizować np. za pomocą komputera PC i dokładać bazę fotoradarów oraz kolejne mapy jeśli będziemy wyjeżdżać na inny kontynent.
Do najważniejszych funkcji zaliczam tryb dla samochodów ciężarowych, który pozwoli ich kierowcom omijać odcinki przez które ich pojazd nie przejedzie (np. ze względu na zbyt niski wiadukt). Mapy są przejrzyste, trasy generują się dość szybko, a w czasie ich wyznaczania brane są pod uwagę informacje o korkach i innych utrudnieniach (w zasięgu TMC) oraz dane historyczne dzięki funkcji IQ Routes.
Aktualizacja za darmo
Dużą zaletą jest bezpłatna aktualizacja map Europy przez cały okres używania sprzętu. Przy czym producent zaznacza, że mogą być one aktualizowane cztery razy w ciągu roku. Baza fotoradarów udostępniona została na 3 miesiące, natomiast tryb dla samochodów ciężarowych na miesiąc.
W porównaniu do nawigacji wbudowanych w systemy multimedialne samochodów oferta Mio jest po prostu tania. Za taki zintegrowany system producenci aut życzą sobie nawet kilka lub kilkanaście tysięcy złotych, a potem dodatkowo kilka stówek za aktualizację map. Za Mio płacimy 649 zł, a aktualizację dostajemy gratis.
Spirit 7550 LM w czasie codziennej eksploatacji spisywał się dobrze, choć przyznam, że denerwowała mnie konieczność jazdy z podpiętym kablem od zasilania. Bateria w czasie testów wystarczała na ok. 1,5 godziny jazdy, co wystarczało w mieście, ale z pewnością nie na dłuższych trasach.
Brak łączności Bluetooth, wejścia AV i możliwości podłączenia kamerki (do parkowania tyłem) nie jest tutaj problemem - funkcje te ma model Spirit 7670 LM. Jeśli z kolei potrzebujecie nawigacji z wideorejestratorem, to zwróćcie uwagę na model Mio Combo 5207 LM.
Opinia końcowa:
- mapy offline Europy (zerowy koszt roamingu);
- darmowa aktualizacja map;
- tańsza eksploatacja w porównaniu do nawigacji wbudowanych w samochody;
- pobieranie informacji o ruchu drogowym przez TMC;
- wysoka dokładność map Tele Atlas;
- użyteczny tryb dla kierowców ciężarówek (Truck);
- krótki czas pracy na baterii;
- jasność wyświetlacza powinna być wyższa;