Pierwsze wrażenia, wygląd i wykonanie
Mionix to firma, która jeszcze niedawno była nieco egzotyczna dla polskich graczy. Obecnie Szwedzi pracują nad tym, by wyrobić sobie jak najlepszą renomę i przekonać grającą społeczność do swoich produktów, czego dowodem jest myszka NAOS 8200 – laserowa myszka adresowana do tych wymagających możliwie najlepszych osiągów i wygody. Sprawdźmy, co do zaoferowania ma Mionix NAOS 8200 i czym może przekonać do siebie konsumentów, którzy na rynku myszek gamingowych mają w czym wybierać.
Mionix NAOS 8200, czyli estetyka przede wszystkim
Mysz szwedzkiego producenta jest niesamowicie ładna. Co tu dużo mówić, pod względem designu jest to mistrzostwo świata, gdyż połączenie materiałów bardzo dobrej jakości i estetycznego wzornictwa dało rewelacyjny efekt. Cała mysz jest matowo-czarna, dość płaska i przystosowana przez to, by obejmować ją całą dłonią. Nawet przyciski funkcyjne są ładne, choć szkoda, że dwa spośród nich wykonane są ze świecącego plastiku, a dwa są matowe. Rozwiązanie trochę bez sensu.
Jedynym ozdobnikiem w Mionix NAOS 8200 jest podświetlane logo producenta na grzbiecie. To wszystko. I bardzo dobrze, bowiem wygląd myszy broni się sam. Jeśli zaś chodzi o rozwiązania praktyczne, myszka ma świetny, długi przewód w oplocie, który zakończony jest ciężarkiem i pozłacaną wtyczką USB. Jeśli zaś zajrzymy po spód urządzenia, znajdziemy tam cztery odpowiednio rozmieszczone ślizgacze.
Specyfikacja techniczna:
- Typ myszki: laserowa
- Sensor: Avago 9800
- Rozdzielczość pracy: do 8200 DPI
- Liczba programowalnych przycisków: 7 (x 5 profili)
- Szybkość raportowania: do 1000 Hz
- Czas reakcji: 1 ms
- Ciężarki: nie
- Komunikacja: przewodowa, USB - pozłacane
- Długość przewodu: 2 m
- Podświetlenie: tak
Mionix NAOS 8200 prezentuje się okazale, zarówno pod względem wizualnym, jak i technicznym. Laserowy sensor Avago 9800 o rozdzielczości 8200 DPI to uznana jakość, 32-bitowy procesor odpowiada za odpowiednio szybką reakcję urządzenia, a 128 kB wbudowanej pamięci pozwala na zapisywanie predefiniowanych przez użytkownika ustawień – do pięciu profili włącznie. Dodając do tego częstotliwość raportowania sięgającą 1000 Hz i czas reakcji na poziomie 1 ms otrzymamy mysz, która ma przede wszystkim szybko odczytywać nasze reakcje.
Głównym minusem, jaki możemy znaleźć w specyfikacji już po pobieżnym rzuceniu na nią okiem, jest brak ciężarków. Niestety, producent nie zdecydował się na ich uwzględnienie, w związku z czym niczym tej 99-gramowej myszy nie dociążymy. Szkoda, gdyż całokształt prezentuje się bardzo dobrze, a możliwość regulacji wagi gryzonia byłaby jedynie zaletą. Rozmiar urządzenia jest w normie i mysz mierzy w okolicach 13 cm długości, ma 4 cm w najszerszym miejscu oraz niecałe 4 cm w najwyższym miejscu. Co ważne, model NAOS 8200 wyposażono w przełączniki OMRON, zatem możemy być spokojni o żywotność przycisków.
Jak widać, 1000 Hz mysz osiąga bez większej zadyszki
Jakość wykonania to ekstraklasa
Wiemy już, że wizualnie Mionix NAOS 8200 prezentuje się świetnie. Podobnie wygląda sprawa pod względem wykończenia i użytych materiałów. Myszka wykonana jest doskonale! Ani myśli skrzypnąć czy wydać jakikolwiek niekontrolowany dźwięk – poza donośnym klikaniem przycisków. Gumowane i bardzo przyjemne w dotyku wykończenie oraz gruby choć elastyczny przewód dają wrażenie solidności. I o to chodzi!
W tym miejscu napisać można jeszcze coś o tym, co znajdziemy w pudełku. Z drugiej jednak strony, cóż… tę kwestię można pominąć, gdyż pudełko, choć bardzo ładne i solidne, nie kryje w sobie nic poza myszką i kartką, na której znalazło się kilka lakonicznych i w zasadzie nieistotnych informacji. Niby trochę szkoda, ale cóż, w końcu jest to myszka, a nie książka, a kasa zaoszczędzona na akcesoriach poszła w wykonanie gryzonia.
Wygoda użytkowania
Jedno trzeba o testowanej myszce powiedzieć sobie jasno. Estetyka wykonania i założony minimalizm wpłynęły na może nieco na funkcjonalność, ale na pewno nie na wygodę. To pierwsze widać, jeśli spojrzymy na ilość przycisków funkcyjnych. Poza rolką i klawiszami podstawowymi mamy tylko dwa przyciski do zmiany wartości DPI oraz dwa umieszczone na lewym panelu bocznym. Mało? Niby tak, ale przecież nie jest to myszka dedykowana tylko grom MMO, prawda?
Teoretyczna ubogość klawiszy to nie dramat, gdyż te dwa, które nam zostają do przypisania dowolnej funkcji, w większości przypadków najpewniej wszystkim wystarczą, a dzięki tej oszczędności, mysz zyskała na uroku. Co do wygody zaś, no cóż, przy uchwycie typu palm… nie chce się odrywać dłoni od Mionix NAOS 8200. Gumowana, matowa powierzchnia jest idealnym kompromisem między wyglądem i przyjemnym odczuciem pod palcami, a praktycznością. Mysz bowiem nie ślizga się, idealnie leży w dłoni i zawsze przesuwa się tam, gdzie sobie tego zażyczymy.
Dzięki odpowiedniemu wyprofilowaniu, nasz kciuk spoczywa sobie wygodnie i nie powinien dokazywać po dłuższych posiedzeniach przy komputerze. Na prawym boku znalazło się również odpowiednio wyprofilowane miejsce na palec serdeczny i mały, dzięki czemu raz – trzymamy myszkę pewniej, a dwa – palce nie męczą się i nie przeszkadzają w kontrolowaniu myszy. Przy tak płaskiej konstrukcji należą się producentowi duże brawa.
Testy w boju, czyli Mionix NAOS 8200 w grach
Choć testowana mysz w grach radzi sobie świetnie, trzeba wspomnieć o minusach obsługi. Pierwszym jest zdecydowanie umieszczenie przycisków do zmiany DPI. Gros producentów umiejscawia je tuż za rolką, na grzbiecie gryzonia i w tym przypadku jest tak samo. W konsekwencji są one na tyle cofnięte, że bezinwazyjna ich obsługa jest niemożliwa podczas emocjonujących rozgrywek. Owszem, w środowisku systemowym nie zwraca się na to uwagi, ale jeśli ktoś lubi szafować wartościami DPI podczas gry, będzie zawiedziony.
Uogólniając nieco, poszczególne przyciski pracują dobrze, choć bez szału. Posiadają wyraźny, słyszalny klik, choć ich skok jest dość płytki. Tyczy się to również rolki, ale w jej przypadku jest to zaleta, zaś przy przyciskach na lewym boku, ich słyszalny klik i umiarkowany skok nie są do końca powodami do dumy. Zgoła inaczej prezentują się za to główne klawisze, do których nie można mieć większych zastrzeżeń – poza głośnym klikiem. Jest zatem okej, ale zdecydowanie mogłoby być lepiej.
Bardzo dobrze spisują się diody sygnalizujące umieszczone na lewym boku – świecą wyraźnie i przyjemnie oraz przyciski boczne, spoczywające wygodnie nad naszym kciukiem, do których większość użytkowników będzie miała wygodny dostęp. Do reszty odczuć w grach, również przy szybkich ruchach, zastrzeżeń brak. Mionix NAOS 8200 świetnie leży w dłoni i nawet długotrwałe machanie tą myszą tego nie zmienia.
Co zaś, jeśli chodzi o charakterystykę pracy podczas gry? Mysz jest precyzyjna i to bardzo, dzięki czemu sprawdza się w szybkich, sieciowych strzelankach oraz w grach niewymagających równie krótkiego czasu reakcji. Innymi słowy, dzięki niej przeciwnik bardzo szybko znajdzie się w naszym celowniku, a jeśli zechcemy zaznaczać zbiorowo kilka jednostek grając w jakiegoś RTS-a, również nie będzie to żadnym problemem.
Sensor radzi sobie zatem świetnie, mysz ślizga się po podkładce aż miło - chyba, że mamy podkładkę złej jakości, o czym urządzenie potrafi nas poinformować, dłonie nie pocą się jakoś szczególnie na przyjemnym materiale wykończeniowym, a ergonomia gwarantowana przez ukształtowanie myszki pozwala na długie i przyjemne godziny gry. Słowem, jest świetnie. Świetnie do tego stopnia, że nawet brak ciężarków przestaje razić, może dlatego, że urządzenie jest dobrze wyważone.
Mnogość możliwych konfiguracji, czyli sprawdzamy oprogramowanie
Oprogramowanie to duży plus Mionix NAOS 8200. Panel sterowania myszą jest przejrzysty, co przy bardzo wielu możliwościach konfiguracji jest zdecydowaną zaletą. Za jego pomocą możemy choćby dostosować dowolnie 3 konfigurowalne poziomy ustawień DPI, zarządzać dowolnie podświetleniem myszy, ustawić makra, skonfigurować funkcje przycisków czy określić jaka częstotliwość raportowania nas interesuje oraz – rzecz jasna – ustawić poszczególne profile użytkownika.
W rzeczywistości ustawień w panelu sterowania myszą jest o wiele więcej, a przejście przez nie wszystkie potrafi potrwać naprawdę długo. Dobrze zatem, że interfejs nie jest przeładowany, ma oszczędną kolorystykę i, podsumowując, jest po prostu czytelny. To kolejna zaleta Mionix NAOS 8200, których trochę już się na naszej liście uzbierało.
Co warto zaznaczyć, panel sterowania myszą pozwala nie tylko na zarządzanie jej ustawieniami, ale dzięki odpowiedniej zakładce, również na skorzystanie we wsparcia producenta. Możemy więc nie tylko zarejestrować produkt, ale także zaktualizować jego oprogramowanie czy przejrzeć najczęściej zadawane przez użytkowników pytania. Reasumując, oprogramowanie i panel sterowania – miodzio.
Warto zainteresować się Mionix NAOS 8200?
Przyznajmy to wprost, jest to świetna mysz. Niestety, niepozbawiona wad, co smuci zważywszy na rewelacyjne wykonanie i wzornictwo. Co zaliczyć trzeba w poczet wad? Na pewno głośne klawisze o płytkim skoku, umiejscowienie przycisków do zmiany wartości DPI oraz – przede wszystkim – brak ciężarków. Zwłaszcza to ostatnie boli szczególnie, gdyż wydając kilkaset złotych na mysz, dobrze jest móc ją odpowiednio spersonalizować – nie tylko wizualnie.
Choć urządzenie posiada minusy, ma też pełno zalet. Mysz jest wygodna, działa bez zająknięć, bardzo dobrze interpretuje wskazania naszej dłoni. Jest też estetyczna, a o jej czystość łatwo zadbać – co ucieszy estetów i czyściochów. Czy jednak wygoda użytkowania i bardzo dobra charakterystyka pracy przeważają nad minusami? Zdecydowanie tak, gdyż Mionix NAOS 8200 jest myszką arcywygodną i niewiele brakuje jaj do zasłużonej oceny bardzo dobrej.
Ocenę końcową zaniża nieco za wysoka cena, co na mocno konkurencyjnym rynku odbija się negatywnie na całokształcie. Rzecz jasna, również wspomniane wady, mniejsze i większe także mają przełożenie na odbiór całościowy urządzenia. W każdym razie, mysz zasługuje na bardzo mocne 4, a nawet i 4,5. To świetny gryzoń, który ergonomią mógłby obdarzyć kilka osobnych modeli producentów, którym brakuje fantazji, a pieczołowitością wykonania kładzie na łopatki większość konkurencji. Koniec końców zatem, naprawdę warto zdecydować się na zakup Mionix NAOS 8200.
Ocena końcowa:
- doskonały wygląd
- wygoda!
- oprogramowanie
- wykonanie i materiały
- możliwości zarządzania podświetleniem
- charakterystyka pracy
- precyzyjny sensor
- brak ciężarków
- płytki skok przycisków
- umiejscowienie przycisków kontrolujących DPI
- głośne klawisze