Zanieczyszczenia środowiska ołowiem to poważny problem – szczególnie jeśli zwróci się uwagę na rosnącą górę niepotrzebnych już nikomu starych akumulatorów samochodowych. Naukowcy z instytutu MIT wpadli jednak na świetny pomysł – opracowali metodę przerabiania ich na bardzo wydajne panele solarne.
Jak prezentuje to grafika otwierająca tego newsa, jeden stary akumulator może posłużyć do produkcji paneli solarnych, które będą w stanie zasilić 30 przeciętnych gospodarstw domowych. Jest to możliwe do osiągnięcia poprzez połączenie znajdującego się w akumulatorach samochodowych ołowiu z perowskitem (o którym pisaliśmy jakiś czas temu w artykule Ogniwa słoneczne nowej generacji mogą też generować światło).
Każde ogniwo słoneczne potrzebuje cieniutkiego (około pół mikrometra) arkusza perowskitu – tak przynajmniej zapewniają naukowcy z instytutu MIT. Akumulatory – o których wydajności już wspominaliśmy – bez ołowiu mogłyby natomiast być spokojnie składowane, bez zagrażania środowisku naturalnemu.
Tego typu panele solarne miałyby gwarantować wysoką wydajność przy jednocześnie niskich kosztach produkcji. Pozostaje zatem już tylko oczekiwać na rozwój tego projektu.
Źródło: SlashGear