Wstęp
Nowa seria zasilaczy firmy ModeCom nazwana Volcano to urządzenia o pokaźnej mocy oraz modularnym i nowoczesnym okablowaniu. Oferta skierowana jest do zaawansowanych użytkowników, mających bardzo rozbudowane, prądożerne zestawy. Niniejszy tekst obejmuje trzy jednostki o mocy 750W, 850W oraz 1000W.
- ModeCom Volcano 750W - cena ~430 zł
- ModeCom Volcano 850W - cena ~537 zł
- ModeCom Volcano Extreme 1000W - cena ~845 zł
Zasilacz o mocy 1000W? Kto mógłby potrzebować takiej mocy i po co? A jednak istnieje grupa użytkowników, którzy ekstremalnie rozbudowują swoje komputery, pakując do środka wszystko to, co najlepsze. O ile producenci procesorów nie mogą sobie pozwolić na nadmierne zwiększanie zapotrzebowania na moc nowoczesnych CPU, to takich oporów nie mają wytwórcy kart graficznych. Wydajna karta może w szczytowym obciążeniu zażądać 150W mocy, a przecież zestaw może się składać z dwóch lub nawet czterech takich kart - wówczas zasilacz 1000W nie wydaje się już grubą przesadą.
| ModeCom Volcano 750W | ModeCom Volcano 850W | ModeCom Volcano 1000W | |
| Moc (W) | 750W | 850W | 1000W |
| Liczba wentylatorów Wielkość wentylatorów | 1 14 cm | 1 14 cm | 1 14 cm |
| Liczba obwodów +12V Prąd dla obwodów +12V Łączny prąd dla +12V | 4 18/18/18/18A - | 4 18/18/30/30A - | 4 20/20/36/36A - |
| Prąd dla obwodu +5V | 28 A | 30 A | 30 A |
| Prąd dla obwodu +3.3V | 30 A | 30 A | 30 A |
| Liczba wtyczek molex Liczba wiązek molex Max. długość wiązki | 10 2 110 | 10 2 110 | 10 2 110 |
| Liczba wtyczek SATA Liczba wiązek SATA Max. długość wiązki | 8 2 95 | 8 2 100 | 8 2 100 |
| Liczba wtyczek FDD Liczba wiązek FDD Max. długość wiązki | 2 2 125 | 2 2 120 | 2 2 120 |
| Liczba wtyczek PCI-E Liczba wiązek PCI-E Liczba pinów wtyczki Długość wiązki PCI-E | 4 4 6/6/6+2/6+2 65 | 4 4 6/6/6+2/6+2 65 | 6 6 6/6/6/6+2/6+2/6+2 60 |
| Liczba wtyczek ATX12V Liczba wiązek ATX12V Liczba pinów wtyczki Długość wiązki ATX12V | 2 2 4/4+4 55 | 2 2 4/4+4 55 | 2 2 4+4/8 55 |
| Długość wiązki głównej ATX 24-pin | 55 | 55 | 55 |
| Wymiary Waga | 150x160x86 2 kg | 150x160x86 2 kg | 200x150x86 2.85 kg |
Ponieważ nie miałem możliwości odpowiedniego obciążenia zasilaczy, dlatego artykuł nie pretenduje do miana pełnowartościowego testu. Wiem jednak z doświadczenia, że już od jakiegoś czasu renomowanym producentom nie przytrafiają się wpadki i ich wyroby spełniają wszelkie normy napięciowe.
ModeCom Volcano 750W
Seria Volcano rozpoczyna się od modelu o mocy 550W, jednak na testy przyjechały do mnie trzy modele, z których najsłabszy ma moc 750W - całkiem sporo, prawda?
Cała seria charakteryzuje się modularnym, odpinanym okablowaniem oraz 14-centymetrowymi wentylatorami o czerwonym podświetleniu. Wykonanie bardzo staranne, świetnie spasowane blachy, dobre oploty na kablach, nie stwierdziłem w opisywanych modelach żadnych mankamentów.
Model 750W ma zamontowane na stałe 4 kable: główną wiązkę ATX, 4-pinowe zasilanie procesora oraz dwa 6-pinowe kable PCI-E. Pozostałe kabelki użytkownik wpina w zależności od swoich potrzeb.
Bardzo poważnie potraktowano kwestię zasilania kart graficznych, mamy bowiem aż 4 kable PCI-E, w tym dwa 6-pinowe zamontowane na stałe i dwa dołączone 8-pinowe, od których można odpiąć dwa piny. Można więc założyć, że Volcano 750W jest przystosowany do zasilania czterech kart graficznych średniej mocy lub dwóch z najwyższej półki.
Do pozostałych kabelków też trudno się przyczepić. Na pewno nikomu nie zabraknie wtyczek SATA czy molex. Długości kabli są wystarczające, aby poprowadzić je wzdłuż ścianek i wsporników obudowy, o czym niekiedy niektórzy zapominają, oceniając długość wiązki.
Po rozkręceniu zasilacza widać dokładnie, że aluminiowe radiatory nie imponują powierzchnią. Są to zwykłe kawałki grubej blachy, pocięte i powyginane w toporny sposób. Widocznie chłodzeniem ma zająć się ogromny wentylator o boku 14 cm, zastosowany w serii Volcano.
Prawie połowa powierzchni wentylatora oddzielona jest od zasilacza grubą, przezroczystą folią - widać to na powyższym zdjęciu. Jest to celowy zabieg producenta, zacytuję może wyjaśnienie, jakie otrzymałem z firmy ModeCom: "Folia służy temu, aby wentylator chłodząc wnętrze zasilacza i jego podzespoły osiągał optymalną efektywność działania. Zasłonięcie wentylatora w tym dokładnie miejscu, gdzie to zrobiono, powoduje, że strumień chłodnego powietrza kieruje się i rozprowadza wewnątrz urządzenia w sposób najbardziej ergonomiczny i wydajny."
Ciekawa koncepcja, choć nie do końca rozumiem, jak to może działać... ale wierzę, że ModeCom wie co robi. Od razu uprzedzam - model 850W ma również identyczną folię, natomiast model 1000W został pozbawiony owego usprawnienia z uwagi na nieco odmienną budowę.
Cztery linie napięcia +12V mają maksymalny prąd po 18A każda. Producent nie podaje dopuszczalnego maksymalnego, łącznego obciążenia linii +12V, ale musi istnieć jakieś ograniczenie, ponieważ w przeciwnym przypadku takie obciążenie wyniosłoby 864W, a to o wiele za dużo, jak na model 750-watowy.
Na koniec wspomnę jeszcze o dodatkowej atrakcji, jaką zastosował producent w serii Volcano - ogniste, czerwone podświetlenie wentylatora.
Niektórym użytkownikom może się to spodobać, inni zapomną o tym po zamknięciu zasilacza w obudowie. Ale podświetlone zasilacze są obecnie w modzie, więc ModeCom nie może pozostać w tyle.
W podsumowaniu znajduje się tabelka zawierająca zmierzone napięcia oraz poziom hałasu całej opisywanej trójki. Z napięciami żadnych problemów nie było, a model 750W okazał się hałasować najmniej, ale i tak nie można go nazwać zasilaczem cichym. Już po kilku minutach pracy pod niewielkim obciążeniem zasilacz jest wyraźnie słyszalny, szumu na poziomie 36 dBA nie można zignorować, choć nie jest to szum zbyt dokuczliwy. Z drugiej strony, jeśli ktoś będzie miał w komputerze dwie mocne karty graficzne z aktywnym chłodzeniem, to na pewno nie usłyszy szumiącego zasilacza.
ModeCom Volcano 850W
Model 850-watowy wydał mi się znacznie ciekawszy, niż słabszy o 100W braciszek. Z wyglądu na pozór identyczny, ale dokładniejsze oględziny ujawniają różnice - jedną istotną oraz kilka drobnych.
Podobnie jak model 750W w tym przypadku na stałe zamontowane są dwa kable PCI-E 6-pin, zasilanie procesora 4-pin oraz oczywiście wiązka główna ATX. Pozostałe wiązki różnią się nieco długościami, ale w bardzo niewielkim stopniu. Dopiero gdy zajrzymy do środka widać, że model 850W ma zdecydowanie lepsze, rozbudowane radiatory z prawdziwego zdarzenia.
Połowa tych radiatorów oddzielona jest od wentylatora ową przedziwną folią, o której już wspominałem, opisując model 750W.
Cztery obwody napięcia +12V mogą dać maksymalnie 18A na pierwsze dwa obwody (czyli główna wiązka ATX, SATA, molexy i zasilanie CPU) oraz po 30A na obwody zasilające karty graficzne PCI-E.
Znowu jednak nie wiadomo, na ile maksymalnie można obciążyć wszystkie linie +12V, a szkoda.
Model 850W okazał się w spoczynku nieco głośniejszy od 750-tki, ale bardzo nieznacznie, w zasadzie pozwolił to stwierdzić pomiar sonometrem, bo "na ucho" obydwa modele szumiały identycznie.
ModeCom Volcano Extreme 1000W
Zasilacz o mocy 1kW musi wzbudzać respekt. Volcano 1000W już na samym wstępie sygnalizuje, że nie jest jakimś tam zwykłym zasilaczem, lecz wyjątkowo potężną stacją mocy, której niestraszne są wszelkie Quad Core czy Quad Crossfire.
Na zdjęciu widać, jak niepozornie wygląda 400W Ever przy kolosie 1000W Volcano. Podczas rozważania ewentualnego zakupu trzeba więc zmierzyć, czy zasilacz zmieści się w naszej obudowie - wymiary podane są w tabelce na początku artykułu.
Okablowanie modelu 1000W jest imponująco rozbudowane. Na stałe przymocowano oprócz głównej wiązki ATX jeszcze dwa 8-pinowe kable zasilające CPU - w tym jeden rozdzielny. Do wpięcia możemy wybrać spośród aż sześciu kabli PCI-E, przy czym mamy 3 kable z wtyczkami 6-pin oraz 3 z rozdzielnymi wtyczkami 6+2.
Mimo wszystko - gdyby ktoś chciał złożyć sobie konfigurację z czterema kartami mającymi zasilanie 8-pin... ale to już chyba czysto hipotetyczna sytuacja :)
Na pewno mając pod blachą model 1000W nie należy się obawiać, że kiedykolwiek zabraknie nam mocy. Dwie linie +12V dają po 20A, a kolejne dwie po 36A - spokojnie wystarczy dla każdej dzisiejszej konfiguracji, a nie spodziewam się, żeby pobór mocy zwiększał się w nieskończoność, pewne granice zostały już osiągnięte.
Środek zasilacza zabudowany został kilkoma rozłożystymi radiatorami o dużej powierzchni oddawania ciepła.
Dmuchający na te blaszki 14-centymetrowy wiatrak nie jest na szczęście zasłonięty w żaden sposób.
Pod niskim obciążeniem Volcano 1000W okazał się wyraźnie głośniejszy, niż słabsze modele. Jednak cały czas szum zasilacza mieści się w granicach tolerancji nawet mojego, wyczulonego na hałasy ucha. Po prostu nie ma tragedii, szumi bo szumieć musi, a w mocnej konfiguracji zasilacz ten na pewno nie będzie najgłośniejszym podzespołem. Trzeba też pamiętać, że nikt nie będzie stosować Volcano 1000W razem z jedną pasywną grafiką i pasywnym chłodzeniem CPU - to zasilacz dla prawdziwych power-userów :)
Podsumowanie
W poniższej tabelce zebrałem wyniki pomiarów hałasu oraz napięć - wszystko pod niewielkim obciążeniem rzędu 150W.
| Hałas idle tło: 23 dB | Napięcia idle | Cenabrutto | ||||||
| +3.3V | +5V | +12V1 | +12V2 | +12V3 | +12V4 | |||
| ModeCom Volcano 750W | 36 dB | 3.37 | 5.07 | 12.19 | 12.11 | 12.14 | 12.16 | 430 zł |
| ModeCom Volcano 850W | 38 dB | 3.34 | 5.12 | 12.20 | 12.37 | 12.24 | 12.22 | 537 zł |
| ModeCom Volcano 1000W | 41 dB | 3.41 | 5.16 | 12.32 | 12.18 | 12.30 | 12.21 | 845 zł |
Wspomnieć też trzeba, że cała seria Volcano ma komplet zabezpieczeń chroniących zasilacz i komputer przez anomaliami zasilania: przeciwprzepięciowe, przeciwprzeciążeniowe, przeciwzwarciowe oraz zabezpieczenie termiczne. Wyposażenie dodatkowe jest ubogie i standardowe, w pudełku znajdziemy tylko kabel sieciowy, komplet śrubek montażowych oraz krótką instrukcję.
Cenowo zasilacze Volcano stanowią dość ciekawą ofertę, ponieważ są na ogół znacząco tańsze od podobnych modeli innych producentów. Dla przykładu - Corsair CMPSU-750TXEU o mocy 750W kosztuje 499 zł, czyli o 70 zł więcej, niż Volcano 750W. Model Volcano 850W jest aż o ponad 160 zł tańszy od Antec TruePower Quattro 850W. Jednak najmocniejszy Volcano 1000W ma niemal identyczną cenę, jak Antec TruePower Quattro 1000W, tutaj więc przydałaby się jakaś obniżka ze strony producenta lub sklepów, co może się zdarzyć po wprowadzeniu zasilaczy do handlu.
Ogólnie modele z serii Volcano zrobiły na mnie dobre wrażenie, choć zawsze mogłoby być lepiej. Osoby poszukujące mocnego zasilacza z nowoczesnym okablowaniem powinny niewątpliwie zwrócić baczną uwagę na najnowszą ofertę firmy ModeCom.