Producenci monitorów coraz częściej wkraczają na poletko ultra rozdzielczości. Na rynku pojawia się coraz więcej monitorów wykorzystujących rozdzielczość 4K (3840 x 2160), a ich ceny również stają się coraz bardziej przystępne. By w pełni docenić tak duże rozdzielczości jak 4K / Ultra HD potrzeba jednak odpowiednio dużej przekątnej ekranu - rozsądny wydaje się wybór panelu o przekątnej co najmniej 30 cali.
Co jednak powiecie na monitor o przekątnej 40 cali? Philips BDM4065UC to propozycja dla osób, które poszukują monitora 4K o takim właśnie ekranie, co daje ponad metrową przekątną.
Na naszych łamach wkrótce znajdzie się pełna recenzja tego monitora, wcześniej jednak, korzystając z okazji, przyjrzeliśmy się jak wyglądają gry w rozdzielczości 4K na tak dużym panelu.
Dragon Age: Inkwizycja w rozdzielczości 4K
Tomb Raider w rozdzielczości 4K
Z jednej strony na ekranie o takiej przekątnej taka rozdzielczość może rozwinąć skrzydła, z drugiej doskonale widać, że wraz z rozwojem monitorów musi iść w parze rozwój tekstur wysokiej rozdzielczości. Osobną kwestią są problemy z wydajnością. Przy wykorzystaniu komputera z Core i5 4690K oraz karty graficznej NVIDIA GeForce GTX 980 udało się osiągnąć 17-23 klatek na sekundę w Dragon Age: Inkwizycja (ustawienia maksymalne) i 30-48 klatek w Tomb Raider (ustawienia Najlepsze / Ultimate).
Z jednej strony pokazuje to, że nawet najmocniejsza jednordzeniowa karta graficzna na rynku nie daje sobie rady z rozdzielczością 4K, a z drugiej... zawsze można nieco zmniejszyć ustawienia szczegółowości grafiki. Biorąc pod uwagę, że wiele z maksymalnych ustawień w grach potrafi "zarżnąć" najbardziej wydajne komputery, nie dając wiele w zamian, nie jest to wcale zły pomysł.
Źródło: informacja własna