Obietnice producentów trzeba brać zawsze z odrobiną dystansu. Mogło się wydawać, że zapowiedzi dotyczące Moto X Force, a konkretnie jej nietłukącego się ekranu również zostały nieco podkoloryzowane. Coraz więcej wskazuje jednak na to, że Motorola rzeczywiście pokusiła się o innowacyjne rozwiązanie.
Smartfon oferuje ekran ShatterShield, który składa się z aż 5 warstw. Dzięki temu, przynajmniej jak twierdzi producent, nie da się go zarysować czy stłuc. Weryfikują to już pierwsi użytkownicy, do których smartfon dotarł i wytrzymałość ekranu może robić naprawdę spore wrażenie.
Dowodzi tego chociażby materiał przygotowany przez ekipę TechRax. W pierwszej kolejności Droid Turbo 2 (amerykański wariant Moto X Force o identycznych parametrach) lądowała na twardej nawierzchni i ekran wyszedł bez najmniejszego szwanku. Zdecydowano się zatem pójść dalej i potraktować go młotkiem. Efekt? Przy sporej sile uderzeniach doszło do wgnieceń, ale ekran rzeczywiście nie pęka.
Zanosi się zatem na rozwiązanie mogące dość znacznie podnieść wytrzymałość smarfonów. W codziennym użytkowaniu nikt nie traktuje przecież ekranów młotkiem, ale upadki czasami się niestety zdarzają. W przypadku Moto X Force nie powinny być one straszne.
Źródło: TechRax, motorola.co.uk